oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

67 Stron V  « < 56 57 58 59 60 > »   
Reply to this topicStart new topic
> DarekSugier.pl, tak, dla informacji…
twistoid
post 10.07.2013 - 16:01
Post #1198


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Nic nie szkodzi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 10.07.2013 - 16:11
Post #1199


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Co za paranoja - Twist mówi o wyłączeniu interpretatora - a inni próbują to zintepretować.

Ja pierniczę:D

Jest to jak by nie było pewien sposób na doświadczenie "duchowości " czym kolwiek ona by nie była.
Spór akurat z tą interpretacją nie ma sensu po prostu gdyż z założeń swoich (to o czym pisze Twist) jest fałszywy i iluzoryczny .

Twist pisze tylko że dla niego nie ma znaczenia czy się z czymś zgadzasz czy nie. Dlatego ja nie próbuję polemizować i szukać dziury w Tym - po prostu to przyjmuję jako pewien rodzaj aktywności- oddziaływania na umysł której ktoś się poddaje ponieważ doświadczył że to daje mu inne spojrzenie na otaczający świat.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 10.07.2013 - 16:31
Post #1200


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




No nie jest tak, bo gdyby tak było - nie byłoby żadnego problemu.

Twist idzie ścieżką ZEN - i to widać wyraźnie - przyjął dogmaty i założenia dot umysłu, jego natury itd. Dąży do stanu "Nie wiem" czyli wyłączenie interpretora - zgadza się. I wszystko wspaniale, szacun.

Tylko dlaczego postępuje w niezgodzie z przyjętą filozofią i czepia się innych użytkowników, negując nieustannie ich doświadczenia, wiedze, poglądy i interpretując je ( postępując w tym momencie w sprzeczności z filozofią wyłączenia interpretatora) oraz sprowadzajac do wyimaginowanych problemów i kompleksów psychicznych (jednoczesnie traktując psychologię i inne nauki jako zabobon).

Ludzie dostrzegają ten rażący brak konsekwencji oraz samozaprzeczanie - co uniemożliwia każdy dialog o tym na forum i każdą dyskusję i to wytykają, a nie to, ze Twist idzie ścieżką Zen.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 10.07.2013 - 16:44
Post #1201


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Które doświadczenia są Twoje?Skoro jesteś właścicelką to pokaż je.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Woytas74
post 10.07.2013 - 17:12
Post #1202


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(twistoid @ 10.07.2013 - 15:44) *
Które doświadczenia są Twoje?Skoro jesteś właścicelką to pokaż je.

Musiałbym Ci coś napisać ale byś się obraził. Trzeba Cię po prostu ignorować...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
apostezjon
post 10.07.2013 - 17:14
Post #1203


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Każde którego zaznała. Nie można pokazać myśli , uczuć, stanów emocjonalnych i rzeczy z naszego wnętrza abstrakcyjnych, można je okazać przez język lub inny rodzaj komunikacji .Nasze doświadczenia są naszymi właśnie a to dlatego ze doświadcza ich nasza świadomość . Pisaniu komuś żeby pokazał swoje doświadczenia ociera się o demagogię i sofistykę .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KMA
post 10.07.2013 - 17:30
Post #1204


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


Jeździcie po twiscie, a ja myślę, że całkiem ciekawe rzeczy gada. Możecie mi powiedzieć - czy ktoś z was doświadczył kiedyś wewnętrznej ciszy? Bo w takim stanie właśnie system oparty na języku nie istnieje. Wtedy widać, że język i system pojeć, który namiętnie tworzymy jest tylko złudzeniem...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Woytas74
post 10.07.2013 - 17:41
Post #1205


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(KMA @ 10.07.2013 - 16:30) *
Jeździcie po twiscie, a ja myślę, że całkiem ciekawe rzeczy gada. Możecie mi powiedzieć - czy ktoś z was doświadczył kiedyś wewnętrznej ciszy? Bo w takim stanie właśnie system oparty na języku nie istnieje. Wtedy widać, że język i system pojeć, który namiętnie tworzymy jest tylko złudzeniem...

to co wtedy widzisz jest złudzeniem! Parafrazując Twista - pokaż mi tą ciszę i złudzenie. Kolega napisał mądrze w poprzednim poście - uprawiacie demagogię i próbujecie sami wmawiać ludziom to co Wam się tylko wydaje! Nie ma większej ściemy niż ZEN - mówię serio ale Wasza wola wierzyć w co chcecie i widzieć ciszę lub jeszcze śmieszniej nicość. System pojęć występuje tylko w dyskusji, gdy ktoś chce komuś wytłumaczyć swój wewnętrzny stan - tego się nie da - prawda? Więc dla czego Ty i Twist próbujecie mi wciskać co ja widzę i jak super jest jakiś wasz Zen! Widać brak elementarnego zrozumienia nawet własnych wypowiedzi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 10.07.2013 - 17:47
Post #1206


