oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Dziwne Dialogi
Joanna87
post 04.10.2013 - 15:07
Post #1


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Zainspirował mnie inny wątek nt rozmowy z sennymi bytami. No tak, czasem można się od nich dowiedzieć naprawdę ciekawych/ dziwnych/ idiotycznych rzeczy :) Jeśli macie takie kwiatki to wpisujcie tu. Na początek moje (z zeszytu, w którym zapisuję sny). J - ja, X - senny byt.

J: jaką dziś mamy datę?
X: 9 października, wtorek, 2001 rok
(sen jest z października ale 2010, co ciekawe 9.10.01 to akurat był wtorek)
------

J: czemu śnią mi się takie straszne rzeczy? (sama do siebie)
X: bo to jest sen żałobny
J: a kto umarł?
X: ty
------

J: jak masz na imię?
X: nie możecie znać naszych imion!
J: aha, dlaczego?
X: to nie ja ustalam zasady
------

W czasie snu stoję na balustradzie balkonowej z zamiarem wykonania pięknego lotu, gdy nagle za mną
X: nie skacz
J: a to czemu nie?
X: z tego snu już się nie obudzisz, umrzesz w tym śnie to umrzesz w rzeczywistości
J: tak jasne (skoczyłam oczywiście)
------

Inny sen na balkonie
X: chyba nie zamierzasz skoczyć?
J: właśnie zamierzam, a co?
X: zginiesz! (panika w głosie)
J: przecież we śnie nie mogę zginąć
X: to nie jest sen!
J: właśnie że jest
X: nie prawda!
J: zaraz ci udowodnię (juz się wkurzyłam, zaczął padać śnieg) widzisz pada śnieg a mamy lipiec, to sen
X: to nie jest żaden dowód!
(ok w tym momencie miałam dość inteligentnej rozmowy i wyskoczyłam, latając sobie przed balkonem)
J: widzisz, to sen
X: to też nie jest dowód (bez komentarza)
------

stojąc w sali pełnej ludzi
J: wszyscy jesteście wytworami mojej wyobraźni (jakoś miałam potrzebę im to zakomunikować ;) )
wszyscy siedzą jak siedzieli, zero reakcji oprócz jednej osoby (nie znam gościa)
X: ja jestem prawdziwy! nie jestem żadnym wytworem wyobraźni! istnieję naprawdę! (aż się zapowietrzył)



Go to the top of the page
 
+Quote Post
.
post 04.10.2013 - 15:33
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


Ja: Jak masz na imię?
X: To jest koszmar!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafal13-50
post 04.10.2013 - 18:17
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Gadasz sama z sobą? To juz w samo w sobie jest dziwne. A co dopiero ta treść ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sagle
post 04.10.2013 - 19:56
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


W sumie ja też prowadzę ze sobą 'wewnetrzny dialog'.
Również w snach zdarzają mi się takie rozmowy niewiadomo z kim albo i wiadomo, które są czasami bez sensu, ale i zastanawiające. Nie raz udaje mi się uzyskać odpowiedź na nurtujące mnie pytanie :).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafal13-50
post 05.10.2013 - 16:18
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Sagle @ 04.10.2013 - 20:56) *
W sumie ja też prowadzę ze sobą 'wewnetrzny dialog'.
Również w snach zdarzają mi się takie rozmowy niewiadomo z kim albo i wiadomo, które są czasami bez sensu, ale i zastanawiające. Nie raz udaje mi się uzyskać odpowiedź na nurtujące mnie pytanie :).


np. odpowiedzi na klasówke, ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sagle
post 05.10.2013 - 16:44
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie :D.
Ale fajnie by było xD.
Raczej są to sprawy jakichś moich zamysłów, filozofii, i takich tam... ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafal13-50
post 05.10.2013 - 16:49
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Sagle @ 05.10.2013 - 17:44) *
Nie :D.
Ale fajnie by było xD.
Raczej są to sprawy jakichś moich zamysłów, filozofii, i takich tam... ;)


Głównie do pytań metalnych, ewantualnie sumienie, czy jakieś tam decyzje?
Tylko że sny mogą też mylić, kij ma dwa końce.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sagle
post 05.10.2013 - 17:00
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Racja :).
Raz, pamiętam jak coś we śnie mi się przypomniało, czego nie mogłem sobie przypomnieć przez parę dni.
Albo znalezienie logicznego rozwiązania jakiegoś problemu, również we śnie.
W czasie wyciszenia, przed snem, podczas medytacji czy wlaśnie we śnie udaje się rozwiązać taki mentalny problem ;).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zankel
post 05.10.2013 - 22:44
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


bardzo zabawne są te rozmowy :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Joanna87
post 06.10.2013 - 08:22
Post #10


