|
Wiecie, teraz czesto mowi sie ze wiara w duchy, zycie po śmierci czy telepatię to ciemnota- w koncu mamy XXI wiek! Teraz sie ufa nauce, a nie zabobonom.
A wg mnie ciemnota jest wlasnie wiara w cos, bez uprzeniego przetestowania czegos innego. I uparte trwanie przy swoim.
Ja mysle, ze to wcale nie sredniowiecze jest taką "erą ciemnogrodu", ale wlasnie wiek XX. Wiek, w ktorym ludzie sie odsuneli od okultyzmu i ilkroć nawet mając dowody na nieslusznosc wlasnych racji, zaprzeczali samym sobie. Probowali sobie wmowic ze jest innaczej i byc slepymi na znaki. To jest wlasnie CHORE. Widziec, czuc, miec dowody, a wypierać się ich. I to doslownie chore, bo ten caly mechanizm, ktory dziala teraz na ludzi bardzo przypomina objawy towarzyszace niektorym zaburzeniom psychicznym. Objawy zwane zamknięciem się na prawde i rzeczywistość.
Ale uwazam ze wiek XXI to okres ktory wniesie w zycie ziemian wielką rewolucję. Czuje ze w tym stuleciu wszystko ulegnie zmianie. Ludzie uwierza na nowo. Ale nie na "ślepo" jak to mialo czasami miejsce w poprzednich wiekach. Ludzie uwierza mądrze i w zasadzie to nie tyle uwierza co sami wyprobują i sie przekonaja.
I nie chodzi mi o to ze nie wierze w nauke. Bo wierze. Ale uwazam ze jej obecny rozwoj jest na poziomie mikroskopijnym w stosunku do tego jaki moglby byc. Mysle ze wiemy zaledwie o podstawach tego co jest jeszzce do odkrycia. I co gorsza, a pewno zabrzmi nieco pesymistycznie- sadze, ze przecuietnemu czlowiekowi nie starczyloby zycia aby sie nauczyc tego wszytskiego, i to tylko w jednej dziedzinie, nie mowiac o wykorzystaniu swojej wiedzy w praktyce. I w zasadzie to sadze, ze nauka nie ma tak naprawde wiekszego sensu bycia. Ze skoro i tak sie wszytskiego nie nauczymyu, to wiedzac tylko czesc mozemy wiecej sobie zaszkodzic niz pomoc calym tym globalnym rozwojem techniczno-chemicznym, poniewaz nie doszlismy jeszzce do takiego poziomu, na ktorym przyswoilibysmy sobie wiedze o potencjanych skutkach naszego postepowania. Tak wiec mysle, ze "idziemy w ciemno".
I uwazam, ze madre korzystanie z okultyzmu (zaznaczam madre- bo dla rozwoju a nie zabawy) wiecej moze ludzkosci pomoc niz cala ta nauka.
...... uff ale sie rozpisalam;]
|