Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Zawroty Głowy, Uczucie Lekkości
feni
post 23.03.2008 - 09:11
Post #1


Guests








Witam.
To co napiszę może niektórych przybić, a niektórzy może nie uwierzą ale cóż każdy sam sobie wysunie własną koncepcję.

Próbowałem jakiś czas oobe i rożnie wychodziło. Pisałem kiedyś co się działo jak wchodziłem w trans, że miałem jakieś dziwne stany i nie mogłem normalnie funkcjonować ale jakoś sobie poradziłem.
Jakiś czas temu po przeczytaniu tego wszystkiego na temat ob i ld, zacząłem próbować nowych metod. Chciałem mieć kontrolę nad snem, itp. i się udawało, chciałem wiedzie, że śpię i obudzić sie we śnie i też sie udawało. Jednak pewna sprawa, która całe szczęście już przeszła naprawdę trochę mnie zdziwiła ale też przestraszyła z lekka.
Otóż, któregoś dnia przed snem znów powiedziałem sobie, że chce mieć kontrolę nad snem, pamiętać wszystko ale też latać. Jakoś bardzo lubię kiedy we śnie się unoszę i podróżuję ponad ziemią. Powtarzałem sobie, że chcę latać no i sie udało. Tak miałem kilka razy ale zacząłem mieć tez pewien problem. Bardzo chciałem mieć sny, że latam super uczucie normalnie. Jednak następnego dnia po przebudzeniu zaczęło się coś dziać. Na początku po przebudzeniu było wszystko ok, dzień jak co dzień, jednak po jakimś czasie ok. 2-3 h kiedy to już poszedłem do pracy zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Zawroty głosy, uczucie słabości ale też co najdziwniejsze uczucie lekkości, jakbym był coraz lżejszy to właśnie zaczęło mi się dziać. Byłem trochę przerażony ale też nie wiedziałem co się dzieje. Z początku jak każdy normalny człowiek pomyślałem, że pewnie coś ze zdrowiem, chory będę albo przemęczony jestem, itp. Zazwyczaj ten sen o lataniu miałem w niedzielę, a te "stany" miałem następnego dnia czyli w poniedziałek, kolejne dni były rożne. We wtorek tak jakby sie poprawiało, a w środę i czwartek jakby przeszło ale czasami wracało w piątek jednak nie tak jak w poniedziałek. Działo się tak z dobry miesiąc. Szukałem rożnych przyczyn i ich rozwiązań i różne rzeczy przychodziły mi do głowy. W końcu pewnego dnia jakoś rozmawiałem z koleżanką, która jest bardzo rozwinięta duchowo i opowiadałem jej o tym wszystkim i przypadkiem ale nie do końca, bo jak nie znajdywałem już wytłumaczenia to coś mnie naszło, że wiem skąd to się bierze, znam przyczynę, gdy rozmawiałem z koleżanką to jeszcze bardziej zauważyłem, ze to ma z tym związek. O co chodzi? Cóż zauważyłem pewną zbieżność zdarzeń, kiedy chciałem latać i udawało mi się to we śnie i następnego dnia pamiętałem ten sen ale też dziwnie sie czułem. Zauważyłem, że kiedy czułem ten sen bardzo realnie to później w realu miałem problemy właśnie z zawrotami głowy ale też co najdziwniejsze to uczucie lekkości. Wszystko byłbym w stanie wytłumaczyć czyli zawroty, itp. ale to uczucie lekkości, to naprawdę bardzo dziwne było, skąd ja się czułem taki lekki jakbym za chwile miał odlecieć. Doszedłem w końcu do wniosku, że przez te sny i kontrolę oraz to, że latałem miałem potem problem w realu. Od kiedy przestałem chcieć mieć sen w którym się unoszę i pamiętać go oraz mieć nad nim kontrolę to wszystko mi minęło, może nie od razu ale po jakimś czasie. Ktoś powie, że to nie możliwe, że coś takiego mi się działo od tego ale jednak nie, znam siebie i wszystko to co się ze mną dzieje i nigdy się raczej nie mylę, a już na pewno ze swoi zdrowiem. Na początku sam nie dawałem wiary, że to od tego ale teraz widzę, że przez sen, itp. miałem to co miałem. Jestem ciekaw czy ktoś z Was zaobserwował coś takiego u siebie lub coś podobnego, a może już ktoś z Was poszedł dalej. Ja sobie tak myślę, że może jakbym poszedł dalej to w końcu bym odleciał skoro naprawdę czułem sie taki lekki.
+Quote Post
Silverka
post 23.03.2008 - 09:41
Post #2


Guests








uczucie lekkosci bierze sie stad gdy kierujesz sie do wnetrzna. Ja mam to uczucie lekkosci od dwobrych 3 lat i sie juzzdarzylam przyzwyczaic. Trwa tez gdy zaczynasz sie duchowo oczyszczac. uczucie lekkosci moze sie powiekszac z chwila gdy zaczniesz kierowac sie do wnetrzna ;) ja nieraz mam uczucie jakbym mogla wzniesc sie w powietrze. Dodam z to smao moz ebyc z zawrotami glowy. Tez ot jest w fazie oczyszczania. Zajmuejsz sie jeszcze czyms oprocz OBE? moze medytacja? albo cokolwiek innego? a jesli nie to nwystarczy OBE do uczuciea lekkosci
+Quote Post
Mano
post 23.03.2008 - 09:41
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 573
Dołączył: 19.12.2007
Skąd: śląsk
Nr użytkownika: 2921




Ja moze nie o snie napisze, ale o czyms zwiazanym z oobe.
Ty miales zawroty glowy, lekkosc itp. , a ja mam co innego.

Byl okres czasu, w ktorym bardzo intensywnie myslalem o oobe. Co mi nie wychodzilo, czulem sie troche zle i znowu przed snem probowalem wyleciec. Nie udawalo sie itp.
Zawsze tylko dochodzilem do stanow, gdy np. byl paraliz, wibracje. Czasem tylko uczucia odrealnienia od rzeczywistosci itp. Trans mozna by rzec.
Wszystko by bylo ok, tylko, ze przez takie cos najprawdopodobniej mam to, co mam.
Zbyszek opisuje to jako "cialka".

Od siebie. Czuje sie czasem bardzo odrealniony. Nie robie czegos swiadomie, a wrecz mechanicznie. Wzrok z oczu nie jest taki jak kiedys, tylko taki jakis nieprawdziwy, nietutejszy. Eh, nie umiem tego wytlumaczyc, ale mniejsza oto. W kazdym razie chodzi oto, ze jest cos nie tak i sumie jestem, ale mnie nie ma;D

Ostatnimi dniami zaczynam olewac/robic przerwe od oobe.
Nie mysle tak o tym intensywnie, a co najwazniejsze nie chodze juz spac kazdej nocy z nastawieniem na probe oobe, tylko cos jak woz albo przewoz. "Ja ide spac, a fajnie jakby oobe bylo". Narazie olewam wszystkie mp3 relaksacyjne itp, i moge powiedziec, ze chyba poooowolutku ten przerazajacy stan znika.
No ale, moze jest sytuacja, ze wszystko jest normalnie, a mi siadlo cos w psychice i problemu nie mam szukac w oobe, tylko gdzie indziej, ale mi w to nie wnikac, bedzie co ma byc.
Dosc czesto mam, ze jest znaczna poprawa mam taka automysl, ktora w sekundzie przestawia mnie do tego odrealnionego stanu. Raz jest slabiutko, raz mocno.


tu jak chcesz, to odsylam cie do wpisu w moim blogu, pisane w desperacji, gdy w sumie uczucie bylo bardzo mocne. brrrrrr
http://www.oobe.pl/park/index.php?automodu...;showentry=3734
Profile CardPM
+Quote Post
Silverka
post 23.03.2008 - 09:45
Post #4


Guests








Man bylo o tym na forum. to sie zwalo dematerlizacja. Czy jakos tak. Carlos Castaneda pisal ze tak sie dzieje gdy przesuniesz swoj punkt polaczenia ze swiatem astralnym a ja to okreslam mianem zmiany percepcji :)
+Quote Post
feni
post 23.03.2008 - 11:23
Post #5


Guests








zajmuję się trochę jeszcze medytacją...Tzn. zajmowałem na razie przestałem tego wszystkiego.
+Quote Post
Silverka
post 23.03.2008 - 11:24
Post #6


Guests








no to masz juz odpowiedz na sowje pytanie :))
+Quote Post
feni
post 23.03.2008 - 11:37
Post #7