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Ja tam lubię czasami sobie prowadzić takie głupkowate "rozmowy" z sennymi bytami, można się pośmiać. Ale bez przesady, nie wszystkie są takie, zdarzaja się przecież inteligentne rozmowy. W moich snach od 10 lat pojawia się pewna postać i z nią można normalnie rozmawiać. Od tej postaci dowiedziałam się wielu przydatnych rzeczy nt. snów i o sobie samej też, można powiedzieć, że jest czymś w rodzaju nauczyciela. Jest też inna postać co jakiś czas pojawiająca się w moich snach- taki facet, który twierdzi, że odczytuje podświadome pragnienia o których nawet boimy się pomyśleć. Mówi żeby nie patrzeć mu w oczy, bo wtedy właśnie można to zobaczyć i dowiedzieć się o sobie niekoniecznie miłych rzeczy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
victoria
post 06.10.2013 - 12:36
Post #11




Guests




CYTAT(Sagle @ 04.10.2013 - 20:56) *
Nie raz udaje mi się uzyskać odpowiedź na nurtujące mnie pytanie :).

Jakieś przykłady;)

CYTAT(Joanna87 @ 06.10.2013 - 09:22) *
Jest też inna postać co jakiś czas pojawiająca się w moich snach- taki facet, który twierdzi, że odczytuje podświadome pragnienia o których nawet boimy się pomyśleć. Mówi żeby nie patrzeć mu w oczy, bo wtedy właśnie można to zobaczyć i dowiedzieć się o sobie niekoniecznie miłych rzeczy.

Ja bym spojrzała;p ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sagle
post 06.10.2013 - 12:51
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(victoria @ 06.10.2013 - 13:36) *
Jakieś przykłady;)

Zazwyczaj są to banały:
CYTAT(Sagle @ 05.10.2013 - 18:00) *
Raz, pamiętam jak coś we śnie mi się przypomniało, czego nie mogłem sobie przypomnieć przez parę dni.
Chodziło wtedy, o ile dobrze pamiętam o kluczowe słowo, które padło podczas rozmowy w realu, które nadało jej jakiś głębszy sens. Gdy zapomniałem fragmentu rozmowy(która się właśnie przypomniała we śnie), nie mogłem zrozumieć o co chodziło.


Inny przykład to przypomnienia sobie podczas wyciszenia przed snem (medytacja) gdzie posiałem baterie od aparatu, których nie mogłem normalnie znaleźć od miesiąca ;).

Jeszcze inne przykłady i to troche tego by było jeśli chodzi o rozwiązanie mentalnych problemów, co jest zbyt osobistą sprawą, więc nie będę jej tu podawał ;).

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Joanna87
post 07.10.2013 - 08:25
Post #13


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(victoria @ 06.10.2013 - 13:38) *
Ja bym spojrzała;p ;)


No ja chciałam od początku, ale dopiero któryś sen z kolei z jego udziałem on wyraził na to zgodę (wcześniej nie dało się go podejść) ale to co zobaczyłam to była taka wizja - bardzo szybko zmieniające się obrazy i odczucia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
victoria
post 07.10.2013 - 11:40
Post #14




Guests




CYTAT(Joanna87 @ 07.10.2013 - 09:25) *
No ja chciałam od początku, ale dopiero któryś sen z kolei z jego udziałem on wyraził na to zgodę (wcześniej nie dało się go podejść) ale to co zobaczyłam to była taka wizja - bardzo szybko zmieniające się obrazy i odczucia.


i spelnila sie ta wizja?;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Joanna87
post 07.10.2013 - 19:15
Post #15


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




A co się miało spełnić, jak to żadna przepowiednia nie była ;) Po prostu natłok emocji i obrazów jak migawki filmu. Za to spełniło sie to co pokazała mi we śnie tamta druga postać- przyszedł i powiedział, że cos mi pokaże, po czym pokazał mi jak jakiś gościu skoczył oknem i się zabił. Rano się okazało, że klatka obok z 10 piętra skoczył sobie w nocy chłopak. Przypadek? Nie wiem, może.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 07.10.2013 - 19:21
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Joanna87 @ 07.10.2013 - 20:15) *
A co się miało spełnić, jak to żadna przepowiednia nie była ;) Po prostu natłok emocji i obrazów jak migawki filmu. Za to spełniło sie to co pokazała mi we śnie tamta druga postać- przyszedł i powiedział, że cos mi pokaże, po czym pokazał mi jak jakiś gościu skoczył oknem i się zabił. Rano się okazało, że klatka obok z 10 piętra skoczył sobie w nocy chłopak. Przypadek? Nie wiem, może.

