|
|
witam ponownie po dłuuuuższej przerwie ;) Byłam na wyjeździe pod Poznaniem i nie miałam dostępu do internetu i ogólnie dałam sobie na looz z oobe na ten okres czasu. Ale! Trzeba wziąć się za siebie a nie leżeć tyłkiem do góry. W sumie to nic jakiegoś nadzwyczajnego czy też nowego mnie nie zaskoczyło podczas kolejnych prób oobe. Może tylko cicha, miła muzyka (gdzie wszyscy spali i wszystko było wyłączone) i delikatne uczucie jakby ktoś podgryzał mi... ucho. Ale dość miłe, trzeba przyznać ;) No i uczucie jakbym nie miała na sobie kołdry, jakbym swobodnie wisiała nad łóżkiem... hie hie;) A nie, przepraszam bardzo. Wczoraj ruszałam palcami, ale dam sobie głowe oderwać, że były to palce niefizyczne!>< Bo specjalnie tak ułożyłam dłonie, że czułabym, że ruszam ciałem fizycznym. Ah, no i chciałam położyć dłonie na udach (leżały wzdłuż ciała) i gdy to sobie wyobraziłam poczułam jak delikatnie drgają mi ręce i czułam mrowienie na udach, w miejscach gdzie wyobraziłam sobie, że kłade dłonie. hehe niezłe ;) ale dlaczego nie mogę dalej? boje się? nie wiem. kupiłam sobie książkę moen'a. poczytam... może coś nowego wniosę do swojego "oobe". i zaczyna doskwierać mi brak motywacji, tak jak szopenowi. kurde. jednak dobrze, że jest ktoś taki jak Artur (tak tak ;)) który potrafi walnąć kilka słów, które dają tyle motywacji. buźka wszystkim, bez wyjątku:):*
| ||||||||||||||