Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Jak I Czy Zmieniło Sie Wasze życie Po Oobe, :)
twistoid
post 26.09.2007 - 20:49
Post #1

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




Kochani! Mam pytanie jak i czy zmieniło sie wasze życie po doznaniu wyjscia z ciała. Moje życie zmieniło sie znacznie swiadomosc wolnosci i milosci w poza jest jest czyms pieknym. Przelozylo sie pozytywnie na moje relacje z ludzmi i swiadomosc wlasnej wartosci ,co pozwala mi pełniej i bardziej swiadomie uczestniczyc w spektaklu zwanym życiem.Poznałem Was wspaniali OBE podróżnicy globtroterzy swiata poza.Ale ma jak dla mnie jeden minus który własciwie jest plusem strasznie uzależnia:)Dziękuje z góry za posty i pozdrawiam serdecznie!
Profile CardPM
+Quote Post
pieczywo
post 26.09.2007 - 21:05
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 722
Dołączył: 16.08.2006
Skąd: Piotrków Tryb.
Nr użytkownika: 4




Ja sie jakos uspokoiłem i wydoroslałem. Zaczalem przemyslac sobie niektore sprawy. Kiedys bałem sie jednego - utraty rodzicow i ogolnie bliskich osob. Od pory, kiedy doswiadczam OBE nie zaplakałem ani razu po śmierci jakiego kolwiek bliskiego. Zal mi mojej babci, ktora prawie codziennie sprzata na grobie mojego dziadka. Czesto kiedy do niej przychodze, płacze i wspomina Go. Pyta się mnie wtedy: "Dlaczego nie odwiedzasz dziadka?". Jakoś nie moge jej powiedziec, ze spotykam Go od czasu do czasu w snach, czy niekiedy czuje jego obecnosc podczas wyjsc w POZA. Odmieniło sie duzo, nie łatwo wymienic wszystko... ale najbardziej spojrzenie na sprawe śmierci.
PS. nie ma juz takiego tematu czasem?
Profile CardPM
+Quote Post
Angello
post 26.09.2007 - 21:09
Post #3


Guests








Jeśli chodzi o życie codzienne to widoczna zmiana jest tylko jedna. Prawie dzień w dzień nastawiam sobie budzik na "4+1". ;)
Zdecydowanie więcej zmian nastąpiło, jak to nazwałeś, w świadomości. Musiałem zrobić przegląd generalny moich przekonań i jak się okazało wiele z nich było mi niepotrzebnych, a nawet szkodliwych. Coraz mniej strachu, a co za tym idzie, zwiększenie poczucia wolności. Myślę jednak, że wiele jest jeszcze przede mną, a zmian to dopiero początek... :]

Edit.
Też mam jakieś takie wewnętrzne wrażenie, że podobny temat gdzieś był poruszany, ale nie chce mi się szukać. :)
+Quote Post
twistoid
post 26.09.2007 - 21:16
Post #4

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




Pieczywko chyba niet.:)
Profile CardPM
+Quote Post
boski
post 26.09.2007 - 21:31
Post #5

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 39
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 2040




Moje życie przechodziło wiele etapów. Zacząłem praktykować OOBE bo miałem katastroficzne wizje od gigantycznych tsunami "'podwójnego słońca" i inwazji obiektów spoza ziemi... Dostałem kilka informacji które przetestowałem , min dotyczących Kalendarza Majów. Ktoś mi kiedyś powiedział...no cóż on nigdy nie był zbyt dokładny.. I faktycznie data 2012 jest swego rodzaju wymysłem na bazie którego powstały setki bzdurnych informacji, sekt teorii... Pytając co powinienem wiedzieć dostałem hasło - Apokalipsa . Pytam Objawienie św Jana? - nie , Spodek usłyszałem. Tam bawią się również w gry słowne...nie dają informacji na talerzu. Odwiedziłem obszar dla nowych dusz... Spytałem przewodnika -czy bóg mi wybaczył? Zaśmiał się ..a ja szybko poprawiłem się - Czy ja sobie wybaczyłem? Wiem że nie sposób być oddzielonym od stwórcy i wszystko jest emanacją tej energii która poświęciła się i rozbiła na tryliony nowych ewoluujących świadomości - przyszłych twórców kolejnych wszechświatów błądzących w wielkim tańcu , pełnym różnych melodii..

