oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V  < 1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Wspomaganie Iluzji
Shining Light
post
Post #12


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Zakladam nowy temat, bo nie dostrzegłem tu takiego watku.
W temacie nie chodzi o szczegóły poszczególnych rodzajów "wspomagania" obe, narzędzi i technik "wspomagania", tylko o to, czy to "wspomaganie" w ogóle jest realne czy iluzoryczne.
Czy nie wspomaga lub wręcz nie tworzy iluzji obe, zamiast miec jakikolwiek udział w realnym zjawisku obe.

Powszechnie wiadomo, że alkohol, narkotyki, środki psychoaktywne, działania podprogowe i inne podobne środki przeszkadzają w realnym widzeniu faktów takich jakimi są.
Nikt normalny nie używa tych srodków dla osiąganiu lepszych efektów w sztuce inżynierskiej, nauczycielskiej, aktorskiej, czasem zdarza się to w muzyce, jednak zwykle szybko i smutno się kończy.

Prosze mi wytłumaczyć, dlaczego mimo to, taką szeroka falą obenauci stoją w kolejce po rozmaite wspomagacze? Za czym kolejka ta stoi? Za iluzją za pieniądze? Czy za faktycznymi efektami?
A jesli to drugie, to jakie są na to racjonalne dowody?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post
Post #13


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Bo ludzie lubią sobie tak tłumaczyć swoje minusy, zawsze coś wynajdą żeby lepiej zadziałac na podświadomość "a to wezme to bede spokojniejszy i da mi faze" to czyste głupoty, lecz nie zmniejsza to faktu że różne ziółka na człowieka działaja uspakajająco Yerby itp. osobiście nic nie próbowałem. Klucz w tym to samoświadomość, a niestety ludzie biorą się za oobe, i inne stany, chca je wywoływac na siłę, a tak naprawde nie mają pojęcia o swojej samoświadomości, energetyce, i wszystkich aspektach tego. Przeczytać 2 zagadnienia w necie o oobe i się brać za to to tak jakby wypływać tratwą na wzburzone morze, i nie tylko o oobe tu mówie tylko o wszystkim. Co do narkotyków i uzywek one tylko dają stany omylne, wpływaja na naszą korę mózgową, fazy po nich to iluzja rzeczywistości.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
I L'OBE YOU
post
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(PigsOnTheWings @ 16.09.2013 - 21:05) *
Bo ludzie lubią sobie tak tłumaczyć swoje minusy, zawsze coś wynajdą żeby lepiej zadziałac na podświadomość "a to wezme to bede spokojniejszy i da mi faze" to czyste głupoty, lecz nie zmniejsza to faktu że różne ziółka na człowieka działaja uspakajająco Yerby itp. osobiście nic nie próbowałem. Klucz w tym to samoświadomość, a niestety ludzie biorą się za oobe, i inne stany, chca je wywoływac na siłę, a tak naprawde nie mają pojęcia o swojej samoświadomości, energetyce, i wszystkich aspektach tego. Przeczytać 2 zagadnienia w necie o oobe i się brać za to to tak jakby wypływać tratwą na wzburzone morze, i nie tylko o oobe tu mówie tylko o wszystkim. Co do narkotyków i uzywek one tylko dają stany omylne, wpływaja na naszą korę mózgową, fazy po nich to iluzja rzeczywistości.


to jak wytłumaczysz że pewien gosciu odkrył jak wyglada struktura DNA po zażyciu LSD?

edyt:
www.cracked.com/article_16532_the-5-greatest-things-ever-accomplished-while-high.html
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iumi
post
Post #15


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Pewni naukowcy zrobili eksperyment. Każdy z nich był specjalistą w swojej dziedzinie nauki. Pod opieka lekarską oraz innego naukowca, zażyli LSD, w małej dawce oczywiście. Zabawa polegała na tym, że mieli jakiś skomplikowany problem, nad którym pracowali od dłuzszego czasu, ale bez wiekszych efektów. Po spożyciu LSD każdy z nich zaczął dostrzegać możliwe rozwiązania, któtych wcześniej nie widział. Napisali wszystko na kartkach i okazało sie to strzałem w dziesiątke.
Był o tym dokument, nie pamiętam tytułu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #16



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mimo wszystko z tym trzeba uważać. Jedno działa tak, drugie inaczej. A wiele oprócz docelowych składników mają jeszcze jakieś niezdrowe "dodatki".
Często jest tak, że chwilowo coś dają, ale zabierają na dłużej.

Zresztą, jest takie przysłowie: "Kto sobie drogę skraca, ten do domu na noc nie wraca". I bynajmniej nie chodzi tu o to, że miał taką fazę, że w nocy zamiast spać w domu, to latał po astralu. Dosłownie brać to przysłowie, dosłownie ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
I L'OBE YOU
post
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 17.09.2013 - 01:50) *
Mimo wszystko z tym trzeba uważać. Jedno działa tak, drugie inaczej. A wiele oprócz docelowych składników mają jeszcze jakieś niezdrowe "dodatki".
Często jest tak, że chwilowo coś dają, ale zabierają na dłużej.

Zresztą, jest takie przysłowie: "Kto sobie drogę skraca, ten do domu na noc nie wraca". I bynajmniej nie chodzi tu o to, że miał taką fazę, że w nocy zamiast spać w domu, to latał po astralu. Dosłownie brać to przysłowie, dosłownie ;)


na mały kartonik z zawartością 50 - 200 mikrogramów LSD nie da się dodać żadnych szkodliwych dodatkow. Inna sprawa jest taka, że masz 99.99999% szans że trafisz na coś co udaje LSD a tak naprawdę jest jakimś gòwnem na bazie amfetaminy.

jak już tripować, to raczej polecałbym Ayahuasca (zakazana przez demokratycznie nami rządzących faszystòw w całej europie, bo przeca taaaka groźna) albo grzyby (mozna znaleźć na łąkach albo uprawiać w domu). ach oczywiście przecież grzyby ktòre rosną od milionòw lat też zostały uznane za zło przez "władze państwowe", ktòre wiedzą lepiej niż Matka Natura czy jak komu pasuje, Bòg.

Jak ktoś potrafi śnić świadomie albo komunikuje sie z nieświadomą częścią umysłu zapisując sny czy jakimkolwiek innym sposobem, to psychodelikow nie potrzebuje. one raczej pomagają tym, ktòrzy zapomnieli o swoim pochodzeniu i połączeniu z naturà.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
I L'OBE YOU
post
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Shining Light @ 16.09.2013 - 20:42) *
Zakladam nowy temat, bo nie dostrzegłem tu takiego watku.
W temacie nie chodzi o szczegóły poszczególnych rodzajów "wspomagania" obe, narzędzi i technik "wspomagania", tylko o to, czy to "wspomaganie" w ogóle jest realne czy iluzoryczne.
Czy nie wspomaga lub wręcz nie tworzy iluzji obe, zamiast miec jakikolwiek udział w realnym zjawisku obe.

Powszechnie wiadomo, że alkohol, narkotyki, środki psychoaktywne, działania podprogowe i inne podobne środki przeszkadzają w realnym widzeniu faktów takich jakimi są.
Nikt normalny nie używa tych srodków dla osiąganiu lepszych efektów w sztuce inżynierskiej, nauczycielskiej, aktorskiej, czasem zdarza się to w muzyce, jednak zwykle szybko i smutno się kończy.

Prosze mi wytłumaczyć, dlaczego mimo to, taką szeroka falą obenauci stoją w kolejce po rozmaite wspomagacze? Za czym kolejka ta stoi? Za iluzją za pieniądze? Czy za faktycznymi efektami?
A jesli to drugie, to jakie są na to racjonalne dowody?


jakbys lepiej poszukał, z pewnością znalazłbyś temat wspomagacze oobe, szybka lista z pamieci:
african dream root
5 htp
galantamina
czekolada prrzed snem
woda utleniona w wodzie pitnej
sok pomarańczowy
yerba mać

iluzje oobe? może bardziej przedsmak, bo na głębokie i regularne oobe trzeba pracować, podobno.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post
Post #19


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(I L'OBE YOU @ 16.09.2013 - 22:24) *
to jak wytłumaczysz że pewien gosciu odkrył jak wyglada struktura DNA po zażyciu LSD?

edyt:
www.cracked.com/article_16532_the-5-greatest-things-ever-accomplished-while-high.html


Ale taki przypadek to ewenement, zwykły człowiek po LSD nie będzie zgłębiał teorii fizycznych i matematycznych tylko będzie walczył ze swoimi lekami a potem czuł ekstaze. Jeden coś zgłębił a 1000 innych będzie Gandalfem walczącym z armią orków Balarogiem i zombi. Ajahułzska też potężny kop. Lepiej samemu do czegoś dojść okiem uważności niż brać zielska i liczyć na iluzorycznie szybki efekt. Po co szpikować sztucznie prace serca i komórek mózgowych. Ludzie ciągle szukacie czegoś więcej, wszystko jest w nas Tu i teraz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #20



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dokładnie tak, jak pisze PigsOnTheWings...
IL'obeYou, jeśli tak wszystko co matka natura stworzyła jest takie zajebiste dla zdrowia, to czemu nie wcinasz żwiru z drogi, albo muchomorów? o.O'

I tak na dodatek wklejam to, co ma do powiedzenia na ten temat Mooji ^^
Go to the top of the page
 
+Quote Post
I L'OBE YOU
post
Post #21


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik



Ale taki przypadek to ewenement, zwykły człowiek po LSD nie będzie zgłębiał teorii fizycznych i matematycznych tylko będzie walczył ze swoimi lekami

zgoda. w latach 50 ubiegłego wieku, jeszcze długo przed delegalizacją LSD, było ów kwas używany jako lek na alkoholikach. jedna dawka pozwalała nie pić przez około pòł roku. kontynuacja popularyzacji mogłaby zmiejszyć zyski koncernòw branży alko.

Jeden coś zgłębił a 1000 innych będzie Gandalfem walczącym z armią orków Balarogiem i zombi.
masz jakieś sensowne argumenty popierajace powyzsze stwierdzenie? ile tripòw doświadczyłeś, dobra może za dużo wymagam. inaczej: ile relacji po LSD przeczytałeś?



Ajahułzska też potężny kop. Lepiej samemu do czegoś dojść okiem uważności niż brać zielska i liczyć na iluzorycznie szybki efekt. Po co szpikować sztucznie prace serca i komórek mózgowych. Ludzie ciągle szukacie czegoś więcej, wszystko jest w nas Tu i teraz.

a co jesli nie wiesz dokad zmierzasz, dokąd dojdziesz? tu i tera wyczytane z komputera:-)
jaki efekt? nie bedzie zadnych efektow, chyba ze sobie zanotujesz wizje i zaczniesz rozkminiac ocb
przed zażyciem ayah interesowalem sie hipnoza, ezo, rozwojem duha itp, trip na ayahuasce pokazał mi że to świadomość jest podstawą. odczucie tu i tera bylo tak potezne, ze taki stan samemu uda mi sie osiagnac zapewne po dłuższym czasie ćwiczeń
Go to the top of the page
 
+Quote Post
I L'OBE YOU
post
Post #22


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 17.09.2013 - 13:45) *
Dokładnie tak, jak pisze PigsOnTheWings...
IL'obeYou, jeśli tak wszystko co matka natura stworzyła jest takie zajebiste dla zdrowia, to czemu nie wcinasz żwiru z droki, albo muchomorów? o.O'

I tak na dodatek wklejam to, co ma do powiedzenia na ten temat Mooji ^^


nie ma to jak przytaczać zasłyszaną mądrość a już podlinkowanie jest lepsze niż wlasne doswiadczenie :-)

jadam slabsze trucizny, czyli cały syf dostepny na polkach sklepow spozywczych, one też szkodzą tylko to sie odczuwa raczej po latach. substancje dopasowuję do zamierzeń, jak my wszyscy, nieprawdaż?
chcę się umyć, stosuję mydło
chce rozpalić ogień, stosuję zapałki lub zapalniczkę
chcę zwiedzać wewnetrzny kosmos, szamam grzybki
proste
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V  < 1 2 >
Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park