|
Po ok. 4, 5 h snu, wibracje, paraliz lapie mnie po kilku chwilach. Wystarczy ze sie na tym skupie, pomysle o tym, chodz zdaza sie ze rozbudzam sie juz z wibracjami. W moim przypadku jest to pare minut, przynajmniej w moim fizycznym odczuciu. Ciekawostka jest ze czesciej, jezeli nie zawsze ogarnia mnie paraliz w pozycji polnoc-poludnie z glowa skierowana ku polnocy. Wiec jezeli chce sobie pospac klade sie odwrotnie, i co ciekawe mam zawsze spokuj ;p, wiecej LD'kow. Nie wiem jak jest to uwarunkowane, mozliwe ze poprostu ufam R.Monroe i jego badaniom, w ktore wierze i na mnie sie to sprawdza..
|