|
|
Jakies 4 dni temu - w nocy silne wibracje, mocna swiadommosc i co ciekawe - wzrok, z tym, ze nie wiem, czy fizyczny, czy astraliczny, spogladam nad swoja glowe, widze pokoj, widze migajace diody modemu na podlodze. Probuje sie wyciagnac z ciala przez czubek glowy, ale niestety - zbyt mocno mnie trzyma, moze to to, ze spie na podlodze, otoczony roznymi gratami i umysl nie wie, gdzie ma sie wytoczyc:) OCYK i w pyzdu wszytsko poszlo... Ale ostatnio wogole mam duzo problemow, spie jak zabity, wcale nie moge spamietac snow.
|
|