|
|
Dziś nic nie robiłem powód był jeden: moja rodzicielka rozpyliła w pokoju perfumy (ciągle twierdzi że wydzielam kwaśny zapach) które były w moim pokoju od dawna i na które jestem uczulony. Nie pomogło nic: ani leki antyhistaminowe (Clatra) ani spraye które miały powstrzymać smarkanie. Więc położyłem się normalnie spać :> Ale dziś kolejna próba ;)
|