Też raz miałem takie migawki zdjęć w wibracjach przy 100% świadomości - było to wyjątkowe przeżycie . A sama wizja - cóż jak przezroczyste zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. Był tam jakiś koleś w długich włosach nad przezroczystą kulą - mega wyraźny.Do dziś się zastanawiam kto to był i czy istnieje czy to wytwór mojej wyobraźni.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
victoria
post 07.10.2013 - 20:45
Post #17




Guests




te migawki o ktorych mowicie kojarza mi sie bardzo z moim obe i pojawiaja sie kiedy zmienia sie sceneria,widze przed soba wtedy szybko zmieniajace kwadratowe obrazki ale to leci w takim tempie, ze nie widze co na nich dokladnie jest ,mozg jakby w systemie losowania wybiera jeden,zalacza go i mam kolejny film obe

klimat rodem z filmy''wyspa'':D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ldis
post 13.10.2013 - 05:02
Post #18


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Validating


Notatnik


CYTAT(Joanna87 @ 04.10.2013 - 16:07) *
Zainspirował mnie inny wątek nt rozmowy z sennymi bytami. No tak, czasem można się od nich dowiedzieć naprawdę ciekawych/ dziwnych/ idiotycznych rzeczy :) Jeśli macie takie kwiatki to wpisujcie tu. Na początek moje (z zeszytu, w którym zapisuję sny). J - ja, X - senny byt.

J: jaką dziś mamy datę?
X: 9 października, wtorek, 2001 rok
(sen jest z października ale 2010, co ciekawe 9.10.01 to akurat był wtorek)
------

J: czemu śnią mi się takie straszne rzeczy? (sama do siebie)
X: bo to jest sen żałobny
J: a kto umarł?
X: ty
------

J: jak masz na imię?
X: nie możecie znać naszych imion!
J: aha, dlaczego?
X: to nie ja ustalam zasady
------

W czasie snu stoję na balustradzie balkonowej z zamiarem wykonania pięknego lotu, gdy nagle za mną
X: nie skacz
J: a to czemu nie?
X: z tego snu już się nie obudzisz, umrzesz w tym śnie to umrzesz w rzeczywistości
J: tak jasne (skoczyłam oczywiście)
------

Inny sen na balkonie
X: chyba nie zamierzasz skoczyć?
J: właśnie zamierzam, a co?
X: zginiesz! (panika w głosie)
J: przecież we śnie nie mogę zginąć
X: to nie jest sen!
J: właśnie że jest
X: nie prawda!
J: zaraz ci udowodnię (juz się wkurzyłam, zaczął padać śnieg) widzisz pada śnieg a mamy lipiec, to sen
X: to nie jest żaden dowód!
(ok w tym momencie miałam dość inteligentnej rozmowy i wyskoczyłam, latając sobie przed balkonem)
J: widzisz, to sen
X: to też nie jest dowód (bez komentarza)
------

stojąc w sali pełnej ludzi
J: wszyscy jesteście wytworami mojej wyobraźni (jakoś miałam potrzebę im to zakomunikować ;) )
wszyscy siedzą jak siedzieli, zero reakcji oprócz jednej osoby (nie znam gościa)
X: ja jestem prawdziwy! nie jestem żadnym wytworem wyobraźni! istnieję naprawdę! (aż się zapowietrzył)

:)

Odzywam się do jakiś, uroczych istot napotkanych w śnie:
- Przepraszam, że mówię tak nieskładnie, ale śpię.
____________________________________________________

Budzę się w następnym śnie z kolei. Na łóżku obok mnie siedzi mój chłopak i czyta książkę. (Robił dosłownie to samo, gdy w efekcie się obudziłam). Nie patrząc na mnie powiedział;):
- Tylko on może mieć pełną świadomość, my jesteśmy tylko.. (niestety nie pamiętam całości..)
____________________________________________________
Spotykając znajomego z pracy (w śnie ;) )
ja -Cześć, co Ty tu robisz?
- wielkie zaskoczenie..(cisza) - porozmawiamy innym razem.
____________________________________________________
Jakaś istota z mojego snu.
- "jesteś czarownicą ;) nie należysz do żadnego Świata, dlatego możesz wybierać, w którym Świecie chcesz pozostać.
____________________________________________________
(Sama do siebie)
- cholera, po co ja idę przecież śpię, mogę dostać się tam w inny sposób.
:P
____________________________________________________
Cień w kącie pokoju, przy czwartej próbie wyjścia tej samej nocy.
- już wystarczy. ;)
_____________________________________________________
Pojawienie się dziwnej postaci, która co chwilę zmieniała wygląd, nagle przemieniła się w posąg matki Boskiej (?)
- jak dla mnie równie dobrze, możesz być diabłem.
(przemieniła się w diabła)

Na razie tyle, niestety brak u mnie specjalnie dialogów.;)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
victoria
post 13.10.2013 - 08:38
Post #19




Guests




Jakaś istota z mojego snu.
- "jesteś czarownicą ;) nie należysz do żadnego Świata, dlatego możesz wybierać, w którym Świecie chcesz pozostać.

____________________________________________________
fajne;p

(Sama do siebie)
- cholera, po co ja idę przecież śpię, mogę dostać się tam w inny sposób.
:P

____________________________________________________
;D:D

Cień w kącie pokoju, przy czwartej próbie wyjścia tej samej nocy.
- już wystarczy. ;)

_____________________________________________________
;p;))

Pojawienie się dziwnej postaci, która co chwilę zmieniała wygląd, nagle przemieniła się w posąg matki Boskiej (?)
- jak dla mnie równie dobrze, możesz być diabłem.
(przemieniła się w diabła)


:)

Na razie tyle, niestety brak u mnie specjalnie dialogów.;)

te byly fajne i smieszne;))
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lotnik
post 13.10.2013 - 11:50
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


nie w temacie ale musiałem :P
Załączony plik
Dodany plik  6842ccaf18b02a395ae3dc400d2e79ea.png ( 151.03k ) Liczba pobrań: 61
 
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 15.10.2013 - 17:37
Post #21


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Joanna87 @ 04.10.2013 - 16:07) *
Zainspirował mnie inny wątek nt rozmowy z sennymi bytami. No tak, czasem można się od nich dowiedzieć naprawdę ciekawych/ dziwnych/ idiotycznych rzeczy :) Jeśli macie takie kwiatki to wpisujcie tu. Na początek moje (z zeszytu, w którym zapisuję sny). J - ja, X - senny byt.

J: jaką dziś mamy datę?
X: 9 października, wtorek, 2001 rok
(sen jest z października ale 2010, co ciekawe 9.10.01 to akurat był wtorek)
------

J: czemu śnią mi się takie straszne rzeczy? (sama do siebie)
X: bo to jest sen żałobny
J: a kto umarł?
X: ty
------

J: jak masz na imię?
X: nie możecie znać naszych imion!
J: aha, dlaczego?
X: to nie ja ustalam zasady
------

W czasie snu stoję na balustradzie balkonowej z zamiarem wykonania pięknego lotu, gdy nagle za mną
X: nie skacz
J: a to czemu nie?
X: z tego snu już się nie obudzisz, umrzesz w tym śnie to umrzesz w rzeczywistości
J: tak jasne (skoczyłam oczywiście)
------

Inny sen na balkonie
X: chyba nie zamierzasz skoczyć?
J: właśnie zamierzam, a co?
X: zginiesz! (panika w głosie)
J: przecież we śnie nie mogę zginąć
X: to nie jest sen!
J: właśnie że jest
X: nie prawda!
J: zaraz ci udowodnię (juz się wkurzyłam, zaczął padać śnieg) widzisz pada śnieg a mamy lipiec, to sen
X: to nie jest żaden dowód!
(ok w tym momencie miałam dość inteligentnej rozmowy i wyskoczyłam, latając sobie przed balkonem)
J: widzisz, to sen
X: to też nie jest dowód (bez komentarza)
------

stojąc w sali pełnej ludzi
J: wszyscy jesteście wytworami mojej wyobraźni (jakoś miałam potrzebę im to zakomunikować ;) )
wszyscy siedzą jak siedzieli, zero reakcji oprócz jednej osoby (nie znam gościa)
X: ja jestem prawdziwy! nie jestem żadnym wytworem wyobraźni! istnieję naprawdę! (aż się zapowietrzył)


Świetnie się to czyta. :) Różne się nam zdarzają rzeczy w świadomych snach. Ja kiedyś bardzo nadętemu i zadowolonemu z siebie gościowi, tłumaczyłem że jak zaraz nie zacznie ze mną rozmawiać, to go ze swojego snu wymażę, na co on się tylko roześmiał.

Znowu w innym śnie pewnej fajnej kobitce, co się usiłowała ze mną umówić na następny dzień, tłumaczyłem że to jest tylko sen i nic z tego nie wyjdzie. Generalnie wiele razy próbowałem rozmawiać z sennymi bytami, ale na ogół nic mądrego z tego nie wynikało.

Na ogół wszystkie spotykane we śnie osoby reprezentują jakiś nasz aspekt. Patrząc na ich wygląd i zachowanie, można się sporo o sobie dowiedzieć.

CYTAT(Lotnik @ 13.10.2013 - 12:50) *
nie w temacie ale musiałem :P


Dobre. Ktoś miał dowcip do końca. :) Sam robiłeś tę fotę, czy to z netu?
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park