Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Co Dalej Z Polską I Co Z Religią?
TyHu
post 08.08.2010 - 19:12
Post #1

Coprobo
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 802
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: z nienacka
Nr użytkownika: 7098




W tym temacie chciałem poruszyć dwa tematy. Jeden o naszym kochanym kraju i o religi znienawidzonej
przez naszych niektórych forumowiczów :)

1. Kazdy wie mniej wiecej co sie dzieje w naszym kraju. Jestem przerażony tą sytuacją jestem młody i nie wiem czy bedzie sie dalo normalnie tutaj żyć za kilka lat.Nie tyle się martwie o rzad bo z tym jest problem juz od dawna ale postawą niektórych obywateli.Było widać na wyborach te fanatyczne podejscie a wiadomo jacy ludzie(wiekszosc) taka wladza.Jedyna probe walki z dziura finansawa jak slyszalem bylo podniesienie podatkow.Jak wlaczylem na tvn24 i zobaczylem tych moherów spierajacych sie gdzie ma k*** stac ten P********* krzyz to juz calkiem stracilem wiare w ten naród. Nie wiem czy ma byc ten koniec swiata ale z tym krajem jest bardzo zle :/i moze przesadzam ale sami to ocencie.


2.Religia Chrzescijanska mi sie wydaje nie jest zła religią to niektórzy ludzie ja zle zrozumieli.
No i mam taka teorie czemu Jezusowi sie nieudalo zeby ta religia niosla tylko dobro:

Mysle ze jej wymagania przerosly ludzi bo jak sie nie myle jest tam o pomaganiu drugiej osobie ktore przewyzsza wlasne potrzeby.No niestety czlowiek w kolejnosci mysli o sobie a potem innych a nie odwrotnie.
Napacztku zaczelo sie od niesienia pomocy za nic w sensie materialnym ale za radosc wewnetrzna duchowa.
Potem "nauczyciele Chrystusa" chcieliby na tym zarobic :) a na koniec natrafilo na totalnych egoistow ktozy robiac ludzi w h*** beda sie na tym wzbogacac.

dlatego w chrzescijanstwie jest tyle nienawisci

a na przyklad w byddyzmie tyle milosci (bo to jest nauka o udoskonalaniu siebie a nie o pomaganiu innym)

bo moze ladnie to w teori wyglada ale praktyce sie niesprawdza :/
Profile CardPM
+Quote Post
lokop
post 08.08.2010 - 19:29
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 101
Dołączył: 21.04.2010
Nr użytkownika: 7905




To prawda w katolicyzmie nie znajdziesz odrobiny milosci, kiedys tez szuaklaem milosci w kosciele i nic nie znalazlem. Znajdziesz za to modlitwy do obrazkow i klekanie przed oplatkiem. Jezeli komus to odpowiada i jest z tym szczesliwy, to ok, mi w kazdym razie juz dawno odechcialo sie katolicyzmu w takim wydaniu jaki jest serwowany w naszym kraju. Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
thias
post 08.08.2010 - 20:01
Post #3

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 89
Dołączył: 22.06.2010
Nr użytkownika: 7996




Taki katolicyzm jest serwowany niestety nie tylko w naszym kraju, tylko że poza naszymi granicami ludzie potrafią przejrzeć na oczy. Polacy tego w większości niestety nie potrafią (albo po prostu nie chcą), tłumacząc się pobudkami naleciałości kulturowej, tylko jaki to jest problem? Wg mnie nikły. Poza tym może nie tyle nie potrafią przejrzeć na oczy, co po prostu nie potrafią samodzielnie myśleć. Ja to widzę jako taką naleciałość po czasach PRLu - nauczyliśmy się mentalności niewolników, a kiedy już mamy tą teoretycznie wolną ojczyznę, na siłę szukamy "zniewolenia".

0 przemyśleń w głowach naszym przemiłych rodaków - z tego rodzi się "krzyżowy" fanatyzm...
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 08.08.2010 - 20:50
Post #4


Guests








CYTAT
a na przyklad w byddyzmie tyle milosci (bo to jest nauka o udoskonalaniu siebie a nie o pomaganiu innym)


Chciałbym Cię poprawić.
Przede wszystkim zależy o jaki buddyzm Ci chodzi :)
W buddyzmie tybetańskim wyróżniamy 3 główne kierunki:
1. Mahajana w której kształcisz postawę bodhisattwy:
"Niezliczone istoty ślubuję wyzwolić." czyli jak widać chodzi nie o udoskonalenie siebie lecz pomaganie innym :)
2. Hinajana w której kształcisz się na postawę śravaki wtedy mówimy o udoskonaleniu samego siebie.
3. Wadżrajana w której tutaj zacytuję nawet wikipedię chodzi o to:
"gdzie ideałami są postawa bodhisattwy, który rozwija miłujące współczucie (skt. bodhiczitta) dla pożytku wszystkich istot oraz zrozumienie natury rzeczywistości Siunjata i wiedzy o naturze Buddy."

Sorka, że nie piszę na ten temat, robiąc offtop, jednak nie lubię gdy ktoś pisze o czymś znając tylko ogólniki :)

Pozdro.

W buddystach przede wszystkim jest właśnie tyle miłości, bo starają się jak mogą by być bodhisattwami, dając jak najwięcej radości i miłości innym.

Jeszcze drugie ps:
Piszesz, że w tym kraju jest tak źle, jednak wcale tak nie jest, bo gdybyś żył w afryce, ameryce południowej, sporej części Azji czy gdzieś indziej np innym muzułmańskim kraju wtedy miałbyś powód do zastanawiania się.
Tutaj siedzisz przed kompem, masz neta jedzenie telewizje, sklepy, alkohol, czego dusza zapragnie.
Rozmawiałem ostatnio z panią mieszkającą na stałe w Holandii. Powiedziała, że w ciągu ostatnich lat wiele się pozmieniało i z przyjemnością wróciła by do kraju, lecz nie może.
Wypada docenić to co masz, bo zawsze mogło być gorzej. Z buddyjskiego punktu widzenia, ludzie mieszkający w środkowej Europie, czy w ogóle w Europie mają dobrą karmę, chociażby tylko dlatego, że mogli się odrodzić w takim miejscu, a nie w Afryce np.
+Quote Post
Abi
post 08.08.2010 - 21:10
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 109
Dołączył: 20.10.2008
Nr użytkownika: 5581




Ale dlaczego panuje przekonanie ze nie mozna OOBE pogodzic z religia? Moim zdaniem mozna. Bóg powinien byc przede wszystkim w sercu a podrozujac poza cialem, majac LD czy cos jeszcze innego to poprostu nasze wewnetrzne doswiadczenia i sny. Sny jakie ma kazdy. Zreszta nigdzie w Biblii nie ma powiedziane : oobe = bee:D
Profile CardPM
+Quote Post
thias
post 08.08.2010 - 21:36
Post #6

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 89
Dołączył: 22.06.2010
Nr użytkownika: 7996




Abi, oczywiście, że można, ale powiedz to klerowi i reszcie katolickiego społeczeństwa. Uwierz mi, nie trafisz z tym do ich rozumu. Niestety.
Profile CardPM
+Quote Post
Amras84
post 08.08.2010 - 22:03
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 389
Dołączył: 05.01.2010
Skąd: Jaworzno/Cieślin
Nr użytkownika: 7649




Religia katolicka dla tych, którzy zastanawiają się nad wszytskim, jest często:
- Tym do czego są wszystkie religie wykorzystywane, czyli środek do manipulacji i sprawowania kontroli nad pospólstwem
- Przestarzałym systemem religijnym, mającym na celu wyjaśnienie pewnych niezrozumiałych zagadnień
- Prostą ścieżką do wzbogacenia się i obrania władzy kosztem ślepo wierzącej masy

I niestety często tak to w praktyce wygląda. Często też samo pospólstwo wykorzystuje te religię by razem wybić się ponad tych, którzy poza religię ośmielają się zaglądać, ośmielają się zadawać pytania, poddawać "fakty" biblijne w wątpliwość itd. itp.

Winni temu wszystkiemu są duchowni, którzy wg. pisma Św. mają nauczać w Imię Pańskie, a robią z tego niezły interes. Czasem świadomie a czasem nieświadomie, budują lokalne imperia wiary, poświęcone Bogu, zapominając jednocześnie o tym że za środki przeznaczone na budowę pozłacanego ołtarza, możnaby pomóc wielu potrzebujacym.
Wiernych uczą reguł i sztywnych zasad postępowania, uczą wierszyków zwanych modlitwami. Nie uczą jednakże jakie duchowe wartości mogą z takich modlitw wypłynąć, nie uczą jak wielką siłę może posiadać symbol i jaka jest mechanika korzystania z symboli, nie uczą czemu mają służyć obrzędy religijne, i jak do nich podchodzic mentalnie by wynieść z nich prawdziwe korzyści.

A sami wierni. Tworza zwartą grupę "wierzących" a wszystkich spoza tej grupy boleśnie odtrącają głosząc przy tym hasła o tolerancji i zrozumieniu. Sami siebie rozumieją chyba że chodzi o interesy i dobra materialne... wtedy religia schodzi na drugi plan.

Pozostaje jeszcze kwestia tego że wiara wiarą, a Ci co faktycznie jakoś próbują wierzyć, patrzą na tych którzy "wierzą" dla własnych korzyści. I wtedy powstaje takie samo napędzające sie koło: "Oni robią nas w h*%# za pomocą religii to dlaczego mamy się dawać". Przecież oko za oko, ząb za ząb. Tak właśnie wygląda religia w naszym kraju i nie tylko w naszym. I z tych między innymi powodów zrezygnowałem z jej wyznawania, czasami tylko fałszywie biorąc udział w niektórych obrzędach.
Wychowałem sie w tej religii, ale swoje myślę i akceptacji bym się ze strony innych "tolerancyjnych wiernych" nie doczekał. Żeby nie było jestem osobą głęboko wierzacą, jednak wiarę od religii oddzielam bardzo grubą krechą.

Przy tym wszystkim uważam że religia katolicka wcale nie jest zła. Zła jest tylko jej interpretacja, zrozumienie, przedstawianie i sposób wykorzystania. W innym wypadku mogłaby być czymś naprawdę wartościowym dla duszy i dla ciała.
Profile CardPM
+Quote Post
Wulfen
post 09.08.2010 - 14:02
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 114
Dołączył: 11.03.2008
Skąd: Gdynia
Nr użytkownika: 3850




CYTAT(thias @ 08.08.2010 - 22:36) *
Abi, oczywiście, że można, ale powiedz to klerowi i reszcie katolickiego społeczeństwa. Uwierz mi, nie trafisz z tym do ich rozumu. Niestety.

nie tylko katolickiego. miałem okazje rozmawiać na ten temat z protestantami i oni również raczej krytycznie wypowiadali się na temat obe. mimo ze w biblli konkretnie nie pisze nic o obe (chociaż wywoływanie duchów itp rzeczy w bibli są raczej potępiane) to w chrześcijaństwie musisz zaufać jezusowi i za nim podążać "Ja jestem drogą i prawdą, i życiem" a nie samemu odkrywać prawdę za pomocą obe/ld
Profile CardPM
+Quote Post
lokop
post 09.08.2010 - 18:32
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 101
Dołączył: 21.04.2010
Nr użytkownika: 7905




Mozna polaczyc oobe z wiara, Robert Monroe w koncu pisze w 3 ksiazce jaki jest nasz Stworca. Wiec nie rozumiem, ludzi, ktoryz traktuja obe jak nie wiadomo co.
Profile CardPM
+Quote Post
Future
post 09.08.2010 - 18:56
Post #10

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 35
Dołączył: 30.04.2010
Skąd: Daleka przyszłość gdzie człowiek jest szczęśliwy.
Nr użytkownika: 7918




Wiesz ludzie raczej bardzo dobrze zrozumieli chrześcijaństwo. Ale bardziej wydaje mi się, że nie rozumieją kościoła, wkońcu dużo ludzi jest tak oślepiona, że wierzy w kościół nie w Boga.
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 09.08.2010 - 19:25
Post #11


Guests








CYTAT
Ja jestem drogą i prawdą, i życiem


Wg. mnie przede wszystkim Jezus miał na myśli odkrywanie swojej własnej boskości, a nie ślepą wiarę w niego. Zależy kto i jak interpretuje, czy ślepo czy z otwartym umysłem.
CYTAT
Nieżyjący już koreański mistrz Zen (Soen Se Nim) Seung Sahn o całej ścieżce Zen (wszystkich jej etapach) mówił słowami Jezusa - Zen jest Drogą, Prawdą i Życiem, gdzie:
Droga - to doświadczanie najgłębszej ciszy, Pierwotnego Punktu, boskiej natury, Pustki:
Prawda - to doświadczanie czystości wszystkiego - piękna i miłości zawartej we wszystkich ludziach i rzeczach, które widzimy, gdy nasz umysł wyciszy się i przestaje być pomieszany:
Życie - oznacza bycie w pełni obecnym w każdej chwili naszego życia - właściwa i harmonijna reakcja na każdą sytuację; wyrażanie aktywnego Współczucia, opartego na dostrzeganiu czystości i miłości we wszystkim.
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 09.08.2010 - 22:15
Post #12

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Wystarczy obrócić krzyż, chwycić za "rękojeść" i mamy miecz. Mam wrażenie, że dzisiaj wśród pewnych grup ludzi krzyż jest właśnie w taki sposób trzymany - gotowy do walki w imię niczego.

Zmiany na lepsze nastąpią tylko wtedy jeżeli człowiek uświadomi sobie znowu, że Matka Ziemia żyje i za jej pomocą można rozmawiać z wszystkim...Dużo zależy od wychowania, ale trzeba pamiętać, że niedawno były wojny i to zresetowało umysły ludzkie i zablokowało innego typu myślenie i postrzeganie rzeczywistości.

Religie segregują ludzi i nie wiem czy i kiedy wszyscy ludzie na Ziemi będą znowu jednością. Póki co jest konkretny rozpiździel i nie widać na horyzoncie kandydata na wprowadzenie pokoju. Ziemia najwyraźniej jest miejscem, gdzie dobro i zło walczyły, walczą i będą walczyć jak nie w imię religii, krzyża to w imię dowolnie inne a to wszystko wydaje się być i tak bez znaczenia jak uświadomimy sobie, że kiedyś znowu Polska zostanie przykryta grubą warstwą lodu, Antarktyda znowu stanie się dżunglą i tak dopóki słońce nie zgaśnie lub coś w Ziemię nie trzaśnie. Cieszyć się należy każdym oddechem.
Profile CardPM
+Quote Post
dolla
post 10.08.2010 - 17:49
Post #13

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 13
Dołączył: 27.12.2009
Skąd: Głogów
Nr użytkownika: 7614




Kur** nie mogę czytać niektórych postów. Zarówno na tym forum jak i na innych. Nie byli nigdy prawdziwymi katolikami, albo nie widzieli prawdziwego katolika - to do tych, którzy twierdzą, że religia jest tylko do manipulowania, zarabiania i ch** wie czego.
Profile CardPM
+Quote Post
masa
post 10.08.2010 - 17:51
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779




Wiekszosc ludzi z tego forum ktytykuje chrzescijanizm zachwyca sie buddyzmem a zaloze sie ze 80% z nich nie przeczytalo nigdy nowego testamentu nie mowiac o starym. Moze w tym tkwi paradoks ze wychowani w chrzescijanstwie mysla ze go znaja.

Sciezka jezusa byla sciezka milosci dlatego tez w chrzescijanstwie najwazniejsza jest milosc, gdy Faryzaeusze zapytali Jezusa jakie przykazanie jest najwaznejsze odpowiedzial: Bedziesz milowal Boga swega z calego serca swego z calych sil swoich, calych mysli swoich a blizniego swego jak siebie samego"

Jezus to ciekawy gosc, robil cuda, umial zjednac sobie tlumy, wkurwic tak ze rozwalil targowiksko w kosciele a przeciez sprzedawali tam ludzie ktorzy mieli rodziny, dzieci i robili to zeby zarobic na "chleb", a on im to rozdupcyl.
Albo przeklal drzewo ze nie wydda juz nigdy owocu bo akurat kiedy byl glodny z uczniami nie znalazl na nim zadnego. Co to drzewo bylo winne. Wiedzial tez ze czeka go proba w ktorej godzinnie zostanie sam a przeciez lubil otaczac sie tlumami.
Czasem sobie mysle ze musialbyc strasznym skurczybykiem w poprzednim wcieleniu bo jego karma bylo umrzezc na krzyzu. Mowil tez duzo o milosierdziu Boga i otym ze grzechy trzeba odkupic. Przy nim Budda powiewa nuda.

Ten z koleji w przeciwjenstwie do poprzedniego urodzil sie jako ksiaze mial wszystko czego dusza za pragnie. Codziennie inne kobiety, piekne szaty, luksusy. Nie cierpial na samotnosc i mysle ze na brak odczuwania milosci tez nie. Porzucil jednak to wszystko w poszukiwaniu wolnosci. Jego sciezka byla sciezka swiadomosci. Mowil ze, zeby poznac prawde trzeba dzielic brylke zlota jak krusznik na najmiejsze czesci. Nie zachowalby sie jak jezus w swiatyni czy w przypoadku tego drzewa. Nie czynil cudow choc napewno posiadal moce psychiczne.

Do czego zmierzam, ze wszytsko zalezy od czlowieka nie od religi, mocherowe berety chodza do kosciola z samotnosci, zyjemy wspoleczenstwie gdzie ludzi starzy czuja sie ni potrzebni. Wlasnie w takich chwilach przy krzyzu czuja ze robia cos dobrego. Sa wtedy potrzebni spelniajac swoja misie czyniac dobro.
Ten ktory odrzuca chrzescijanstwo jest takim samym fanatykiem jak oni tylko dziala z przeciwnie skierowanym biegunem.

Amen
Profile CardPM
+Quote Post
rugwa
post 10.08.2010 - 18:09
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 115
Dołączył: 18.08.2009
Skąd: Turek
Nr użytkownika: 7321




Bywa, że religia oddala człowieka od Boga.
Bywa, że oobe oddala człowieka od religii.
Bywa, że oobe przybliża człowieka do Boga.
Bywa, że człowiek staje się Bogiem.
Bywa, że Bóg nie potrzebuje religii by być Bogiem.

oto słowo rugwy
Profile CardPM
+Quote Post
thias
post 10.08.2010 - 18:10
Post #16

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 89
Dołączył: 22.06.2010
Nr użytkownika: 7996




Rugwie niech będą dzięki.
Amen.
Profile CardPM
+Quote Post
Izra
post 10.08.2010 - 19:19
Post #17

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 3
Dołączył: 09.08.2010
Skąd: Bydgoszcz
Nr użytkownika: 8062




Bywa = Normalne
i też pasuje ;>
Profile CardPM
+Quote Post
masa
post 10.08.2010 - 19:29
Post #18

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779




http://www.youtube.com/watch?v=wkMBOAtboN8
Profile CardPM
+Quote Post
Shizmo
post 10.08.2010 - 20:04
Post #19

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 105
Dołączył: 17.05.2010
Skąd: Lębork
Nr użytkownika: 7950




CYTAT(masa @ 10.08.2010 - 18:51) *
Jezus to ciekawy gosc, robil cuda, umial zjednac sobie tlumy, wkurwic tak ze rozwalil targowiksko w kosciele a przeciez sprzedawali tam ludzie ktorzy mieli rodziny, dzieci i robili to zeby zarobic na "chleb", a on im to rozdupcyl.
Albo przeklal drzewo ze nie wydda juz nigdy owocu bo akurat kiedy byl glodny z uczniami nie znalazl na nim zadnego. Co to drzewo bylo winne. Wiedzial tez ze czeka go proba w ktorej godzinnie zostanie sam a przeciez lubil otaczac sie tlumami.
Czasem sobie mysle ze musialbyc strasznym skurczybykiem w poprzednim wcieleniu bo jego karma bylo umrzezc na krzyzu. Mowil tez duzo o milosierdziu Boga i otym ze grzechy trzeba odkupic. Przy nim Budda powiewa nuda.


http://www.filmweb.pl/film/Cz%C5%82owiek+z+Ziemi-2007-322665

Nie tak dawno temu obejrzałem ten film (link wyżej ;) )
"Po niespodziewanej rezygnacji profesora Oldmana z pracy na uniwersytecie, jego zaszokowani przyjaciele i współpracownicy przychodzą do jego domu aby się pożegnać i dowiedzieć skąd decyzja o wyprowadzce. Są zaszokowani, kiedy podaje powód swojej przedwczesnej rezygnacji: twierdzi, że urodził się 14.000 lat temu i nie chcąc wzbudzać podejrzeń (jego wygląd nie zmienia się od ukończenia 35 lat) co 10 lat zmienia całkowicie otoczenie..."

Główny bohater filmu pan Oldman był uczniem Buddy. Po jego śmierci przeniósł się nad teraźniejsze morze śródziemne by przekazywać to, czego nauczył go Budda... On był Jezusem.

Z racji tego, że nie potrafię opisywać/opowiadać treści jakiegokolwiek filmu polecam go obejrzenie. Choć gra w nim 9 aktorów i cały film toczy się w jednym pomieszczeniu to i tak trudno się przy nim nudzić ;)
Profile CardPM
+Quote Post
Amras84
post 10.08.2010 - 20:44
Post #20

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 389
Dołączył: 05.01.2010
Skąd: Jaworzno/Cieślin
Nr użytkownika: 7649




CYTAT(dolla @ 10.08.2010 - 18:49) *
Kur** nie mogę czytać niektórych postów. Zarówno na tym forum jak i na innych. Nie byli nigdy prawdziwymi katolikami, albo nie widzieli prawdziwego katolika - to do tych, którzy twierdzą, że religia jest tylko do manipulowania, zarabiania i ch** wie czego.

I tak właśnie dyskutuje prawdziwy katolik. Jakby nie lata praktyki z takimi reakcjami to pewnie bym się też wku#$@ił. Weź przykład z masy. Przynajmniej uraczył nas argumentami. I proszę czytaj ze zrozumieniem i do końca. Sorka za offtop ale musiałem zareagować. Obiecuję poprawę.
BTW... Byłem czynnym działaczem w kosciółku a pismo święte w całosci znałem dość dobrze swojego czasu, chociaż cytowania z pamięci bym się nie podjął, przyznaję.
Profile CardPM
+Quote Post
masa
post 10.08.2010 - 23:13
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779




Rugwa wybacz ignoracje ale ten wiersz zapewne byl napisany wczesniej...
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
2 Stron V   1 2 >
Start new topic