Hanzō's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 26.03.2011 - 14:43
Miałem wcześniej sen. Nie pamiętam jak to się zaczęło ale moja mama jechała wraz z kimś kogo znałem (wujek chyba). I oni nie chcieli się zatrzymać abym mógł wsiąść, a mnie wtenczas dokądś się spieszyło. I nagle zauważyłem że lewituje równolegle do podłoża, tylko moje ręce dotykają ziemi. I ja w pewnym momencie zacząłem tymi rękoma iść po ziemi, tak iż nie mal leciałem ze znaczną prędkością a samochód, który jechał obok jakby nie przyśpieszał, gdy leciałem powoli. Ale ja szybko przyśpieszyłem i wzniosłem się na daną wysokość, aby dotrzeć na miejsce. Podczas lotu czułem się tak fajnie, czułem wiatr itp. Potem podleciałem na jakieś skrzyżowanie gdzie były wilki albo coś wilczo podobne, ja cały czas będąc zawieszonym w powietrzu, obserwowałem jak jakieś osoby na koniach strzelają do nich z łuków. W pewnym momencie zszedłem na ziemie i był tam malutki biały krąg, żeby dołączyć do klanu, musiałem do niego wejść. Gdy wszedłem pojawiło trochę się jak w jakiejś grze okienko i klan w którym jestem, ale szybko to zamknąłem i pomknąłem do celu. Gdy tam dotarłem, znalazłem się w jakimś budynku sporym, gdzie był duży czarny pies, z którym były problemy, nawet sam właściciel miał z nim problemy, ale gdy się z nim spotkałem od razu mnie polubił. Taka cudowna psina, cały czas była na moje zawołanie. Przy mnie był strasznie spokojny. Raz nawet zdarzyło się, że wołał go właściciel i ja go zawołałem i posłuchał mnie. :D

 
« Następny starszy · Hanzō's Notatnik · Następny nowszy »
 
Mój obraz