Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Smok W świadomym śnie Przyszłość Ziemii
MarcinM
post 24.09.2018 - 12:13
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 312
Dołączył: 30.06.2011
Nr użytkownika: 8465




Znalazłem się w bardzo dużym mieście, gdzie dominowały szerokie aleje, oraz wysokie wieżowce. Panowała pochmurna pogoda, ludzie chodzili już w typowo jesiennych kreacjach, było dość chłodno i wietrznie, a mimo tego wszystkiego przepełniało mnie duże szczęście związane z przebywaniem w tym miejscu. Towarzyszyły mi postacie z anime Dragon Ball czego nie byłem stanie zbytnio zrozumieć. W pewnym momencie bohaterowie bajki zaczeli łączyć sie w pary, w celu stoczenia ze sobą ostrych pojedynków. Zauważyłem, że osoby, które stanęły na przeciwko siebie, z różnych powodów poprzez wydarzenia w całej sadze, bardzo siebie nie lubiły odczuwając do siebie nie tylko nienawiść ale też traumy. Musiała to być więc jakaś forma wyrażenia moich skłóconych ze sobą wzajemnie aspektów. Wykrzyczałem w eter pytanie " o co w tym wszystkim chodzi ?! ".

Nagle cała ulica zmieniła się w coś przypominającego taflę szkła, gdzie pod spodem pojawił się czarny smok wciągający swą paszczą olbrzymie połacie ciemnej energii. Kiedy W pewnym momencie bestia wchłonęła cały strumień zła, wyrosła jej druga głowa, która również zaczęła wdychać nową ścieżkę (podczas gdy ta pierwsza zaczęła sobie tworzyć swoją ściężkę oddzielnie na nowo. Dwa łby wchłonęły swoje tornada jednocześnie, co poskutkowało wytworzeniem się trzeciej szyi.

Potwór zaczął uderzać w szkło, jakby chciał wydostać się z pekła. Cała tafla zaczęła, pękać a ja razem ze wszystkimi ludźmi w jakiś dziwny sposób utwardzać podłoże nogami. Stwór uderzał jak szalony, jednakże udawało nam się sprawnie odpierać jego ataki (dzięki wprowadzeniu zgranej, zespołowej taktyki).

Ktoś w tle powiedział, że jest to demon stworzony z ludzkiej
chęci posiadania siły, rozwoju, czy też władzy, ponieważ bardzo często towarzyszy nam przy tym złość, zazdrość, oraz pazerność, dlatego ważna jest rozwaga w naszym działaniu. Musimy uważać, aby nie uwolnić diabła, ponieważ ten zniszczy nas w okrutny sposób. Obronić się możemy tylko poprzez wspólne, spójne działanie.





Pomimo dużego chaosu, jaki niewątpliwie miał miejsce, społeczeństwu udało się przywrócić spokój. Wiedziałem, żę wszystko odnosi sie nie tylko do świata, ale tak naprawdę głównie do mnie. Znalazłem się w takim miejscu, żę ostrzeżono mnie iż musze zrównoważyć swoje zachowanie swoje aspekty, ponieważ wytworzony przeze mnie chaos zabije mnie. Potrzebne jest wprowadzenie spokoju, dopiero wtedy mój plan będzie zrealizowany. Jeżeli nie uwolnie sie z pewnych gównianych sytuacji to ciagle będzie tak samo.
Profile CardPM
+Quote Post
Krukos
post 24.09.2018 - 19:54
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Validating
*******
Postów: 1265
Dołączył: 25.07.2009
Skąd: świat snów
Nr użytkownika: 7269




Shen Long
Profile CardPM
+Quote Post
g00rmik
post 08.10.2018 - 11:13
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 387
Dołączył: 07.06.2009
Nr użytkownika: 7163




Nie wiem, jak często jesteś uczestnikiem takich obrazków i scenerii, ale po którymś razie, przestaniesz pytać. Bo pytanie tam nie ma sensu, masz coś zobaczyć, przetworzyć/doświadczyć i wyciągnąć wniosek dla siebie, przełożyć to na własną zmianę.
Zdecydowanie odczytałbym to jako ostrzeżenie od głębszej warstwy siebie, do zmiany, do uspójnienia kierunku i nie dopuszczenia do głosu negatywnych emocji/pragnień drzemiących gdzieś głęboko na dnie, do których właśnie potrzebny jest chaos w wyższej warstwie świadomości...
Ludzkość to Ty, nie jesteś ani pierwszym ani ostatnim, który żyje z własnymi demonami pod podłogą ;)
Tak naprawdę, to tylko kwestia nazewnictwa i punktu widzenia czy są to demony, gdzie jest dobro i zło... i czemu to wszystko służy.
Myśl, drąż, zgłębiaj samego siebie, bo szkło już pęka... :)
A może to będą nowe narodziny a nie chaos, a może gdzieś po prostu tkwi strach przed zmianą?... Nikt inny nie wie tego lepiej niż Ty sam.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic