|
  |
Wylatywanie W Oobe, Proszę o rade |
|
|
Negai1
|
11.10.2013 - 12:45
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 205
Dołączył: 24.12.2012
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 9274

|
Hej Wam :) Mam pytanko, otóż ostatnio dość często w moich wyjściach natrafiam na pewien ważny problem: kiedy wylatuje za okno mojego domu, lecę kilka metrów w dół widząc wciąż dróżkę na której chce wylądować, a po chwili po prostu mam taką jakby stop klatkę i znowu jestem w swoim pokoju. Tak jakby cofa mnie do niego. Wgl. w wielu moich OOBE spotykam także istoty które nie chcą bym wylatywała przez okno, ciągną mnie i atakują tylko bym tego nie zrobiła.
Czy także Wam coś takiego się zdarza? Potraficie dać mi jakąś radę? Ogólnie nie mam problemu z np. przechodzeniem do innych wymiarów lub miejsc w astralu, dzięki formułce ,,Chce przenieść się do miejsca gdzie się czegoś nauczę". Lub np. ,,Chce przenieść się do parku". Wtedy np. moje wibracje zwiększają swoją częstotliwość, mam przez chwilę ciemność przed oczyma ale po chwili już jestem na miejscu. Ale wylecieć przez okno i wylądować nie umiem bo mnie cofa :(
Jak myślicie w czym jest problem?
|
|
|
|
|
|
forest
|
11.10.2013 - 13:41
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 2
Dołączył: 30.07.2012
Nr użytkownika: 9028

|
Nie znam się, nie mam doświadczenia, nie jestem specem. Ale coś takiego mi przyszło do głowy. Skoro masz formułkę w sprawie rozwoju osobistego, czy to mieszkanie też nie jest czymś takim? No wiesz, jak z ludzkością: planety nie znamy, a badamy kosmos. Agresywne są te istoty? Może coś w domu trzeba jeszcze odkryć? Coby w kapciach nie wychodzić : p
|
|
|
|
|
|
ryniek
|
11.10.2013 - 16:59
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 317
Dołączył: 01.06.2013
Nr użytkownika: 9405

|
CYTAT(Negai1 @ 11.10.2013 - 13:45)  Hej Wam :) Mam pytanko, otóż ostatnio dość często w moich wyjściach natrafiam na pewien ważny problem: kiedy wylatuje za okno mojego domu, lecę kilka metrów w dół widząc wciąż dróżkę na której chce wylądować, a po chwili po prostu mam taką jakby stop klatkę i znowu jestem w swoim pokoju. Tak jakby cofa mnie do niego. Wgl. w wielu moich OOBE spotykam także istoty które nie chcą bym wylatywała przez okno, ciągną mnie i atakują tylko bym tego nie zrobiła.
Czy także Wam coś takiego się zdarza? Potraficie dać mi jakąś radę? Ogólnie nie mam problemu z np. przechodzeniem do innych wymiarów lub miejsc w astralu, dzięki formułce ,,Chce przenieść się do miejsca gdzie się czegoś nauczę". Lub np. ,,Chce przenieść się do parku". Wtedy np. moje wibracje zwiększają swoją częstotliwość, mam przez chwilę ciemność przed oczyma ale po chwili już jestem na miejscu. Ale wylecieć przez okno i wylądować nie umiem bo mnie cofa :(
Jak myślicie w czym jest problem? Być może ta dróżka symbolizuje problem, który Ciebie nurtuje, ale do którego rozwiązania nie jesteś jeszcze gotowy. A ta dróżka istnieje w realu, czy tylko podczas wyjść?
|
|
|
|
|
|
Negai1
|
11.10.2013 - 18:25
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 205
Dołączył: 24.12.2012
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 9274

|
Ta dróżka istnieje jak i w realu tak i podczas wyjść :) Serafis może masz racje, bo w sumie raz wyleciałam od drugiej strony domu i udało mi się wylądować. Ale to właśnie ta strona domu jest mi mniej znana, bo ja tam rzadko chodzę, natomiast tą dróżką do której nie udaje mi się dotrzeć bo mnie cofa chodzę codziennie :)
Może to faktycznie dobry pomysł, spróbuje przy kolejnym OOBE pochodzić po moim domku, choć wydaje mi się że byłam już we wszystkich jego pokojach, ale nigdy tak na prawdę specjalnie go nie zwiedzałam.
Te istoty są agresywne. Na początku nie wydają się być złe, ale jak tylko próbuje przejść przez okno to mnie ciągną, gryzą, łaskoczą, wszystko byle bym tego nie zrobiła. Dodam że wyrwanie się z ich uścisku jest prawie niemożliwe. Działanie ,,energią miłości" rzadko je przegania, a nawet jeśli to powracają w kolejnych OOBE. Nie da się z nimi dogadać bo podczas szału nie przemawiają do nich żadne argumenty.
|
|
|
|
|
|
ryniek
|
17.10.2013 - 15:41
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 317
Dołączył: 01.06.2013
Nr użytkownika: 9405

|
CYTAT(Negai1 @ 12.10.2013 - 19:59)  Ryniek może źle się wyraziłam, chciałam po prostu powiedzieć że ta ,,energia miłości" to nic innego jak zrozumienie, spokój i właśnie miłość. Najczęściej gdy zaczne to czuć podczas OOBE to po prostu tego typu istoty odchodzą, ale na te typki to nie działa. Nie ja absolutnie nie krytykuję Twojego pojęcia "energii miłości". Mnie chodziło tylko o to, że jeżeli jakiś byt pomimo Twoich wysyłanych do niego pozytywnych energii, wciąż Ciebie prześladuje, to czasem trzeba mu twardo stawić czoła i skorzystać z innych metod, które spowodują, że się w końcu od Ciebie odczepi. Ale nawet działając zdecydowanie i w innym tonie niż dotychczas, warto mieć spokój i życzliwość w głowie, robiąc to co jest konieczne w danej sytuacji. :)
|
|
|
|
|
|

|
 |
|