Hm.. zastosowałem relaxacje.. tym razem rezultaty były zadowalające.. czyściłem sobie umysł.. i zaczałem wizualizować sobei schody, że zgłębiam sie w ciemność.... wchodze coraz bardziej i bardziej..LEcz po prostu zasnąłem, miałem miec na drugi dzień zakończenie roku i zasnąłem. Trudno.