|
  |
Wstydliwe Pytanie |
|
|
Pavveł
|
27.03.2014 - 12:28
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
CYTAT(Karamoon @ 26.03.2014 - 23:03)  Osobiście ćwiczę się w śnieniu aby pohamować popędy, czyli wykorzystanie śnienia do terapii. Gdy śnię nawet nieświadomie, potrafię zatrzymać pewne sny dotyczące sfery intymnej. Czytałem że można medytować podczas snu, czyli jest możliwy rozwój osobisty ku dobrej dla siebie ścieżki.. CYTAT(ma_sny @ 26.03.2014 - 23:25)  Problem popędu seksualnego [...] A kto powiedział, że to problem? o.O' Ludzie, próbujecie tłumić coś, co jest naturalne i dobre.... Problemy to powstają właśnie z tłumienia tego i niewyżycia..... Znajdźcie sobie kogoś, kto zechce z Wami pobaraszkować i się wyżyjcie raz czy parę razy, a dobrze, aż się Wam znudzi... Tylko bez gwałtów proszę ^^. A jak trudno o kogoś takiego w danym momencie, to sobie powyobrażajcie, a przy odrobinie większej intensywności takich myśli może się Wam nawet fajna scenka przyśnić ;) A ja za to słyszałem, że można medytować za dnia, czyli i tu możliwy jest rozwój osobisty ku dobrej dla siebie ścieżki, dasz wiarę? ;)
|
|
|
|
|
|
Foks
|
27.03.2014 - 20:14
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1043
Dołączył: 13.08.2012
Skąd: Astral full HD
Nr użytkownika: 9073

|
CYTAT(Neurocosmic @ 27.03.2014 - 17:37)  To jest problem, bo sen się od razu kończy ;) Jak byłem młodszy miałem fajne LD-ki które kończyły się zmazami nocnymi....To były sny;-) W trakcie LD staraj sie patrzec w jeden punkt, np trawnik dostrój się:) Nie lepiej spaść z wysokości i się wbić w ziemie, to lubie aż się flaki przewracają i ta adrenalina:) Mi to daje więcej szczęścia niż erotyki....A jak chcesz orgazmu to sobie pooglądaj w LD a nad ranem zmarszcz sobie...Ja otwieram drzwi różnych mieszkań i szukam panienek....A jak nic z tego nie wyjdzie podkładam bombe i rozwalam wszystko budząc się wypoczętym jak nigdy, dzięki takim snom nie było by przemocy....Powaga Bomba hehe JA bym tak chciał z kosmitom w trijo (IMG: http://ciekawostki24.pl/wp-content/uploads/2013/06/alien_sex_17.jpg) Jeszcze jedno, jak u was ze stanami upojenia w śnie moje są realne że nie muszę ćpać w normalnym życiu...
|
|
|
|
|
|
Gaweł
|
28.03.2014 - 19:08
|
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
     
Postów: 95
Dołączył: 29.11.2013
Skąd: w czarnej dziurze i w piramidzie zarazem
Nr użytkownika: 9483

|
CYTAT(Pavveł @ 27.03.2014 - 12:28)  A kto powiedział, że to problem? o.O' Ludzie, próbujecie tłumić coś, co jest naturalne i dobre.... Problemy to powstają właśnie z tłumienia tego i niewyżycia..... Znajdźcie sobie kogoś, kto zechce z Wami pobaraszkować i się wyżyjcie raz czy parę razy, a dobrze, aż się Wam znudzi... Tylko bez gwałtów proszę ^^. A jak trudno o kogoś takiego w danym momencie, to sobie powyobrażajcie, a przy odrobinie większej intensywności takich myśli może się Wam nawet fajna scenka przyśnić ;)
A ja za to słyszałem, że można medytować za dnia, czyli i tu możliwy jest rozwój osobisty ku dobrej dla siebie ścieżki, dasz wiarę? ;) Ty już znalazłeś dobrą dla siebie ścieżkę - branzlowanie. Głównie powietrza.
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
04.04.2014 - 11:12
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
CYTAT(Karamoon @ 04.04.2014 - 07:17)  Chodzi mi o to by potrafić panować nad naturą (wewn.potrz.) uważam że jest to największą sztuką umieć powstrzymać we śnie własne pokusy.
Folgować sobie może każdy, lecz kto ma kontrolę całkowitą potrzebną do pilnowania siebie. Folgowanie w danej kwestii nie musi oznaczać braku kontroli, bo możesz po prostu chcieć pofolgować w danej sprawie i doświadczyć ją pełną parą... Powstrzymywać własne pokusy, to jak zwalczać skutki, pozostawiając przyczyny... na dłuższą metę to do niczego nie zmierza. Albo chcesz czegoś, albo nie. Jeśli czujesz coś inaczej niż umysł myśli, a umysłem próbujesz temu czuciu przeciwdziałać, czujesz wtedy też spięcie, wewnętrzną walkę, a to jest sygnał, że masz jakieś niepoprawne wyobrażenie o rzeczywistości na temat kwestii, którą tak wewnętrznie roztrząsasz. CYTAT(Karamoon @ 04.04.2014 - 07:17)  p.s czy aby napewno świadomie śnimy ? pewna część ciebie sni niby świadomie o swoich potrzebach. Jest to pseudo ld. jak tak podchodzisz do tematu, to zadaj sobie pytanie czy skoro masz potrzeby, to świadomie żyjesz... i czy jest to wtedy pseudo-życie? ^^
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
04.04.2014 - 17:41
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
pokusy to produkt uboczny niewłaściwego sposobu życia: myślenia, mówienia lub/i działania... żeby prawdziwie zwalczyć w sobie jakąś pokusę, trzeba uderzyć w środek przyczyny, przejrzeć ją, zrozumieć i następnie po prostu wybrać inny kierunek... inaczej to jest walka z samym sobą, żywienie przeciwstawnego obiektu we własnym umyśle, nie naprawiając/eliminując poprzedniego, przez co powstaje jedynie bezsensowna wewnętrzna walka, gdzie umysł wysiada, powstaje spięcie, cierpienie i dalsze tego skutki... a wówczas cokolwiek by się nie wybrało, to albo umysł, albo dusza będą niezaspokojone... zamiast więc szastać pokusami albo ich zwalczaniem na lewo i prawo, radziłbym zastanowić się głęboko czego się tak naprawdę szczerze pragnie w danej kwestii i dlaczego ^^.
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
05.04.2014 - 11:35
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
CYTAT(Twisted_Sister @ 05.04.2014 - 00:16)  Ja bym za to bardzo chętnie się dowiedziała, jak można zwalczyć pokusę ciągłego kupowania. Zawsze roztrząsam wszystko, co mam, na rzeczy, które mi się podobają i które lubię, ale których nie potrzebuję. Ale to już chyba zbyt duży offtop. Nie taki do końca offtop, skoro traktuje o zwalczaniu pokus ^^. Zacznij liczyć pieniądze, to Ci przejdzie xP Np. sama na nie zarób, zupełnie inaczej wtedy będziesz je wydawać. A jeśli już sama zarabiasz i nadal tyle wydajesz, wydaj raz wszystko, żebyś potem żałowała, to byłby wtedy taki bodziec do odbicia się w drugą stronę, ale to jedna z metod. Druga to szczere i głębokie zastanowienie się, po co się to robi, co tym chcę osiągnąć, czy wynika to z jakiegoś braku i czy na pewno tym sposobem ten brak zapełnię (widać nie, skoro ciągle kupujesz i to pragnienie nie przemija; więc pytanie brzmi czym poprawnie zapełnić ten brak; albo możliwe, że nawet w ogóle nie trzeba zapełniać, bo czasem trzeba sobie jedynie uświadomić, że ten brak jest wymyślony, np. nam wmówiony, w co głupio uwierzyliśmy i stworzyliśmy sobie jakieś kompleksy). Na pewno pomocne też będą inne punkty odniesienia, jak np. dzieci, które nie mają w życiu takich luksusów: http://www.spiritscienceandmetaphysics.com...their-bedrooms/ ... Kiedy zobaczymy, że tylu ludzi nawet nie marzy o tym, co my mamy i trwonimy, wtedy robi nam się głupio, dostrzegamy wówczas ważniejsze wartości ludzkie, co pomaga nam porzucić bezsensowne przyzwyczajenia, nałogi i opętania tej cywilizacji, a zwrócić się ku humanizmowi i wartościom duchowym ^^.
|
|
|
|
|
|
Gaweł
|
05.04.2014 - 12:01
|
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
     
Postów: 95
Dołączył: 29.11.2013
Skąd: w czarnej dziurze i w piramidzie zarazem
Nr użytkownika: 9483

|
CYTAT(Pavveł @ 04.04.2014 - 11:12)  Folgowanie w danej kwestii nie musi oznaczać braku kontroli, bo możesz po prostu chcieć pofolgować w danej sprawie i doświadczyć ją pełną parą...
Powstrzymywać własne pokusy, to jak zwalczać skutki, pozostawiając przyczyny... na dłuższą metę to do niczego nie zmierza. Albo chcesz czegoś, albo nie. Jeśli czujesz coś inaczej niż umysł myśli, a umysłem próbujesz temu czuciu przeciwdziałać, czujesz wtedy też spięcie, wewnętrzną walkę, a to jest sygnał, że masz jakieś niepoprawne wyobrażenie o rzeczywistości na temat kwestii, którą tak wewnętrznie roztrząsasz.
jak tak podchodzisz do tematu, to zadaj sobie pytanie czy skoro masz potrzeby, to świadomie żyjesz... i czy jest to wtedy pseudo-życie? ^^ Jesteś niebezpiecznym frustratem seksualnym. Marzy Ci się się stworzenie sekty, bzykanie jej członkiń i pranie im mózgów pierdzieleniem o miłości i ezoteryce. Twoja stronka fioletbiel to gloryfikowanie pukania zawoalowane wzniosłą ideologią.
|
|
|
|
|
|

|
 |
|