ROZDZIAŁ PIĘTNASTY: WYCIECZKA W PRZYSZŁOŚĆ
Czas: 2.32 po północy... obudziłem się w pełni wypoczęty, a wtedy dotarł do
mnie znajomy sygnał INSPEKÓW, nie był natarczywy, lecz łagodny, ale skąd tutaj...
dawało mi to poczucie bezpieczeństwa, więc skoncentrowałem się przez moment,
po czym uwolniłem się najpierw od fizycznego, a potem od drugiego ciała... przypominało
to dwa powolne półobroty zrobione przez samolot... nakierowałem się na ident
i prawie nie czując tego,
Więcej o oobe czytaj na największym polskim forum o OOBE oobe.pl
|