|
|
![]() ![]() |
12.09.2013 - 16:27
Post
#43
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
w ld jest mozliwosc wspolnego snienia,wiec nie wiem czy to do konca odbywa sie w naszym umysle chyba jednak tez poza nim aczkolwiek blizej ciala niz obe..takie moje przemyslenie w ogole gdyby nie wspolnie snienie i zdawanie identycznych relacji przez osoby ktore spotkaly sie w obe,nie wierzylabym ze to dzieje sie poza umyslem ,bylby to dla mnie odmienny stan swiadomosci ograniczone przyczynowo i skutkowo w mozgu,ale wlasnie istnieje ta mentalna intergracja miedzyludzka,telepatia Wspólne śnienie jest możliwe dzięki połączeniu się (ale nie na stałe) umysłów śniących. Jest to wspólna przestrzeń, np zazębienie się eterali adeptów. Jest to już wtedy inny stan, albo raczej coś jak podstan. Wchodzisz wtedy w relacje międzyludzkie w innych wymiarach, jest to właśnie wspólne śnienie. Analogicznie taka realacja może zachodzić między adeptami w astralu i innych. Tak jak telepatia. W ld (obe przytrafilo mi sie raz moze dwa, ale od razu wyszlam ze strachu,bylo to z tydzien temu;p) jest to osoba fizyczna ktora istnieje normalnie;)) No to może znaleźć tą osobę w wymiarze sennym. Może przez znalezienie się u niej w domu podczas ld czy obe doprowadzając do wspólnego śnienia, ale wtedy i Ty będziesz się śniła tamtej osobie. Może dojść również do incepcji :P. Przyzywanie osoby w czasie snu uważam za projekcję własnego umysłu, czyli tylko wyobrażenie sobie tej osoby, które właśnie owocuje brakiem twarzy, czy inne defekty. I jeśli chodzi o tą twarz to może kwestia dostrojenia. Trudno mi coś poradzić. W istocie nigdy nie próbowałem kogoś przyzywać. No w sumie tylko opiekuna, ale nikogo z istot fizycznych. |
|
|
|
| victoria |
12.09.2013 - 16:28
Post
#44
|
|
Guests |
Jeśli mocno wierzysz w to, że może Ci się coś stać w astralu i z tego powodu boisz się wyjść, to nie wyjdziesz. Jeżeli wiara jest mocna to może dojść do zjawisk niewyłumaczalnych. hmm ja mocno wierzylam ze moze mi sie cos stac i nie chcialam wejsc w obe, a weszlam nieswiadomie, moze od czytania i interesowania sie tym, 1sze ld mialam zanim dowiedzialam sie ze cos takiego istnieje;) dlaczego ja?;p tak sb mysle ze to ze nieswiadomie mialam 1szy ldek i 1sze obe jest troche podejrzane jakby''ktos'' chcial mnie tam przyciagnac..^^ nie wiem moze to glupie domysly,ale pojawily sie w kazdym razie:) bo mimo ze sie nie interesowalam/ nie wiedzialam o tym to weszlam do ld i mimo ze nie chcialam weszlam do obe z tym obe to jeszce jedno co wazne ,przenioslam sie do obe ze stanu sen-swiadomy sen-obe ld trwalo sekundy i byl w nim strach(pisalam o tym w zalozonym temacie tydzien temu) i po ld znalazlam sie pod sufitem widzac sb na lozku,wtedy rozkminialam czy to obe czy ld,zaczelam experymentowac,podlecialam do sb blablabla no i stwierdzilam obe! maxymalne roznice w porownaiu z ld o ktorych czytalam w wielu artykulach. co jest dla mnie wazne??ze przy tym przejciu z ld do obe lezalam w pozycji embrinalnej na materacu w pokoju ,zamknelam oczy i w glowie mi sie kolowalo z predkocia swiatla,ale wymiotowac mi sie nie chcialo;p nie balam sie tego bylam wrecz ciekawa o co biega czulam ze to dziwne nigdy