oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

4 Stron V  < 1 2 3 4 >  
Reply to this topicStart new topic
> Odżywnianie Się Słońcem
masa
post 06.07.2013 - 21:23
Post #43


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ves pogadaj ze mną, dobra opowiem Ci trochę o sobie, nie wierze a wiem że można się odżywiać słońcem tylko nie dokonca wiem cy to starczy na dłuższą mete. Czekaj wyjme badania....
.........
Mam:
06. 07. 2010 OB=45
07.09.2010 ob=57, crp= 44,20
24.09.2010 ob=36, crp 38,55 (naszpikowali mnie sterydami przez tydzień z kroplówki, wsumie pomogło)
02.05.2011 ob=28 crp 11,20
22.07.2011 ob= 10 crp 2,8

Od tamtego momentu nie badałem się czuje....Schudłem duzioo i napewno nie bujałęm po astralu wtedy lecz wyżej (jak ktoś nie rozumie).

Nie ważne to pikuś, nie uleczalna choroba ZZSK uleczona.
Draq przygotowuje niezły eksperyment, wszystko dokumentuje, jak leczy się z raka, dobra pozycja, bez obawy o niego, nie robi to pierwszy raz. Czy można, można.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 06.07.2013 - 21:27
Post #44


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Vesanya na przykładzie żony to przez całą ciąże podawałem jej pyłek + wiadomo normalne odżywianie bez przegięć kalorycznych:) Na koniec ciąży wyniki badań krwi miała idealne, że nawet lekarze trochę się dziwili bo dzieciak jak to się mówi wyciąga:)

Jeżeli chodzi o mnie to ja robię na zmiany różne kuracje...a to pyłku zjem kilogram a tu litr winka czosnkowego wypiję i odpukać nie choruję i czuję się dobrze:)

Ponadto skoro pszczoły zbierają pyłek z wszystkich niemal roślin, drzew...to po roku jak pszczelarze zmieszają ten pyłek to mamy bombę witaminową z Natury. Setki tysięcy pszczół pracują na nasze zdrowie. Jak dla mnie to genialne:)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 06.07.2013 - 21:31
Post #45


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




A zdradź mi proszę jeszcze, czy Twoja żona brała tylko pyłek, czy jeszcze te preparaty witaminowe , które lekarze każą brać? Czy miała jakieś przeziębienia w ciąży itp?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 09.07.2013 - 13:42
Post #46


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 06.07.2013 - 22:27) *
Vesanya na przykładzie żony to przez całą ciąże podawałem jej pyłek + wiadomo normalne odżywianie bez przegięć kalorycznych:) Na koniec ciąży wyniki badań krwi miała idealne, że nawet lekarze trochę się dziwili bo dzieciak jak to się mówi wyciąga:)

Jeżeli chodzi o mnie to ja robię na zmiany różne kuracje...a to pyłku zjem kilogram a tu litr winka czosnkowego wypiję i odpukać nie choruję i czuję się dobrze:)

Ponadto skoro pszczoły zbierają pyłek z wszystkich niemal roślin, drzew...to po roku jak pszczelarze zmieszają ten pyłek to mamy bombę witaminową z Natury. Setki tysięcy pszczół pracują na nasze zdrowie. Jak dla mnie to genialne:)


Zielu, a gdzie najlepiej kupić taki pyłek ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rab
post 09.07.2013 - 15:49
Post #47


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Taki pyłek jest okrutnie niesmaczny:)(wiem bo jadłem).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 09.07.2013 - 20:25
Post #48


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(rab @ 09.07.2013 - 16:49) *
Taki pyłek jest okrutnie niesmaczny:)(wiem bo jadłem).



No wiesz rab, jeśli potraktuje się go jako lekarstwo, to można przełknąć najgorsze świństwo :)
Przecież tego pyłku chyba nie wpyla się dziennie w jakichś kosmicznych ilościach :)))

Poczekamy na Ziela, może rzuci jakieś wskazówki jak, co, i ile tego specyfiku należy pożerać aby odniosło jakiś widoczny skutek:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 09.07.2013 - 20:27
Post #49


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Chamskie ale prawdziwe.

Uwaga cytat :

" U mnie odżywianie słońcem odpada.....
za bardzo lubię srać."


Koniec cytatu:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 09.07.2013 - 20:33
Post #50


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Deimond @ 09.07.2013 - 21:27) *
Chamskie ale prawdziwe.

Uwaga cytat :

" U mnie odżywianie słońcem odpada.....
za bardzo lubię srać."


Koniec cytatu:)


Może te niejadki srają promykami słońca, a ich kupki pachną morską bryzą lub ozonem,
czy coś w tym stylu ? :)
Fajnie byłoby wejść do kibelka po kimś takim :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 09.07.2013 - 20:38
Post #51


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Tulsi @ 09.07.2013 - 21:33) *
Może te niejadki srają promykami słońca, a ich kupki pachną morską bryzą lub ozonem,
czy coś w tym stylu ? :)
Fajnie byłoby wejść do kibelka po kimś takim :)

No chyba problem w tym że oni promieniują energią :D No bo po co im cały metabolizm - to coś bensensownego co jest niepotrzebne.
Aż czekam na ogłoszenia typu :

Oddam żołądek w dobre ręce.

Odsprzedam 1 m dwunastnicy - gratis dorzucę nerki.

Co za idiota wymyślił te narządy :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post 09.07.2013 - 21:22
Post #52


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


po co od razu odżywiać się słońcem i nic nie jeść ani nie pić?

Osiągnięciem może być również chociażby całkowite porzucenie chlania piwska i każdego innego alkoholu.
Nie piję juz pół roku i nikt mi nie powie, że w ten sposób sobie szkodzę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 09.07.2013 - 21:42
Post #53


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(wyspiarz @ 09.07.2013 - 22:22) *
po co od razu odżywiać się słońcem i nic nie jeść ani nie pić?

Osiągnięciem może być również chociażby całkowite porzucenie chlania piwska i każdego innego alkoholu.
Nie piję juz pół roku i nikt mi nie powie, że w ten sposób sobie szkodzę.


Moje gratulacje wyspiarzu ! :)

Nie tylko nie szkodzisz sobie, ale innym też, którym mogłaby w jakiś sposób przeszkadzać Twoja miłość do trunków :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 09.07.2013 - 21:47
Post #54


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Deimond @ 09.07.2013 - 21:38) *
No chyba problem w tym że oni promieniują energią :D No bo po co im cały metabolizm - to coś bensensownego co jest niepotrzebne.
Aż czekam na ogłoszenia typu :

Oddam żołądek w dobre ręce.

Odsprzedam 1 m dwunastnicy - gratis dorzucę nerki.

Co za idiota wymyślił te narządy :D


Oddam też zęby innym potrzebującym :)

Faktem jest że dodają uroku, niemniej jednak pełnią bardzo ważną rolę w procesie odżywiania :)

A jak się nic nie je, to po co zęby ?
Żeby bolały ?
Chyba tylko po to, aby stomatolodzy zbijali kokosy :)

A więc również precz z zębiskami ! :)))

A jeszcze więcej - precz z preczem ! :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Paula333
post 10.07.2013 - 17:57
Post #55


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




A może ci ludzie wykształcili w sobie fotosyntezę jak roślinki hehe tylko że rośliny np. naszego klimatu bez wody długo nie przeżyją.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 10.07.2013 - 17:59
Post #56


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Paula333 @ 10.07.2013 - 18:57) *
A może ci ludzie wykształcili w sobie fotosyntezę jak roślinki hehe tylko że rośliny np. naszego klimatu bez wody długo nie przeżyją.

No niestety nie ma żadnego dowodu na istnienie tychże komórek odpowiedzialnych za fotosyntezę u ludzi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Emmi
post 11.07.2013 - 17:00
Post #57


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Gdzieś znalazłam, że rzekomy proces, prowadzący do braku łaknienia itd. trwa ok. 9 miesięcy (i jest to codzienne gapienie się w słońce, łażenie na bosaka po ziemi - z tym akurat się zgodzę, nie ma nic gorszego od butów). Po 5 dniach takiego wpatrywania się przez odpowiedni czas w tę ognistą kulę poskutkowało to tylko zrobieniem się kuli na dupie, a konkretnie torbieli włosowej. Może nie jest to akurat konsekwencja tych działań, ale ładnie się zbiegła w czasie. Wakacje w dupie, operacja, generalnie jest super. To jest idelany prezent od natury na urodziny. Więc teraz to może będe się gapiła i wyła do księżyca, może ten pomoże.
Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 11.07.2013 - 17:49
Post #58


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(rab @ 09.07.2013 - 16:49) *
Taki pyłek jest okrutnie niesmaczny:)(wiem bo jadłem).


Ja też jadłem. I nie uważam aby był niesmaczny. Może jedynie dla obecnych pożeraczy cukru. Czyli pijających ze smakiem Coca-Colę, albo inne pełne cukru gówno, wedle receptury z amerykańskich fabryk.
Pyłek kwiatowy jest tylko nieznacznie gorzki w smaku. To może stanowić barierę nie do przebycia, dla polskich dzieciaków karmionych wedle amerykańskiego przemysłu spożywczego.


CYTAT(Deimond @ 09.07.2013 - 21:27) *
U mnie odżywianie słońcem odpada.....
za bardzo lubię srać.


Zaproś więc w opary własnego gówna kobietę, którą chcesz zdobyć, albo szefa u którego starasz się o pracę. I najlepszych swoich znajomych płci obojga.

Śmiało rzucaj teksty:

- Kochanie właśnie nasrałem dla ciebie. To dowód mojej miłości. Zapraszam.
- Panie dyrektorze właśnie raczyłem się zesrać. Dla pana.
- Fajnie, że przyszliście. Zapraszam do kibla. Zaraz pokażę swoją ulubioną czynność. Sranie. Mam nadzieję, że wam też sprawi przyjemność.

Co się będziesz przejmować. Srasz Deimond, więc jesteś. Każdy ma swój osobisty współczynnik istnienia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 11.07.2013 - 18:31
Post #59


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja naprzykład teraz to się Tusi boje:) Ves mi chodzi po głowie ale nie umiem zrozumieć jak ma dziecko a nie miała męża.
Z demonem te dzieci czy Co?(mąż pyta)

Ps. Bawimy się w duchowość, odmienne stany świadomości?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 11.07.2013 - 18:34
Post #60


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Sorki za braki w odpowiedzi, ale żarłem słońce na urlopie popijając litrami piwska oczywiście. Jeżeli chodzi o smak pyłku to sprawa indywidualna. Zależy też jaką formę spożywania przyjmiemy. Najlepiej wieczorem wsypać 10-20g pyłku do szklanki i zalać trochę ciepłą wodą (nie gorącą!). Rano jak wstaniemy to dolewamy do pełnej szklanki znowu ciepłej wody i dodajemy łyżkę miodu. Wtedy smak jest łagodniejszy bo słodszy:) Wypijamy jednym duszkiem i jak ktoś się uprze to nawet smaku nie poczuje:)

Tutaj od razu zaznaczę, że w przypadku dzieci ważne jest, aby odseparowywać czarny pyłek bo jest z pyłku makowego!

Co do kupna to w allegro jest kilku pewnych sprzedawców:

http://allegro.pl/pylek-kwiatowy-zbior-201...3388480625.html

Vesanya żonka oprócz pyłku brała te suplementy jakieś, ale nie pamiętam dokładnie jakie. Jeżeli chodzi o przeziębienia to nie chorowała, ale niestety w początkowej fazie ciąży miała wycieczkę ze swoją klasą do Hiszpanii i stres spowodował, że pojawiły się u niej skurcze, które trwały już do końca i co 6h musiała brać tabletkę, aby skurcze nie wywołały porodu. Na szczęście wszystko się skończyło dobrze:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 11.07.2013 - 18:36
Post #61


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Są zioła jest faza, jogin, wojownik, myśliwy i szaman

Ps. sorry Zielu ale ogródkiem rodzinnym zajmowały się w tradycji kobiety, moc taką mają może zlą mamą kiedyś byłeś, nie oceniał karieriwiczó i złych mam.
Ps. Licze że mi oddasz

Ps. Tak wogóle to słonce męczy bardziej niż cień.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 11.07.2013 - 18:42
Post #62


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Tulsi @ 09.07.2013 - 21:47) *
Oddam też zęby innym potrzebującym :)

Faktem jest że dodają uroku, niemniej jednak pełnią bardzo ważną rolę w procesie odżywiania :)

A jak się nic nie je, to po co zęby ?
Żeby bolały ?
Chyba tylko po to, aby stomatolodzy zbijali kokosy :)

A więc również precz z zębiskami ! :)))

A jeszcze więcej - precz z preczem ! :)


Tusi kocham Cię ale nie bierz tego do Siebie. Bo będzie foch.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 11.07.2013 - 18:52
Post #63


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(masa @ 11.07.2013 - 19:31) *
Ja naprzykład teraz to się Tusi boje:) Ves mi chodzi po głowie ale nie umiem zrozumieć jak ma dziecko a nie miała męża.
Z demonem te dzieci czy Co?(mąż pyta)

Ps. Bawimy się w duchowość, odmienne stany świadomości?


Oj tam oj tam, zaraz się mnie boisz, myślałby kto :)))
Jestem niesłychanie łagodną osobą, poszukaj mnie w astralu to sam się przekonasz że goję prawie wszelkie rany, jakby co :)))
Go to the top of the page
 
+Quote Post

4 Stron V  < 1 2 3 4 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park