|
Coś w tym jest, pare razy mialem "przyjemność" z przewodami wysokiego napiecia w astralu i za każdym razem, zazwyczaj w locie, nie moglem ich ominać, działały na mnie jak magnez, nie moglem zmienić kierunku ani przeleciec poomiedzy, przewaznie w takiej sytuacji cofam się cf. Ale w sumie moze to być tylko wymysł naszej wyobraźni, czy też bardziej strachu zaczerpnietego z FŚ.
|