w snach nie mialam takiej karuzeli i jak karuzela sie skonczyla wyladowalm jak juz mowilam pod sufitem i zaczelo sie obe.moj wniosek? po 1sze 'ktos'wciagnal mnie do obe(moze moja jazn;)) po drugie zrobil to z gracja i bez 'bolu'(rowniez moze moja jaźń;)),bez bolu bo przy wchodzeniu do obe sa nieprzyjemne wibracje,negatywne uczucia psycho-fizyczne,duszenie sters itp, a ja mialam dziwna niestraszna karuzele i tylexd co wiecej, rozpisuje sie ale to dlatego ze czuje ze nie ja wyrwalam sie do obe tylko zrobil to ktos z zewnatrz.. na sile dostawalam rozne znaki w snie zeby skapnac sie ze to sen i wejsc do ld a w konsekwecji do obe,czuje w tym zewnetrza energie,ale tak jak mowie moze to tylko subiektywne odczucie,przypadek i sila mojego wlasnego umyslu,podswiadomosci i jej tajemnic:)) |
|
|
|
12.09.2013 - 16:38
Post
#45
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Biorąc pod uwagę przeprowadzane eksperymenty badające komunikacje pozazmysłowe i wpływ myśli na urządzenia losujące można przypuszczać, (o ile te badania są prawdziwe) - że myśli rozchodzą się falami. (lub jako pole torsyjne)
może uda się kiedyś to zweryfikować, tak samo jak aurę itp może jest to nieuświadomiona komunikacja niektórych ciał Jeżeli by tak było to można brać pod uwagę istnienie astrala, utkanego z naszych myśli - pole świadomości. O ile mamy taki nadajnik i odbiornik fal w ciele, jeżeli ewolucja to u nas ukształtowała. Ale w takim razie po co będzie wędrować tam do astrala, jeżeli on odzwierciedla kondycję umysłową naszego gatunku? Wg mnie większa część myśli, wiedzy ludzi dzisiaj to śmieci i halucynacje, tak więc jeżeli ktoś odwiedzi astral a nie wyrobi sobie odporności na takie wpływy, na taką wiedzę, wierzenia to tylko wprowadzi w siebie zamęt (może nawet schizofrenię?) i nie odniesie tym żadnych korzyści dla siebie. Mamy już wystarczająco zamętu w naszych głowach, nie radzę się dostrajać do kolektywnych halucynacji ludzkości, przed poradzeniem sobie z własnymi. Jeżeli komunikacja na takim poziomie istnieje, to chyba bezpieczniej dla większości ludzi będzie z niej korzystać, kiedy sygnał się oczyści i nie będzie tak dużych zakłóceń. Bo jeżeli posiadamy taką zdolność nadawania i obierania informacji, obrazów to kiedyś można to jakoś wykorzystać ;p Sam jestem tego ciekaw, fajnie że ktoś to bada ale radzę ostrożnie, pewnie nie jednego porobiło od tego ;p |
|
|
|
| victoria |
12.09.2013 - 16:42
Post
#46
|
|
Guests |
No to może znaleźć tą osobę w wymiarze sennym. Może przez znalezienie się u niej w domu podczas ld czy obe doprowadzając do wspólnego śnienia, ale wtedy i Ty będziesz się śniła tamtej osobie. Może dojść również do incepcji :P. Przyzywanie osoby w czasie snu uważam za projekcję własnego umysłu, czyli tylko wyobrażenie sobie tej osoby, które właśnie owocuje brakiem twarzy, czy inne defekty. '' Niektóre postacie w twoim śnie mogą być kierowane nie tylko przez twój własny umysł, lecz także przez rzeczywiste śniące osoby. Jak rozpoznać, czy postać z twojego snu jest kierowana przez rzeczywistą osobę? Kiedyś zastanawiałem się nad tym wraz z przyjaciółmi i doszliśmy do kilku ciekawych wniosków''-->linki-- http://ldmasta.w.interia.pl/MD/index.html, http://ldmasta.w.interia.pl/MD/Agenci.html ten artykul wskazywalby ze osoby we snie moga byc rzeczywiste i wykreowane^^ i ze jak nie moge zmienic tzn ze jest to realna osoba nie kreacja:) w astralu chyba tez tak to dziala,nie? |
|
|
|
| victoria |
12.09.2013 - 17:45
Post
#47
|
|
Guests |
Vesanya masz zapchana skrzynke odbiorcza!;p :)
|
|
|
|
12.09.2013 - 21:03
Post
#48
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jeśli chodzi o spotykanie się dwóch osób w "świecie snu" czy jak to tam nazwiecie, to myślę, że jest to możliwe. Podam dwa przykłady. Jeden to był LD gdzie też znajdowała się moja koleżanka, ja oczywiście uznałam, że jest wytworem mojej wyobraźni i ignorowałam to co do mnie mówi. Ok budzę się i za chwilę dostaję smsa - koleżanka opisuje TEN SAM sen - ze swojej perspektywy (te same dialogi, to samo otoczenie). Inny przykład - kiedyś jak jeszcze mieszkałam z matką wyszłam z ciała i podeszłam do niej jak śpi, dotknęłam jej. Jej ciało się nie poruszyło ale zaczęłam słyszeć w głowie rozmowę. Rano pytam co jej się śniło i ona mówi to co ja usłyszałam w oobe. Nie wydaje mi się, żeby to były tylko zbiegi okoliczności, szczególnie w przypadku tego snu z koleżanką. Schizofrenicy są w tym samym świecie co zdrowi, tylko mają problem z interpretacją bodźców z otoczenia i własnej podświadomości. Świat snu to iluzja jak można spotkać tą inną osobę? Też myślę że jest to możliwe, szczerze wole nie wnikać, ale jak świat snu i moc(uczucie) przenosi się wtedy do reala. Osho co do schizefreników uważał że mają na maksa rozbujane 3 oko bez rozbujanych niższych czakr, z drugiej strony ciekawe osobowości Ci schizofrenicy. Dawno temu gadałem z pewną Czarownicą, opowiadała o opiekunie itp Pożyczyła mi wtedy piękną książkę właśnie o wariatach, napisaną przez naprawde mądrego człowieka, który się wkoncu zastanawiał co tu jest tak naprawdę normalne i rzeczywiste, nasz świat, medialny, niby otwarty, w którym możesz wszystko i tak naprawdę wszystko zależy od Ciebie, czy ich zamknięty w pokoju bez klamki. |
|
|
|
13.09.2013 - 10:56
Post
#49
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
13.09.2013 - 11:18
Post
#50
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Z racji tego, że na to pytanie udzielono mi przeróżnych odpowiedzi pytam tu:
Na początku powiem, że miałem jedno oobe, które trwało kilkanaście sekund (chyba z wrażenia wróciłem do ciała). Czy wychodząc z ciała widzimy świat taki jaki jest aktualnie? To znaczy można zobaczyć co małżonek robi tak naprawdę w delegacji, co koleżanka robi pod prysznicem lub gdzie dziadek trzyma zaskórniaki? |
|
|
|
13.09.2013 - 12:13
Post
#51
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Z doswiadczeń wynika, że astral zbiorowy jest rzeczywistością obiektywną (czyli niezależną od umysłu, który paradoksalnie jednocześnie ją współtworzy), tylko problem polega na tym, że odbiór tego astrala, jest zawsze subiektywny (przez filtr projekcji umysłu czyli iluzji, jakby powiedział Budda). Potrzeba dużo praktyki i pracy ze swoją podswiadoomością by ten filtr projekcji rozpuścić, ale i tak całkowte rozpuszczenie nie jest możliwe dopóki żyjemy i posiadamy podswiadomość oraz ego.
