|
|
Trochę czasu mnie tu nie było. Zaniechałem wszelkich prób. Nie starałem się i nic w zasadzie nie robiłem. O dziwo w tym czasie (a nadmienić trzeba, że było to parę ładnych lat) kilka rzeczy się wydarzyło. Otóż. Miałem 2 spontaniczne LD. To dziwne, że jak się staram, to nie wychodzi. A jak mam to gdzieś, to się udaje... I parokrotnie miałem wibrację i uczucie przebywania w jakby pustce. Nie wiem jak to wyjaśnić. Czułem, że nie leżę w łóżku, a jakby unoszę się w pozycji pionowej w swoistym niebycie. W każdym razie ostatnio miałem wibrację, już nawet nie pamiętam czy celowe, czy nie. I zainteresowałem się tematem na nowo. Zobaczymy jak długo wytrwam. :)
|