|
|
![]() ![]() |
20.06.2013 - 23:18
Post
#694
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dobra - a teraz rzeczowo o wikipedii - uważam że DS'a książki powinny być w bibliografii - ponieważ przeżycia przez niego doświadczane wywodzą się właśnie z eksterioryzacji.
Jest tam dość opisów metod jak i tricków - więc są to jak najbardziej książki w temacie. Abstrachuję od poglądów religijnych bądź ateistycznych. Bezstronna encyklopedia powinna zawierać doświadczenia ludzi wszechstronne. W koońcu do Monroe'a też można się czepić że rozmawiał z kosmitami - a kogoś to obraża bo kosmici nie istnieja według niego. Po prostu nie wolno serwować czytelnikowi tylko jednego słusznego źródła wiedzy. Aby miał jak najszerszy pogląd - należy dać mu całą bibliografię - gdzie może znaleźć elementy eksterioryzacji. To czy to kogoś może odstraszać czy nie pozostawił bym czytelnikom - chyba że ma się ich za bezmózgich idiotów - co im uwłacza. Każdy niech sam się oczyta i zdecyduje. Wyobraźmy że ktoś chce o tym napisać pracę naukową - np na temat związku oobe z religią - i wtedy ma w bibliografii czyjeś poglądy na ten temat w formie e-booka. A tak to troszkę faktycznie cenzurą zalatuje bo się komuś nie podoba i nie przypasiło. Takie moje zdanie. |
|
|
|
20.06.2013 - 23:21
Post
#695
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Ja jestem za Darkiem. On jest był i będzie kozakiem w sprawach obe, i jedyne o czym dyskutuje to o Nergalu i przez to inni dyskutują o nim. DAREK NIE DAJ SIĘ HEJTEROM!!!!
|
|
|
|
20.06.2013 - 23:32
Post
#696
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ja jestem za Darkiem. On jest był i będzie kozakiem w sprawach obe, i jedyne o czym dyskutuje to o Nergalu i przez to inni dyskutują o nim. DAREK NIE DAJ SIĘ HEJTEROM!!!! (IMG:http://watch4free.pl/upload/img/2012/09/watch4free-1346599466.jpg) |
|
|
|
20.06.2013 - 23:37
Post
#697
|
|
|
haereticus ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
21.06.2013 - 01:28
Post
#698
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Przed chwilą miałem wizję. Spadła na mnie nagle, nieoczekiwanie. Mgła przysłoniła mi oczy. Ktoś pięknie śpiewał a capella, lekko tylko fałszując refren. W powietrzu czuć było zapach fiołków. Śpiew urwał się nagle, mgła poczęła się rozwiewać...
Ujrzałem szkołę. Wypisz wymaluj jedną z wielu polskich tysiąclatek. A w niej uczniowie, uczesani, umyci i dziwnie grzeczni. Przed każdym leżały trzy książki. Jedna w żółtej okładce, druga to chyba reportaż, trzecia... tej nie zauważyłem dokładnie, ale to był jakiś dziennik. I widziałem nauczyciela tłumaczącego, że te trzy książki stają się lekturą obowiązkową. Obraz się zmienił. Tym razem był to wielki gmach, stojący na brzegu parku, niczym Biblioteka Narodowa w Warszawie. Ale tego nie jestem pewny. Obraz szybko minął, zastąpiony przez zmieniające się jak w kalejdoskopie, wizerunki wielu obiektów. Dużych i małych. Ładnych i brzydkich. Zadbanych i tych wymagających kapitalnego remontu. To były biblioteki. Publiczne, zakładowe, fachowe, naukowe, uniwersyteckie. I w każdej znajdowały się te trzy książki, każda w pięciu egzemplarzach. Oprócz jednej biblioteki. W tej były tylko cztery. Wyprowadzano z niej skutą kajdankami, zapłakaną kierowniczkę... klik Widzę gmach Sejmu. Zbliżam się do niego. Przenikam dach i wlatuję na salę obrad. Ta nasza nieszczęsna preambuła w konstytucji, o którą ciągle toczą się spory. Znów jest gorąco. Zażarte kłótnie, dyskusje, emocje. Ale nagle jeden człowiek wchodzi na podium. Trzyma w ręku trzy książki. Potem padły słowa, które spowodowały ciszę. Ale tylko przez chwilę. Wszyscy wstali i zaczęli bić brawo. Zbiorowy entuzjazm i mocne wibracje tych osób, rozchodzące się we wszystkich kierunkach, spowodowały że z trudem zachowałem koncentrację. Skupiłem własną energię, aby zapamiętać słowa wygłoszone z podium. Ale nie do końca mi się udało. Coś tam było o budzeniu w środku nocy i recytacji z pamięci dowolnie wybranej strony. Tu mi umknęło z czego te strony miały być. Ale chcieli to wpisać do preambuły. A umiejętność recytacji miała zagwarantować każdemu polskie obywatelstwo. klik Tu wizja coś mi się zamgliła. Poczęła odchodzić. Widziałem przez moment jeszcze kancelarię, przestronną i świetlistą. Chyba prawniczą, bo ktoś w niej pisał testament. A potem spojrzał na mnie i z uśmiechem powiedział - najnowszy. O co chodziło, nie rozumiem. Wizja w tym miejscu odeszła. Już w ostatniej chwili zobaczyłem, że ten piszący nie tyle pisał, ile przepisywał z tych trzech książek, obecnych w każdym miejscu jakie zobaczyłem w trakcie mojej podróży. Nie wiem jaka jest prawdziwa treść przekazu. Za mądre to dla mnie. Ale towarzyszą mi teraz podniosłe i szlachetne uczucia. Wylałem nawet resztę wódki z półlitrówki, jaką przed rozpoczęciem wizji otworzyłem. Nie chcę zakłócać moich podniosłych emocji. Jestem wzruszony. Ech, to mało powiedziane. Chce mi się płakać. To było takie piękne. I chcę zrozumieć co wizja miała mi przekazać. :) |
|
|
|
21.06.2013 - 05:15
Post
#699
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Twist Darek jest kozakiem w sprawach oobe? Bo? Bo ma tysiące wyjść za sobą? Może w takim układzie "aktorzy" filmów porno są kozakami w sprawach miłości?:)
Po owocach poznacie...te filmiki to raczej zgniłe owoce:) Z jednej strony twierdzisz, że oobe to gówno a z drugiej twierdzisz, że ktoś jest kozakiem bo doświadcza gówna. Gadasz jak Ci wygodnie. Byłbyś zajebistym politykiem:) |
|
|
|
21.06.2013 - 08:52
Post
#700
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
|
|
|
|
21.06.2013 - 09:24
Post
#701
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Przed chwilą miałem wizję. Spadła na mnie nagle, nieoczekiwanie. Mgła przysłoniła mi oczy. Ktoś pięknie śpiewał a capella, lekko tylko fałszując refren. W powietrzu czuć było zapach fiołków. Śpiew urwał się nagle, mgła poczęła się rozwiewać... Ujrzałem szkołę. Wypisz wymaluj jedną z wielu polskich tysiąclatek. A w niej uczniowie, uczesani, umyci i dziwnie grzeczni. Przed każdym leżały trzy książki. Jedna w żółtej okładce, druga to chyba reportaż, trzecia... tej nie zauważyłem dokładnie, ale to był jakiś dziennik. I widziałem nauczyciela tłumaczącego, że te trzy książki stają się lekturą obowiązkową. Obraz się zmienił. Tym razem był to wielki gmach, stojący na brzegu parku, niczym Biblioteka Narodowa w Warszawie. Ale tego nie jestem pewny. Obraz szybko minął, zastąpiony przez zmieniające się jak w kalejdoskopie, wizerunki wielu obiektów. Dużych i małych. Ładnych i brzydkich. Zadbanych i tych wymagających kapitalnego remontu. To były biblioteki. Publiczne, zakładowe, fachowe, naukowe, uniwersyteckie. I w każdej znajdowały się te trzy książki, każda w pięciu egzemplarzach. Oprócz jednej biblioteki. W tej były tylko cztery. Wyprowadzano z niej skutą kajdankami, zapłakaną kierowniczkę... klik Widzę gmach Sejmu. Zbliżam się do niego. Przenikam dach i wlatuję na salę obrad. Ta nasza nieszczęsna preambuła w konstytucji, o którą ciągle toczą się spory. Znów jest gorąco. Zażarte kłótnie, dyskusje, emocje. Ale nagle jeden człowiek wchodzi na podium. Trzyma w ręku trzy książki. Potem padły słowa, które spowodowały ciszę. Ale tylko przez chwilę. Wszyscy wstali i zaczęli bić brawo. Zbiorowy entuzjazm i mocne wibracje tych osób, rozchodzące się we wszystkich kierunkach, spowodowały że z trudem zachowałem koncentrację. Skupiłem własną energię, aby zapamiętać słowa wygłoszone z podium. Ale nie do końca mi się udało. Coś tam było o budzeniu w środku nocy i recytacji z pamięci dowolnie wybranej strony. Tu mi umknęło z czego te strony miały być. Ale chcieli to wpisać do preambuły. A umiejętność recytacji miała zagwarantować każdemu polskie obywatelstwo. klik Tu wizja coś mi się zamgliła. Poczęła odchodzić. Widziałem przez moment jeszcze kancelarię, przestronną i świetlistą. Chyba prawniczą, bo ktoś w niej pisał testament. A potem spojrzał na mnie i z uśmiechem powiedział - najnowszy. O co chodziło, nie rozumiem. Wizja w tym miejscu odeszła. Już w ostatniej chwili zobaczyłem, że ten piszący nie tyle pisał, ile przepisywał z tych trzech książek, obecnych w każdym miejscu jakie zobaczyłem w trakcie mojej podróży. Nie wiem jaka jest prawdziwa treść przekazu. Za mądre to dla mnie. Ale towarzyszą mi teraz podniosłe i szlachetne uczucia. Wylałem nawet resztę wódki z półlitrówki, jaką przed rozpoczęciem wizji otworzyłem. Nie chcę zakłócać moich podniosłych emocji. Jestem wzruszony. Ech, to mało powiedziane. Chce mi się płakać. To było takie piękne. I chcę zrozumieć co wizja miała mi przekazać. :) 3 książki, reportaż, dziennik jedna żółta to może oznaczać podświadomość (dziennik ,zapis wszystkiego), świadomość (reportaż czyli obserwator) i Wyższe Ja(żółty to kolor boskości i mądrości). Kierowanie się głosem kazdej z części siebie, połączenie razem, harmonia. A liczba 5 to liczba wolności, twórczego chaosu, podróży (także wewnętrznej). Kierownikcza biblioteki (jakiś aspekt Ciebie), która nie zrozumiała idei Pięć, tylko kierowała się CZwórką (porządek i stagnacja) została przez Ciebie aresztowana bo zakłóciła harmonię 3x5. Ogólnie wspaniała wizja i pozytywna dla Ciebie, pełna harmonijnych symboli. Świat Twojej jaźni wygląda na sharmonizowany, ponieważ wszędzie - w instytuacjach odpowiedzialnych za myślenie i mądrość (biblioteki) i działanie (gmach sejmu) wszyscy kierują się harmonią 3 książek (podświadomość, świadomość Wyższe Ja działają w harmonii). W bilbiotekach dodatkowo służyć to ma Wolności i Twórczości. Najfajniejszy symbol to brzydkie bilbioteki - to jest Twój cień :) Twoja ciemna strona naturą, którą ma absolutnie każdy człowiek, i której nie można się wyrzec - i u Ciebie wygląda na to, że Cień też podporządkował się 3x5, czyli Cień ujawnił się (co jest połową sukcesu) i jest w trakcie przepracowywania i bycia harmonijną częścią całości (jak to się stanie, to zyskasz głębszy wgląd w istotę swojej jaźni, np odkryjesz swoje powołanie, albo miłość , zyskasz szerszą perspektywę duchową itp). To albo już się dzieje, albo niedługo nastąpi :) Na końcu testament w kancelarii prawniczej - przepisywanie z 3 książek - czyli prawdopodobnie ta harmonia jest planem Twojego życia i wywrze wpływ na innych... |
|
|
|
21.06.2013 - 09:28
Post
#702
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Fajna Interpretacja Vesanya.
A ja myślałem że ryńkowi chodzi o trzy książki DS'a :D (żółta - MIWPC, reportaże ś. Piotra i dzienniki Jessego) |
|
|
|
21.06.2013 - 09:47
Post
#703
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
hahaha, coś w tym jest ;)) nie skojarzyłam tego żółtego bo nie czytałam nigdy MIWPC, wizje mają to do tego, ze wykorzystują symbolikę z życia codziennego i może rzeczywiście wzięta była symbolika od książek DS. Ale i tak to nie ma znaczenia pod kątem interpretacji. Nieustannie podświadomość zapożycza symbole od otoczenia, żeby nam coś swojego przekazać. Dlatego jest złota zasada wizji i snów symbolicznych - nigdy nie interpretować ich dosłownie.
|
|
|
|
21.06.2013 - 10:52
Post
#704
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To tylko moja "twórczość" z zakresu fikcji, zamieszczona w celu poluzowania trochę spiętej ostatnio atmosfery na forum. :) Ale muszę powiedzieć Vesanya, że Twoja analiza naprawdę robi wrażenie i świadczy o dużej znajomości tematu. :)
|
|
|
|
21.06.2013 - 11:27
Post
#705
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wyglądało to jak wizja, więc pomimo, że to twórczość , to jednak miała nieprzypadkowe elelemnty symboliczne więc jest obrazem samego siebie. Coś jak Władca Pierścieni - też twórczość i fikcja Tolkiena, ale w swojej esencji jest podróżą autora wgłąb siebie i opisem pokonywania Cienia (Saurona), psychoanalitycy, psycholodzy itd nie mają co do tego wątpliwości gdyż można w tej wymyślonej powieści znaleźć wszystkie elementy procesu indywidualizacji :) Na tej samej zasadzie działają wymyślone bajki i mity - też są symbolicznym przedstawieniem procesów psychologicznych i duchowych oraz inicjacyjnych.
|
|
|
|
21.06.2013 - 13:10
Post
#706
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
buhaha Darek nie mogę się przestać brechtać z tego filmiku z glanem na głowie! sporo się zmieniło widzę. pozdro WARIAT! :)
|
|
|
|
21.06.2013 - 13:22
Post
#707
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ciekawi mnie jak długo można się z niego nabijać ????
|
|
|
|
21.06.2013 - 13:28
Post
#708
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
21.06.2013 - 13:31
Post
#709
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Czyli wieczny śmiech...
dożywotnie ;-D |
|
|
|
21.06.2013 - 13:43
Post
#710
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
no aż tak długo to nie, dawno go nie widziałam a w dodatku w takiej odsłonie wystrzałowej! więc mnie trochę rozśmieszyło - ostry przekaz w kostiumowej formie ;). zero przejmowania się innymi, zero zażenowania ! i kto tu jest pokręcony?
|
|
|
|
21.06.2013 - 19:00
Post
#711
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
no aż tak długo to nie, dawno go nie widziałam a w dodatku w takiej odsłonie wystrzałowej! więc mnie trochę rozśmieszyło - ostry przekaz w kostiumowej formie ;). zero przejmowania się innymi, zero zażenowania ! i kto tu jest pokręcony? Czym i kim ma się przejmować czy żenować ? :) Gdyby się przejmował ( choćby sam sobą ), to nie puszczałby w świat tych swoich filmików. Co jeden, to bardziej idiotyczny. Ciekawe, co wymyśli następnym razem ? :) I do jakiego gatunku to zaliczyć ? Groteska a może tragikomedia ? |
|
|
|
21.06.2013 - 23:03
Post
#712
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ten filmik do redaktorow wikipedii jest super zabawny, Darek jest bardzo dowcipny i kreatywny, wyjatkowy roodzaj humoru.
Niestety nasteny filmik do Nergala jest taki, ze szkoda slow, na miejscu Darka szybko bym go wycofala bo astral astralem, systemy przekonan systemami przekonan ale w realu moze mu to narobic sporo klopotow, to juz moze nie byc zabawne |
|
|
|
21.06.2013 - 23:04
Post
#713
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Smutne to co sie z Darkiem dzieje
|
|
|
|
21.06.2013 - 23:12
Post
#714
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Sugier nawija o niczym. Oobe w jego wykonaniu mimo niewątpliwych osiągnięć to pogoń za fantazjami. Zamiast rozwoju tkwi w miejscu moim zdaniem bo nie wykorzystuje potencjału tkwiącego w świadomym śnie do medytacji nad umysłem i jego przejrzystością i świetlistością tak jak ma to miejsce w tradycji tybetańskiej gdzie yoga snu służy czemuś więcej => http://vimeo.com/37338760
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |