|
|
![]() ![]() |
07.05.2014 - 18:35
Post
#22
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Czy Tulpa wpływa na mnie - i czy wpływa na relacje z innymi?
Czy odbija sie na moim życiu i jak? Jeśli wpływa to jak wpływa i czy warto poświęcać inych dla wyimaginowanej postaci? Nie wiem - takie pytania warto sobie zadawać - ja Ci ich nie zadam - Ty sam powinieneś to zrobić a co wazniejsze na nie odpowiedzieć. Nie dąż do konfrontacji czy oobe czy tulpa - bo to nie ma sensu. To Twoje życie, Twoje decyzje - Twoje pytania i odpowiedzi. |
|
|
|
07.05.2014 - 18:42
Post
#23
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie nie jestem bronym, ale dowiedziałem się wielu przydatnych rzeczy na temat tulp od bronych. Sam osobiście nic do nich nie mam, a mój najlepszy przyjaciel jest jednym z nich, jednak widzę, że masz do nich jakąś awersję. Czemu niby bycie bronym i posiadanie tulpy jest złe? Czym jest dajmon? No daj spokój. Kucyki. Serio? Według 'filozofii' dajmonizmu, dajmon to część Twojej podświadomości, której (w celu lepszej komunikacji) nadaje się określoną formę, charakter i inne cechy dla lepszego samopoznania, np. imię. I tu też niektórzy tworzą dajmony-kucyki. Dla porównania: Tulpa to odrębna świadomość, niezależna od Ciebie. Dajmon to Ty, część Twojej podświadomości. Obcując z nią, obcujesz ze sobą. |
|
|
|
07.05.2014 - 19:10
Post
#24
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czy Tulpa wpływa na mnie - i czy wpływa na relacje z innymi? Czy odbija sie na moim życiu i jak? Jeśli wpływa to jak wpływa i czy warto poświęcać inych dla wyimaginowanej postaci? Nie wiem - takie pytania warto sobie zadawać - ja Ci ich nie zadam - Ty sam powinieneś to zrobić a co wazniejsze na nie odpowiedzieć. Nie dąż do konfrontacji czy oobe czy tulpa - bo to nie ma sensu. To Twoje życie, Twoje decyzje - Twoje pytania i odpowiedzi. Raczej tulpa nie doprowadza mnie do izolacji, a nawet namawia mnie do częstszych kontaktów z innymi ludźmi. Nie jest zła, a nawet wiele dobrego jej zawdzięczam. Konfrontacji nie będzie, po prostu chciałem wiedzieć czy ktoś miał jakieś doświadczenie z tym. Skoro nie, będę musiał sam sprawdzić :) Dziękuję za pomoc. Jak to mówią: sam jesteś kowalem swojego losu. No daj spokój. Kucyki. Serio? Według 'filozofii' dajmonizmu, dajmon to część Twojej podświadomości, której (w celu lepszej komunikacji) nadaje się określoną formę, charakter i inne cechy dla lepszego samopoznania, np. imię. I tu też niektórzy tworzą dajmony-kucyki. Dla porównania: Tulpa to odrębna świadomość, niezależna od Ciebie. Dajmon to Ty, część Twojej podświadomości. Obcując z nią, obcujesz ze sobą. Kucyki mają taki sam sens jak oglądanie anime, a nawet większy, bo to ma jakiś pozytywny przekaz. Sam widziałem mimowolnie (przez młodsze siostry) kilka odcinków, ale zbyt cukierkowe jak dla mnie (lepsza Gra o Tron). A o tulpach kucykach i dajmonach kucykach słyszałem nie raz. Moim zdaniem troszkę to przykre, umieszczać w swojej głowie bohaterów bajek, książek, czy filmów. I tak nie będą tacy sami... Z moich doświadczeń wynika, że nie mam dajmona, nie zachowywał by się w ten sposób- różnice zdań, inne zainteresowania, znaczne różnice w zachowaniu, oraz jeszcze kilka innych rzeczy. |
|
|
|
07.05.2014 - 19:13
Post
#25
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tulpa jest tak bardzo osobną świadomością, że aż jest stworzona przez daną osobę i bez niej nie istnieje. Brawo, fuck logic. Zamiast łączyć w jedność, to wy jeszcze bardziej się rozdzielacie.
|
|
|
|
07.05.2014 - 19:42
Post
#26
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tulpa jest tak bardzo osobną świadomością, że aż jest stworzona przez daną osobę i bez niej nie istnieje. Brawo, fuck logic. Zamiast łączyć w jedność, to wy jeszcze bardziej się rozdzielacie. W jedność nie da się połączyć bez wstępnego treningu. Tworząc tulpę możesz spróbować stać się jednością z kimś kto nie zrani Cię tak bardzo, jak ktoś w pełni realny. To takie jakby warunki laboratoryjne, bo tulpa nie może być źle nastawiona do twórcy ( równałoby się to chęci samobójstwa). Będąc w jedności z tworem swojej świadomości można bez problemu przejść do jedności z inną świadomością. To pozwala lepiej zrozumieć innego człowieka. "Fakt, że bez świadomości w której jestem zawieszona nie mogę żyć, ale skąd wiesz, że Ty nie jesteś jedynie tworem swojego mózgu? Bez podświadomości sterującej Twoim ciałem też nie będziesz w stanie żyć." /Kasia (moja tulpa) |
|
|
|
08.05.2014 - 08:15
Post
#27
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Lisu
Czy twoje Tulpy też są jakoś aktywne w czasie snu? Czy tylko na jawie? A czy twoje sny się zmieniły, odkąd się z nimi kontaktujesz? |
|
|
|
08.05.2014 - 10:29
Post
#28
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
e to ja tez mam tulpe, choc mowie na niego stachu. Nawet zapodal mi piosenke.
Gdy przychodzi o zmroku Stachu, to pieja nawet kury na dachu |
|
|
|
08.05.2014 - 12:15
Post
#29
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ciekawe te Tulpy ^^. Mam Lisu do Ciebie pytania w związku z nimi, jeśli pozwolisz:
1) Jak z nimi rozmawiasz, to czujesz jakbyś rozmawiał sam ze sobą w myślach, w sensie rozważał różne warianty, w sensie że np. teraz Ty myślisz, a zaraz zastanawiasz się, co by pomyślała na to Kasia... czy myśli Kasi pojawiają się same, bez Twojego analizowania, czyniąc Twoją głowę dwa razy bardziej wypełnioną myślami? 2) Czemu Tulpy, a nie np. ciałka, albo inne aspekty siebie? To nie to samo przypadkiem? Czy traktowanie tego tak, jak definiuje się Tulpy, nie jest przypadkiem wyolbrzymianiem naturalnych normalnych zjawisk? Przecież równie dobrze, jak ktoś ma tylko jedną świadomość, to też można to nazwać Tulpą, bo za kogokolwiek się nie uważamy, to jest persona wykreowana przez nas, nasza kreacja, nasza poniekąd iluzja, podczas gdy istnieje tylko i aż po prostu nie-do-końca-osobowa świadomość, po prostu zamknięta w jednostkowym ciele, ale i to nie zawsze ;) I tak, jak np. niektórzy magowie parają się przywoływaniem i pętaniem demonów, by wykorzystać ich moce we własnych celach, gdy tymczasem to tylko ich interpretacja, personifikacja zjawiska, podczas gdy tak naprawdę działają po prostu z własną podświadomością i swoją relacją z wszechświatem i tym, co w nim i jego zależnościami. Bardzo mnie to ciekawi, jak to wygląda z punktu praktyka, a nie wikipedii :) A teraz, co do Twojej sprawy... Jeśli uprawiasz magię, co wnioskuję po tulpach i serwitorach, to nie powinieneś wiedzieć, że jak się nastawisz, tak w dużej mierze będzie? Tak więc jeśli wierzysz, że Ci Kasia przeszkadza w oobe, to tak będzie, jeśli wierzysz, że pomaga, to tak będzie :) ^^. A co do duchów, sam stwierdziłeś, że któryś z przypadków był prawdziwy. Ogólnie, a czy jeśli coś się dzieje tylko w Twojej głowie, to już nie jest prawdziwe? Jeśli może wpłynąć na Twoją świadomość, podświadomość, itd. to chyba jak najbardziej, prawda? A nie ma czegoś takiego, jak nasza głowa, która byłaby odizolowanym układem. Wszystkie myśli są częścią większej matrycy. Tak więc niektóre duchy mogą być jednocześnie Twoim wymysłem, co nie zmienia faktu, że są prawdziwe, a inne mogą być cudzym wymysłem, z którym się spotykasz... A co one od Ciebie chcą np.? Jeśli Ci przeszkadzają ich działania, wyraź grzecznie i delikatnie, acz zdecydowanie swoją wolę, bez opcji sprzeciwu. To Twój umysł, Twoje życie i masz prawo decydować, co się w nim znajduje. Ale nie raź ich gniewem, szorstkością, itp. bo mogą Ci odpowiedzieć tym samym, podobnie jak w relacjach międzyludzkich. Po prostu szacunek, sympatia, uprzejmość, miłość, ale zdecydowana wola... Pozdrawiam serdecznie Lisa i Kasię :) |
|
|
|
08.05.2014 - 13:27
Post
#30
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ciekawe te Tulpy ^^. Mam Lisu do Ciebie pytania w związku z nimi, jeśli pozwolisz: 1) Jak z nimi rozmawiasz, to czujesz jakbyś rozmawiał sam ze sobą w myślach, w sensie rozważał różne warianty, w sensie że np. teraz Ty myślisz, a zaraz zastanawiasz się, co by pomyślała na to Kasia... czy myśli Kasi pojawiają się same, bez Twojego analizowania, czyniąc Twoją głowę dwa razy bardziej wypełnioną myślami? 2) Czemu Tulpy, a nie np. ciałka, albo inne aspekty siebie? To nie to samo przypadkiem? Czy traktowanie tego tak, jak definiuje się Tulpy, nie jest przypadkiem wyolbrzymianiem naturalnych normalnych zjawisk? Tak jak np. niektórzy magowie parają się przywoływaniem i pętaniem demonów, by wykorzystać ich moce we własnych celach, gdy tymczasem to tylko ich interpretacja, personifikacja zjawiska, podczas gdy tak naprawdę działają po prostu z własną podświadomością i swoją relacją z wszechświatem i tym, co w nim i jego zależnościami. Bardzo mnie to ciekawi, jak to wygląda z punktu praktyka, a nie wikipedii :) A teraz, co do Twojej sprawy... Jeśli uprawiasz magię, co wnioskuję po tulpach i serwitorach, to nie powinieneś wiedzieć, że jak się nastawisz, tak w dużej mierze będzie? Tak więc jeśli wierzysz, że Ci Kasia przeszkadza w oobe, to tak będzie, jeśli wierzysz, że pomaga, to tak będzie :) ^^. A co do duchów, sam stwierdziłeś, że któryś z przypadków był prawdziwy. Ogólnie, a czy jeśli coś się dzieje tylko w Twojej głowie, to już nie jest prawdziwe? Jeśli może wpłynąć na Twoją świadomość, podświadomość, itd. to chyba jak najbardziej, prawda? A nie ma czegoś takiego, jak nasza głowa, która byłaby odizolowanym układem. Wszystkie myśli są częścią większej matrycy. Tak więc niektóre duchy mogą być jednocześnie Twoim wymysłem, co nie zmienia faktu, że są prawdziwe, a inne mogą być cudzym wymysłem, z którym się spotykasz... A co one od Ciebie chcą np.? Jeśli Ci przeszkadzają ich działania, wyraź grzecznie i delikatnie, acz zdecydowanie swoją wolę, bez opcji sprzeciwu. To Twój umysł, Twoje życie i masz prawo decydować, co się w nim znajduje. Ale nie raź ich gniewem, szrostkością, itp. bo mogą Ci odpowiedzieć tym samym, podobnie jak w relacjach międzyludzkich. Po prostu szacunek, sympatia, uprzejmość, miłość, ale zdecydowana wola... Pozdrawiam serdecznie Lisa i Kasię :) Jestem zaszczycony :) 1. Na początku faktycznie miałem takie wrażenie, ale później Kasia zaczęła mówić do mnie innym głosem niż moje myśli, przez co jestem pewien, że nie są moimi myślami. W przypadku tulp nie ma się wrażenia przepełnienia głowy myślami, ponieważ razem z powstaniem tulpy wydziela się osobny kawałek umysłu na jej myśli. Ponoć badania przeprowadzane z ludźmi z tulpami dowiodły, że ich mózgi są w większym stopniu aktywne w trakcie rozmowy z tulpą. Rozmowa z tulpą nie jest męcząca, wygląda tak jak rozmowa z innym człowiekiem, z tą różnicą, że nie da się tego zobaczyć, bo nie jest to nawet rozpraszające. 