po to forum żebyś pytał - wyczuwam u Ciebie ten zapał do nieznanego u mnie czasem jest przesyt ;]
Odzyskania - czemu porzuciłem jakoś zapał do tego minął, trochę nie widzę sensu (niby jest ta pomoc i lubię pomagać ale nie mam takiego parcia do odzyskiwania jak do pomocy fizycznym ludziom w Tu i Teraz) co jeszcze nie wiem czasem ciężko na słowa przełożyć to co w środku siedzi wolę często milczeć ;]
Gdzie teraz bywam - znowu, znowu i znowu wróciła do mnie ścieżka Castanedy (
Carlos Castaneda ) jest ona tak mi bliska i znajoma że ciągle do niej wracam albo mniej świadomie czasem nią kroczę (napisało mi się jakby nie wiem kim był ale ch** z tym to tylko słowa ;]). W skrócie chodzi o świadomość, kroczenie ścieżką serca oraz zlikwidowanie w sobie opisu świata który został mi wklepywany od urodzenia przez społeczeństwo. Do tego od czasu do czasu kombinowanie z ld i obe niestety czasowo mam kiepsko (praca i trochę lenistwo ;]) i ciężko mi to wychodzi. Badanie odmiennych stanów świadomości. Eksploracje z hemi-sync (The Gateway Experience) i coś tam pewnie się jeszcze znajdzie.