Pytania Początkującej.. |
|
|
kluska1305
|
31.01.2008 - 19:47
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 9
Dołączył: 31.01.2008
Nr użytkownika: 3412

|
Dzię dobry :)
O OOBE dowiedziałam się od mojego przyjaciela (nawiasem mówiąc również użytkownika tego forum - neo0803 ), i również pod wpływem tej osoby zaczęłam interesować. Moje doświadczenie jest niezbyt duże. Wręcz maleńkie. Teorii znam stosunkowo dużo, ale w moim mniemaniu to i tak mało :P Ciągle nie wiem, czego doświadczam.. Ale co do doświadczeń.. Chciałabym się poradzić.. Otóż próbując któryś tam raz nareszcie mogłam pozbyć się wszystkich myśli, co było naprawdę trudne. Ale no wiadomo, "trening czyni mistrza". To już zdążyłam opanować. W końcu to podstawa. Próbując osiągną OOBE doszłam tylko do punktu jakiegoś zapadania w dół, kołysania, jakby kręcenia, mrowienia kończyn i lekkiego bezwładu rąk i nóg. Dalej nic sie nie dzieje. nic a nic.. Czy to jest jakieś tam początkowe stadium OOBE czy co to takiego?
Następny mój problem to pewien sen. Gdzieś tutaj czytałam o dziewczynie, która myślała, że jest helikopterem. Ja miałam bardziej życiowe i realny, ale... właśnie. BARDZO realny. Czułam dosłownie wszystko to, co we fizycznych czynnościach. Mianowicie to było najzwyczajniejsze w świecie.. całowanie :) Budząc się miałam lekko otwarte usta i pozycję podobną, ale nie taką samą, do tej, którą miałam podczas tego "ccałowania". Czy to był naprawdę tylko sen, czy może jednak ... cos innego?
Przepraszam, że takie głupie i banalne pytania zadaję.. Ale cóż.. :)
Pozdrawiam serdecznie!!
|
|
|
|
|
|
kluska1305
|
31.01.2008 - 20:25
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 9
Dołączył: 31.01.2008
Nr użytkownika: 3412

|
taaaak.. 4 + 1 , przez tą metodę najszybciej prawdopodobnie osiągnę OOB.
wieeem, że może to troche głupie, ale.. boję się hipnagogów. że zobaczę jakiegoś tam nie wiem, demona czy co tam jeszcze innego strasznego.. ale no cóz, strach rzcz ludzka..
a co do snu.. rzeczywiście widocznie był to tylko sen :) ale naprawdę przyjemny :)
|
|
|
|
|
|
kluska1305
|
31.01.2008 - 20:45
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 9
Dołączył: 31.01.2008
Nr użytkownika: 3412

|
grzee a mogę wiedziec, jakie np. miałeś hipnagogi??
ptasiek no w sumie tak, jeżeli pomyślę sobie o jakimś aniele, to jest możliwość, że akurat jego zobacze, prawda?? no i przede wsyztskim, włąsnie : "to tylko moja wyobraźnia"
|
|
|
|
|
|
ptasiek
|
31.01.2008 - 20:56
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 340
Dołączył: 08.08.2007
Nr użytkownika: 1735

|
CYTAT(kluska1305 @ 31.01.2008 - 20:45)  ptasiek no w sumie tak, jeżeli pomyślę sobie o jakimś aniele, to jest możliwość, że akurat jego zobacze, prawda?? Wiedz, że te wszystkie hipnagogi są wytworem twojej wyobraźni, nie są prawdziwe. Mi to pomagało, jak sie pojawia coś pozornie strasznego, to myślę o tym, a właściwie wiem, że to nie jest prawdziwe... I strach mija. O tym powinnaś pamiętać ;)
|
|
|
|
|
|
kluska1305
|
31.01.2008 - 21:07
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 9
Dołączył: 31.01.2008
Nr użytkownika: 3412

|
grzee aż mnie coś wstrząsneło, bo mój kot mi na kolana wskoczył.. :)
ptasiek spróbuję, ale ja mam bardzo bujna wyobraźnię, zresztą jak wiele innych ludzi, ale jak sie naprawdę wystrasze i nie będę w stanie pomysleć , że to tylko wyobraźnia, to ... no. obudze się. ale dam z siebie wszytsko.
a mam jeszcze takie pytanie.. co sądzicie o metodzie, o której gdzies czyatłam.. 6 + 2 ?? mogłabym taką wyprobowac??
|
|
|
|
|
|
kluska1305
|
31.01.2008 - 21:42
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 9
Dołączył: 31.01.2008
Nr użytkownika: 3412

|
mam jeszcze jedno pytanie.. załóżmy, udało mi się wyjść. i chciałabym wyciągnąć z ciała inną osobę, np. neo0803 :) no i czy to sie uda?? jeżeli tak, to będę z nim mogła normalnie rozmawiać, będziemy się widzieć nawzajem?
|
|
|
|
|
|
kluska1305
|
31.01.2008 - 21:50
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 9
Dołączył: 31.01.2008
Nr użytkownika: 3412

|
a co oznacza to dostrajanie się?? (ah, to moje nieobeznanie.. ) :)
|
|
|
|
|
|
Majster
|
31.01.2008 - 22:55
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1095
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Gorzów
Nr użytkownika: 2298

|
luchessi, dostrajanie jest wałaśnie do tego. Chodzi o to, że dostrajając się stajemy się bardziej świadomym obserwatorem więc, to co widzimy, słyszym, oczuwamy staję się wyraźniejsze, bardziej ostre zwiększa się także natężenie doznań. Ja np zaraz po wyjściu często nie mogę nawet zmienić kierunku patrzenia, nie mówiąc już o poruszaniu się, ale wtedy wystarczy czegokolwiek dotknąć, zamknąć tamte oczy, skupić się i wszystko staję się piękne.
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|