alochomora's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 05.06.2009 - 20:40
Witam wszystkich!
Jestem nowym użytkownikiem tego forum jak i fanatykiem doświadczeń poza ciałem. Pomimo mojej krótkiej nauki (3 tygodnie), muszę się pochwalić moimi przeżyciami z innymi. Przez te trzy tygodnie trenowałem techniki relaksacyjne i imaginowanie przedmiotów/miejsc które polecał darmowy kurs e-mailowy. W weekendy próbowałem wejść w stan OOBE techniką 4+1 (niestety bez skutków).

Pomimo iż nie próbuję wywołać OOBE w tygodniu, ze względu na szkołę... wczorajsza noc była bardzo zaskakująca.... :)

Położyłem się o 22:00 po kilkunastu minutach zapadłem w sen. Obudziłem się w środku nocy, zgaduję, że zdążyłem przespać już z 4-5 godzin, gdyż sen tak bardzo mnie nie męczył. Pomyślałem sobie - "czemu nie?" i zaczołem wyobrażac sobie mój pokój gdy moje powieki były zamknięte. Po jakiejś minucie otworzyłem lekko oczy - "czemu w pokoju jest tak jasno" pomyślałem. Uznałem że przysnołem, zrobiłem techikę relaksacyjną. Ponownie wyobrażałem sobie swój pokój.... po kilkunanastu sekundach poczułem uczucie lekkości i (nie mogłem w to uwieżyć!) poczułem, że moje nogi samoistnie unoszą się ku górze! Pomimo, że byłem nakryty kołdrą, nie czułem oporu, czułem jakbym wchodził w coś ciepłego. Nogi zatrzymały się na wysokości mniej więcej 1m. nad ziemią. Bałem się otworzyć oczy bo pomyślałem że to mnie może cofnąć do ciała. Siłął woli próbowałem wydostać mój brzuch/ręce/głowę... na daremnie :/
Po kilku minutach moich starań nie udało mi się. Nogi zaczeły powoli obniżać się w kierunku ciała. Próbowałem je zatrzymać siłą woli i kilka krotnie wznosiły się o kilka cm. ale ostatecznie całkiem zatopiły się w moim fizycznym ciele T^T
Otworzyłem oczy, w pokoju było ciemno, nic nie widziałem. Jak to możliwe, że jeszcze kilka minut temu było jasno jak wczesnym rankiem? :O

Byłem bliski osiągięcia OOBE, lecz zaprzepaściłem swoją szansę. Nie rozpaczam! Dzisiaj w nocy sróbuję znowu :D

Tak wiem, nie jest to nic specjalnego, lecz jak dla mnie to spory sukces. Słyszałem że wiele osób musi trenować wiele miesiecy żeby osiągnąć ten stan, a mi (amatorowi) udało się wyjąć przynajmniej częśc swojego ciała w zaledwie 3 tygodnie :D Jestem przekonany, że codzienne wysyłanie sygnałów do niefizycznych przyjaciół również wiele dało, szkoda tylko, że jeszcze nie nawiązałem z nimi kontaktu :/
W razie nowych przeżyć będę informował na bieżąco, a tym czasem Cya :)

 
« Następny starszy · alochomora's Notatnik · Następny nowszy »
 
Mój obraz

Moje Albumy