CYTAT(daywalker @ 02.09.2007 - 22:28)

Hmmm.. myślę że ta wypowiedź będzie również pasowała do tego tematu.
Najprostszym sposobem jest po prostu ignorowanie podobnych zjawisk. Czy skaczą ci powieki, czy twoje oczy są niespokojne, bądź ktoś hałasuje w mieszkaniu. Jeżeli będziesz o tym myślał jako problemie, sam stworzysz sobie silną blokadę. A prawdą jest że wyjść z ciała można nawet w bardzo ekstremalnych warunkach. Podam przykład leże na łóżku metr od kompa, na którym siedzi brat rozmawiający z kolegami. Po chwili się od tego odizolowałem, całkowicie zignorowałem, i po jakimś czasie wyszedłem. Treningi medytacji były by w tym celu bardzo przydatne..
Niby wiele rzeczy można ignorowac.. Jednak co zrobic kiedy oczy się otworzą?? Światło wpada i koniec zabawy! Ja to w ogóle mam z tym problem... Bo nie mogę jak gdyby nie myśłeć o widzeniu jako o pojęciu zmysłowo-fizycznym. Przez to , chcę jakby "zobaczyc" swoje wyjscie. Nie wiem co zrobic, aby "nie patrzeć". Nie wiem czy rozumiecie... Mam jakgdyby otworzone oczy pod powiekami i chce widziec jak przechodze przez powloke ciala :D A nie da sie.. I przez to mnie hamuje przy wyjsciu :(