oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

4 Stron V  < 1 2 3 4 >  
Reply to this topicStart new topic
> Odżywnianie Się Słońcem
rab
post 05.07.2013 - 16:40
Post #22


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




w świętego mikołaja też wierzycie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Nużek
post 05.07.2013 - 16:50
Post #23


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Bardzo ciekawy jegomość. Opowiada przyjemnie i czytelnie. Dzięki Ryniek. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 05.07.2013 - 16:52
Post #24


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


CYTAT(ryniek @ 05.07.2013 - 17:34) *
Tak masz rację. Ten temat został założony jedynie po to, aby dyskutować o wpatrywaniu się w Słońce i wynikających stąd konsekwencjach. Przepraszam, że zająłem Twoją uwagę.


...


Ten temat został założony ponieważ autor chciał zapytać czy ktoś praktykuje, a jeżeli nie to dlaczego; )
Naucz się czytać ze zrozumieniem. Pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 05.07.2013 - 16:55
Post #25


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(rab @ 05.07.2013 - 17:40) *
w świętego mikołaja też wierzycie?


Załóż wątek o Świętym Mikołaju (piszemy dużą literą, bo to nazwa własna), a udzielę Ci odpowiedzi. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rab
post 05.07.2013 - 17:50
Post #26


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(ryniek @ 05.07.2013 - 17:55) *
Załóż wątek o Świętym Mikołaju (piszemy dużą literą, bo to nazwa własna), a udzielę Ci odpowiedzi. :)

Przepraszam profesorze miodek, wiem jak pisać poprawnie, porostu mi się nie chce;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafko
post 05.07.2013 - 18:22
Post #27


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




http://nieczytajtego.pl/odzywianie-prana-c...a-bez-jedzenia/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 05.07.2013 - 18:35
Post #28


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Zankel piszesz:

30 dni maksymalnie bez jedzenia i 5 bez picia

Wytłumacz mi zatem jak to się ma do głodówek leczniczych trwających 45 dni? Podstawa wtedy to lewatywy, ale lewatywami się nie najadasz tylko nawadniasz:)

Dla mnie sprawa jest prosta. Jesteśmy cywilizacją, która musi jeść a często żreć:) Tacy jesteśmy, ale to nie oznacza, że kiedyś inni my musieli jeść. Mogli być przystosowani do odżywiania się słońcem, praną i stąd u niektórych ludzi taka "zdolność".

Problem tkwi w psychice. Jak mam sobie wytłumaczyć, że słońce to np. udka:) Może by warto zacząć od tego, że jesteśmy częścią natury. Jak się psychicznie z nią zespolimy to możemy się żywić czymkolwiek a nawet energią z drzew czyli po prostu energią natury.

Sceptyków ogranicza jadłospis. Myślą, że jedzenie to tylko to co widzą na talerzu a to gówno prawda:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 05.07.2013 - 18:52
Post #29


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(rab @ 05.07.2013 - 18:50) *
Przepraszam profesorze miodek, wiem jak pisać poprawnie, porostu mi się nie chce;)


To niech Ci się zachce panie hrabio. :)

CYTAT(rafko @ 05.07.2013 - 19:22) *


Fajny link, choć szkoda, że człowiek nic nie napisał na koniec jak mu dalej idzie.

CYTAT(Zielarz Gajowy @ 05.07.2013 - 19:35) *
Wytłumacz mi zatem jak to się ma do głodówek leczniczych trwających 45 dni?


Nie ma sensu kłócić się o kilkanaście dni. Wedle współczesnej medycyny dobrze odżywiany organizm, nie poddany forsującemu wysiłkowi fizycznemu, jest w stanie przetrwać bez jedzenia około 3 miesięcy. Oczywiście pod koniec tego okresu wystąpi całkowite wyniszczenie organizmu, któremu żadna terapia nie zaradzi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post 05.07.2013 - 18:54
Post #30


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 05.07.2013 - 19:35) *
Zankel piszesz:

30 dni maksymalnie bez jedzenia i 5 bez picia

Wytłumacz mi zatem jak to się ma do głodówek leczniczych trwających 45 dni? Podstawa wtedy to lewatywy, ale lewatywami się nie najadasz tylko nawadniasz:)

Dla mnie sprawa jest prosta. Jesteśmy cywilizacją, która musi jeść a często żreć:) Tacy jesteśmy, ale to nie oznacza, że kiedyś inni my musieli jeść. Mogli być przystosowani do odżywiania się słońcem, praną i stąd u niektórych ludzi taka "zdolność".