Czy Wszechświatem rządzi celowość czy przypadek? Obydwie te rzeczy kształtują ten wspaniały system... Każdy kto myśli o nim że jest pusty i bez sensu...ukazuje swój umysł. Wszechświat jest wspaniały i nie ma w nim rzeczy niemożliwych...w naszym rozumieniu....

Uzyskałem spokój i z uśmiechem patrzę na ten racjonalny świat.... OOBE pojawia się u mnie spontanicznie czuję wirowanie i ten charakterystyczny Klik w głowie.... po czym lecę ....w nieznane
Profile CardPM
+Quote Post
fatrix (Mateusz)
post 26.09.2007 - 21:34
Post #6

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 30
Dołączył: 15.08.2007
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 1786




Jak zmieniło sie życie diametralnie o 360 stopni w prawo w lewo w górę i w duł a tak na serio to po pierwsze nie mam już brawie żadnych lęków tylko przed wężami :) hehe ale przydał by sie na chacie pytona albinos
dobra dalej patrze inaczej na ludzi dużo inaczej!!! inaczej podchodze do całego świata z świadomościom że jak coś nie wyjdzie tu tu na ziemi w realu albo nie zdążę dokończyć swoich planów no to nic straconego bo przecież nie umrę hehe tylko fizycznie rzecz jasna i od kiedy wiem o istnieniu oobe czyli ile to już będzie wow już prawie 6 lat to cały czas dyskretnie poszukuje w śród znajomych rodziny itd ludzi którzy tez mieli z tym styczność a jak napotkam na ludka który miał oobe ale nie wiedział że to oobe tylko myślał że to taki na maksa real sen lub coś w tyl stylu bo ludzie naprawde różnie opisują ale wiadomo sprowadza sie wszystko do podobnego schematu to w tedy mu mówie człowieku miałeś oobe co? oobe i wyjaśniam a i powiem wam jeszcze jedno nie bójcie sie ludzi pytać czy doświadczyli czegoś takiego bo naprawde oobe miewają ludzie po których byście sie nigdy tego nie spodziewali naprawde nie zależnie od tego czy to babka czy facet ma 99 lat
czy może 5 wierzcie mi tego doświadcza miliony ludzi na całym świecie ale sie rozkołysałem hehe
POZDRO ALL
FATRIX
Profile CardPM
+Quote Post
daywalker
post 26.09.2007 - 22:02
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 661
Dołączył: 03.11.2006
Nr użytkownika: 214




Matka się o mnie martwi, bo porzuciłem wiarę katolicką. Czy w życiu coś się zmieniło? Chyba zacząłem przykładać większą wagę do rozwoju duchowego. Trochę inaczej patrzę na Świat, ale też twardo stąpam po ziemi. Zacząłem czytać książki... Czego nienawidziłem robić.. Teraz wręcz je z ciekawości pochłaniam. Mam dodatkowy cel. I wiele rzeczy do zbadania. Kurde no w pewnym sensie jest lepiej.. Dobrze się czuję z tą wiedzą, ale jednocześnie nie mam za bardzo z kim o tym porozmawiać.
Profile CardPM
+Quote Post
amen
post 26.09.2007 - 22:05
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 332
Dołączył: 12.07.2007
Nr użytkownika: 1505




Muchów, Wrocław, Ślęża, Katowice, Warszawa, porozmawiaj z nami:)
Profile CardPM
+Quote Post
amen
post 26.09.2007 - 22:11
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 332
Dołączył: 12.07.2007
Nr użytkownika: 1505




CYTAT(pieczywo @ 26.09.2007 - 22:05) *
PS. nie ma juz takiego tematu czasem?

Temat- Bóg, Przemyślenia. Strona 3 i 4.
Ale piszcie, miło się Was czyta:)

Sorry za podwójnego posta
Profile CardPM
+Quote Post
...
post 27.09.2007 - 11:03
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 289
Dołączył: 08.08.2007
Nr użytkownika: 1736




Nie wiem. Bardzo wiele się zmieniło, ale...nie wiem czy to akurat wynik tego, czy ogólnie całokształtu zdarzeń związanych też z "budzeniem się". Ciężko mi powiedzieć, czy to akurat WYŁĄCZNIE było/jest przyczyną zmian które zaszły i zachodzą. Wiele się zmienia - może jestem na razie za daleko, by zaszły zmiany związane z OOBE, ostatnio idzie mi kiepsko.

Pozdrawiam

PS. Edit: Dodam jeszcze, że doświadczanie, interesowanie się takimi sprawami -wpływa jednak na sposób myślenia, na patrzenie z innych perspektyw na życie, śmierć, istnienie.... Nie wiem, czy dzieje się tak od razu, bo nawet nie zauważyłam tak naprawdę kiedy pojawiła się ta zmiana w postrzeganiu.
Profile CardPM
+Quote Post
daywalker
post 27.09.2007 - 13:48
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 661
Dołączył: 03.11.2006
Nr użytkownika: 214




CYTAT(amen @ 26.09.2007 - 23:05) *
Muchów, Wrocław, Ślęża, Katowice, Warszawa, porozmawiaj z nami:)


Amen, żeby to było takie proste..
Profile CardPM
+Quote Post
set.h
post 27.09.2007 - 14:01
Post #12

instytutnoble.pl
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 783
Dołączył: 28.05.2007
Nr użytkownika: 1224




Myślę że nic się nie zmieniło. Pierwszy raz przeżyłem obe przypadkiem. Potem zdażało się coraz częściej. Był to etap w moim życiu kiedy byłem pod wpływem różnych trendów ezo i new age. Wierzyłem wtedy w wiele głupot. Pytanie czy OBE zmieni moje życie. Tu mam nadzieje że też nie bo oznaczoło by to że mi odbije. Dobrym pytaniem było by czego oczekuje od OBE i co by zmieniło w moim spojrzeniu na świat. Oczekuje że uda mi się potwierdzić kiedyś realność zjawiska. Doświadczyć tego uczucia bezgranicznej miłości o którym wielu pisze i przede wszystkim odkryć samego siebie i tym samym znaleźć odpowiedź na wiele pytań....
Profile CardPM
+Quote Post
OOOOOOO
post 08.01.2008 - 17:21
Post #13


Guests








Zmiany jaki za sobą niesie uprawianie OBE,

W moim przypadku, zmiany nastąpiły w całej strukturze osobowości. Jestem całkowicie innym człowiekiem, niż tym z przed uprawiania OBE Nautyki. Nastąpiła całkowita wymiana jaźni. Owszem pewne, rdzenne i pierwotne cech zachowałem, ale mam świadomość, że jestem zupełnie innym człowiekiem i stale się zmieniam. Stwierdzam to na podstawie samoobserwacji, prowadzonych od lat dzienników, oraz bazując na sugestiach osób mi bliskich, a przede wszystkim tych dalekich, których widuję się raz na parę lat. Zmieniłem się kolosalnie. Niektórzy nie poznają mnie. Od strony fizycznej, jak i psychicznej. Mówią, że mam inną twarz i oczy, a w ich głosie słychać pozytywne zaskoczenie. Najbardziej zadowolony jestem z subiektywnego, wewnętrznie odczuwanego szczęścia. Może nie jestem jeszcze do końca szczęśliwy, ale pamiętam, że kiedyś byłem bardzo nieszczęśliwy. Bardzo. Poza tym mój poziom lęku, który kiedyś był dość znaczny, obniżył się i to diametralnie, a mówiąc szczerze, aż do trochę niebezpiecznej granicy, gdyż niekiedy świadomie wystawiam się na niebezpieczeństwa. Jestem w pełni zadowolony z tego, że uprawiam OBE. Sprawia mi to olbrzymią radość i satysfakcję...

OOOOOOO

http://www.obemaniak.pl
+Quote Post
adrian_01
post 08.01.2008 - 17:31
Post #14

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 24
Dołączył: 28.12.2007
Skąd: Częstochowa
Nr użytkownika: 3033




Moje życie też sie zmieniło mimo iż nie doświadczyłem w pełni oobe.
Lecz zmieniło sie spojrzenie na świat nie zmieniła się wiara tylko umocniła nie jestem katolikiem co bardzo przeżywają moi rodzice. Nie potrzebuje już niektórych rzeczy do życia TV jest mi ogóle nie potrzebne i nie potrzebuje paru innych rzeczy nie chce mi sie wymieniać. Ale jednego jestem pewien OOBE zmienia na lepsze
Profile CardPM
+Quote Post
Silverka
post 08.01.2008 - 20:19
Post #15


Guests








OBE bylo tlyko pierwszym krokiem w odmianie mojej swiadomosci. Gdy wiedzialam z ejest cos wiecej niz cialo fizyczne chcialo mi sie zyc.. Wspaniale uczucie, ktorego nie zapomne nigdy...Kolejnym wspanialym przejsciem bylo odkrycie kim napraswde jestem, wtedy zmienilam sie nie dopoznania kiedy odkrylamz emoje parwdziwe pochodznenie nie jest ziemskie, a inne niz ziemskie.. <przytul>
+Quote Post
Mich4l
post 08.01.2008 - 22:46
Post #16

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 45
Dołączył: 04.11.2007
Skąd: Krk?
Nr użytkownika: 2493




OBE jeszcze niestety nie doświadczyłem, ale... To co działo się przez ostatnio rok, to była potężna i diametralna zmiana... Kiedyś byłem jaki byłem ;) prościej mówiąc nieświadomy... Nieświadomy tych możliwości i barier, które można przełamać. Boshe, ile to się wydażyło. Wszystko zaczęło się od psychologii i manipulacji, chciałem po prostu manipolować masom :) jakoś mi się to znudziło, szukałem czegoś głębszego, czegoś niepowtarzalnego, WYJĄTKOWEGO... Znalazłem OBE :) OBE - świadome opuszczenie ciała - bla bla bla ... Ide dalej ... Czekaj czekaj, co to było? o shit ! wikipedia : OBE - "świadome opuszczenie ciała" i tak się zaczęło :) Tak bardzo się cieszę, że jest coś nieodkrytego, coś co jest lepszą częścią mnie, że, gdy umrę nie stracę, lecz zyskam... Mimo to dalej boję się śmierci... Wiele się zmieniło, ale się boję... Wnioskuje to z różnych nieprzewidzianych sytuacji, które są ryzykowne, wtedy myślę "a co jak zginę?" boję się... Tak bardzo chcę ... OBE nawet wiersze pisać zacząłem, zacząłem czytać książki, rozwijać się, jestem znacznie inteligentniejszy i mam ciekawszą mowę werbalną... Wkońcu wyjdę i też opiszę to tutaj :) o tym marzę wyjsć i napisać o tym na oobe.pl COŚ ZAJEBISTEGO - wchodze na forum temat "udało się, moje pierwsze wyjście" ludzie jak ja wam zazdroszczę... Mi też się uda:)
Kocham Cię Michał... Tak bardzo Cię kocham...
PS Michał to ja ;)
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic