CYTAT(Ketrab @ 20.04.2007 - 20:01)

Jednym się podoba innym nie,ja czytając Monroe czułem zniechęcenie do OOBE żadnych zwrtotów typu ,Super,Cudownie,Ekstra, tylko jedna wielka teoria ,żadnej zachęty we mnie to nie wzbudziło ,dlatego zaniechałem dalszego czytania co nie oznacza że kogoś zniechęcam radzę przeczytać Sugiera 3 razy niż Monroe 1 raz ,albo inaczej ksiązki Monroe polecam dla bardziej zaawansowanych astralnych podróżników ,takie moje niepodważalne zdanie .
Co do teorii to uważam, że tam jest niemal sama praktyka ;P To duużo więcej "teorii" jest w "Traktacie o projekcji astralnej" a mimo to jest tam wiele cennych uwag. Ja przeczytałem "Podróże poza ciałem" i uważam, że lektura tego od deski do deski bardzo pomaga ustosunkować się do wielu spraw i ułatwia obiektywne spojrzenie. Tak jak Darek Sugier odpowiedział mi na czacie na moje pytanie odnośnie "prawdy" w tej książce:
"Nie, wszystko co pisał Monroe jest aktualne i jak najbardziej prawdziwe, lecz czytajcie między wierszami..."
A co do tego, że ta książka nie „mobilizuje” to powiem krótko: Mnie najbardziej mobilizują przesłanki z wielu książek mówiące DOKŁADNIE to samo... Myślę, że to wystarczy...