|
|
Kurde no już dwa raz kiedy kładłem się spać próbowałem przypomnieć sobie cały dzień. Za pierwszym razem doszedłem do tego, że poszedłem do szkoły, ale ciągle się rozkojarzałem i w końcu zasnąłem. Za drugim razem czyli wczoraj nie doszedłem nawet do szkoły i zasnąłem. W obu przypadkach korciło mnie żeby się ruszyć aż nie mogłem się skupić. Nie wiem, może to dlatego że za bardzo sobie wizualizuję że np. idę i moje nogi chcą iść :D Dobra trzeba będzie coś wykombinować.
|