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(KMA @ 10.07.2013 - 18:30) *
Jeździcie po twiscie, a ja myślę, że całkiem ciekawe rzeczy gada. Możecie mi powiedzieć - czy ktoś z was doświadczył kiedyś wewnętrznej ciszy? Bo w takim stanie właśnie system oparty na języku nie istnieje. Wtedy widać, że język i system pojeć, który namiętnie tworzymy jest tylko złudzeniem...


To oczywiste, że język jest złudzeniem i system pojęć również, tylko zastanawia mnie czemu dzieci wychowane wśród zwierząt z dala od "kalectwa" wyobrażeniowego i pojęciowego człowieka, wcale nie wyglądają na szczęśliwe i pełne "wewnętrznej ciszy", wręcz przeciwnie, sa pełne agresji, cierpienia, są upośledzone do końca, szybciej tez umierają. Tutaj jest słaby punkt przyjętego dogmatu ZEN, że język i system pojęciowy człowieka to kalectwo i źródło cierpienia, bo jego brak - jak widać na podstawie tych biednych dzieci - jest źródłem jeszcze większego bo degraduje człowieka i upośladza.

Pojmowanie i wyobrażanie to jest naturalna funkcja umysłu człowieka, coś, co czyni nas ludźmi, dzięki temu "zeszliśmy najprawdopodobniej z drzewa", bez sensu sie tego wyrzekać albo negować, aczkolwiek warto mieć dystans - dystans to umiejętność przekraczania każdej narzuconej przez umysł perspektywy, także tej, która wynika z Zen.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 10.07.2013 - 17:53
Post #1207


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Vesanya @ 10.07.2013 - 18:47) *
To oczywiste, że język jest złudzeniem i system pojęć również, tylko zastanawia mnie czemu dzieci wychowane wśród zwierząt z dala od "kalectwa" wyobrażeniowego i pojęciowego człowieka, wcale nie wyglądają na szczęśliwe i pełne "wewnętrznej ciszy", wręcz przeciwnie, sa pełne agresji, cierpienia, są upośledzone do końca, szybciej tez umierają. Tutaj jest słaby punkt przyjętego dogmatu ZEN, że język i system pojęciowy człowieka to kalectwo i źródło cierpienia, bo jego brak - jak widać na podstawie tych biednych dzieci - jest źródłem jeszcze większego bo degraduje człowieka i upośladza.

Pojmowanie i wyobrażanie to jest coś, co czyni nas ludźmi, dzięi temu zeszliśmy najpradopodobniej z drzewa, bez sensu sie tego wyrzekać, aczkolwiek warto mieć dystans - dystans to umiejętność przekraczania każdej narzuconej przez umysł perspektywy, także tej, która wynika z Zen.

Ale tu mowa o czymś innym - dzieci tak wychowane - są pełne zwierzęcego pojmowania zagrożenia itp.
Tu mowa o kole które zataczasz - stajesz się świadoma po to aby stać sie nieświadoma. Czyli przechodzsz przez cały proces rozumienia i interpretowania aby zrozumieć że interpretacja może nie być potrzebna. To może troszkę zmieić sytuację.

To też ciekawy punk wyjścia - może problem tkwi w tym że takiemu komuś nie jestescie w stanie zaimponować swoimi teoriami i wiedzą?
A może błąd tkwi w tym że żyje się w cywilizacji przyjmując odejście od jej reguł - jednocześnie wciąż w niej będąc.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
apostezjon
post 10.07.2013 - 17:55
Post #1208


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Tak ,twist czasami ciekawe rzeczy gada, i sam podzielam jego myśli niektóre ,zgadzam się z nimi i są jakimś wykładnikiem oceny rzeczywistości w tym jaka ona jest i jak ja odbieramy zmysłami czy aparatem pojęciowym umysłu.
Nie tylko twist doświadczył ,,ciszy?? ,przeżyć mistycznych , jedności z całym istnieniem czy też być może ,,Boga??( nie wiem czego doświadczył bo go nie znam na tyle ,interpretuje po wypowiedziach)

