CYTAT(Zuben @ 18.06.2009 - 13:43)

a ja mam pytanie do doświatczonych:
Komu z was udao się wyjść z ciała podczas fazy N-REM ? ;]
doświaDczonych
tak, to było moje pierwsze, najzajebistsze i najbardziej tajemnicze wyjście. pełna powaga ;]\
wyciągnął mnie niefizyczny żeby sie przywitać. Coś koło północy. zapadłem w sen i od razu byłem świadomy po czym pierwsze wibracje, intensywne łomotanie serca i mnie wyciągnął. Tylko sie przywitał, przesłał komunikat emocjonalny, coś pomiędzy gratuluję, dziękuję a witam ;)
Pełny opis dam na blogu niedługo, jak chcecie na forum.
Po tym doświadczeniu nic ciekawego. tyle co latanie i pierdolenie atrap :)
ps. puenta. myślę że świadome i dobrowolne wychodzenie z ciała w fazie N-REM jest prawie niemożliwe, ponieważ nigdy nie zdarzyło mi się utrzymać świadomość w tej fazie, ponieważ w to jest najgłębsza faza w której nie powinny(hehe) występować sny i ponieważ ci najlepsi też twierdzą, że OBE w fazie N-REM jest mało wiarygodne( ci najlepsi może oprócz Karola Cetlina i jego pioruńskiej techniki :P)
pozdro ;)