|
Zamiast snucia teorii opiszę pewne swoje doświadczenie w tym temacie. Wnioski każdy wyciągnie sam. Rozszerzcie to także na LD/ OOBE w czasie rzeczywistym/ OOBE w innych obszarach itp...
W nocy po "zaśnięciu" zdałam sobie sprawę z tego, że kołyszę się w ciele… Tzn. widzę swoje fizyczne ciało pode mną leżące nieruchomo, ciemność, moje łóżko, wszystko tak jak było przy zasypianiu. A ja wychylam się raz w jedna stronę raz w drugą – kołyszę się na linie wychodzącej z czubka głowy i z dołu ciała.
Po chwili przełączyłam się wewnętrznie i znalazłam się już w innym pokoju, nie było tam mojego ciała fizycznego, takie OSPUO. Kołysząc się tak samo czytałam sobie książkę. Była to bardzo specyficzna książka – z czystymi stronicami, które moja podświadomość zapełniała wierszami i myślami.
Przypomniałam sobie znów o moim ciele i poprzednim stanie. Przełączyło mnie i byłam… w moim pokoju, noc, cisza i moje ciało fizyczne pode mną.
Wróciłam do stanu świadomości wizji z książką i tam zaczęłam dalej działać. Wstałam itp.
|