Guests








Mano
Mam dokładnie to samo też co Ty.
Jak zaczynałem z ob, a było to nie dawno w tamtym roku ok. listopad (chyba) to też nagle po kilku dniach zauważyłem, ze jest coś nie tak. Inaczej widzę ludzi jakby byli nie wiem w grze czy co...trudno mi to opisać ale dziwnie. Dodatkowo wzrok też mam jakiś inny może się zaśmiejesz ale to takie coś jakbym był tu ale by mnie nie było tzn. niby moje ciało, itp. jest tutaj i pisze np: teraz na klawiaturze ale mam wrażenie, że jakbym był np: w jakiejś maszynie czyli jestem gdzieś indziej tak naprawdę tylko podłączony do czegoś coś ala matrix czyli moja świadomość jest gdzieś indziej, a tutaj...kurde chyba nie potrafię tego wytłumaczyć. Jeszcze raz. Mam wrażenie, że ja jako ja jestem gdzieś indziej jakby moja świadomość, itp. była w innym świecie, a to, że pisze na klawiaturze, itp. to po prostu coś jakbym nałożył na siebie jakieś rękawiczki czy wszedł w jakiś kombinezon i robił to co robie, o to tak jak w jakiś filmach lekarz operuje pacjenta, nakłada na rękę jakąś rękawiczkę i normalnie sobie ta ręka coś tam robi, a ta ręka odbiera impulsy i wykonuje dalsze działanie ale ręką robota coś takiego. Czyli jaśniej jakby to powiedzieć czuję sie trochę tak jakbym wykonywał wszystkie ruchy ale jakoś tak trochę sztucznie jakbym robił to przez coś innego. Naprawie trudno to wytłumaczyć ale może skumasz o co chodzi.
Teraz trochę się przyzwyczaiłem do tego ale nie powiem wkurza mnie to taki dziwny stan. Zastanawiam się co ja odwaliłem takiego, że tak jest. Czy namieszałem sobie w psychice czy może to jakieś uwolnienie, zdajesz sobie sprawę z pewnych rzeczy i uwalniasz się i stąd takowe wrażenie to coś w stylu matrix uświadamiasz sobie, że to wszystko jest snem. Można właśnie wytłumaczyć to na 2 sposoby albo, że ten świat jest trochę taką iluzją albo się coś skopało w psychice :), chyba, ze jest jeszcze co innego. W każdym razie olewam to trochę i nie próbuje na razie już niczego i może jakby to mijało. Dodam tylko jeszcze, że jak patrzę na ludzi to widzę, że wielu z nich działa automatycznie jak robot, a ja nie, ja znów chce mieć nad wszystkim kontrole i przez to mogę czasami czegoś nie zrobić, bo nie jestem zautomatyzowany. Powaga ale tak to wygląda jakbym ja się z czegoś uwalniał, a może się mylę...?

Na razie wiem, że przez to wszystko czyli ob, ld, kontrole, itp. człowiek zaczyna się zastanawiać po takich wrażeniach, itp. czy faktycznie jesteśmy wolni czy może nie jesteśmy w jakimś matrix, kurde to dziwne ale powiem szczerze, że człowiek przez te medytacje, itp. patrzy trochę inaczej na wszystko szuka jakby odpowiedzi, czegoś co okaże się prawdą.
+Quote Post
feni
post 23.03.2008 - 11:38
Post #8


Guests








jaką odpowiedź, bo nie bardzo kumam :P

CYTAT(Silverka @ 23.03.2008 - 09:45) *
Man bylo o tym na forum. to sie zwalo dematerlizacja. Czy jakos tak. Carlos Castaneda pisal ze tak sie dzieje gdy przesuniesz swoj punkt polaczenia ze swiatem astralnym a ja to okreslam mianem zmiany percepcji :)

Man bylo o tym na forum. to sie zwalo dematerlizacja. Czy jakos tak. Carlos Castaneda pisal ze tak sie dzieje gdy przesuniesz swoj punkt polaczenia ze swiatem astralnym a ja to okreslam mianem zmiany percepcji :)

Masz może linka do tego tematu albo coś o tym? Poczytam chętnie.
+Quote Post
Silverka
post 23.03.2008 - 11:40
Post #9


Guests








medytacja- kierunek do wnetrzna - oczyszcanie- lekkosc


http://www.oobe.pl/park/Obe-ld-A-Derealizacja-t1924.html derealizacja
+Quote Post
feni
post 23.03.2008 - 12:28
Post #10


Guests








jak tak czytam od dawna różne rzeczy o tym ob, ld, itp. to napotykam 2 znane słowa "spirystyczne" "okultystyczne" wiecie co oznacza to w religii rzymskokatolickiej. Powstaje zatem podstawowe pytanie: co jest prawdą. Czytając o religii rzymskokatolickiej napotyka się na wiele nieścisłości, jakąś taka nieprawdę, a z 2 strony studiując ob, ld czy chociażby medytację napotyka się tez inne rzeczy, niby tutaj sie mówi, że to droga do wolności i rozwoju duchowego ale też ma się pytania czy to jest dobre, bo wg. naszej religii nie. Najlepiej byłoby pogadać z Dalajlamą i wtedy wyciągnąć jakieś wnioski. Bo tak to albo wierzy się wg. religii, że jest dobro i zło czyli wg. naszej religii wszelkie takie praktyki są zakazane albo wierzyć 2 stronie medalu, że to wszystko o religii jest bajka aby trzymać ludzi za "pysk" i wtedy rozwijać się. ! co ładnie widać to u nas mamy tak zwany czyściec, gdzie pokutujemy za grzechy, w buddyzmie mamy karmę. Czyli bardzo podobne do siebie watki, bo w karmie jeśli byliśmy ok. to będziemy mieli lepiej, itp., a w naszej religii za grzechy idziemy do czyśćca czyli kto wie może to wszystko jest 1 prawda tylko ludzie poprzerabiali to na różnorakie rzeczy.
+Quote Post
Werewolf
post 23.03.2008 - 12:34
Post #11

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 32
Dołączył: 07.03.2008
Nr użytkownika: 3789




Wszystko co nas rozwija i pomaga w budowaniu/rozwijaniu/dawaniu dobra innym, nie jest moim zdaniem niewłaściwe. Każdy z nas powinien dojść do wewnętrznej prawdy, a jak to robi, to już jego sprawa. Człowiek nie jest w stanie poznać prawdy obiektywnej. A co do uczucia lekkości to i mi nie jest ono obce,jest bardzo przyjemne i miałem tak często bez ćwiczenia oobe/ld.

P.S Chyba chodziło ci o słowo "okultystyczne" a nie "okulistyczne?" ;) To są takie słowa klucze, które mają sterować ludźmi, bo mają one pejoratywny wydźwięk.
Profile CardPM
+Quote Post
feni
post 23.03.2008 - 13:08
Post #12


Guests








Tak tylko widzisz od małego każdy coś nam wpaja i potem nie wiesz: "Co jest prawdą, a co nie" Po 2 co jeśli okaże się, że jednak źle coś zrobiłeś, źle poszedłeś? Tutaj jest właśnie problem, bo nie chciałbym dostać po głowie, itp. tylko za to, że chciałem poznać prawdę, sam i bez jakiś ściem, jasne mogę, żyć jak wielu i słuchać innych ale ja mam inny charakter, wolę sam szukać i odnaleźć to, jakoś nie wchodzą mi wszystkie te rzeczy, których nas uczą od małego. Może to i źle, a może nie jednak mówi sie trudno wolę szukać, itp. niż żyć jak wszyscy. Skoro Bóg dał wolną wole to z niej korzystam. A nic prócz odnalezienia Boga nie potrzebuję. Owszem ktoś powie Bóg to ja, itp. wiem studiowałem już to jednak nadal tkwi we mnie religia, która jest w naszym kraju. I chyba tak szybko to nie minie, ba wątpię czy kiedykolwiek to minie, bo przecież nawet jak coś poznajesz to nigdy na bank nie jesteś pewien, że to jest to. Możesz w to uwierzyć albo i nie.

Hehe tak pomyliłem, bo to podobne :P
Wiem, sam też zauważyłem, że ludzie wpajają jakieś słówka by lepiej nami manipulować albo przestrzec.
+Quote Post
leon
post 23.03.2008 - 13:12
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 687
Dołączył: 24.08.2007
Skąd: busz
Nr użytkownika: 1867




Może nie żyjemy w matrixie ale napewno w astralu,i astral ma na nas ogromny wpływ.Bo jeżeli podróżujemy w astralu to nie odbywa się to nigdzie indziej tylko tuż obok nas ,w nas.Ale w astralu istnieją istoty starające się wpływać na nasze postępowanie.Przeciętny człowiek jest tego nieswiadomy i faktycznie postępuje jak robot sterowany -a wydaje mu się że sam ow szystkim decyduje.Dopiero kiedy zaczynacie się zastanawiać nad istotą tego swiata zaczynacie dostrzegać że coś tu nie tak.Metody dążenia do poznania prawdy mogą być różne,ale każda z metod opiera się na uwolnieniu umysłu od obciążeń wynikających z wychowania w jakimś środowisku, w jakiejś religii i z tego co zostało zakodowane w naszych umysłach w momencie urodzenia.
Profile CardPM
+Quote Post
feni
post 23.03.2008 - 15:12
Post #14


Guests








Tak tylko widzisz drogi kolego, że jak myślisz o tym wszystkim to w którymś momencie się gubisz już, nie wiesz co jest czym, itp.
Ale sobie tak myślę, że chyba wole znać prawdę, mieć kontrolę niż wiadomo...być robotem. Tylko, że to też sprawia problemy, bo w którymś momencie nie jesteś w stanie wszystkiego kontrolować. Jest też problem, bo dążenie do prawdy odbywa się różnymi drogami i niestety nie zawsze są to drogi dobre, ba a tak naprawdę nigdy nie jesteś pewien czy owa droga, którą uważasz za dobrą, jest nią. Tak samo my tu niby odkrywamy ale pewni nie jesteśmy jednak na 100% tego wszystkiego, możemy wierzyć w to ale możemy wierzyć ślepo. Moim zdaniem trzeba odkrywać, poznawać i doszukiwać się prawdy, nie można żyć w świecie, w którym ktoś nam coś mówi i my w to wierzymy moim zdaniem samemu trzeba sprawdzić, bo jak wierzymy to ktoś może to wykorzystać i nami sterować, chociażby tak jak kiedyś w Egipcie kapłani sterowali ludźmi poprzez zaćmienie słońca, twierdząc, że to Bóg się gniewa. Osobiście stawiam na wiedzę. Kiedyś byłem inny ale zmieniłem sie i nadal zmieniam, bo zobaczyłem jaki (może) głupi byłem. Fakt człowiek wierzy w pewne idee ale....no właśnie ale...

A wracając do tematu...
Osobiście na razie przerwałem to wszystko, bo nie jestem tego pewien jednak zakorzeniona gdzieś tam religia i to wszystko co nam wpajają działa. Po 2 zobaczyłem też, że jak człowiek chce to jest w stanie dosłownie przenosić góry, tylko trzeba szukać i sprawdzać.
+Quote Post
Werewolf
post 23.03.2008 - 17:11
Post #15

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 32
Dołączył: 07.03.2008
Nr użytkownika: 3789




Masz dokładną rację, trzeba samemu doświadczać i poznawać. A co do tego wpajania - mi na szczęście dano wolny wybór od dziecka. Każdy powinien sam wybrać swoją drogę. A jak się od dziecka wpaja, to potem to już jest wpisane w człowieka, schematy w nim tkwią i ciężko się ich pozbyć.
Profile CardPM
+Quote Post
feni
post 23.03.2008 - 23:16
Post #16


Guests








No właśnie ciężko się pozbyć schematów i przez to człowiek zdecydowany nie jest, bo chciałby coś zrobić ale...no właśnie ale schemat.
+Quote Post
feni
post 04.05.2008 - 17:03
Post #17


Guests








Re edytuję temat i dlatego post pod postem.
Otóż po długiej przerwie, wpatrywaniem się w zjawiska, doświadczenia i inne działania. Mogę stwierdzić, że w tym temacie owe uczucie lekkości, itp. było kwestią właśnie ld, ob, itp.
Szukałem rożnych przyczyn i odszukałem je. Okazało się bowiem, iż ta chęć osiągnięcia ob oraz chęć świadomych snów (ld) i latania w śnie, spowodowało w/w stan. Nie przestrzegam nikogo przed tym, bo sam stwierdzam, że nie spowodowało to u mnie niczego złego, jeśli miałbym coś napisać to, że obecnie chce wrócić do tego wszystkiego i dalej doświadczać oraz sprawdzać co jest czym. Owe doświadczenie pokazało mi, że można iść dalej. Po prostu człowiek się uczy. Mi złego nic się nie stało ale dlaczego czułem sie taki lekki, itp. obecnie w 100% nie wiem mogę spekulować, że to ogromna chęć osiągnięcia ob oraz doświadczania świadomych snów i lewitowania w tym śnie. Być może to jakoś tak działa ale nie wiem na razie nic więcej o tym jak się dowiem (doświadczę) to napiszę.
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic