|
Myślę że Seth wystarczająco dobrze to podsumował. Boty, przeszkadzajki to był jeden powód. Zostają jeszcze spontaniczne cofki, mające miejsce podczas spłycenia fazy. Po pewnym czasie uczymy się lepiej dostrajać, da się zauważyć gdzie iść, do czego nie wchodzić żeby takowa nie miała miejsca. Tak czy inaczej takie sytuację będą się zdarzały, dobrze jest wtedy po prostu spowrotem odbić w astral:). Możliwe że za drugim, czy trzecim wyjściem, dostrojenie będzie jeszcze lepsze, a my szczęśliwsi;).
Pozdro.
|