Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Przypadek "opętania" Z Kraśnika, Województwo Lubelskie
Dagon
post 06.02.2012 - 19:56
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 731
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Kraśnik
Nr użytkownika: 2302




– Jeden z uczniów zaczął zachowywać się dziwnie na lekcji – opowiada dyrektor jednej z kraśnickich szkół, gdzie przed świętami Bożego Narodzenia doszło do niecodziennych wydarzeń. – Najpierw kiwał się siedząc w ławce. Został zabrany do gabinetu pedagoga szkolnego. I tu wszystko się zaczęło. Chłopak bluźnił, krzyczał zmienionym głosem, prężył się. To rzeczywiście była sytuacja nietypowa i to wzbudziło niepokój pedagoga.

Dwa dni później sytuacja powtórzyła się. Tyle, że dotyczyła innego z uczniów szkoły.

Niebezpieczna gra

Nietypowa sytuacja mogła mieć związek z zabawą dwóch uczniów. – Grali w tzw. "wychodzenie z ciała” – mówi ks. Mieczysław Puzewicz, rzecznik prasowy lubelskiej kurii.

Informacje na ten temat bez problemu można znaleźć w Internecie. Są nawet instrukcje jak należy stać się "żywym trupem”.

– Podobne jak w Kraśniku historie dziwnych zachowań czy to na wskutek poszukiwania danych treści czy też zażywania narkotyków zdarzają się sporadycznie – tłumaczy ks. Puzewicz. – Jednak w ostatnim czasie nasilają się.

Kiedy uczniem zajęli się m.in. pedagodzy do szkoły zostali wezwani jego rodzice. O pomoc został poproszony również ksiądz, który prowadzi zajęcia z katechezy. Modlił się za chłopca. – Byłem z nim do czasu aż został on przewieziony przez rodziców do egzorcysty – przyznaje duchowny.

– Rzeczywiście się z nim spotkali – przyznaje ks. Puzewicz. – Egzorcysta może rozpoznać czy są to objawy opętania czy przyczyny takiego zachowania są inne. Nie wiadomo, jakie były efekty tej wizyty. Jest to objęte tajemnicą.

czytaj dalej
reklama

Nie eksperymentuj!

Gra w "wychodzenie z ciała” jest znana także psychologom.

– Nie jest to nic nowego – zaznacza dr Ireneusz Siudem, psycholog z UMCS. – Ilekroć w telewizji jest emitowany film, gdzie są pokazane parapsychologiczne sztuczki to młodzież eksperymentuje. Próbuje "wychodzić z ciała” lub zatrzymać akcję serca. Pojawiają się emocje, które mogą wywołać skrzętnie skrywane do tej pory przez nasz mózg informacje np. z dzieciństwa. Mówimy wtedy, że jakąś osobę nawiedza zły duch. Z punktu widzenia psychologicznego takie zachowania są wyjaśnione. Chodzi o choroby takie jak chociażby schizofrenia czy parafremia.

Tego typu zabawy mogą zakończyć się tragicznie. – Znam osoby, które lekkomyślnie podjęły decyzję, żeby poddać się nieodpowiedniej terapii, z pogranicza psychologii, parapsychologii a nawet magii – przestrzega dr. Siudem. – Uważałby z takimi zabawami, bo może to grozić nie tylko chorobami psychicznymi, ale też nawet śmiercią.

Rodzicu, trzymaj rękę na pulsie

– Zdarza się, że rodzice dzieci kontaktują się z egzorcystami – przyznaje dr Zenona Kaczkowska, ordynator oddziału psychiatrycznego dla młodzieży w Szpitalu Neuropsychiatrycznym w Lublinie gdzie trafia młodzież w wieku 14-18 lat. – Mają do tego prawo. Zdarzają się również sytuacje, w których pacjent sam twierdzi, że jest opętany. Dzieje się tak, dlatego, że osoba taka nie ma poczucia własnej choroby. Młodzież praktykuje na bardzo wielu płaszczyzna. Ma to też różne skutki. Nie zawsze jest natomiast wstępem do zaburzeń psychiatrycznych.