Problem tkwi w psychice. Jak mam sobie wytłumaczyć, że słońce to np. udka:) Może by warto zacząć od tego, że jesteśmy częścią natury. Jak się psychicznie z nią zespolimy to możemy się żywić czymkolwiek a nawet energią z drzew czyli po prostu energią natury.

Sceptyków ogranicza jadłospis. Myślą, że jedzenie to tylko to co widzą na talerzu a to gówno prawda:)

Jak zwykle zielarz musiał napisać cos konkretnego, ale jak tu nie żreć karkówki z grilla albo czegos podobnego ?? jak ?? musiał bym stracic zdolnosc powonienia...a co do słońca to mi poprawia nastrój...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 05.07.2013 - 18:59
Post #31


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Foks @ 05.07.2013 - 19:54) *
ale jak tu nie żreć karkówki z grilla albo czegos podobnego ?? jak ?? musiał bym stracic zdolnosc powonienia...


Bez jaj. :) Przez ponad 7 lat byłem wegetarianinem. Potem z przyczyn osobistych musiałem zrezygnować z tej diety. Zapach karkówki robił na mnie wrażenie może przez pierwszy tydzień. Potem zdecydowanie odpuścił i budził tylko moje obrzydzenie. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 05.07.2013 - 19:28
Post #32


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Może wąchałeś zepsutą karkówkę?:) Pyłek kwiatowy pozwala nam żyć bez żadnych strat na zdrowiu w wręcz przeciwnie. Nie trzeba nic innego. No woda wiadomo.

Tylko pytam się kto byłby w stanie psychicznie ogarnąć taki sposób odżywiania?:) Jesteśmy uzależnieni od żarcia. Jesteśmy cywilizacją wpierdalaczy. Grubasów jest masa. Jesteśmy chorą cywilizacją i to pod wieloma względami...chorujemy psychicznie i fizycznie. Co epoka to obyczaj.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post 05.07.2013 - 20:08
Post #33


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja tam wole jeŚ:-)Jak bardzo lubie to!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ( film ) jak wpisywać symbole by film w całości ukazał się na forum?? bo opcja z [y/] nie działa;-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Polybius
post 05.07.2013 - 20:31
Post #34


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 05.07.2013 - 19:28) *
Może wąchałeś zepsutą karkówkę?:) Pyłek kwiatowy pozwala nam żyć bez żadnych strat na zdrowiu w wręcz przeciwnie. Nie trzeba nic innego. No woda wiadomo.

Tylko pytam się kto byłby w stanie psychicznie ogarnąć taki sposób odżywiania?:) Jesteśmy uzależnieni od żarcia. Jesteśmy cywilizacją wpierdalaczy. Grubasów jest masa. Jesteśmy chorą cywilizacją i to pod wieloma względami...chorujemy psychicznie i fizycznie. Co epoka to obyczaj.


Ile kosztuje ten pyłek kwiatowy Zielarzu mój drogi? Dość drogo chyba wyjdzie tylko nim się żywić?

A co do tematu to z biologicznego punktu widzenia na ma sposobu żeby człowiek odżywiał się słońcem, przynajmniej póki poprzez biotechnologię sobie nie dodasz chlorofilu...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 05.07.2013 - 20:35
Post #35


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(ryniek @ 05.07.2013 - 21:32) *
Ja tam wole jeŚ:-)Jak bardzo lubie to!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ( film ) jak wpisywać symbole by film w całości ukazał się na forum?? bo opcja z [y/] nie działa;-)


Długo się karkówką nie nażywisz. Po czterdziestce walne Ci cholesterol, a takiego filmiku jaki dałeś też nie nakręcisz z uwagi na otyłość. No chyba, że jakąś inną część ciała wykorzystasz. :) A po sześćdziesiątce? Strach się bać. :) Taka smutna prawda. :)

CYTAT(Polybius @ 05.07.2013 - 21:31) *
Ile kosztuje ten pyłek kwiatowy Zielarzu mój drogi? Dość drogo chyba wyjdzie tylko nim się żywić?


Tego pyłku nie spożywasz jakieś tony, tylko najwyżej łyżkę dziennie. To nie są duże pieniądze.

http://www.sklep.apimiodek.pl/product-pol-...25kg-Worek.html
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 05.07.2013 - 22:33
Post #36


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Polybius 1kg 40zł a to na miesiąc. Czy to dużo?:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 05.07.2013 - 22:39
Post #37


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Foks @ 05.07.2013 - 22:21) *


Nie no Twój film mnie powalił, a najbardziej śmiech kobiety w tle. :) Tym samym wytrąciłeś mi broń z ręki i w sprawie dyskusji o właściwościach odżywczych karkówki, poddaję się. Ze śmiechu. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Polybius
post 05.07.2013 - 22:48
Post #38


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 05.07.2013 - 22:33) *
Polybius 1kg 40zł a to na miesiąc. Czy to dużo?:)


Jakoś mi się ubzdurało że kosztuje więcej. I na tym 1kg miesięcznie idzie przeżyć bez żadnych dodatkowych produktów?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
apostezjon
post 06.07.2013 - 12:49
Post #39


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Nie ma rzeczy nie możliwych są tylko trudne do zrobienia lub dla nas niedostępne . To karmienie się energią słońca jest oczywiście tylko metaforą pewnego rodzaju , żadną energią słońca karmić się nie da i człowiek na niej nie wyżyje, na szczęście nie jesteśmy roślinami . Wiadomym jest ze chodzi o energię prany, reiki, czy jak kto ja sobie nazwie . W naszej percepcji zmysłowej , w czasie medytacji postrzegamy ją jako światło szczególnego rodzaju, przenikające zresztą cały świat. Żeby ją uszczknąć w jakimś stopniu nie trzeba być aż tak mocno duchowo rozwiniętym, starczy do tego odpowiednia technika lub umiejętności jak wyćwiczone tak i wtłoczone już w naszą świadomość. Jeśli ktoś potrafi się nią posługiwać nawet w minimalnym stopniu ,zauważył ze kiedy ,,wciąga’’ ja do siebie to przez pewien czas odczuwa się wzrost energii wewnętrznej, brak potrzeby jedzenia, brak potrzeby snu, picia, nie odczuwa się zmęczenia , myśli są jasne i klarowne z wewnętrznym spokojem przepełniającym, człowiek funkcjonuje na wyższych obrotach . W zależności jak długo potrafi się utrzymać ten kanał wiążący nas z ta energią , tak długo ten efekt trwa. Ludzi obywający się stale bez jedzenia są podłączeni do tego kanału na stałe. Krótko trwały efekt można osiągnąć przez zwykła koncentrację odpowiednio ukierunkowaną , nie jest do tego konieczna żadna medytacja głęboka. Można ten stan utrzymywać przez jakiś czas normalnie funkcjonując na co dzień, jednocześnie będąc skupionym na tym kanale energii przepływającej, pilnując by nie znikł . Stan dość przyjemny. Ważne by niczego nie robić na siłę, wbrew naszemu ciału. Nie sztuką jest niejedzenie, sztuka jest brak chęci i konieczności jedzenia przy jasnej jaźni i wysokiej energii psychicznej jak i fizycznej. Umiejętność fajna lecz zarazem zbyteczna w rozwoju, taka sztuka dla sztuki. Jeśli jedzenie sprawia nam radość i przyjemność to po co się tego wyzbywać ?Umiar we wszystkim zawsze na miejscu
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 06.07.2013 - 19:37
Post #40


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Fastfoody dają wielu radość i przyjemność. Czemu się tego wyzbywać? Może choćby po to, aby dłużej żyć? Lecz taki zjadacz fastfoodowy nie zastanawia się nad konsekwencjami zdrowotnymi za 10-20 lat...takie pseudo tu i teraz. Jem, smakuje a przyszłość mam w dupie:) Tak jak z palaczami papierosów..jarają i zachorują a wtedy lamenty...jaki ja jestem pokrzywdzony przez los:)

Umiar owszem, ale i rozsądek.

Polybus na samym pyłku możesz jechać. Poczytaj sobie o nim. On zawiera wszystko co niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 06.07.2013 - 21:03
Post #41


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Zielu, czy Ty przetestowałeś ten pyłek na sobie? Możesz powiedzieć coś o praktycznych korzyściach jakie zaobserwowałeś? nie interesuje mnie to co piszą w artykułach itd tylko wiarygodna opinia kogoś, kto stosował :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
apostezjon
post 06.07.2013 - 21:18
Post #42


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Ludzie od zarania dziejów potrzebowali rad jak żyć, co robić, co jeść, jaką droga dążyć by zbliżyć się do bogów, życia wiecznego czy tez absolutu. Zasady, złote rady wszechwiedzących guru udzielających rad maluczkim którzy łakną skrawka doskonałości by móc go w sobie poczuć . Genialne rady fanatyków zdrowego żywienia, propaganda new age ,pij destylowaną wodę, ewentualnie paskudne ziółka ,jedz owoce najlepiej te które same spadły z drzewa , lub tez genialne wskazówki ze jakaś potrawa, czy substancja jest w stanie zastąpić nam całe jedzenie bo rzekomo wszystko w sobie zawiera czego potrzebuje organizm człowieka . Teraz przewija się motyw pyłku , za jakiś czas jakiś oszołom wymyśli jeszcze coś innego ,chyba w sferze ezo i ludzi szukających oświecenia też istnieją różnego rodzaju mody na rytuały , potrawy ,zbawienne mantry ,substancje odżywcze, energetyczne kryształy…tych bzdur jest bezlik. W skrajności zawsze znajda się zajadli fanatycy uważający ze w ogóle nie potrzebują strawy i na siłę starający się karmić praną . Nie mając o tym pojęcia i nie potrafiąc tego robić lądują w szpitalu z wyniszczonym ciałem. Człowiek wywodzi się z sawanny afrykańskiej, jego ciało jest dostosowane w toku ewolucji do zjadania szerokiej gamy produktów, tego co mógł na niej znaleźć, nie pomijając padliny. Ludzie krzywdę sobie robią kiedy na siłę chcą się stać bardziej ,,czyści’’ odrzucając , jakieś produkty wedle jakiejś zasłyszanej ideologii , lub swej ślepej wierze w dogmaty .Skrajnym przykładem głupoty jest głodowanie czy też wspomniane karmienie się światłem osób które mają wielkie chęci ale małe możliwości wcielenia tego w czyn bez szkody dla siebie . Karygodne jest mówienie komuś co ma jeść i jak żyć, każdy sam powinien mieć rozeznanie czego jego ciało potrzebuje i co działa mu na korzyść . Na pewno nie jest to ,,śmieciowe jedzenie’’ nie jest ono smaczne ani zdrowe nawet dla mojego kota …a co tu mówić o człowieku . Nie rozumiem jak jedzenie fasfooda może komukolwiek smakować czy dawać radość . Chyba każdy człowiek na swoim etapie rozwoju korzysta z tego co na danym poziomie uważa za najlepsze. Zmiana diety na tą ,,czystą’’ na pewno nie sprawi ze ktoś osiągnie wyższy poziom rozwoju, jedynie poczuje się lepiej jego ego . Zmiana naszej świadomości wpływa na zmianę zachowania a nie odwrotnie .
Go to the top of the page
 
+Quote Post

4 Stron V  < 1 2 3 4 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park