oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Technika Wielokrotnego Wybudzenia Po 5h. Snu, Technika oparta o kurs - Richa Westa- polecam
Pobudki w nocy
Nie możesz zobaczyć wyniku ankiety zanim nie zagłosujesz. Zaloguj się i zagłosuj, aby zobaczyć wynik.
Suma głosów: 61
Goście nie mogą głosować 
Deimond
post 05.02.2012 - 22:20
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Witam.
Postanowiłem wraz z makyo podzielić się techniką o której dowiedzieliśmy się na kursie. (nie wiem czy we właściwym dzile ale w razie czego proszę o przeniesienie).
Technika generalnie nie odbiega mocno od 4+1 ale jest prostsza bo nie wymaga aż tak długiego rozbudzania i dziala dość szybko.

W zasadzie przebłyski tej techniki pojawiały mi się od łuższego czasu podczas spontanów kiedy budziłem się w nocy - i szedłem ponownie spać - i czasem wybudzały mnie wibracje. Jeśli masz podobne przypadki to technika na pewno przypasuje :)

Zalety:
-łatwość realizacji
-duża skuteczność(u mnie po pierwszym razie - ale miałem wcześniejsze doświadczenia)
Wady:
- można łatwo zasnąć i zapomnieć o rutynie


Na czym polega ?
Idziemy spać - budzimy się po 5-6 godzin snu np. na początku za pomocą budzika.
Idziemy siusiu - wypić szklankę wody kilka minut przerwy - i z powrotem spać .
Musimy wbić sobie za dnia do głowy że kiedy powtórnie się obudzę muszę wyjść .
Dobrze jest mieć plan - co chcemy robić itp. Ustalamy cel.
Mamy go sobie tak wbić do głowy że przy wybudzeniu od razu będziemy wiedzieli co chcemy osiągnąć.

Teraz kładziemy się po przebudzeniu drugi raz spać i kiedy wybudzimy się ponownie - staramy się nie ruszać - choć nie jest to krytyczne.
Staramy się nie ruszać i stosujemy tak zwane techniki pomocnicze czyli :
Wyobrażamy i staramy się poczuć że wykonujemy ciałem niefizycznym następujące czynności (wybierz sobie 3 ulubione i przełączaj się między nimi ) :
- łapanie piłki która na nas leci
- pajacyki całym ciałem
- pocieranie dłońmi
- bawienie się telefonem ręką
- pływanie
- i inne według upodobania pamiętając że najlepiej wybrać techniki tak aby pokrywały różne części ciała

Wykonujemy jakąś czynność nie dłużej niż 3-4 sekund i jeśli nie czujemy zmiany to przeskakujemy szybko do następnej. Innymi słowy staraj się wyobrazić sobie że wykonujesz ciałem niefizycznym jak najwięcej ruchów a jeśli znajdziesz technikę która najlepiej na Ciebie działa zapamiętaj ją . Chodzi o "poluzowanie' ciała niefizycznego.
W momencie gdy wyczujesz wibracje nie przerywaj - stosuj technikę dalej.
Gdy czujesz że ciało fizyczne już się powoli oddzieliło lub jesteś w stanie hipnagogiczym - zastosuj technikę podstawową np:

- wyturlanie się
- przewrót w tył
- zapadanie się w łóżko
- wdrapywanie się po drabinie lub linie
- wzniesienie się
- itp .

W razie gdy pięciokrotne przejście po technikach pomocniczych nic nie da - idziemy dalej spać i próbujemy za następnym obudzeniem.

Na mnie techniki wspomagające działają rewelacyjnie i nie muszę używać technik podstawowych gdyż sam się unoszę bez niczego.

Stosujcie te metody do 3 razy w tygodniu.
Dobrze jest wyrobić sobie nawyk Wstawania po 5-6 godzinach snu.

PS. Jak macie uwagi lub pytania to na to co wiem odpowiem - każdy offtop nie związany z techniką będzie zgłaszany do moderacji bo za dużo tego ostatnio. (innymi słowy - spróbuj - doświadcz - napisz - a nie filozofuj )

Ps2. Postaram się aktualizować tekst w miarę zdobywania wiedzy - gdyż kurs jeszcze trwa :)

Ps3. Jak macie ochotę podzielić się spostrzeżeniami z praktyki tej techniki - to będą mile widziane :)

Pozdro.
Edit:
Poniżej wklejam jeszcze cenne uwagi makyo które zawarł w postach poniżej:
CYTAT
To a dodam cos od siebie.

Technika polega na tym, że najpierw piszesz PLAN. Co chcesz robić po wyjściu:) To ustawia Twoją podświadomość. np. Chcę odwiedzić swoich przyjaciół a tamtej strony. Chcę poznać swoich opiekunów.

Nastawioasz budzik na 4,5,6 godzin. Jak lubisz.

Idziesz spać. Przed snem mozna walnąc afirmacje

Budzisz się.

Idziesz sie odlać

Czytasz sobie w zeszyciku jak sie robi tą technikę. To znowu programuje twoją podświadomość.

Od obudzenia do powrotu do łużka powinno minąć od 3 do 15 minut. Ważna jest, żeby dało się znowu zasnąć. Jak ktoś ma problemy z zasypianiem, to wraca szybciej do wyra.

Afirmacja, że zaraz po tym jak się obudzisz wyjdziesz z ciała

zasypiasz

po jakichś 15 minutach(czy tam różnie u różnych osób) budzisz się. To jest ponoć naturalne

Nie ruszasz się, tylko przypominasz sobie o wyjściu i wyskakujesz, wyturlulujesz się itp.

Jeśli nie zadzałało, to natychmiast zaczynasz robić techniki z rękami, nogami itd.
Jak przez minutę nie wyjdziesz , to olewasz i zasypiasz.

Najważniejsze w tym wszystkim jest agresywne nastawienie!!!
Bardzo agresywna chęć wyjścia. Taj jakby trzymało cię 2 dresów, ty chcesz spier...

W wersji dla drechów, należy sabie wyobrazić, że trzyma cie 2 policjantów:P

Oczywiście nie wyobrażamy sobie tego, ale nasze nastawienie musi być własnie takie.
Jeśli po przebudzeniu w nocy jesteście sobie w stanie przypomnieć o wyjściu to jesteście jedną nogą w oobe.

Ważne, żeby nie robić tej techniki częściej niż 2-3 razy w tygodniu.
Pierwszą próbę zrobić dopiero po 3,4,5 dniach od poznania techniki.

Psikus polega na tym, że jeśli czegoś nie możesz zrobić to...
To zupełnie odwrotnie niż w innych technikach, gdzie musisz coś zrobić. A jak musisz cos zrobić to wiadomo...:)

Kurs o trwa już ponad 2 tygodnie. uczestniczy w nim 30 osób. Spora część ludzi miała już oobe. jeden koleś w drugim tygodniu wyszedł 3 razy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 06.02.2012 - 09:39
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT
Jak często zdarza Ci sie budzić w trakcie snu


Wcale.

Pytanie odnośnie owej techniki: czy mimo stosowania tej techniki będzie można się porządnie wyspać? Jeśli nie, to trochę lipa, bo ludzie raczej zasługują na to, żeby odpowiednio odpocząć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 06.02.2012 - 10:02
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Bilu @ 06.02.2012 - 09:39) *
Wcale.

Pytanie odnośnie owej techniki: czy mimo stosowania tej techniki będzie można się porządnie wyspać? Jeśli nie, to trochę lipa, bo ludzie raczej zasługują na to, żeby odpowiednio odpocząć.


Dobre pytanie - to właśnie należy do jej zalet - bo owszem można sie wyspać - co przy 4+1 czasem jest problemem gdy za bardzo się rozbudzisz. Tutaj wystarczy przerwać skakanie po technikach dodatkowych i zapaść w sen - co przychodzi bardzo łatwo - wręcz czasem mam wrażenie że te techniki są właśnie po to aby utrzymać świadomość i nie odpaść w sen.
Dla mnie nie jest problemem obudzenie się w nocy podczas snu - i tak się wysypiam. To tylko minutka na powiedzmy szklankę wody. i tyle.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
czosnek
post 06.02.2012 - 12:20
Post #4


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




ubiegłej nocy próbowałem tej techniki i nie wiem czemu za nic potem zasnąć nie mogłem !! poszedłem się załatwić wróciłem do łóżka, przysnęło mi się na jakieś 10minut (nawet nie wiem kiedy mi się przysnęło )obudziłem się i 2h męki ..ale już kiedyś robiłem podobną rzeczy tylko,że myślałem o grze w piłkę :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mały_Krzyś
post 06.02.2012 - 19:58
Post #5


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dlatego nie ma lepszej techniki czy gorszej. Każdy musi znajdywać coś dla siebie. Ja dziś pierwszy raz wyszedłem i fakt, trochę to trwało. Ale nie przypominało mi to chyba żadnego opisu czy techniki. Poprostu leżałem, czekałem aż nagle kilka sekund cofania i jestem. Bez żadnych wibracji itp. "Idź własną ścieżką" to słowa Deimonda. Popieram. trzeba szukać własnej ścieżki i po to własnie ludziska opisują przeróżne metody dla nich dobre a dla innych nie koniecznie.Spróbować nie zaszkodzi. Każdy ma inny tryb życia, więc dobranie odpowiedniej techniki ma znaczący wpływ na samopoczucie w ciągu dnia :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 06.02.2012 - 22:19
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


@ czosnek - wszystko zależy od indywidualnej osoby - wiesz mi również się zdarzają dni że nie mogę spać. Może w Twoim przypadku za bardzo się skupiałeś - wystarczy chwilę poskakać po technikach i jak wiesz że nic nie będzie to dać się porwać jakiejś myśli i zasnąć .

@ Mały_Krzyś - masz rację - technika to tylko szkielet - trzeba go dobrać - dopracować. Akurat w tej technice jest dużo możliwości a propo dobierania metod separacyjnych itp.
Każdy jest indywidualny i musi znaleźć swój spot. Postaram się zaktualizować temat o doszlifowywanie powyższej techniki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mały_Krzyś
post 07.02.2012 - 03:26
Post #7


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja wypróbuję tę technikę w niedzielę. Wydaje mi się, że jest ok tylko umysł nie może czuć presji, tzn. np ja teraz jestem w fazie wybudzania. Za 10 min. zamykam oczy i jazda. Do pracy mam na 9 więc mam sporo czasu i nie muszę się spieszyć. Natomiast godzinę czy 2 później czuł bym obawę, że zaraz muszę kończyć albo, że moja laska zaraz wstanie i zacznie kawę parzyć. A np w niedzielę wiem, że tego nie zrobi, bo sama będzie chciała się wyspać a już sama myśl o wolnym może mnie zrelaksować. Czyli tak naprawdę do każdej techniki trzeba się porządnie nastawić. Tak uważam. Pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dagon
post 09.02.2012 - 14:20
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wypróbowałem tą technikę, bo ostatnio nie mam jak rozbudzać się godzinę ze względu na małe mieszkanko i odwiedziny rodzinki. Nastawiłem sobie budzik w telefonie i położyłem go obok, ale obudziłem się sam, na 5 minut przed nim :) Na początku byłem lekko przymulony, miałem problem z wizualizacją (może to być wina kilku kieliszków wódki 6 godzin wcześniej), tak więc zabrałem się za liczenie od 20 do 1 z chwilowym przysypianiem, po pewnym czasie dostałem leciutkich wibracji, ale trwaly bardzo długo, wtedy to coraz mniej odczuwałem ciało fizyczne, a bardziej astralne, zmieniła mi się percepcja i polepszyła wizualizacja, wtedy też zacząłem posiłkować się technikami, które podałeś. Wszystko było ładnie spoko, ale miałem około 2 letnią przerwe w oobe, więc póki co tylko godzine wytrzymuje w jednej pozycji, tak więc przechyliłem się na bok z zamiarem wyjścia z ciała. W taki sposób zasnąłem :)
Technika jest całkiem dobra i na pewno wypróbuje ją przy następnej okazji.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
puppy
post 09.02.2012 - 16:17
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Deimond @ 05.02.2012 - 22:20) *
o której dowiedzieliśmy się na kursie.

Na jakim kursie :)
A co do techniki to trzeba spróbować!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dagon
post 10.02.2012 - 14:33
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ale czy łatwiejsza od 4+1 to bym polemizował. Dużo łatwiej nastawić budzik na 4 godziny, wstać, posiedzieć godzinke przed lapciakiem i wrócić do wyrka niż obudzić się kilka razy w nocy. Ja np. ostatniej nocy zasnąłem ;>

Chyba, że... nastawić budzik na odstępy 10 minutowe i tak zasypiać i budzić się.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
makyo
post 15.02.2012 - 18:02
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




To a dodam cos od siebie.

Technika polega na tym, że najpierw piszesz PLAN. Co chcesz robić po wyjściu:) To ustawia Twoją podświadomość. np. Chcę odwiedzić swoich przyjaciół a tamtej strony. Chcę poznać swoich opiekunów.

Nastawioasz budzik na 4,5,6 godzin. Jak lubisz.

Idziesz spać. Przed snem mozna walnąc afirmacje

Budzisz się.

Idziesz sie odlać

Czytasz sobie w zeszyciku jak sie robi tą technikę. To znowu programuje twoją podświadomość.

Od obudzenia do powrotu do łużka powinno minąć od 3 do 15 minut. Ważna jest, żeby dało się znowu zasnąć. Jak ktoś ma problemy z zasypianiem, to wraca szybciej do wyra.

