|
  |
Jak I Czy Zmieniło Sie Wasze życie Po Oobe, :) |
|
|
pieczywo
|
26.09.2007 - 21:05
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 722
Dołączył: 16.08.2006
Skąd: Piotrków Tryb.
Nr użytkownika: 4

|
Ja sie jakos uspokoiłem i wydoroslałem. Zaczalem przemyslac sobie niektore sprawy. Kiedys bałem sie jednego - utraty rodzicow i ogolnie bliskich osob. Od pory, kiedy doswiadczam OBE nie zaplakałem ani razu po śmierci jakiego kolwiek bliskiego. Zal mi mojej babci, ktora prawie codziennie sprzata na grobie mojego dziadka. Czesto kiedy do niej przychodze, płacze i wspomina Go. Pyta się mnie wtedy: "Dlaczego nie odwiedzasz dziadka?". Jakoś nie moge jej powiedziec, ze spotykam Go od czasu do czasu w snach, czy niekiedy czuje jego obecnosc podczas wyjsc w POZA. Odmieniło sie duzo, nie łatwo wymienic wszystko... ale najbardziej spojrzenie na sprawe śmierci. PS. nie ma juz takiego tematu czasem?
|
|
|
|
|
|
Angello
|
26.09.2007 - 21:09
|
Guests

|
Jeśli chodzi o życie codzienne to widoczna zmiana jest tylko jedna. Prawie dzień w dzień nastawiam sobie budzik na "4+1". ;) Zdecydowanie więcej zmian nastąpiło, jak to nazwałeś, w świadomości. Musiałem zrobić przegląd generalny moich przekonań i jak się okazało wiele z nich było mi niepotrzebnych, a nawet szkodliwych. Coraz mniej strachu, a co za tym idzie, zwiększenie poczucia wolności. Myślę jednak, że wiele jest jeszcze przede mną, a zmian to dopiero początek... :]
Edit. Też mam jakieś takie wewnętrzne wrażenie, że podobny temat gdzieś był poruszany, ale nie chce mi się szukać. :)
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
26.09.2007 - 21:16
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
Pieczywko chyba niet.:)
|
|
|
|
|
|
daywalker
|
26.09.2007 - 22:02
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 661
Dołączył: 03.11.2006
Nr użytkownika: 214

|
Matka się o mnie martwi, bo porzuciłem wiarę katolicką. Czy w życiu coś się zmieniło? Chyba zacząłem przykładać większą wagę do rozwoju duchowego. Trochę inaczej patrzę na Świat, ale też twardo stąpam po ziemi. Zacząłem czytać książki... Czego nienawidziłem robić.. Teraz wręcz je z ciekawości pochłaniam. Mam dodatkowy cel. I wiele rzeczy do zbadania. Kurde no w pewnym sensie jest lepiej.. Dobrze się czuję z tą wiedzą, ale jednocześnie nie mam za bardzo z kim o tym porozmawiać.
|
|
|
|
|
|
amen
|
26.09.2007 - 22:05
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 332
Dołączył: 12.07.2007
Nr użytkownika: 1505

|
Muchów, Wrocław, Ślęża, Katowice, Warszawa, porozmawiaj z nami:)
|
|
|
|
|
|
amen
|
26.09.2007 - 22:11
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 332
Dołączył: 12.07.2007
Nr użytkownika: 1505

|
CYTAT(pieczywo @ 26.09.2007 - 22:05)  PS. nie ma juz takiego tematu czasem? Temat- Bóg, Przemyślenia. Strona 3 i 4. Ale piszcie, miło się Was czyta:) Sorry za podwójnego posta
|
|
|
|
|
|
...
|
27.09.2007 - 11:03
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 289
Dołączył: 08.08.2007
Nr użytkownika: 1736

|
Nie wiem. Bardzo wiele się zmieniło, ale...nie wiem czy to akurat wynik tego, czy ogólnie całokształtu zdarzeń związanych też z "budzeniem się". Ciężko mi powiedzieć, czy to akurat WYŁĄCZNIE było/jest przyczyną zmian które zaszły i zachodzą. Wiele się zmienia - może jestem na razie za daleko, by zaszły zmiany związane z OOBE, ostatnio idzie mi kiepsko.
Pozdrawiam
PS. Edit: Dodam jeszcze, że doświadczanie, interesowanie się takimi sprawami -wpływa jednak na sposób myślenia, na patrzenie z innych perspektyw na życie, śmierć, istnienie.... Nie wiem, czy dzieje się tak od razu, bo nawet nie zauważyłam tak naprawdę kiedy pojawiła się ta zmiana w postrzeganiu.
|
|
|
|
|
|
daywalker
|
27.09.2007 - 13:48
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 661
Dołączył: 03.11.2006
Nr użytkownika: 214

|
CYTAT(amen @ 26.09.2007 - 23:05)  Muchów, Wrocław, Ślęża, Katowice, Warszawa, porozmawiaj z nami:) Amen, żeby to było takie proste..
|
|
|
|
|
|
set.h
|
27.09.2007 - 14:01
|
instytutnoble.pl
Grupa: OOBE VIP

Postów: 783
Dołączył: 28.05.2007
Nr użytkownika: 1224

|
Myślę że nic się nie zmieniło. Pierwszy raz przeżyłem obe przypadkiem. Potem zdażało się coraz częściej. Był to etap w moim życiu kiedy byłem pod wpływem różnych trendów ezo i new age. Wierzyłem wtedy w wiele głupot. Pytanie czy OBE zmieni moje życie. Tu mam nadzieje że też nie bo oznaczoło by to że mi odbije. Dobrym pytaniem było by czego oczekuje od OBE i co by zmieniło w moim spojrzeniu na świat. Oczekuje że uda mi się potwierdzić kiedyś realność zjawiska. Doświadczyć tego uczucia bezgranicznej miłości o którym wielu pisze i przede wszystkim odkryć samego siebie i tym samym znaleźć odpowiedź na wiele pytań....
|
|
|
|
|
|
OOOOOOO
|
08.01.2008 - 17:21
|
Guests

|
Zmiany jaki za sobą niesie uprawianie OBE, W moim przypadku, zmiany nastąpiły w całej strukturze osobowości. Jestem całkowicie innym człowiekiem, niż tym z przed uprawiania OBE Nautyki. Nastąpiła całkowita wymiana jaźni. Owszem pewne, rdzenne i pierwotne cech zachowałem, ale mam świadomość, że jestem zupełnie innym człowiekiem i stale się zmieniam. Stwierdzam to na podstawie samoobserwacji, prowadzonych od lat dzienników, oraz bazując na sugestiach osób mi bliskich, a przede wszystkim tych dalekich, których widuję się raz na parę lat. Zmieniłem się kolosalnie. Niektórzy nie poznają mnie. Od strony fizycznej, jak i psychicznej. Mówią, że mam inną twarz i oczy, a w ich głosie słychać pozytywne zaskoczenie. Najbardziej zadowolony jestem z subiektywnego, wewnętrznie odczuwanego szczęścia. Może nie jestem jeszcze do końca szczęśliwy, ale pamiętam, że kiedyś byłem bardzo nieszczęśliwy. Bardzo. Poza tym mój poziom lęku, który kiedyś był dość znaczny, obniżył się i to diametralnie, a mówiąc szczerze, aż do trochę niebezpiecznej granicy, gdyż niekiedy świadomie wystawiam się na niebezpieczeństwa. Jestem w pełni zadowolony z tego, że uprawiam OBE. Sprawia mi to olbrzymią radość i satysfakcję... OOOOOOO http://www.obemaniak.pl
|
|
|
|
|
|
Silverka
|
08.01.2008 - 20:19
|
Guests

|
OBE bylo tlyko pierwszym krokiem w odmianie mojej swiadomosci. Gdy wiedzialam z ejest cos wiecej niz cialo fizyczne chcialo mi sie zyc.. Wspaniale uczucie, ktorego nie zapomne nigdy...Kolejnym wspanialym przejsciem bylo odkrycie kim napraswde jestem, wtedy zmienilam sie nie dopoznania kiedy odkrylamz emoje parwdziwe pochodznenie nie jest ziemskie, a inne niz ziemskie.. <przytul>
|
|
|
|
|
|
Mich4l
|
08.01.2008 - 22:46
|
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
    
Postów: 45
Dołączył: 04.11.2007
Skąd: Krk?
Nr użytkownika: 2493

|
OBE jeszcze niestety nie doświadczyłem, ale... To co działo się przez ostatnio rok, to była potężna i diametralna zmiana... Kiedyś byłem jaki byłem ;) prościej mówiąc nieświadomy... Nieświadomy tych możliwości i barier, które można przełamać. Boshe, ile to się wydażyło. Wszystko zaczęło się od psychologii i manipulacji, chciałem po prostu manipolować masom :) jakoś mi się to znudziło, szukałem czegoś głębszego, czegoś niepowtarzalnego, WYJĄTKOWEGO... Znalazłem OBE :) OBE - świadome opuszczenie ciała - bla bla bla ... Ide dalej ... Czekaj czekaj, co to było? o shit ! wikipedia : OBE - "świadome opuszczenie ciała" i tak się zaczęło :) Tak bardzo się cieszę, że jest coś nieodkrytego, coś co jest lepszą częścią mnie, że, gdy umrę nie stracę, lecz zyskam... Mimo to dalej boję się śmierci... Wiele się zmieniło, ale się boję... Wnioskuje to z różnych nieprzewidzianych sytuacji, które są ryzykowne, wtedy myślę "a co jak zginę?" boję się... Tak bardzo chcę ... OBE nawet wiersze pisać zacząłem, zacząłem czytać książki, rozwijać się, jestem znacznie inteligentniejszy i mam ciekawszą mowę werbalną... Wkońcu wyjdę i też opiszę to tutaj :) o tym marzę wyjsć i napisać o tym na oobe.pl COŚ ZAJEBISTEGO - wchodze na forum temat "udało się, moje pierwsze wyjście" ludzie jak ja wam zazdroszczę... Mi też się uda:) Kocham Cię Michał... Tak bardzo Cię kocham... PS Michał to ja ;)
|
|
|
|
|
|

|
 |
|