a ja polecam do nie za głośnego na słuchawki (i do poleżenia z nicnierobieniem albo przed snem) to:
http://sklep.spojrzenie.com.pl/explorers-j...ning-p-156.htmlpomogło paru znajomkom z migrenami (takimi 3-dniowymi, z całym zestawem przypraw mdłościowych i podobnych; zawodowi migrenowcy wiedzą co mam na myśli), jak dla mnie - przy bólach głowy zdawało egzamin znakomicie. (teraz już po prostu mnie głowa nie boli, chyba że raz na ruski rok i z własnej głupoty).
dźwięk początkowo wydaje się ciut dziwny, ale w jakiś sposób rozładowuje napięcia nerwobólowe głowy i inne dziwne blokady. byłbym sceptykiem, słysząc to z doskoku i w nawale codziennych zajęć, gdyby nie zaskakująca praktyka. spróbujcie, potestujcie i napiszcie jak u was toto działa.
p.s.: o migrenach tutaj jest info:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Migrenanie każdy ból głowy jest migreną.