CYTAT(szatafaka13 @ 09.02.2008 - 12:26)

Witam. Jestem tu nowy i zaciekawiła mnie technika OBE. W ostatnią noc spróbowałem zrobić to tak: oczyścić umysł i skupić się tylko na liczeniu. Gdy juz bede rozluźniony i będe w fazie pomiędzy jawą a snem zacząłem sobie wyobrażać siebie na środku mojego pokoju. No i tak próbowałem się wczuć we mnie(tego wymyślonego :D) i tak chyba z 3 minuty. Czułem sie nieswojo, serce mi zaczelo walic i mialem plytki oddech i po ciele przechodziło mnie takie dziwne uczycie od stóp do głowy. Potem zaczela mi lekko noga drgac i sie wybudziłem... Nie wiem czy to dobrze robię... Najlepiej jakby ktoś mi dał najlepszy sposób żeby efekty były jak najszybciej. Pozdrawiam
Jesteś bardzo blisko, skoro już za pierwszym razem miałeś takie odczucie. Nie wiem kiedy wykonywałeś próbę, ale najlepiej jest obudzić się w środku nocy po 4 lub 5 godzinach snu, przebudzić umysł i OBE-ować.
Jeżeli robisz to tuż przed snem to dostrojenie będzie kiepskie (słaba widoczność, mała świadomość, ogólnie słabe i mętne wrażenia + mogą pojawić się jakieś twoje nieświadome lęki). Nad ranem tych problemów nie ma. Twoja technika jest bardzo dobra i jest stosowana też przez innych OBE-maniaków. Na stronce oobe.pl w dziale Darek Sugier możesz znaleźć jej opis - sobowtór, jestem w pracy, lustrzanka. Jeśli chodzi o inne nieprzyjemne wrażenia to nie pozostaje Ci nic innego jak przyzwyczaić się do nich. Próbuj, próbuj, a w końcu zamiast straszyć staną się po prostu rutyną i nie będą sprawiały problemów. Te odczucia nie pochodzą od fizycznego ciała, więc jesteś w 100% bezpieczny. Są to oznaki ładowania energetycznego, które ma miejsce każdej nocy, kiedy idziemy spać. Kiedy stajesz się ich świadomy mają miejsce takie właśnie efekty specjalne. Jeżeli masz problem ze strachem poczytaj trochę o tym w dziale Robert Monroe - bariera strachu. Jest to bardzo powszechne, ale jak przez to przejdziesz będzie OK.