Problemy, OBEE, Poradzcie ! |
|
|
pawel171
|
03.03.2007 - 10:37
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 4
Dołączył: 25.02.2007
Nr użytkownika: 635

|
witam
ja tez jestem nowy i moge powiedziec ci tylko tyle ze z tego co czytalem to jestes za mlody na rozwijanie tego typu doswiadczen, poczekaj jeszcze pare latek, a jak narazie to zajmij sie rozwijaniem LD
|
|
|
|
|
|
ViBori
|
03.03.2007 - 15:16
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 7
Dołączył: 26.02.2007
Nr użytkownika: 649

|
Paweł a gdzie czytałeś??? Quel, dzięki za rady. Czekam na inne odpowiedzi użytkowników.
Pozdro
|
|
|
|
|
|
ViBori
|
03.03.2007 - 19:24
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 7
Dołączył: 26.02.2007
Nr użytkownika: 649

|
Też mi się tak wydawało, bo przecież w astralu nie ma określonego czasu jak to powiedział Lukasz i cieszę się że tak jest :D. Co do wypowiedzi Adiego, masz rację i nie poddam się nawet nie zamierzałem, bo jestem (tak mi się wydaje) Z tych którzy rzadko się poddają :P. A co do tych środków farmaceutycznych coś się tak na nie uparł?? ;D W jakimś poście, też czytałem o nich. VeqOe, z tym opiekunem moim jest coś chyba nie tak ^^ bo proszę go, błagam, próbuje mu wytłumacz i nic. Nawet łezki w oku. Jednak wydaje mi się że na razie ma wolne i jak wróci z urlopu, to mi pomorze :}
|
|
|
|
|
|
SORROW
|
03.03.2007 - 20:39
|
Guests

|
Z tym opiekunem to jest tak ,że będzie Cię prowadził i wtajemniczał w świat ASTRALNY jednak jest małe ale- jak zbyt wcześnie zaczniesz o tym rozpowiadać i dzielić się swoimi doświadczeniami ,to zaniecha dalszego działania. Zostaniesz wtedy sam .
|
|
|
|
|
|
daywalker
|
04.03.2007 - 04:41
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 661
Dołączył: 03.11.2006
Nr użytkownika: 214

|
Ciekawi mnie sorrow na jakiej podstawie uwazasz, ze pomocnicy moga zostawic nas w potrzebie, jezeli usilujemy rozwijac sie duchowo? Nie wydaje mi sie zeby istnial tam gdzies ogranicznik wiekowy. Bardziej patrzy sie na czyny czloweika, i dojrzalosc, co w dosyc mlodym wieku moze nie byc latwe. Jednak stwierdzanie odrazu ze nasi niefizyczni przyjaciele mieli by jakies zarzuty do nas z powodu dzielenia sie doswiadczeniami, jest troche mylne. Jak da sie zauwazyc, w niejednej pracy nasi pomocnicy/przewodnicy/niefizyczni przyjaciele/trenerzy/opiekuni, najczesciej wykazuja ogromne zrozumienie, i akceptacje. Mozliwe iz tymczasowa praca z przewodnikiem mogla by sie zakonczyc, w przypadku zmuszenia podroznika do samodzielnego wysilku, rozwoju, badz w sytuacji gdy z naszej inicjatywy postanowimy przerwac prace z opiekunem, ktory wedlug nas wydaje sie nie spelniac naszych oczekiwan,i kazac mu najprosciej odejsc. Jest to zadkie zjawisko, aczkolwiek byly takie przypadki.
|
|
|
|
|
|
ViBori
|
04.03.2007 - 14:00
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 7
Dołączył: 26.02.2007
Nr użytkownika: 649

|
tak, też mi się wydaja fucus oobe. No bo przecież, jak jesteśmy w ciee to nasza dusza, ciało astralne, czy jak to kto nazywa, jest jakby zabklokowany, sparaliżowane i trudniej się nam skontakotwać z istotami tamtego świata. Chyba tak samo jest jak jesteśmy w tamtym świecie nasza ciało jes sparaliżowane, a duch wolny.
|
|
|
|
|
|
blazibboy
|
11.03.2007 - 09:14
|
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
     
Postów: 76
Dołączył: 30.01.2007
Skąd: łono natury
Nr użytkownika: 478

|
Offtop czy nie, nie chcę zakładać nowego tematu. Wczoraj zastosowałem 4 + 1. Wybudzilem się dobrze. Wszystko wskazywało na to, że się uda. Niestety, albo się nie udało, albo niczego nie pamiętam. Mam do was klika pytań: 1. Zawsze po tej technice słyszę przez chwile ten pisk, szum na całym ciele. Staram się przedłużyć ten stan, ale od razu zasypiam i jestem jakby tego nie świadomy. Czy to jest ta granica między snem a jawą? 2. Też nie wiem czy my się śniło, czy nie, ale jak już dopadł mnie ten pisk nie mogłem niczym ruszyć (jak w paraliżu), więc pomyślałem, może będę próbował na siłę to moje ciało astralne się odklei. I tak próbowałem i poczułem jakby odklejała się moja ręka. Poza tym moja noga wystawala poza łożko i spod kołdry, a ja mam taką faze, że coś mnie zaraz za nią złapie. Chciałem ją schować, ale też nic z tego. Nie mogłem otworzyć oczu. To wszystko było jak sen, a zarazem nie. Sam już nie wiem... Czy mi się po prostu śniło, czy byłem blisko? Po tym obudziłem się po 3 godzinach. Dodam, że po zastosowaniu pierwszy raz 4 + 1 byłem w tym stanie pisku, ale potrafiłem się z niego obudzić. Teraz jak próbuję tej metody, to zasypiam, albo jak wspomniałem, po prostu to wszystko mi się śni.
|
|
|
|
|
|
Ketrab
|
11.03.2007 - 16:24
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496

|
CYTAT(Goku @ 11.03.2007 - 15:11)  Ja też jestem nowy mam na imię Piotr i mam 15 lat zapisałem sie na ten kurs i mam pytanie do kogoś kto go ukończył czy po jego ukończeniu osiąga sie OOBE słyszałem że potrzeba na to kilku lat. Może ci się uda a moze nie ,zalezy od twoich wrodzonych zdolności lub inaczej predyspozycji a także od stopnia wytrenowania koncentracji ,od postrzegania swiata,od tego jaki jesteś ,czy chcesz ,czy wierzysz ,czy jestes otwarty na zmiany,od religii,od chęci,od silnej woli (nie powinna być tak silna jak nasza reprezentacja w piłce nożnej(: ),od tego czy masz aktywne czarky czy musisz je sam wytrenować i wiele wiele innych czynników a nie wymieniłem najważniejeszego czyli rozwoju duchowego ,mowisz ze moze to potrwać kilka lat a czego nie kilkanaście lub kilkadziesiąt możę się udac za pierwszym razem wszystko zalezy od ciebie ,przytoczę tu bardzo mądry cytat z książki D.Dugiera "Kropla drąży kamień nie siłą, lecz częstym spadaniem" pozdrawiam
|
|
|
|
|
|

3 Stron
1 2 3 >
|
 |
|