|
|
Poprzedniej nocy chciałem wypróbować technikę 4+1 więc poszedłem spać około 23a nastawiłem sobie budzik na 3 i poszedłem spać. Gdy zadzwonił budzik na początku myślałem że to we śnie mi dzwoni i przytulałem komórkę bo myślałem że to ktoś dzwoni a nie chciało mi się odbierać no ale jak zrozumiałem że to budzik to się obudziłem i go wyłączyłem. i jak to ja leń ledwo wstałem leżałem z 10 minut a potem wstałem poszedłem się napić i do WC. Po załatwieniu tych spraw usiadłem na łóżku i tak siedziałem i myślałem z 30 minut chociaż powinienem coś robić a nie myśleć i siedzieć cały czas no ale byłem tak zmęczony że nie mogłem nic innego robić <dzisiejszej nocy się poprawie nie będę takim leniem ;P>, i tak około po 40 minutach zgasiłem światło i się położyłem. Leżałem tak długo bez ruchu w końcu zaczęło mnie wszystko boleć <nie wiem od czego ale pewnie nic związanego z oobe ;)> i dosyć długo leżałem tak z tym bólem w końcu nie mogłem już wytrzymać podniosłem się i usiadłem na łóżku. Poczułem się jakbym się obudził a nawet nie spałem tylko leżałem i czuwałem. No nic początki marne ale nie zrażam się wiem że potrzebuje czasu do oobe i cierpliwości. Dzisiaj może będzie lepiej też wykorzystam technikę 4+1. Trzymajcie za mnie kciuki ;) Pozdrawiam :)
|