Afirmacja, że zaraz po tym jak się obudzisz wyjdziesz z ciała

zasypiasz

po jakichś 15 minutach(czy tam różnie u różnych osób) budzisz się. To jest ponoć naturalne

Nie ruszasz się, tylko przypominasz sobie o wyjściu i wyskakujesz, wyturlulujesz się itp.

Jeśli nie zadzałało, to natychmiast zaczynasz robić techniki z rękami, nogami itd.
Jak przez minutę nie wyjdziesz , to olewasz i zasypiasz.

Najważniejsze w tym wszystkim jest agresywne nastawienie!!!
Bardzo agresywna chęć wyjścia. Taj jakby trzymało cię 2 dresów, ty chcesz spier...

W wersji dla drechów, należy sabie wyobrazić, że trzyma cie 2 policjantów:P

Oczywiście nie wyobrażamy sobie tego, ale nasze nastawienie musi być własnie takie.
Jeśli po przebudzeniu w nocy jesteście sobie w stanie przypomnieć o wyjściu to jesteście jedną nogą w oobe.

Ważne, żeby nie robić tej techniki częściej niż 2-3 razy w tygodniu.
Pierwszą próbę zrobić dopiero po 3,4,5 dniach od poznania techniki.

Psikus polega na tym, że jeśli czegoś nie możesz zrobić to...
To zupełnie odwrotnie niż w innych technikach, gdzie musisz coś zrobić. A jak musisz cos zrobić to wiadomo...:)

Kurs o trwa już ponad 2 tygodnie. uczestniczy w nim 30 osób. Spora część ludzi miała już oobe. jeden koleś w drugim tygodniu wyszedł 3 razy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 17.02.2012 - 23:58
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dzisiaj ponownie miałem przyjemność wychodzenia :) I jedyne co mogę powiedzieć to to że techniki pomocnicze działają cuda. W skrócie - złapały mnie wibracje przy drzemce poobiedniej - ale malały - więc zacząłem wyobrażać sobie pocieranie dłońmi o siebie - i po jakiś 40 sekundach zacząłem odrywać się od ciała. Innymi słowy - niezależnie po ilu godzinach snu i w jakich sytuacjach - warto sobie wbić do głowy takie triki - i je od razu stosować - naprawdę pogłębia to stan wibracji i pozwala oderwać się od myślenia o wychodzeniu a co za tym idzie ekscytacji .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 18.02.2012 - 05:36
Post #13


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Poobiednia drzemka:) Ludzie to mają życie:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 26.02.2012 - 22:28
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 18.02.2012 - 05:36) *
Poobiednia drzemka:) Ludzie to mają życie:)

Sory - zapomniałem dodać że to było po 8 h rozwalającej i chałaśliwej roboty na wczesny ranek - więc nie koniecznie te życie jest takie fajne - po prostu szukam takich momentów gdzie można odreagować i pozwolić sobie na relaks. ile można łazić spiętym ???
Go to the top of the page
 
+Quote Post
vandeta
post 28.03.2012 - 08:57
Post #15


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




takie budzenie jest bez sensu zawsze kiedy idę spać automatycznie jestem świadomy i wychodzę z ciała
takie wielokrotne budzenie jest niebezpieczne,słyszałem o przypadkach gdy osoba przez to zniszczyła sobie mózg i chodziła jak "zombie"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
makyo
post 02.04.2012 - 19:35
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




To ciekawe, bo ja słszałem, że uszkodzić można się przez oobe:P
Jazda nocnymi pociągami też najwyraźniej może uszkodzić mózg...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mały_Krzyś
post 09.04.2012 - 06:58
Post #17


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(vandeta @ 28.03.2012 - 09:57) *
takie budzenie jest bez sensu zawsze kiedy idę spać automatycznie jestem świadomy i wychodzę z ciała
takie wielokrotne budzenie jest niebezpieczne,słyszałem o przypadkach gdy osoba przez to zniszczyła sobie mózg i chodziła jak "zombie"

jasne..... po 6 godzinach u większości osób jest już pełna regeneracja. To po pierwsze. Po drugie prawie codziennie stosowałem technikę 4+1 a w ciągu dnia muszę zapierd...lać przez 9 godzin. Fakt czułem się zmęczony ale zombi...... Proszę cię. Po co piszesz jak nawet nie wypróbowałeś i zniechęcasz innych do obe....? Ja dzisiaj pierwszy raz miałęm okazję i potwierdzam, że metoda bardzo wygodna i nie obciążająca organizmu. Odkąd interesuje się obe, domyślałem się, że istnieje technika, przy której nie trzeba poświęcać się tak jak np. przy 4 + 1. Dzięki Ci Deimond ! ;)