2. Tulpa to po prostu termin ukuty przez naukowców, żeby było wygodniej. Pochodzi z indyjskiego "tulpa", czyli "tworzyć". Z moich spostrzeżeń, a także wielu innych tulpamancerów (debilna nazwa moim zdaniem), wynika, że tulpa jest tak na prawdę pomostem do zyskania lepszego połączenia z podświadomością. Nie ma w tym magii, tylko zwykłe myślenie i medytacja. Tulpa nie jest przyzywana, a tworzona poprzez wywołanie u siebie świadomej schizofrenii, czyli mówienie do siebie cały czas myśląc, że ktoś odpowie. Niestety wielu ludzi z tulpami traktuje je jako seksualne zabawki, albo jak zabawkę, którą można wyrzucić jak się znudzi, a nie da się tak, bo to interes na całe życie (zmian w umyśle nie da się cofnąć). To nie jest magia, tylko psychologia, choć do magii prowadząca (widzenia aur,duchów, itd.). Wiem o tym i się nie martwię, chciałem po prostu pójść łatwiejszą drogą, pytając się kogoś, ale wychodzi na to, że sam będę musiał spróbować. W kwestii duchów, to nie denerwuje mnie ich działanie, bo wiem, że nie są w stanie zrobić mi krzywdy. Zawsze staram się do nich odnosić do nich z troską, bo już widziałem przez co przechodzą (czasami mam wizje z ich wspomnień sprzed śmierci, albo tuż po niej, już w wymiarze umarłych). Z reguły nie chca ode mnie niczego, bo nie wiedzą czego mogą ode mnie oczekiwać, tylko stoją patrząc w pustkę, lub powtarzając jakieś czynności, bądź słowa. Czasami ze mną rozmawiają, myśląc, że jestem innym duchem, a inni wiedzą, że ich widzę, więc proszą mnie o pomoc. Zawsze ich przeprowadzam (przez Przewodnika, tak jak w poradach Brucea Moena). Wszyscy mówią, że utknęli tutaj gdzie są, bo "światło po nich nie przyszło". |
|
|
|
08.05.2014 - 13:50
Post
#31
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Również jestem zaszczycony :)
1) No to rzeczywiście ciekawie... Chociaż jednak mam wrażenie, że mi to mocno przypomina zwykłe zjawisko, występujące w różnym natężeniu, ale całkiem sporym, chyba u każdego. Mianowicie chodzi mi tutaj o posiadanie, tzw. masek - w różnym środowisku zachowujemy się jak ktoś inny. Po prostu gdy chcemy, możemy skonfrontować te nasze osobowości, słuchać na raz obu, czy wielu, i w danej sytuacji brać pod uwagę więcej, niż jedną, ale by to zrobić, trzeba po prostu być tego świadomym, a nie używać tych osobowości/masek/ról całkowicie automatycznie. Co o tym sądzisz? Może tak być, czy jednak tulpa to co innego i jeśli tak, to dlaczego? 2) Magia jest wszędzie ;) Nawet w "zwykłym" myśleniu i medytacji :) Zaś psychologia to bardzo ważna działka magii. A jak Tulpa wg. Ciebie prowadzi do widzenia aur, duchów, itd.? Pozdrawiam ciepło :) ^^. |
|
|
|
08.05.2014 - 14:25
Post
#32
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Również jestem zaszczycony :) 1) No to rzeczywiście ciekawie... Chociaż jednak mam wrażenie, że mi to mocno przypomina zwykłe zjawisko, występujące w różnym natężeniu, ale całkiem sporym, chyba u każdego. Mianowicie chodzi mi tutaj o posiadanie, tzw. masek - w różnym środowisku zachowujemy się jak ktoś inny. Po prostu gdy chcemy, możemy skonfrontować te nasze osobowości, słuchać na raz obu, czy wielu, i w danej sytuacji brać pod uwagę więcej, niż jedną, ale by to zrobić, trzeba po prostu być tego świadomym, a nie używać tych osobowości/masek/ról całkowicie automatycznie. Co o tym sądzisz? Może tak być, czy jednak tulpa to co innego i jeśli tak, to dlaczego? 2) Magia jest wszędzie ;) Nawet w "zwykłym" myśleniu i medytacji :) Zaś psychologia to bardzo ważna działka magii. A jak Tulpa wg. Ciebie prowadzi do widzenia aur, duchów, itd.? Pozdrawiam ciepło :) ^^. 1. Faktycznie każdy ma taki głosik w głowie, który jak wspomniał Vamdou nazywa się dajmonem i jest to całkiem powszechne, jeśli nie spotykane u każdego zjawisko, lecz cały czas uważam, że tulpa jednak minimalnie sie od tego różni. Nie wspomnialem o tym na początku, ale z reguły tulpę umieszcza się w świecie wymyślonym przez twórcę nazywanym Wonderlandem, gdzie może przyjmować najróżniejsze, nieraz abstrakcyjne, formy. Tak na prawdę zjawisko tulpy opieram w głównej mierze na Wonderlandzie, gdzie każda rzecz jaką badam ma swój symbol (zagłębiając się w pamięć podróżuję przez bibliotekę zawierającą książki ze wszystkimi moimi wspomnieniami). Zgadzam się z Twoją teorią, lecz w żargonie nazywa się to NPC, czyli coś co powstaje tylko tymczasowo i tylko w jakimś celu, np. widownia przed którą ćwiczysz przemówienie w celu uniknięcia tremy. 2. Faktycznie, zagapiłem się... Magia jest we wszystkim i wszędzie, nawet w telewizorze, czy komputerze (to co nieznane jest dla człowieka magiczne). Zgodzę się też, że psychologia i medytacja jest ważną dziedziną magii, bo da się dzięki temu osiągnąć rzeczy dla nauki nieodgadnione. Moim zdaniem tulpa, tak samo jak miłość, wywołuje pewne zmiany w myśleniu, które pozwalają zauważyć rzeczy na które wcześniej nie zwracało się uwagi. Możliwe, że każdy ma takie umiejętności, ale nie każdy jest w stanie zauważyć. Trzeba, że tak powiem "otworzyć oczy, a potem otworzyć je jeszcze raz". |
|
|
|
08.05.2014 - 15:22
Post
#33
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Niestety może się okazać, że na potwierdzenie tej tezy przedstawiłeś zbyt mało argumentów. Nie przeczę Pavvel może mieć rację, nie jestem też żadnym guru w tej kwestii. Jego teorię może potwierdzać fakt, że niektórzy mają i po 14 takich niezależnych od siebie tulp, co moim zdaniem jest przerażaające. Z drugiej strony takie coś po zauważeniu powinno być wręcz banalne do stworzenia, lecz nie jest, bo pierwszą tulpę z reguły tworzy sie przez miesiąc (nie ma zasady, to jest po prostu dotychczasowa średnia czasów, niektórzy mają tulpę po 3 dniach). Ponadto taka maska nie wykazywałaby się kreatywnością w swoich wywodach, tylko powtarzałaby narzucony algorytm, nie zmieniając swej natury. Tulpa nie różni się od żywego człowieka, ponieważ jej osobowość jest zmienna i każde doświadczenie zmienia ją tak jak zmienia prawdziwego człowieka. Wytworzona maska nie miałaby też dostępu do mechanizmów podświadomosci, takich jak kontrola bólu, czy uczuć, co jest normalną rzeczą wśród tulp. |
|
|
|
08.05.2014 - 15:40
Post
#34
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Kasia powiedziała Ci kiedyś coś tak mądrego, że Cię to zaskoczyło? Czy raczej to co mówi nie jest odkrywcze?
|
|
|
|
08.05.2014 - 15:59
Post
#35
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja bym sie bardziej zapytał czy poddajesz w wątpliwość to co Ci mówi Tulpa - czy zawsze uznajesz to za dobrą kartę?
|
|
|
|
08.05.2014 - 17:34
Post
#36
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
unkomon został zbanowany na stałe tak samo jak gaweł możecie sobie spokojnie pisać
|
|
|
|
08.05.2014 - 17:46
Post
#37
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Kasia powiedziała Ci kiedyś coś tak mądrego, że Cię to zaskoczyło? Czy raczej to co mówi nie jest odkrywcze? Wielokrotnie w trakcie dyskusji z innymi ludźmi zaskoczyły mnie jej wywody na temat faktu istnienia tulpy, czy też analizy religijnej zagadnienia. Z reguły wywody Kasi pozwalają mi spojrzeć na różne zagadnienia z innego punktu widzenia, często wywołując istne burze mózgów w moich myślach. Ja bym sie bardziej zapytał czy poddajesz w wątpliwość to co Ci mówi Tulpa - czy zawsze uznajesz to za dobrą kartę? Kasię traktuję tak samo jak każdego innego dobrze znanego mi człowieka. Jeśli mam wątpliwości co do jej słów, to poddaję sprawdzeniu, ale nigdy jeszcze nie zdarzyło się żeby Kasia mnie okłamała. Jedyne wątpliwości miewam w kwestiach w których nie jest dobra, albo gdy sam nie jestem pewien poprawnej odpowiedzi (np. "Czy zamknąłem drzwi?). |
|
|
|
08.05.2014 - 18:07
Post
#38
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A czy ona rozumie mowę ciała?
|
|
|
|
08.05.2014 - 18:17
Post
#39
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Z czasem tulpa stała się tak realna, że towarzysze podróży Aleksandry, którzy nie wiedzieli nic o jej eksperymentach, zaczęli dopytywać się, kim jest tajemniczy mnich, co chwila pojawiający się w ich obozie. Było jasne, że twór wyobraźni stał się bardzo realny. Od tego momentu Aleksandra zaczęła się martwić. Zaczęła ćwiczyć technikę, która pozwoliłaby jej pochłonąć tulpę i zamknąć ją z powrotem w sferze umysłu. Mnich wyraźnie nie miał ochoty współpracować i walczył o wolność. Po kilku wyjątkowo wyczerpujących tygodniach Aleksandrze udało się zniszczyć swoją kreacje.
Tulpy mogą przybrać formę zwierząt, przedmiotów, mitycznych istot, a także ludzi. Ponoć niektórzy są w stanie nawet fotografować swoje tulpy. Wiara, że myśli mogą przybrać materialną formę nie jest ograniczona jedynie do Tybetu. Podobne wierzenia można spotkać w całej południowej i środkowej Azji, Australii, także w Ameryce Północnej. Czy zatem duchy i mityczne stwory to wytwory umysłów ludzi, którzy w nie wierzą? http://www.masterminds.pl/Tajemnicze.25/Tu...mysli..815.html |
|
|
|
08.05.2014 - 18:20
Post
#40
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Z czasem tulpa stała się tak realna, że towarzysze podróży Aleksandry, którzy nie wiedzieli nic o jej eksperymentach, zaczęli dopytywać się, kim jest tajemniczy mnich, co chwila pojawiający się w ich obozie. Było jasne, że twór wyobraźni stał się bardzo realny. Od tego momentu Aleksandra zaczęła się martwić. Zaczęła ćwiczyć technikę, która pozwoliłaby jej pochłonąć tulpę i zamknąć ją z powrotem w sferze umysłu. Mnich wyraźnie nie miał ochoty współpracować i walczył o wolność. Po kilku wyjątkowo wyczerpujących tygodniach Aleksandrze udało się zniszczyć swoją kreacje. Tulpy mogą przybrać formę zwierząt, przedmiotów, mitycznych istot, a także ludzi. Ponoć niektórzy są w stanie nawet fotografować swoje tulpy. Wiara, że myśli mogą przybrać materialną formę nie jest ograniczona jedynie do Tybetu. Podobne wierzenia można spotkać w całej południowej i środkowej Azji, Australii, także w Ameryce Północnej. Czy zatem duchy i mityczne stwory to wytwory umysłów ludzi, którzy w nie wierzą? http://www.masterminds.pl/Tajemnicze.25/Tu...mysli..815.html Fotografowanie Tulpy to tak jak byś chciał sfotografować swój mózg - wydaje się raczej mało prawdopodobne aby było co oglądać na zdjęciu:D |
|
|
|
08.05.2014 - 18:20
Post
#41
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Kurde,to niech ktoś zmaterializuje Boga.
|
|
|
|
08.05.2014 - 18:27
Post
#42
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Bóg jest zmaterializowany we wszystkim co teraz widzisz.
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |