|
|
Rzuciłem fajki przedwczoraj (już piąty raz), za 12 dni odczuję falę motywacji związaną z uwolnieniem umysłu z nałogu. Ostatnio jestem bliżej OOBE, pogodziłem się z przyszłością. Od dzieciństwa mam podgląd na ok. tydzień do przodu (losowe wydarzenia) ale w okresie gimnazjum-liceum wyciszyłem tę umiejętność ponieważ uznałem że przyszłość nie jest zdeterminowana i sterowałem życiem dokładnie odwrotnie niż widziałem że ma się wydarzyć (podgląd zniknął). Zamiast niezdeterminowanej przyszłości miałem przyszłość nieokreśloną. W sumie nie wiem co lepsze ale wiem że akceptacja otwiera na podświadomość. |