A czy mógłby ktoś napisać, może Deimond, dlaczego nie stosować tej metody codziennie, tylko 2 lub 3 razy w tygodniu ?? Wydaje się, że nie ma jakiś przeciwskazań, żeby stosować ją codziennie.. Stosować można ją moim zdaniem nawet po 7 czy 8 godzinach snu. Tylko wtedy najlepiej spać w opasce na oczy i np ósma godzina snu musiała by wypaść powiedzmy o godzinie 6, tak, żeby mieć wrażenie, że na wstanie z łóżka jest jeszcze trochę za wcześnie. Oczywiście biorąc pod uwagę, że idziemy do pracy czy szkoły dopiero na 9 lub 10.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 09.04.2012 - 21:27
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Mały_Krzyś @ 09.04.2012 - 22:03) *
A czy mógłby ktoś napisać, może Deimond, dlaczego nie stosować tej metody codziennie, tylko 2 lub 3 razy w tygodniu ?? Wydaje się, że nie ma jakiś przeciwskazań, żeby stosować ją codziennie.. Stosować można ją moim zdaniem nawet po 7 czy 8 godzinach snu. Tylko wtedy najlepiej spać w opasce na oczy i np ósma godzina snu musiała by wypaść powiedzmy o godzinie 6, tak, żeby mieć wrażenie, że na wstanie z łóżka jest jeszcze trochę za wcześnie. Oczywiście biorąc pod uwagę, że idziemy do pracy czy szkoły dopiero na 9 lub 10.

szczerze to sam nie wiem czemu takie było zalecemnie- ale mam wrażenie że wiązało się to z ilością energii zgromadzonej potrzebnej na wychodzenie - co w moim umyśle przekształca sie po prostu na ilość melatoniny i seratoniny wytwarzanej przez mózg. Chodzi też o to aby nie zniechecić sie poprzez codzienne starania i brak rezultatów. Takie oczekiwanie na dzień wychodzenia też tworzy bodziec aktywujący motywację . Ale jeśli Ci sie uda codziennie to ja osobiście nie widzę przeciwskazań - ale podkreślam nie jestem mędrcem w tym temacie - ja tylko przybliżyłem metodę - która według mnie jest całkiem fajna i przyjazna człowiekowi :)

Ps. W zasadzie to podziękowania należą sie makyo - bo to on zainicjował tą akcję z kursem - ja tylko się doczepiłem :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
makyo
post 09.04.2012 - 21:46
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Z tego co ja zrozumiałem, to takie ograniczenie częstości stosowania tej metody bierze się z badań. Badano na dużej grupie ludzi tą metodę i wnioski były takie, że jak się to za często robi to skuteczność spada.

Tak jak mówi Kolega, chodzi o budowanie atmosfery. W normalnej metodzie 4+1 musisz wstać rano i ćwiczyć. Im częściej tym lepiej. Tutaj nie wolno Ci wychodzić:)
Wiadomo, że jak czegoś nie wolno to to strasznie kusi. Można powiedzieć, że człowiek ażwychodzi z siebie, żeby to coś zrobić.

Czas się dłuży, napięcie rośnie, aż w końcu nadchodzi dzień ćwiczeń i wypadasz z ciała:)
Tydzień przed kursem można już było gadać na forum z ludźmi z kursu. Nikt nie znał metody. W nocy poprzedzającej rozpoczęcie kursu wyszedłem z ciała. Technika zasadniczo jak na kursie. Nic nie ćwiczyłem, samo oczekiwanie na rozpoczęcie kursu i poznanie nowej techniki wyciągnęło mnie z ciała.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mały_Krzyś
post 10.04.2012 - 07:29
Post #20


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No to już rozumiem. A napiszcie mi jeszcze czy wy codziennie wychodzicie (obojętnie jaką metodą) czy robicie jakieś przerwy ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
makyo
post 10.04.2012 - 19:57
Post #21


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ja trochę zaniechałem tej metody. Staram się bardziej działać w nocy:) To znaczy ustawić jakis cel przed snem i osiągnać go w nocy. Różne rzecy mi się śnią. Czasem jest niezła jazda. Przestałem już zabiegać o oobe przed snem i obe ze świadomościa wychodzenia z ciała. Poluje na świadomość we śnie, oraz w ciągu dnia. Np w tym momencie:) Nie rozróżniam już LD i OOBE, dla mnie to to samo. Staram się tylko być jak najbardziej świadomym.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park