Nie jest w tym szczególnie wyróżniony ,wiele takich przeżyć pewnie było udziałem wielu na tym forum. Co najdziwniejsze też wydaje mi się (moja interpretacja myślenia o tym co może myśleć twist)ze rozumiem co ma do przekazania i jakim torem idą jego myśli w wypowiedziach.
Faktycznie też nie da się przełożyć przeżyć metafizycznych na język przystosowany do określania pojęć istniejących w ziemskim wymiarze ,więc może zgodnie z mądrą myślą kogoś tam należało by powiedzieć ,,pomilczmy nad tym o czym nie da się mówić ??.Jednak twist brnie mieszanie pojęć , poziomów, odnosi nasza rzeczywistość do kategorii innego rodzaju, w ogóle je mieszając , coś na zasadzie opisywania dźwiękiem kolorów kwiatów . W końcu jego wypowiedzi staja się sprzeczne, bezsensowne, oderwane od rzeczywistości.
Zarzuca innym błędne widzenie świata, zjawisk i rzeczy po czym oznajmia że tego świata nie ma ani tych zjawisk ,wiec w końcu dochodzi do konkluzji ze wszyscy się mylą a jeśli wszyscy to i on .
Czasami odnoszę wrażenie ze rozmowa biegnie o tym czego w zasadzie nie ma i polemika odnosi się wyłącznie to świata iluzji i imaginacji naszych.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KMA
post 10.07.2013 - 17:56
Post #1209


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


CYTAT(Woytas74 @ 10.07.2013 - 17:41) *
to co wtedy widzisz jest złudzeniem! Parafrazując Twista - pokaż mi tą ciszę i złudzenie. Kolega napisał mądrze w poprzednim poście - uprawiacie demagogię i próbujecie sami wmawiać ludziom to co Wam się tylko wydaje! Nie ma większej ściemy niż ZEN - mówię serio ale Wasza wola wierzyć w co chcecie i widzieć ciszę lub jeszcze śmieszniej nicość. System pojęć występuje tylko w dyskusji, gdy ktoś chce komuś wytłumaczyć swój wewnętrzny stan - tego się nie da - prawda? Więc dla czego Ty i Twist próbujecie mi wciskać co ja widzę i jak super jest jakiś wasz Zen! Widać brak elementarnego zrozumienia nawet własnych wypowiedzi.


:) Dzięki Woytas. No ale powiedz mi, czy doświadczyłeś tego o czym mówię? Bo chodzi o to, że ten stan naprawde może zmienić spojrzenie na świat. Jest przeciwnością postrzegania świata poprzez rozum i dlatego warto go doświadczyć, żeby zobaczyć jak inaczej można odbierać rzeczywistość... Bo nie ma sensu kłócić się o tym jaki on jest i jakie ma właściwości i czy warto go doświadczyć... dlatego, że jest poza systemem pojęć. Kiedy go doświadczysz możesz zobaczyć czym jesteś, kiedy nie interpretujesz. Nie chciałbyś spróbować?
Nie jestem wyznawczynią zen, ze skruchą muszę stwierdzić, że nie znam dobrze buddyzmu i nauk podobnych buddyzmowi...

A tak btw. określenie wewnętrzna cisza pochodzi z książek Castanedy ;)

CYTAT(Vesanya @ 10.07.2013 - 17:47) *
To oczywiste, że język jest złudzeniem i system pojęć również, tylko zastanawia mnie czemu dzieci wychowane wśród zwierząt z dala od "kalectwa" wyobrażeniowego i pojęciowego człowieka, wcale nie wyglądają na szczęśliwe i pełne "wewnętrznej ciszy", wręcz przeciwnie, sa pełne agresji, cierpienia, są upośledzone do końca, szybciej tez umierają. Tutaj jest słaby punkt przyjętego dogmatu ZEN, że język i system pojęciowy człowieka to kalectwo i źródło cierpienia, bo jego brak - jak widać na podstawie tych biednych dzieci - jest źródłem jeszcze większego bo degraduje człowieka i upośladza.

Pojmowanie i wyobrażanie to jest naturalna funkcja umysłu człowieka, coś, co czyni nas ludźmi, dzięki temu "zeszliśmy najprawdopodobniej z drzewa", bez sensu sie tego wyrzekać albo negować, aczkolwiek warto mieć dystans - dystans to umiejętność przekraczania każdej narzuconej przez umysł perspektywy, także tej, która wynika z Zen.


Jeśli chodzi o te dzieci wychowane wśród zwierząt - nie wiem jak sytuacja wygląda, nie znam tematu, ale opierając się na tym, co mówisz wyrażę taką opinię - Nie wiesz czy te dzieci są nieszczęśliwe z tego powodu, że nie mają systemu pojęć odpowiedniego dla człowieka i nie znają języka... powód może być inny.

Nawiązując do drugiego akapitu - czy potrafisz przekraczać każdą narzuconą przez umysł perspektywę? Bo jeśli jesteś "owładnięta" przez umysł, to raczej nie masz innej perspektywy... jak przekraczasz te narzucone przez umysł perspektywy? ( W tym momencie nie zbijam Twoich argumentów, naprawdę jestem ciekawa...)

apostezjon -

Nie będę mówić za twista, ale jak rozumiem ten post powstał w odpowiedzi na mój post, więc -
Ciekawie kombinujesz. Trochę się z Toba zgadzam... trochę się nie zgadzam... a trochę nie rozumiem :D Twój post wygląda jak czyste przepisanie dialogu wewnętrznego. Trzeba zredagować.
Statystyki postów twista nie prowadzę, nie wiem co zazwyczaj pisze... raz jestem na forum, raz mnie nie ma i pamietam, że bywało tak, że tez się z nim nie zgadzałam... Teraz przeczytałam gdzieś... ostatnich pięć stron tej dyskusji i jak dla mnie wypowiedzi twista nie są wewnętrznie sprzeczne... no i tyle ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 10.07.2013 - 18:16
Post #1210


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy





Nawiązując do drugiego akapitu - czy potrafisz przekraczać każdą narzuconą przez umysł perspektywę? Bo jeśli jesteś "owładnięta" przez umysł, to raczej nie masz innej perspektywy... jak przekraczasz te narzucone przez umysł perspektywy? ( W tym momencie nie zbijam Twoich argumentów, naprawdę jestem ciekawa...)


Staram się na tyle , na ile można w stosunku do swojego umysłu :). Przeżywałam w życiu dużo zniewoleń umysłu, ale dystans i autorefleksja prędzej czy później ułatwiaja przekroczenie perspektywy narzuconej przez umysł. Nie od razu się da, czasem trzeba do tego dojrzeć , doświadczyć skrajności, żeby je przekroczyć. Praktyka uważności od długiego czasu jest mi bardzo pomocna.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 10.07.2013 - 18:23
Post #1211


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Skoro doświadczenia są tylko w myślach i interpretacjach słownych to nie są one doświadczeniami.Cały system komunikacji jest oparty na mylnym poczuciu pewności że coś się wie o rzeczywistości.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 10.07.2013 - 18:24
Post #1212


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Deimond @ 10.07.2013 - 18:53) *
Ale tu mowa o czymś innym - dzieci tak wychowane - są pełne zwierzęcego pojmowania zagrożenia itp.
Tu mowa o kole które zataczasz - stajesz się świadoma po to aby stać sie nieświadoma. Czyli przechodzsz przez cały proces rozumienia i interpretowania aby zrozumieć że interpretacja może nie być potrzebna. To może troszkę zmieić sytuację.


PAtrząc na to, tak jak napisałeś - to ja się zgadzam, bo w taki sposób widzi wiele ścieżek, jest to zgodne też z moim przyjętym dystansem. Tyle, ze ja poddałam w wątpliwośc dogmat Zen, który Twist powtarza często, ze funkcja umysłu człowieka - świat wyobrażeniowy i pojęciowy człowieka jest kalectwem i jest źródłem cierpienia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KMA
post 10.07.2013 - 18:24
Post #1213


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


CYTAT(Vesanya @ 10.07.2013 - 18:16) *
Staram się na tyle , na ile można w stosunku do swojego umysłu :). Przeżywałam w życiu dużo zniewoleń umysłu, ale dystans i autorefleksja prędzej czy później ułatwiaja przekroczenie perspektywy narzuconej przez umysł. Nie od razu się da, czasem trzeba do tego dojrzeć , doświadczyć skrajności, żeby je przekroczyć. Praktyka uważności od długiego czasu jest mi bardzo pomocna.


No tak, ale nie uważasz, że w ten sposób po prostu Twój umysł tworzy Ci nową perspektywę w zastępstwie za tę, którą odrzuciłaś?

I mówiąc to, nie traktuję siebie jako osoby wolnej od umysłu. Dążę do tego by się od niego uwolnić dlatego, że poczułam jak to jest być wolnym od niego choć na chwilę i to było coś :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 10.07.2013 - 18:24
Post #1214


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Rozdzielmy najpierw pojęcie doświadczenia od teorii na dany temat bo inaczej się nie dogadacie.

"Ja myślę że.... "- teoria - nie doświadczenie.

"Robiąc tak powodujesz to - ja mialem takie przygody." - doświadczenie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 10.07.2013 - 18:29
Post #1215


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(KMA @ 10.07.2013 - 19:24) *
No tak, ale nie uważasz, że w ten sposób po prostu Twój umysł tworzy Ci nową perspektywę w zastępstwie za tę, którą odrzuciłaś?

I mówiąc to, nie traktuję siebie jako osoby wolnej od umysłu. Dążę do tego by się od niego uwolnić dlatego, że poczułam jak to jest być wolnym od niego choć na chwilę i to było coś :)


Oczywiście ze tak, bo tak działa umysł, tylko ze ja to widze nie jako odrzucanie perspektyw tylko jako poszerzanie świadomości, im więcej perspektyw przekroczysz tym szersze widzenie, które również jest perspektywą, zawierającą pomniejsze. Skrajnosci się uzupełniają a nie wykluczają.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 10.07.2013 - 18:33
Post #1216


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Deimond @ 10.07.2013 - 17:11) *
Co za paranoja - Twist mówi o wyłączeniu interpretatora - a inni próbują to zintepretować.


Dziękuję za zinterpretowanie mowy Twista. ;) Ale może czasem nie warto go wyłączać? Bo to co przekazujesz w jednym zdaniu biedny Twist nie zdołał po ludzku przekazać w wielu postach. :)

CYTAT(Vesanya @ 10.07.2013 - 18:47) *
Pojmowanie i wyobrażanie to jest naturalna funkcja umysłu człowieka, coś, co czyni nas ludźmi, dzięki temu "zeszliśmy najprawdopodobniej z drzewa", bez sensu sie tego wyrzekać albo negować, aczkolwiek warto mieć dystans - dystans to umiejętność przekraczania każdej narzuconej przez umysł perspektywy, także tej, która wynika z Zen.


Ano na drzewach jeszcze nie rozmawialiśmy. Siedzieliśmy tylko syci i zadowoleni z siebie, od czasu do czasu coś tam sobie przekazując językiem ciała oraz różnymi wydawanymi dźwiękami. Aż tu nagle klimat Afryki zaczął się zmieniać, nasze ulubione lasy kurczyć, drzew coraz mniej i trzeba było zejść z nielicznych już konarów i szukać pokarmu na coraz bardziej rozrastających się sawannach.
I teraz już nie było tak łatwo. Żeby coś zjeść, trzeba było ze sobą współpracować. No i w końcu zaczęliśmy rozmawiać. :)
Masz rację. Dotychczas nic lepszego niż mowa, w celu porozumienia na naszym ludzkim poziomie nie wymyślono. Wskazana jest tu też odrobina dobrej woli, którą nie wszyscy jednak przejawiają. Odrobina zdrowego pomyślunku też. :)
Same choćby najmądrzejsze strofy wygłaszane ad hoc, na pewno porozumieniu nie służą, co można szczególnie w tym wątku zauważyć. :)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 10.07.2013 - 18:35
Post #1217


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Vesanya @ 10.07.2013 - 19:29) *
Oczywiście ze tak, bo tak działa umysł, tylko ze ja to widze nie jako odrzucanie perspektyw tylko jako poszerzanie świadomości, im więcej perspektyw przekroczysz tym szersze widzenie, które również jest perspektywą, zawierającą pomniejsze. Skrajnosci się uzupełniają a nie wykluczają.

Tylko problem tkwi w tym że jeśli przyjmiesz że perspektywa umysłu to teoria i iluzja - to Twój sposób interpretowania nie może być kontynuowany. Bo sama praktyka takiego stylu myślenia jest z tą nową perspektywą w sprzeczności. Nie możesz poszerzyć perspektywy - gdyż z poszerzania wynikało by interpretowanie i wyciąganie wniosków a nie doświadczenie.

Tak tylko piszę - gdyż rozumiem o co chodzi Twistowi.
Innymi słowy Twist mówi o byciu - a Wy mówicie o rozwoju - jeśli dobrze to rozumiem. Więc ja myślę że tu nie ma o co się spierać. Po prostu die różne techniki podejścia do problemu życia:)


A tak wogóle Twist to masz nieźle narąbane żeby nie kochać - tylko obserwować ten stan:D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 10.07.2013 - 18:48
Post #1218


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Miłość to to w co wierzysz że jest miłością.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

67 Stron V  « < 56 57 58 59 60 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park