Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Monroe - Lekki Klamca?
nazdarahel
post 12.08.2010 - 17:38
Post #1

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 20
Dołączył: 07.07.2010
Nr użytkownika: 8008




Witam, na pocztku jak tylko zainteresowalem sie OOBE przeczytalem "Sage Monroe'a"... potem rozne inne ksiazki, fora itp... i tak sie zastanawiam, czy R. Monroe niektorych rzeczy w swojej ksiazke nie pisal hmmm nie wiem jak to ujac, "pod publike?" Dzis sobie przegladalem to forum i jak dobrze pamietam w dziale "eksperymenty" ktos pisal o eksperymencie, dot. sytuacji opisanej przez Roberta, w ktorej to w jego instytucie ludzie utworzyli kule energii, ktora potem byla widoczna na zewnatrz budynku. Kolejna sprawa, to jak rozmawial (o ile dobrze pamietam) ze swoim MTJ-em, dowiedzial sie w jakich wcieleniach juz byl itp... no i byla sytuacja z "mila kosmitka", czyli jednym z jego wcielen, ktora zapyatala go czy niechcialby sie nauczyc metody hmm... "kreacji obiektow w naszym swiecie"? Sytuacja jest zwiazana z tym "dolarem" znalezionym pod jakas belka... no Robert odmowil, twierdzac, ze taka umiejetnosc nie jest mu potrzebna. Czyli cos takiego wg. jego ksiazki ma prawo istniec. Nastepnie jego podroze po naszym swiecie gdzie uszczypnal kolezanke, ktora potem (w naszym "realnym swiecie") miala siniaka. Oraz swiaty ktore zwiedzial - swiat ludzi, ktorzy byli "dumni" ze swoich jaskin czy dziur w ktorych zyli, no i swiat "szerokich aut" i goscia z dziwnym pistoletem do hmm "usypiania ludzi na odleglosc"... co o tym myslicie? Pytam, bo nigdzie indziej zadnych podobnych informacji nie znalazlem...
Profile CardPM
+Quote Post
Amras84
post 12.08.2010 - 18:20
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 389
Dołączył: 05.01.2010
Skąd: Jaworzno/Cieślin
Nr użytkownika: 7649




Jestem właśnie w trakcie czytania sagi Monroe'a. Ta sytuacja z uszczypnieciem i siniakami też mnie zastanowiła. Relacjie tego typu występują w znikomej liczbie, ale takiej akurat możliwości bym nie wykluczał. Znikoma ilosć takich zdarzeń może wynikać z tego iż mało kto potrafi się poza ciałem poruszać w sferze fizycznej czy jak to Monroe nazywał w Obszarze I. Łatwiej chyba trafić od razu do obszaru II gdzie samo odnalezienie jakiegos przygodnego podróżnika między stadem "tambylców" jest trudne, więc i możliwość takiego zdarzenia jest znikoma. Oczywiście piszę to opierając się o to co napisał Monroe. Być może gdybym posiadał jakieś własne doświadczenia mógłbym to zweryfikować.
Inna sprawa ze sam na własnym ciele znajdowałem często siniaki, które nie miały jasnej przyczyny. Przypadek?
Co do kreacji przedmiotów.... Słyszałem o ludziach którzy ponoć to potrafią. Ile w tym prawdy, nie wiem.
Słyszałem też jedną historię o człowieku, który ponoć opanował metodę ściągania do świata fizycznego przedmiotów wykreowanych myślami w astralu. Przyznam szczerze że wtedy nie wziąłem tego na poważnie, ale nie odważę się zaprzeczyć istnieniu takiej możliwości.
Co zaś do świata z szerokimi pojazdami i wpełzaniu w swoje "alter ego"... na ten temat zupełnie nie umiem się wypowiedzieć i nie mam pojęcia co o tym myśleć.
Przyszła mi na myśl jednak pewna sprawa. Jeśliby taki świat istniał i było możliwe wejście w ciało swojego "odpowiednika" to powinna też istnieć możliwość odwrotności, tzn. Nasz "odpowiednik" ze świata alternatywnego powinien mieć możliwość wejścia w nasze ciało i zwiedzania naszego świata. Taka ewentualność nie nastraja optymistycznie.
Profile CardPM
+Quote Post
lokop
post 12.08.2010 - 18:38
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 101
Dołączył: 21.04.2010
Nr użytkownika: 7905




Ten świat ze szerokimi pojazdami jest wyjaśniony w książce. Nie wiem jak to wytłumaczyć, coś jakby istniał świat zbudowany z materii, która jest odwrotna do naszej. Może jakiś świat równoległy, czy coś w tym stylu.
Przeczytałem książki Roberta Monroe już dwa razy i powiem wam, że naprawdę jesteśmy czymś więcej niż ciałem fizycznym :)
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 12.08.2010 - 18:50
Post #4


Guests








Poczytaj co sądzi fizyka kwantowa na temat wielowymiarowości.
Co do Twoich wątpliwości wyżej, to wszystko na tym świecie może być możliwe :))))
Należy pamiętać, że to był Monroe, nie żaden "przeciętny" obemaniak.
Bardzo możliwe też, że niektóre sprawy podkoloryzował, mnie tam to osobiście wsioo.
Co do świata z pojazdami. Skoro śnisz w nocy o najrozmaitszych rzeczach, (ja np. często podróżuję po różnych niepojętych dla mnie wymiarach) to w świecie oobe wszystko jest możliwe, ale trzeba oczywiście spełnić niektóre warunki, lub urodzić się z tym jak Monroe :)
+Quote Post
lokop
post 12.08.2010 - 19:02
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 101
Dołączył: 21.04.2010
Nr użytkownika: 7905




Oto co jest napisane w książce o tym świecie z szerokimi pojazdami:

Być może jest on wspomnieniem fizycznej cywilizacji ziemskiej, jeszcze sprzed znanych nam czasów. Być może jest to inny świat typu ziemskiego, znajdujący się w innej części kosmosu, ale w jakiś sposób dostępny dzięki możliwościom psychicznym. Być może jest to duplikat z antymaterii naszego świata, w którym istniejemy ci sami, jednak odmienni, powiązani ze sobą siłami umykającymi obecnie naszemu rozumieniu.

Dr Leon M. Lederman, profesor fizyki na Uniwersytecie Columbia stwierdził: "Ogromna większość fizyków zgadza się całkowicie z kosmologiczną koncepcją dosłownego antyświata gwiazd i planet złożonych z atomów antymaterii, czyli ujemnych jąder otoczonych dodatnimi elektronami. Możemy wysnuć stąd intrygujące przypuszczenie, że światy z antymaterii zamieszkane są przez antyludzi, których antynaukowcy są być może w tej właśnie chwili zafascynowani odkryciem materii".
Profile CardPM
+Quote Post
dreamer_the_one
post 12.08.2010 - 19:09
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 827
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7097




a moze by sie zdystansować? :-)
co za różnica czy Monroe oszukiwał czy nie? swoją rolę spełnił- zainteresował wielu, wielu ludzi tym zjawiskiem. Reszta zależy od nas
Profile CardPM
+Quote Post
Amras84
post 12.08.2010 - 19:14
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 389
Dołączył: 05.01.2010
Skąd: Jaworzno/Cieślin
Nr użytkownika: 7649




Jeśli o ten wątek chodzi... Książka była pisana... "Wieki temu" jeśli chodzi o naukę. Nie jestem alfą i omega ale obecnie naukowcy raczej rozpatrują teorię wielu, lub nawet nieskończonej ilości światów równoległych. A logicznie myśląc, teoria antymaterii pozwalała na istnienie tylko jednego takiego alternatywnego świata.


Co zaś co całej problematyki: Jak było wspomniane, Monroe posiadał pewne predyspozycje do tych "podróży". Stąd pewne jego relacje mogą opisywać coś co mało kto może potwierdzić.
Inna sprawa to interpretacja na którą sam Monroe wielokrotnie zwracał uwagę w swoich książkach. Nie ma pewności że jego relacje nie posiadają interpretacyjnych wypaczeń, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt tego, że jednak od czasu kiedy on podróżował, sporo sie zmieniło w naszym świecie i ludzkiej mentalności co może mieć diametralny wpływ na interpretację doznań w "poza". To drugi powód dla którego mało jest relacji podobnych do tych, które przedstawił Monroe.
Profile CardPM
+Quote Post
Freddy K
post 12.08.2010 - 21:54
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 604
Dołączył: 09.11.2007
Nr użytkownika: 2547




W książkach Monroe'a treść stanowiąca faktyczne przeżycia autora przeplata się z fikcją i fantazją, żeby książka była ciekawsza, niesamowita, oryginalna, żeby lepiej się sprzedała. Zgadzam się z Dreamerem, że chciał w ten sposób zainteresować zjawiskiem OBE jak najwięcej ludzi, pokazać, że coś takiego jest możliwe, podając przy tym sposób, jak to osiągnąć.
W mojej ocenie trylogię Monroe'a można śmiało zaliczyć do literatury fantastyczno - naukowej.
Profile CardPM
+Quote Post
Zbyszek
post 13.08.2010 - 06:55
Post #9

cialka.net
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99




Jezeli doleciał gdzieś poza ciałem, do jakichś innych światów, to nie był to świat fizyczny, skąd wiec takie surrealistyczne wnioski. Traci się możliwość porównania postrzeganego w astralu z fizykiem już po przekroczeniu magicznych paru kroków od ciała fizycznego.
Szczypać się da w ciele eterycznym i wiele wiele innych rzeczy również.
Profile CardPM
+Quote Post
Noble
post 13.08.2010 - 10:00
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 546
Dołączył: 13.08.2006
Skąd: astral
Nr użytkownika: 3




uszczypniesz mnie Zbyszek ?:)
Profile CardPM
+Quote Post
set.h
post 13.08.2010 - 12:33
Post #11

instytutnoble.pl
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 783
Dołączył: 28.05.2007
Nr użytkownika: 1224




Przytoczę jeden fragment z tomu 1.:
.."Obszar II jest stanem istnienia, w którym źródłem egzystencji wydaje się myśl"...
.."Tak więc podróżowanie Drugim Ciałem do określonych punktów świata fizycznego jest procesem „wymuszonym". Wystarczy chwila dekoncentracji, a wasz Superumysł zaprowadzi wasze Drugie Ciało gdzieś do Obszaru II"
.."W Obszarze II rzeczywistość składa się z najgłębszych pragnień i najbardziej skrywanych lęków"..
Przypomnę ze wg Monroe Obszar I to świat fizyczny. Dostrzega on za tym różnice i trudność dotarcia do świata fizycznego. Pisze ze utrzymanie się na planie fizycznym jest równie trudne i bardzo łatwo wpada się do Obszaru II który przypomina właśnie to co przeżywamy zazwyczaj w OBE.
Obszar II jest miejscem pojawiających się fantazji i różnych nieralaności. Można powiedzieć że Obszar II = Astral.
Monroe doskonale znał zatem to co znajdujemy zazwyczaj po drugiej stronie. Szwendamy się w Obszarze II i nie widzimy co jest dalej. Monroe poszedł znacznie dalej i dotarł tam gdzie większości się nie udaje.

Czy możemy mówić o kimś że kłamie tylko dlatego ze sami nie jesteśmy w stanie zweryfikować jego doświadczeń? Wydaje mi się że poziom doświadczen większości jest na poziomie I tomu. Kolejne tomy to mistrzostwo świata i wyjście w odległe plany (pierścienie,focusy) Obszaru II. Monroe pisze w II tomie ze zajeło mu 25 lat zanim poszedl dalej!!! 25 lat doświadczen OBE zanim dostrzegł dalszą drogę!!
Profile CardPM
+Quote Post
lokop
post 13.08.2010 - 13:12
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 101
Dołączył: 21.04.2010
Nr użytkownika: 7905




Zgadzam się z przedmówcą, Robert Monroe był niesamowitym szczęściarzem, że potrafił dotrzeć tam gdzie dotarł. Ja sam jestem mu wdzięczny za hemi-sync przede wszystkim. Moim marzeniem jest udać się do instytutu i pomedytować w jednej z kabin, kiedyś na bank się wybiorę.
Profile CardPM
+Quote Post
braciakmatrix
post 13.08.2010 - 14:39
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 117
Dołączył: 01.12.2009
Nr użytkownika: 7540




Tak więc powiedzcie mi, kto z Was dotarł do focus27( tego obszaru ze zmarłymi) . Czy ktoś ma w obee takie miejsce, które jest stale ? tzn. nie zmienia się nie znika zawsze możecie tam wrócić...
Profile CardPM
+Quote Post
lordini
post 13.08.2010 - 15:15
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 460
Dołączył: 29.04.2010
Nr użytkownika: 7915




Ja uważam, że jak Mu się to udało, to Wam też się może to udać. Przecież nie jesteście od niego gorsi, wystarczy trochę praktyki. Trening czyni mistrza.
Profile CardPM
+Quote Post
nazdarahel
post 13.08.2010 - 17:20
Post #15

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 20
Dołączył: 07.07.2010
Nr użytkownika: 8008




CYTAT
Moim marzeniem jest...


Stary moim tez :)
Profile CardPM
+Quote Post
pływak
post 13.08.2010 - 19:18
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 260
Dołączył: 17.04.2008
Skąd: śląsk
Nr użytkownika: 4156




może niektórzy z nas tam byli ale o tym nie wiedzą....
Profile CardPM
+Quote Post
nazdarahel
post 14.08.2010 - 10:21
Post #17

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 20
Dołączył: 07.07.2010
Nr użytkownika: 8008




Tak sobie mysle, ze nawet gdyby Robert Monroe pewne fakty hmm... swiadomie, z pelna premedytacja przekoloryzowal, zeby zachecic ludzi do "zajmowania sie" OOBE, to i tak jestem mu wdzieczny.
Profile CardPM
+Quote Post
dreamer_the_one
post 14.08.2010 - 10:58
Post #18

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 827
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7097




CYTAT(nazdarahel @ 14.08.2010 - 11:21) *
Tak sobie mysle, ze nawet gdyby Robert Monroe pewne fakty hmm... swiadomie, z pelna premedytacja przekoloryzowal, zeby zachecic ludzi do "zajmowania sie" OOBE, to i tak jestem mu wdzieczny.

troche podobna sprawa jest z Carlosem Castanedą- genialnie napisane tomy. Tworzą taki klimat, że trudno przeczytać je pozostając obojętnym do tematu. Inspirują :-)

i teraz pytanie: czy to się naprawdę działo? hmm... sprawdź sam!
Profile CardPM
+Quote Post
obeludek
post 14.08.2010 - 16:35
Post #19

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 51
Dołączył: 13.08.2007
Skąd: małopolskie (gdzie moc powołań)
Nr użytkownika: 1773




a ja sie zgadzam z kims kto napisze zaraz po mnie! A CO MI TAM!!
Profile CardPM
+Quote Post
Ketrab
post 14.08.2010 - 20:29
Post #20

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496




myślę ,że Monroe nie był taki lekki . . ..
Profile CardPM
+Quote Post
lokop
post 14.08.2010 - 20:54
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 101
Dołączył: 21.04.2010
Nr użytkownika: 7905




myślę, że to twardy gość był...
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
2 Stron V   1 2 >
Start new topic