Lekarka radzi rodzicom obserwować swoje dzieci. – Choroba psychiczna nie pojawia się z dnia na dzień – wskazuje dr Kaczkowska. – Natomiast, jeśli jakieś niepokojące objawy pojawiają się nagle może to oznaczać, że dziecko mogło zażyć jakiś narkotyk. Obecnie dzieci, które sięgają po różnego rodzaju "koktajle” mieszkają nie tylko w dużych miast. Problem dotyczy też uczniów małych, wiejskich szkół. Najpierw rodzic powinien wykluczyć działanie takich środków.

W aptekach można kupić narkotesty. – Jeśli tą ewentualność się wykluczy to radziłabym w pierwszej kolejności skontaktować się z psychologiem – podpowiada dr Kaczkowska. – Zdecyduje on również czy potrzeba konsultacji psychiatrycznych.

ROZMOWA z ks. Tadeuszem Liminowiczem, psychoterapeutą, kapelanem w Klinice Psychiatrii w Lublinie

• Dlaczego młodzi ludzie szukają takiej wiedzy?

– Przyczyny mogą być bardzo różne. Po pierwsze w Internecie jest bardzo wiele instruktaży tego typu jak "wychodzenie z ciała” i zaproszeń na różne kursy. A przestrzeń internetowa jest wertowana przez młodych, bo nie jest to rzeczywistość taka "oko w oko”. Trochę łatwiej się tam jest ukryć, mniejsza jest też odpowiedzialność. Można tam znaleźć coś, co nie tylko młodemu człowiekowi brakuje i czego potrzebuje. Zasłony i niezwykłości. Druga sprawa to to, że są osobowości ludzkie. Są też czasami problemy z przeżywaniem z różnego powodu. Może chodzić o chorobę czy też epizod psychotyczny czy emocjonalny i człowiek szuka przeróżnych klimatów. Niedawno czytaliśmy przecież jak dorosły człowiek umówił się z 15-latką na samobójstwo. Niestety skutecznie.

• Jak należy zachować się w takiej sytuacji? Pójść do lekarza?

– Z tego, co wiem, w przypadku praktyk egzorcystycznych w pierwszej kolejności musi być wykluczone zaburzenie psychotyczne czy afektywne, bo jak jest depresja to też "ciemne klimaty” wchodzą w grę. Trzeba więc określić rzeczywistą przyczynę takiego zachowania. Jedna jedyna interpretacja w danej sprawie może zaszkodzić konkretnym ludziom. Zdarza się, że osoby zamiast terapii chcą jakiś działań duchowych czy egzorcystycznych. Wtedy jest ta konkretna szkoda, bo leczenie się odwleka. Znam taki przypadek, jak chory w szpitalu nie chciał się leczyć, twierdząc, że jest opętany. W ogóle nie chciał współpracować. Musimy pamiętać o tym, że za każdym tego typu przypadkiem kryje się cierpienie ludzi.

• Co powinno zaniepokoić rodzica?

– Przede wszystkim nie można popadać w skrajności. Rodzicom dość trudno jest ocenić sytuację, bo nie mają dystansu. Niektóre rzeczy odpychają od siebie jak np. wiadomość o ciężkiej chorobie nowotworowej czy zaburzeniu psychicznym. Mówię jednak o zjawisku, a nie o konkretnej sytuacji. Zagrożeń jest jednak więcej niż nieumiejętne korzystanie z Internetu. Wszystkie nowe zachowania dziecka powinny budzić niepokój, czy to będzie izolowanie się młodego człowieka czy też nadpobudliwość. Wszystko zależy od danej osoby. Trzeba dowiedzieć się co jest tego przyczyną.

Internauci komentują

~m~ Ja tego próbowałam ("wychodzenia z ciała”-red). Przy zasypianiu. Udało mi się. Ale gdy chciałam "wrócić” do swojego ciała dostałam paraliżu. Nie mogłam złapać oddechu ani się ruszyć. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jaki wysiłek zajęło mi otworzenie oczu. Ta chwila trwała w nieskończoność. (…) Już tego nie spróbuję.

~Chebefrenia~ Nie należy mylić nawiedzenia z chorobami psychicznymi. Wie o tym każdy psychiatra, który styka się, co jakiś czas z osobami, które nie mają typowego obrazu psychotycznego. Nie pomaga nawet obserwacja na oddziale szpitalnym i leczenie. Pacjent jest "odporny" na działanie typowych specyfików psychiatrycznych, co już jest wskazówką, że to nie psychotyk. Pomagają za to najczęściej postępowania egzorcysty, które na "normalnego" nienormalnego z kolei nie działają.

Co myślicie o tych bzdurach? :) Akurat jestem z Kraśnika, sprawa ciekawa.
Profile CardPM
+Quote Post
Zbyszek
post 07.02.2012 - 11:20
Post #2

cialka.net
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99




Dlaczego bzdury, dobrze napisane i ze znastwem. Kiedys mialem znajoma co widziala wisielca w domu, potem jakos zaginela. Czesto ludzie szukaja w sobie czego i sie zameczaja niezwykloscia. Kto wie ile pokaleczonych psychicznie eksperymentatorow chodzi po ulicach, przeciez sie nikt z nich nie przyzna. Transy moga wykonczyc, Gdy czlowiek sie wciagnie i zacznie mu w srodku szalec. Gdy stary, to mowia sie ze zbzikowal i po nim, ale gdy mlody, to go ludziska ratuja.
Sam czesto mam pomylenie w oczach, to wiem jak to wyglada;))
Hej, modzi ludzie, dajcie sobie spokoj z eksperymantami az urosniecie i przestaniecie sie bac, bo neurony przepala. Lepiej wezcie sie za kursy tanca, robiac cos w grupach. cos co jest przez wszystkich uznane i akceptowane.. To tez dobre i nie skrywa sie za tym nic tajemniczego, mogacego wzbudzic w was szalenstwo. Za ekspo bierzcie sie dopiero jak przestaniecie konspirowac i wierzyc w monstra :))
Mnie juz opentalo tyle razy, ze nie zlicze i wiem co mowie. Pamietam jak moja mama zamartwiala sie ze chodze z czarnym ksieciem, bo z duchami gadam. Powiedziala to ksiedzu a on na nia , ze taka sama jak syn. Wkurzyla sie strasznie , bo ona widuje jedynie Jezusa w czasie modlitwy i tak w kolko. Jeden ostrzega drugiego:))
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 07.02.2012 - 11:46
Post #3

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




W sumie nie wyczytałem tu jakiś szczególnych bzdur.

Mam sąsiada, zagorzały katolik. Ostatnio wyznał mi, że kiedyś Jezus pocałował go w policzek i widział także matkę Boską w postaci cyganki. Dowodem miało być to, że nagle mu ta cyganka znikła. Dodam, że ten sąsiad jest antysemitą konkretnym.

Co do dziwnych zachowań ludzi. Idzie sobie ktoś ulicą i gada do siebie na głos - świr. Idzie sobie ktoś (większość ludzi) i gadają do siebie w myślach - normalni.
Profile CardPM
+Quote Post
Dagon
post 07.02.2012 - 12:12
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 731
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Kraśnik
Nr użytkownika: 2302




"Gra w wychodzenie z ciała", "zamiana w żywego trupa" i sam fakt, że coś ich opętało przez OBE, internautka przeraziła się paraliżu sennego, a komentarze ekspertów to jedno wielkie abstrahowanie :>
Idąc dalej, nie wierzę, że wyszli z ciała chociaż raz. Dzieciaczki zafascynowały się zjawiskiem i przez przypadek wyczytały przepis na samoopętanie :)
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 07.02.2012 - 12:16
Post #5

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Sądzisz, że poza ciałem nie może coś opętać. Sam strach już może nieźle nabroić. Przestraszyć się paraliżu to też dość normalne jeżeli ktoś nie jest przygotowany na takie coś. Nie wierzysz, że wyszli z ciała? Twoja wiara, ale jeśli naczytali się i podniecili tematem to mogli się tak nakręcić, że mieli spontana. Które komentarze ekseprtów wg Ciebie są bzdurami?
Profile CardPM
+Quote Post
Drag0n
post 07.02.2012 - 12:27
Post #6

Świadomie Śniący
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1617
Dołączył: 05.08.2007
Skąd: Polska
Nr użytkownika: 1691




Chłopaki się naćpali a potem mieli bad tripa, wydawało im się, że są opętani więc tak też się zachowywali.
Profile CardPM
+Quote Post
Dagon
post 07.02.2012 - 12:29
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 731
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Kraśnik
Nr użytkownika: 2302




Kilka miesięcy temu mieliśmy też przypadek opętania w Kraśniku i ksiądz uznał, że była to wina poduszki z logiem Playboya i muzyka techno. Jakim cudem miałbym mu uwierzyć i dzisiaj? Nie mówię, że komentarze ekspertów to bzdury, tylko, że za bardzo odbiegają od tematu.
Bardziej uwierzę w to, że był to uraz na tle psychicznym, a nie opętanie przez demona i to w dodatku Lucyfera - tak orzekł ksiądz.

Ej - Drag0n... przez chwilę myślałem, że strzeliłem double posta :P
Profile CardPM
+Quote Post
Zbyszek
post 07.02.2012 - 12:30
Post #8

cialka.net
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99




Nie ma bozia zlituj. Temat ciagle przefajdany, wywoluje sensacje i panike. Zielarz,- z tym calowaniem swietych, to dopiero niezly przekret. Ludzie w chwilach zaagazowania wyskakuja cialem astralnym i cmokaja w policzek albo przytulaja, pozostajac w ciele fizycznym swiadomoscia. Mowi sie stlumione powsciagliwie pragnienie.
Pragnienie sie powsciaga i hyc niefizycznym cialem robi swoje po kryjomu, dostarczajac rekompensaty. Tutaj skrywa sie wlasnie nieporozumienie. Czlek widzi te czyjes szemrane stlumienia i bierze je za autentyk w fizyku. Do tego jeszcze te duchy, ktore siedza wlasnie w swoich cialach astralnych tez cmokaja z sympatii w poliki.
Utrapieniem jest to, iz mozna takiego cmokajacego ducha zobaczyc calkiem inaczej niz wyglda i zamiast zmarlej swiezo ciotki, zobaczyc w spontaniczynym dostrojeniu, zwyklego oprycha z wczorajszego filmu, lub wymarzona w dziecinstwie postac z bajki.
I nie zwariuj tu czlowieku, jak nawet swiatowi ezoterycy nie kapuja wypieranek cialek a psychiatrzy wciskaja, ze sie wydaje:))
Nie ma latwo!!!
Dla nowych forumowiczow, opisy wspolnych snow ludzi z wielu forow, jakies tysiac stron relacji, mozna kopiowac, lub sciagnac w plikach
http://cialka.net/eksperymenty

pozdro badacze i jeje
Profile CardPM
+Quote Post
Sensei Noni
post 08.02.2012 - 21:42
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 308
Dołączył: 09.06.2011
Nr użytkownika: 8457




Hehe co nie którzy to nie powinni wracać .żartuje. Chłopaki mogli być prowokacją anty-obe.

Takich pro katolickich albo innych odstraszających od okultyzmu i wychodzenia z ciała zeznać jest bardzo dużo.
Większość zmyślonych na zlecenie.

Rzeczywiście co nie którzy nie powinni się za to w ogóle brać z systemem wierzeń , że po drugiej stronie czeka na Ciebie zło :)
Profile CardPM
+Quote Post
Dagon
post 08.02.2012 - 21:50
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 731
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Kraśnik
Nr użytkownika: 2302




Nie czytałeś dokładnie miszczu? Jestem z tego miasta i znam dokładnie ten temat. Nie było żadnej ściemy, chociaż też nie wierzę aby oobe mogło być powodem opętania tych dwóch osób.
Profile CardPM
+Quote Post
Zbyszek
post 09.02.2012 - 10:28
Post #11

cialka.net
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99




A rozne sa powody.
Mnie czesto opentuje pewien albanski Grek antyczna technika. Obejsc czlowieka i zniewolic duchowo. Klne gdy skoncze prace i godzinami gadam sam do siebie zmienionym glosem. Fale ciemnosci mnie nachodza i oddalam sie od swiatla aaa tylko dlatego, ze wyplaca nie w czasie. Nikt mnie nie zaluje a zona mowi nawet zem sam sobie winien bo z czarnymi chodze.
Eeee wstepuje w szeregi ks. Natanka.
http://youtu.be/U0L-ybFDv0I
Profile CardPM
+Quote Post
Basileus
post 09.02.2012 - 12:34
Post #12

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 10
Dołączył: 06.02.2012
Nr użytkownika: 8717




Widać że ci eksperci nie mają pojęcia o opętaniu i czym ono tak naprawdę i jak powstaje jest, tak się składa że jestem praktykującym katolikiem, do tego po prawie kanonicznym i teologi i dużo na ten temat czytała, ponadto gdyby ktoś się wysili i poczyta Bruca Moe i Monroe to wiedział by że oobe do opętanie niema nic , jak ktoś chce być opętany to wystarczy sam wola , zgoda ,na to by wstąpił duch w ciał czy dobry czy zły a raczej pozbawiony miłości. Tekst tego autora zalatuje średniowieczom i to ciemny spod stosu dla czarownic.
Praktyka oobe w żaden sposób nie narusza podstaw wiary katolickiej , czy żadnej innej opartej na miłości raczej ją wyjaśnia i oczyszcza z naleciałości historii
Profile CardPM
+Quote Post
Dagon
post 09.02.2012 - 14:06
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 731
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Kraśnik
Nr użytkownika: 2302




CYTAT(Zbyszek @ 09.02.2012 - 10:28) *
A rozne sa powody.
Mnie czesto opentuje pewien albanski Grek antyczna technika. Obejsc czlowieka i zniewolic duchowo. Klne gdy skoncze prace i godzinami gadam sam do siebie zmienionym glosem. Fale ciemnosci mnie nachodza i oddalam sie od swiatla aaa tylko dlatego, ze wyplaca nie w czasie. Nikt mnie nie zaluje a zona mowi nawet zem sam sobie winien bo z czarnymi chodze.
Eeee wstepuje w szeregi ks. Natanka.
http://youtu.be/U0L-ybFDv0I


Zbyszku, a może za dużo Behemotha słuchasz :> A tak na serio to może to być coś poważnego, są prowadzone msze z egzorcyzmami, zawsze możesz stać jako słuchacz, a jak coś w tobie siedzi to wyjdzie to na jaw.
Profile CardPM
+Quote Post
zankel
post 08.03.2012 - 21:14
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 598
Dołączył: 11.01.2012
Skąd: Gdańsk
Nr użytkownika: 8691




a mówią że opętanie to choroba psychiczna tak jak krwawe łzy na posążkach " Św. Maryji"
Profile CardPM
+Quote Post
makyo
post 08.03.2012 - 21:59
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 506
Dołączył: 22.01.2011
Nr użytkownika: 8310




Basileus, to co piszesz jest bardzo mądre i się z Tobą zgadzam. Ciekawe czy Twój biskup też by się zgodził:) Dla kościoła takie praktyki jak obe znajdują się pod hasłem "okultyzm", a jak wiadomo okultyzm jest be:)
Pozdro
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 08.03.2012 - 22:10
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




Było to 28 w ekspresie reporterów (swoją drogą dziwne że 28 i 28 minuta się zaczyna:P)

http://www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-re...8022012/6455531

28 minuta

oglądajta i srajta w gaty:D
Profile CardPM
+Quote Post
TyHu
post 08.03.2012 - 22:36
Post #17

Coprobo
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 802
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: z nienacka
Nr użytkownika: 7098




ja wam kurwa powiadam życie to zło skaczcie kurwa z klifu.

Zapamiętajcie nic wasz nie może opętać ponieważ wy NIE jesteście ciałem ani umysłem!!

Jesteście czystą świadomością

dobra już nic nie pisze bo to staje się nudne
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 08.03.2012 - 22:46
Post #18

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




CYTAT(TyHu @ 08.03.2012 - 22:36) *
ja wam kurwa powiadam życie to zło skaczcie kurwa z klifu.

Zapamiętajcie nic wasz nie może opętać ponieważ wy NIE jesteście ciałem ani umysłem!!

Jesteście czystą świadomością

dobra już nic nie pisze bo to staje się nudne

TyHu nie odbieraj tego osobiście - ale jak mam zawierzyć twoim zapewnieniom i skoczyć na basię jak własnie dla tego samego powodu powątpiewałem w poprzednią wiarę która mi była wpajana od dziecka. A jedynym kryterium jakim się kieruje jest teraz doświadczenie a nie wierzenie zapewnieniom zarówno chrześcijanów jak i buddystów i innym filozofom. To może być problem - bo gdy wszyscy tak by robili - nigdy nie znajdziemy płaszczyzny porozumienia - ale gdy wiekszość doświadczy na własnej skórze podobnych rzeczy - znajdziemy ją. Tylko problem w tym że każdy interpretuje inaczej to czego doświadcza i tu znowu mamy problem z porozumieniem. Chyba musiał bym żyć w kulturze która nie jest indoktrynowana od kilku pokoleń żadną z wiar czy wierzen żeby przestać zachowywać się jak królik który ostrożnie bada teren i wraca szybko do norki kiedy zaszedł za daleko. Ostatnio często faszeruje się ludzi buddyzmem jako alternatywą - a ja mówię z deszczu pod rynnę :/
Przytoczę tu mój obraz :

Wpada chrześcijanin do buddystów i mówi -
-Czcicie tu demony - obłaskawiacie je aby was chroniły (budda z wężem z 7 głowami nad głową ) .
Wpada buddysta do kościoła :
- Pijecie tu krew i jecie ciało - kanibale i wampiry.


" wszyscy jesteśmy świadomością " - siedząc na tym forum i powoli zgłębiajac tematykę - ten slogan jest równie oklepany i mało wiarygodny co i reszta religijnych bzdur. Tacy wszyscy świadomi że nie są świadomi wspólnej świadomości.

sory za offtop .
Profile CardPM
+Quote Post
TyHu
post 08.03.2012 - 23:33
Post #19

Coprobo
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 802
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: z nienacka
Nr użytkownika: 7098




jeśli miałbym wam interpretować swoje doświadczenie powiedziałbym wam żebyście byli nieświadomi , bo tak odebrałem jakby mi się film urywał a jednak się nie urwał.

Im bardziej jesteś nieświadomy tym bardziej jesteś świadomy - tego możecie nie zrozumieć ale ja to rozumiem.

Płaszczyzną porozumienia jest chęć zrozumienia kogoś i to wystarczy

Im dłużej czytając twoj post uświadamiam sobie że moja odpowiedź na niego jest bez sensu bo ty już sobie odpowiedziałeś. Zatem ja też odpowiadam sobie.

wszyscy jesteśmy świadomością- nie wydaje mi się że jest to powiedzenie religijne bo już to doświadczenie powstało dawno temu u "prymitywnych ludzi" po zarzyciu różnych roślin halucynogennych czy w snach.Powstało określenie Bóg co było przyczyną założenia religi na bazie czystego doświadczenia. Można dalej wierzyć ale można też to doświadczyć.
Profile CardPM
+Quote Post
makyo
post 09.03.2012 - 00:59
Post #20

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 506
Dołączył: 22.01.2011
Nr użytkownika: 8310




Jeśli faktycznie jesteśmy jednym to tą rozmowę można by porównać do zabawy kota ze swoim lustrzanym odbiciem:)
kot myśli, że kot z lustra (anty-kot) to kolega i sie z nim bawi. Dokładnie tak samo jest z nami. Postrzegamy się jako oddzielene byty. Bez tego nie było by zabawy:P Zabawa jest fajna!
Być może anty-kot z lustra też postrzega kota jako swojego kolegę:)

Widocznie oświecony, to ktoś kto już nie chce się bawić i przypomina sobie prawdę.

W buddyjskiej praktyce ld jest takie fajne ćwiczenie z lustrem. Staje się na przeciwko lustra. Z tyłu głowy przykłada się mniejsze lusterko. Jesli się je dobrze ustawi, to w dużym lustrze można dostrzec nieskończoną ilość swoich lustrzanych odbić. To ma nam uzmysłowić nasza wielowymiarowość, a może jej ilusję:) Ponoć to sie im przydaje w ld

Pozdro
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 09.03.2012 - 01:05
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




A może to po prostu przypisywanie rzeczom normalnym duchowych wartości i mistycznych cech - nie sądzisz? Czasem mam wrażenie ze największ wytwórnia iluzji to właśnie taka nasza wyobraźnia mistyczna - przypisywanie wszystkiemu rzeczy z poza wymiaru cielesnego. Jak splunę do ogniska i pójda iskry to nie znaczy że tam zaraz duchy harcują. Miło jest sobie budować taką odkocznię - własny fantazyjny świat - dopuki nie zaniedbuje i nie krzywdzi sie tym innych z otoczenia - no ale to przeciez to tez tylko "ilusja" ich umysłu.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
2 Stron V   1 2 >
Start new topic