|
|
Leżę , przysypiam – Moja druga połowa trzyma mnie za dłoń. Nagle pojawia mi się przed oczami zamkniętymi twarz chłopca. Z lekko wystającymi zębami blondyn, Pytam w myślach: -kim jest ten chłopiec? Odpowiedź dostaję – Ten chłopiec ma nogi. - czy ten chłopiec w takim razie nie będzie miał nóg? - On straci nogę. I w tym momencie widzę-czuję, ze jest takie laboratorium, taka technologia która pozwala temu chłopcu odzyskać nogę jako twór pół sztuczny pół organiczny. Jakby wrośnięty w ciało jego nowy organ. Widze czuję ten proces. Słyszę : AT VANTANA i przenoszę się w skalisty rejon. Zbliżenie na górę i okazuje się, że wewnątrz jest wydrążona ta góra, własciwie pasmo górskie... transparentnie widzę ja w środku i przenikam . Widzę bazę jakąś , jak wojskową - jakis pojazd w moja stronę sunie. Widze z ciemności z tunelu światło tego pojazdu... wracam.
|
Moje Albumy
|