Witam.
Postanowiłem wraz z makyo podzielić się techniką o której dowiedzieliśmy się na kursie. (nie wiem czy we właściwym dzile ale w razie czego proszę o przeniesienie).
Technika generalnie nie odbiega mocno od 4+1 ale jest prostsza bo nie wymaga aż tak długiego rozbudzania i dziala dość szybko.
W zasadzie przebłyski tej techniki pojawiały mi się od łuższego czasu podczas spontanów kiedy budziłem się w nocy - i szedłem ponownie spać - i czasem wybudzały mnie wibracje. Jeśli masz podobne przypadki to technika na pewno przypasuje :)
Zalety:
-łatwość realizacji
-duża skuteczność(u mnie po pierwszym razie - ale miałem wcześniejsze doświadczenia)
Wady:
- można łatwo zasnąć i zapomnieć o rutynie
Na czym polega ?
Idziemy spać - budzimy się po 5-6 godzin snu np. na początku za pomocą budzika.
Idziemy siusiu - wypić szklankę wody kilka minut przerwy - i z powrotem spać .
Musimy wbić sobie za dnia do głowy że kiedy powtórnie się obudzę muszę wyjść .
Dobrze jest mieć plan - co chcemy robić itp. Ustalamy cel.
Mamy go sobie tak wbić do głowy że przy wybudzeniu od razu będziemy wiedzieli co chcemy osiągnąć.
Teraz kładziemy się po przebudzeniu drugi raz spać i kiedy wybudzimy się ponownie - staramy się nie ruszać - choć nie jest to krytyczne.
Staramy się nie ruszać i stosujemy tak zwane techniki pomocnicze czyli :
Wyobrażamy i staramy się poczuć że wykonujemy ciałem niefizycznym następujące czynności (wybierz sobie 3 ulubione i przełączaj się między nimi ) :
- łapanie piłki która na nas leci
- pajacyki całym ciałem
- pocieranie dłońmi
- bawienie się telefonem ręką
- pływanie
- i inne według upodobania pamiętając że najlepiej wybrać techniki tak aby pokrywały różne części ciała
Wykonujemy jakąś czynność nie dłużej niż 3-4 sekund i jeśli nie czujemy zmiany to przeskakujemy szybko do następnej. Innymi słowy staraj się wyobrazić sobie że wykonujesz ciałem niefizycznym jak najwięcej ruchów a jeśli znajdziesz technikę która najlepiej na Ciebie działa zapamiętaj ją . Chodzi o "poluzowanie' ciała niefizycznego.
W momencie gdy wyczujesz wibracje nie przerywaj - stosuj technikę dalej.
Gdy czujesz że ciało fizyczne już się powoli oddzieliło lub jesteś w stanie hipnagogiczym - zastosuj technikę podstawową np:
- wyturlanie się
- przewrót w tył
- zapadanie się w łóżko
- wdrapywanie się po drabinie lub linie
- wzniesienie się
- itp .
W razie gdy pięciokrotne przejście po technikach pomocniczych nic nie da - idziemy dalej spać i próbujemy za następnym obudzeniem.
Na mnie techniki wspomagające działają rewelacyjnie i nie muszę używać technik podstawowych gdyż sam się unoszę bez niczego.
Stosujcie te metody do 3 razy w tygodniu.
Dobrze jest wyrobić sobie nawyk Wstawania po 5-6 godzinach snu.
PS. Jak macie uwagi lub pytania to na to co wiem odpowiem - każdy offtop nie związany z techniką będzie zgłaszany do moderacji bo za dużo tego ostatnio. (innymi słowy - spróbuj - doświadcz - napisz - a nie filozofuj )
Ps2. Postaram się aktualizować tekst w miarę zdobywania wiedzy - gdyż kurs jeszcze trwa :)
Ps3. Jak macie ochotę podzielić się spostrzeżeniami z praktyki tej techniki - to będą mile widziane :)
Pozdro.
Edit:
Poniżej wklejam jeszcze cenne uwagi makyo które zawarł w postach poniżej:
CYTAT
To a dodam cos od siebie.
Technika polega na tym, że najpierw piszesz PLAN. Co chcesz robić po wyjściu:) To ustawia Twoją podświadomość. np. Chcę odwiedzić swoich przyjaciół a tamtej strony. Chcę poznać swoich opiekunów.
Nastawioasz budzik na 4,5,6 godzin. Jak lubisz.
Idziesz spać. Przed snem mozna walnąc afirmacje
Budzisz się.
Idziesz sie odlać
Czytasz sobie w zeszyciku jak sie robi tą technikę. To znowu programuje twoją podświadomość.
Od obudzenia do powrotu do łużka powinno minąć od 3 do 15 minut. Ważna jest, żeby dało się znowu zasnąć. Jak ktoś ma problemy z zasypianiem, to wraca szybciej do wyra.
Afirmacja, że zaraz po tym jak się obudzisz wyjdziesz z ciała
zasypiasz
po jakichś 15 minutach(czy tam różnie u różnych osób) budzisz się. To jest ponoć naturalne
Nie ruszasz się, tylko przypominasz sobie o wyjściu i wyskakujesz, wyturlulujesz się itp.
Jeśli nie zadzałało, to natychmiast zaczynasz robić techniki z rękami, nogami itd.
Jak przez minutę nie wyjdziesz , to olewasz i zasypiasz.
Najważniejsze w tym wszystkim jest agresywne nastawienie!!!
Bardzo agresywna chęć wyjścia. Taj jakby trzymało cię 2 dresów, ty chcesz spier...
W wersji dla drechów, należy sabie wyobrazić, że trzyma cie 2 policjantów:P
Oczywiście nie wyobrażamy sobie tego, ale nasze nastawienie musi być własnie takie.
Jeśli po przebudzeniu w nocy jesteście sobie w stanie przypomnieć o wyjściu to jesteście jedną nogą w oobe.
Ważne, żeby nie robić tej techniki częściej niż 2-3 razy w tygodniu.
Pierwszą próbę zrobić dopiero po 3,4,5 dniach od poznania techniki.
Psikus polega na tym, że jeśli czegoś nie możesz zrobić to...
To zupełnie odwrotnie niż w innych technikach, gdzie musisz coś zrobić. A jak musisz cos zrobić to wiadomo...:)
Kurs o trwa już ponad 2 tygodnie. uczestniczy w nim 30 osób. Spora część ludzi miała już oobe. jeden koleś w drugim tygodniu wyszedł 3 razy.