|
To przydazylo sie dzis w nocy.Uzyje tu wpisu z mojego dziennika:
Dzisiejszej nocy polozylem sie do lozka po 24 z zamiarem wstania o 5 rano.Przed snem postanowilem sie rozluznic by zastosowac jakas afirmacje. Polozylem sie na plecach, zaczalem spokojnie oddychac.Poczulem odprezenie wiec poglebilem je, potem znow i potem jeszcze glebiej.Oczy mialem zamkniete, zwrocone w gore pod katem 45 stopni.Moje cialo bylo dretwe, odczuwalem cieplo na calym ciele i mrowienie.Zaczalem slyszec wyrazny szum w lewym uchu(moze w 2-och ale w lewym byl intensywniejszy).Oczy lub same powieki(sam juz nie wiem) zaczely mi gwaltownie poruszac sie, drgac.Nie moglem nad tym zapanowacNie przejalem sie tym.W pewnym momencie przestalem odczuwac cialo, byla tylko sama glowa, a raczej umysl ,nic wiecej.Przestalem byc cialem bylem od tego momentu jedynie punktem swiadomosci.Zaczalem sie zapadac w dol, czulem,ze zaraz odlece, strace przytomnosc.Moj wzrok sie wyostrzyl mimo ze widzialem tylko czern lub szarosc z bialymi plamkami.Obraz jakby sie powiekszyl, stal sie bardziej przejrzysty.Nigdy wczesniej nie odczuwalem czegos takiego.Czulem ze jestem na innym poziomie swiadomosci.Zadne z tych prostych slow nie moze oddac tego co czulem wtedy.Wiedzialem ,ze zaraz moge wyjsc!Jednak balem sie, qrrrrna sie przestraszylem.Chcialem isc dalej ale mimo wszystko wewnetrznie sie blokowalem.Po pewnym czasie faza minela, a ja postanowilem zasnac by z rana sprobowac 4+1
pytania: 1 czy to byl trans, co to byl za stan? prosze powiedzcie.Niemalze czulem ze wyjscie jest tuz,tuz 2 Czemu moje powieki tak gwaltownie drgaly(nie jestem pewien moze to mi tak oczy lataly), nie moglem nad tym zapanowac?
|