|
Nie nie, na pewno podświadomość się nie boi bo tej nocy mi się udało.. UDALO MI SIE!! :D Miałem nawet schizowe hipnagogi bo słyszałem krzyk dziecka, przeraźliwy krzyk dziecka, a ja się zamiast przestraszyć to ucieszyłem, że wreszcie mi się uda :P Ale mam jedno pytanie, proszę o to doświadczonych OBEmaniaków, którzy chcieliby mi pomóc bo to dość dziwne wyjście. Ogólnie wszystko było podobnie jak przy opisywanych przez innych wyjściach, ale byłem u brata w domu... To było tak, że ja spałem u niego bo on poszedł na imprezę a ja mu z dzieckiem zostałem, i po jakiś 5h snu, on mnie odwiózł do domu i pomyślałem, że spróbuję wyjść. Resztę przeczytajcie w moim notatniku bo nie chce mi się tego opisywać. Mam jak narazie tylko ten wpis więc nie będzie wam trudno znaleźć ;)
Pozdro i z góry dzięki bardzo za pomoc :) Dalekich lotów ;)
|