Możliwe jest, żeby dwie osoby weszły razem do astrala i gdzieś poszły albo się spotkały, ale to co zobaczą, i tak zawsze będzie się "czymś" różnić. Podsumuwując - ponieważ nie panujemy nad automatyczną projekcją własnej podswiadomości (czyli tym filtrem przez który oglądamy astral), dlatego mało prawdopodobnym jest, żebyś zobaczył gdzie dziadek trzyma zaskórniaki ;) Bo nawet gdy wyjdziesz do poziomu najbliższego fizycznemu, to nie będzie w 100% wiernym odwzorowaniem z powodu tych własnie projekcji subiektywnych. Im większe rozpuszczenie tego filtru projekcji i praca z podswiadomością tym szanse na zobaczenie czegoś obiektywniej, oczywiście wzrastają. Wielokrotnie robiłam ze znajomymi eksperymenty że na odległość odwiedzaliśmy swoje domy żeby sprawdzić tą obiektywność - no i część szczegółów otoczenia się zgadzała , a część nie, niestety. Dlatego mam takie zdanie. |
|
|
|
13.09.2013 - 12:14
Post
#52
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Z racji tego, że na to pytanie udzielono mi przeróżnych odpowiedzi pytam tu: Na początku powiem, że miałem jedno oobe, które trwało kilkanaście sekund (chyba z wrażenia wróciłem do ciała). Czy wychodząc z ciała widzimy świat taki jaki jest aktualnie? To znaczy można zobaczyć co małżonek robi tak naprawdę w delegacji, co koleżanka robi pod prysznicem lub gdzie dziadek trzyma zaskórniaki? Tam masz różne wymiary, mi osobiście trudno i rzadko wyjść w tym samym w którym się aktualnie znajduje jako niefizyczne ciało...Zazwyczaj lece dalej, jedni nazywaja to fokusami...Te filmy które są przerywnikami po otwarciu wrót nie jedni nazywają Rotą...Najlepiej samemu doświadczyć...Ale prawdopodobnie jest to możliwe, znaleźć siew kilku miejscach na raz... Powiem Ci szczerze że oglądałem to co robiła moja znajoma, oglądała TV...Robert M. opisał to fajnie w swoich książkach.... |
|
|
|
13.09.2013 - 12:18
Post
#53
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Właśnie po przeczytaniu książki Monroe się za to wziąłem. Pytam, bo nie wiem czy większość to bajeczki czy prawda. Jeżeli prawda to to co DiCaprio robił w "Incepcji" to tylko ''małe miki'' ludzkich możliwości ; )
|
|
|
|
| victoria |
13.09.2013 - 12:57
Post
#54
|
|
Guests |
|
|
|
|
13.09.2013 - 13:06
Post
#55
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
A czy ktoś z Was? Oprócz przytoczonego wyżej Roberta Monroe?
|
|
|
|
13.09.2013 - 17:39
Post
#56
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Z mojego doświadczenia to ja mam jakieś dwa rodzaje wyjścia z ciała (z tym, że pierwszy jest o wiele rzadziej):
1. wychodzę i całe otoczenie jest na swoim miejscu, mogę zobaczyć co robią inni ludzie (i to się zgadza z rzeczywistością) jednak w tym stanie nie daję rady niczego chwycić/ podnieść/ przesunąć - moje ciało przechodzi przez przedmioty i ludzi na wylot. W tym stanie mogę poruszać się tylko w pewnej odległości od swojego ciała fizycznego, jak próbuję polecieć dalej to się budzę. 2. wychodzę i otoczenie jest mniej lub bardziej zniekształcone (np niby się zgadza ale krzesło stoi nie tam gdzie powinno itp.) mogę chwycić coś do ręki. Mogę poruszać się na większe odległości. W zasadzie to niczym nie różni się od LD poza tym, że jest ten element wyjścia z ciała na początku. Te oba rodzaje też różnią się tym, że w pierwszym są bardzo wyostrzone zmysły oraz, nie wiem jak to opisać, ale szersze pole widzenia. W drugim jest tak jak w ld albo w realu. |
|
|
|
13.09.2013 - 17:46
Post
#57
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
nieświadomi w oobe hahahahah, przecież obe polega na świadomości, na kontroli jak nie masz kontroli to tylko sen ;) tak obe uratuje świat, tak naprawdę nikt nie wie jak to działa, więc trudno wysnuć jakieś pewniki na jakiej zasadzie to wszystko działa, nie wiemy nawet na jakiej zasadzie działa ciało, widzisz tego świata nie da się pojąć umysłem jest to niemożliwe, stąd ubieranie wszystkiego w teoryjki i rzekomą pewność że wie się jak coś działa i zaszufladkowanie to raczej samooszukiwanie siebie, jak znajdziesz 100 ludzi mających tą samą teorię odczuwasz jedynie wzmocnienie tego samooszukiwania i oni też nic więcej ale nie jest to obiektywne, jedyna obiektywna postawa to taka że nie wiesz tak naprawdę nic i nigdy nic nie zrozumiesz ponieważ umysł którym jesteś nie jest rzeczywistością
|
|
|
|
| victoria |
13.09.2013 - 18:03
Post
#58
|
|
Guests |
nieświadomi w oobe hahahahah, tak naprawdę nikt nie wie jak to działa, więc trudno wysnuć jakieś pewniki na jakiej zasadzie to wszystko działa, nie wiemy nawet na jakiej zasadzie działa ciało, widzisz tego świata nie da się pojąć umysłem jest to niemożliwe, stąd ubieranie wszystkiego w teoryjki i rzekomą pewność że wie się jak coś działa i zaszufladkowanie to raczej samooszukiwanie siebie, jak znajdziesz 100 ludzi mających tą samą teorię odczuwasz jedynie wzmocnienie tego samooszukiwania i oni też nic więcej ale nie jest to obiektywne, jedyna obiektywna postawa to taka że nie wiesz tak naprawdę nic i nigdy nic nie zrozumiesz ponieważ umysł którym jesteś nie jest rzeczywistością nieswiadomi w obe-to chodzi o tych ktorych spotkasz w obe i np spia normalnie nikt nie wie jak to działa-bylam na wykladzie umk w toruniu gdzie studiowalam i opwiadali o obe jako zwyklym stanie swiadomosci i tylko pozornym opuszceniu ciala,'smieli sie'z teori ze to zjawisko paranormalne i mowili ze wiele badan to obala jedyna obiektywna postawa to taka że nie wiesz tak naprawdę nic i nigdy nic nie zrozumiesz ponieważ umysł którym jesteś nie jest rzeczywistością-naukowcy wiedza i sa pewni ze to inny stan siwadomosci,jeszcze lepsze fenomeny niz obe dzieja sie po silnych lekach i narkotykach xd umysl i stan swiadomoci w obe naleza do rzeczywistosci ale na nia nie oddzialuja(teoria przyciagania jest dla mnie wzgledna,przekonujaca jest materializacja;) co innego bilokacja-niektorzy potrafili w tym stanie wychodzic z ciala i przestawiac przedmioty,popychac ludzi itp.. odmienny stan swiadomosci przenika sie tu faktycznie z rzeczywistoscia o ile te historie nie sa zmyslone 1. wychodzę i całe otoczenie jest na swoim miejscu, mogę zobaczyć co robią inni ludzie (i to się zgadza z rzeczywistością) jednak w tym stanie nie daję rady niczego chwycić/ podnieść/ przesunąć - moje ciało przechodzi przez przedmioty i ludzi na wylot. W tym stanie mogę poruszać się tylko w pewnej odległości od swojego ciała fizycznego, jak próbuję polecieć dalej to się budzę. prawie bilokacja,jakbys pocwiczyla bardziej koncentracje to kto wie,kto wie..;) |
|
|
|
13.09.2013 - 19:02
Post
#59
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jakoś ciężko mi w to uwierzyć żeby można było niematerialnym ciałem np. przesunąć materialny (rzeczywisty) przedmiot. Kiedyś przez dłuższy czas "pastwiłam się" nad kubkiem stojącym na stoliku - za nic nie byłam w stanie go złapać (dłoń przechodziła na wylot). Myślisz Victoria, że niektórzy potrafia robić takie coś? W sensie, że przesuną przedmiot, wracają do ciała i ten przedmiot faktycznie jest przesunięty? Hmmm chyba mało prawdopodobne.
|
|
|
|
| victoria |
13.09.2013 - 19:12
Post
#60
|
|
Guests |
Jakoś ciężko mi w to uwierzyć żeby można było niematerialnym ciałem np. przesunąć materialny (rzeczywisty) przedmiot. Kiedyś przez dłuższy czas "pastwiłam się" nad kubkiem stojącym na stoliku - za nic nie byłam w stanie go złapać (dłoń przechodziła na wylot). Myślisz Victoria, że niektórzy potrafia robić takie coś? W sensie, że przesuną przedmiot, wracają do ciała i ten przedmiot faktycznie jest przesunięty? Hmmm chyba mało prawdopodobne. tak Asia,zaawansowani duchowni,byli trzymani w komorce i wychodzili z ciala aby wziąć klucz,otworzyc sobie drzwi i sie uwolnic,podobno dzialalo;)) czytalam o Ojcu Pio itp o ile to niezmyslone historie ,to mozna wierzyc;) ja pewnosci nigdy nie mam,nie wierze prawie w nic,bo wyznaje zasade'dont belive everything You think' nie ufam nawet sb do konca..;) chociaz odwaga i zaufanie do samego siebie to postawa,no ale ;p pracuje nad tym xd |
|
|
|
14.09.2013 - 09:51
Post
#61
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
,,nieświadomi w oobe hahahahah, przecież obe polega na świadomości, na kontroli jak nie masz kontroli to tylko sen ;) tak obe uratuje świat, tak naprawdę nikt nie wie jak to działa, więc trudno wysnuć jakieś pewniki na jakiej zasadzie to wszystko działa, nie wiemy nawet na jakiej zasadzie działa ciało, widzisz tego świata nie da się pojąć umysłem jest to niemożliwe, stąd ubieranie wszystkiego w teoryjki i rzekomą pewność że wie się jak coś działa i zaszufladkowanie to raczej samooszukiwanie siebie, jak znajdziesz 100 ludzi mających tą samą teorię odczuwasz jedynie wzmocnienie tego samooszukiwania i oni też nic więcej ale nie jest to obiektywne, jedyna obiektywna postawa to taka że nie wiesz tak naprawdę nic i nigdy nic nie zrozumiesz ponieważ umysł którym jesteś nie jest rzeczywistością"
opisalem doswiadczenie nikt nie musi sie zgadzac. Ktos spi spotykasz go w oobe nastepnie jak mu o tym w swiecie fizycznym opowiadasz ten ktos sobie moze ale nie musi przypomniec o tym spotkaniu. Rozmawiam ze zmarlym kolega ktoty nie wiedzial ze umarl, byl nieswiadomy. Gdzie mam o tym pisac??ciesze sie ze poprawilem Ci humor. Ps. Nie wystarczy pojmowac umyslem, myslac o sobie jak o cielsku rozplywamy sie wlasnie w umysle. |
|
|
|
| victoria |
14.09.2013 - 12:16
Post
#62
|
|
Guests |
Ps. Nie wystarczy pojmowac umyslem, myslac o sobie jak o cielsku rozplywamy sie wlasnie w umysle. nie umyslem a czym?xd co sadzicie o materializacji i -de ? http://whitedevas.eu/?p=1099 |
|
|
|
14.09.2013 - 12:32
Post
#63
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czy na pewno idziesz do astrala, czy to tylko myśli które zostały i po jakimś czasie osłabną i zostaną przykryte przez inne?
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |