|
|
![]() ![]() |
27.03.2015 - 20:42
Post
#85
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Paweł jeszcze podpis:
Ten, który wie lepiej:) |
|
|
|
27.03.2015 - 20:57
Post
#86
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
nie wiem czemu miałbym komuś w czymś pomagać skoro raczej nikt tej pomocy nie potrzebuje generując swoje science fiction jak już pisałęm każdy jest raczej skupiony na swouich sądach itd. ze mną nie ejst inaczej tyle że staram się być naprawdę obiektywnym takim w stu procentach ale często to jest bolesne dla innych
|
|
|
|
27.03.2015 - 21:11
Post
#87
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
otóż to...
to samo i ja mogę powiedzieć ^^ |
|
|
|
27.03.2015 - 21:55
Post
#88
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
tylko ze twis nie jestes obiektywny, masz sie chyba za masona 33 lvl i podsmiechujesz sie z tych tutaj jak to mowisz panow ezoterykow.
Luu a gdzie magia w tym rytuale ? cZy widziales kiedys zeby wino zamienilo sie w prawdziwa krew i tak samo w cialo ? wtedy fakt to magia damn i to pewnie czarna xD to zamiane to raczej mozna wziac w cudzyslow. chociaz niby jakiemus ksiedzy hostia zamienila sie w kawalek ciala serca chyba i mozna je gdzies tam ogladac jako jeden z cudow. no malo w jakiej religii zjada sie cialo swojego boga i pije jego krew, ale Jezus powiedzial zeby ludzie tak czynili bo tylko przez jego cialo sie tam dostana (nieba). upuscili mu troche krwi i skatowali cialo, wiedzial ze sie tak stanie noc wczesniej. dlatego moze wlasnie dlatego tak, zawsze moglibysmy zjadac jakies kamienie, a tak mamy miekki oplatek huhu |
|
|
|
27.03.2015 - 22:02
Post
#89
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie znam się, ale opłatek to chyba symboliczne ciało Chrystusa? Czyli zjadanie opłatka to symboliczny kanibalizm.
|
|
|
|
27.03.2015 - 22:10
Post
#90
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
chyba jakos tak. skoro tak to jestem kanibalem. ciekawe czy mnie zamkna
|
|
|
|
27.03.2015 - 22:18
Post
#91
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Symbolicznym kanibalem:)
|
|
|
|
27.03.2015 - 22:21
Post
#92
|
|
|
haereticus ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie znam się, ale opłatek to chyba symboliczne ciało Chrystusa? Czyli zjadanie opłatka to symboliczny kanibalizm. W tym chodzi o to iż ludzie przyjmują ciało Chrystusa, nie powinni trwać w tym co nietrwałe i umrze, tylko patrzeć w to co wieczne i stać się jak Chrystus, dosłownie "wejść w jego ciało", chodzi o transformację wewnętrzną, oczywiście teraz w kościele katolickim raczej ludzie się nie zastanawiają co ma na myśli ten rytuał, a raczej uznają to "na pamiątkę ostatniej wieczerzy" czyli rozdanie chleba i wina. W kościołch katolickich jest więcej smoły na ścianach i smętów niż światła. Ostatni prawdziwi Chrześcijanie czyli Katarzy zostali wytępieni w średniowieczu teraz to już tylko atrapy. |
|
|
|
27.03.2015 - 22:22
Post
#93
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Słońce Ty :) moje :) każdy już wszystko wie :) i każde działanie, jest ważne po coś Kochany:) po co, te nienawiści i osądy :) Romeczek to też Ty i jego :) słowo może być :) jak i Twoje może być :) Wszystko :) dzieje, się po coś :) Fakt że na obecną chwilę:) tylko tyle mozesz od siebie napisać |
|
|
|
27.03.2015 - 22:48
Post
#94
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
[...] Luu a gdzie magia w tym rytuale ? cZy widziales kiedys zeby wino zamienilo sie w prawdziwa krew i tak samo w cialo ? wtedy fakt to magia damn i to pewnie czarna xD to zamiane to raczej mozna wziac w cudzyslow. [...] Luu to kobieta :) Magia nie zawsze polega na fajerwerkach Luciuszu. Nie musi być żadnej transmutacji chemicznej. Eucharystia to dziś potężny rytuał prania umysłów i uzależniania i wiązania dusz. [...] ale Jezus powiedzial zeby ludzie tak czynili bo tylko przez jego cialo sie tam dostana (nieba) [...] Podobnie jak inne jego egoistyczne śpiewki, np. Łk 12, 9: "a kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych". |
|
|
|
27.03.2015 - 22:51
Post
#95
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Odwracasz kota ogonem. Przeczytaj może, co wyżej napisałem Romkowi. To, że jeśli się czegoś nie doświadczyło, nie znaczy że to nie istnieje, nie oznacza też od razu, że to istnieje - to stwierdzenie jest warunkiem koniecznym, acz niewystarczającym do zbadania zjawiska. O tym czy to istnieje czy nie stanowią wówczas inne czynniki. Zaś Wy odpadacie już na warunku koniecznym, bo z góry zaprzeczacie czemuś, czego nie doświadczyliście, choć inni doświadczyli... gdzie w przeciwieństwie do nich nie macie na swoje poparcie argumentów przedstawiających czynniki wystarczające na poparcie domniemywania nieistnienia lub istnienia i kształtu danego zjawiska. Według mnie to Ty odwracasz kota ogonem bo próbujesz sforsować tezę że coś istnieje bo nie zostało dowiedzione ze nie istnieje. Tak więc Jak założę że nie dowiedziesz nie istnienia lotniskowca w swojej khmmm to znaczy że on tam jest - logiczne - bo dla mnie nie... Oboje z Zielem cały czas tak tu wrzucacie takie właśnie logiczne myślenie. Mogę Ci pocytować jak byś chciał:D |
|
|
|
27.03.2015 - 22:56
Post
#96
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
dobra ludzie widze ze wszystko poszlo nie w te strone w ktora powinno. trudno ! wazne zebysmy byli dobrzy dla innych i kochali blizniego :D lubie was ludzie, to taki nagly przyplyw milosci do formowiczow hihi. nie ma co dalej czaskac piane. chyba juz wszystko zostalo powiedziane. pozdro !
|
|
|
|
27.03.2015 - 22:57
Post
#97
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wg mnie nie warto się odwoływać do tego co powiedział jakiś człowiek 2 tys lat temu, po pierwsze to zbyt odległe, a po drugie to zbyt odlegle.
Wiecie co z tymi słowami, które były później jeszcze gdzieś przez kogoś napisane w języku który także uległ zmianie? To trochę jakby u archeologa szukać odpowiedzi na swoje problemy... na dodatek problemy, które się otrzymało w gratis za bycie człowiekiem. Może grzech pierworodny oznaczał właśnie te zaburzenie ludzkiego myślenia? a może nie |
|
|
|
27.03.2015 - 22:57
Post
#98
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Istota pewna swoich wierzeń:) nie potrzebuje aprobaty środowiska,czy udowodnienia czegokolwiek
Liczy się tylko to kim Jest i co jest jej prawdą:)ktoś ko nie jest pewny swojej prawdy ,za wszelką cenę będzie dażył do udowodnienia "swojej prawdy" AAAA i podpis:):) Ten który wie lepiej:):) |
|
|
|
27.03.2015 - 22:57
Post
#99
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
dobra ludzie widze ze wszystko poszlo nie w te strone w ktora powinno. trudno ! wazne zebysmy byli dobrzy dla innych i kochali blizniego :D lubie was ludzie, to taki nagly przyplyw milosci do formowiczow hihi. nie ma co dalej czaskac piane. chyba juz wszystko zostalo powiedziane. pozdro ! Nie przeszkadzaj sobie - pisz śmiało - to typowo offtopowy temat - więc i tak nikt już nie zwraca uwagi na to co masz do powiedzenia jako założyciel tematu:D W każdym bądź razie mnie nie przeszkadza że coś tam wtrącisz bez sensu:D |
|
|
|
27.03.2015 - 23:05
Post
#100
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No to ja Cie trochę nie rozumiem. Jak można wierzyć w kościół? To tylko narzędzie ze tak powiem. Nikt sie nie modli do kościoła tylko do Boga w kościele. Uważasz Boga za coś nieskończonego? Katolicy tez go za takiego uważają, z czym go niby ograniczają? Fakt nauka i technika poszły do przodu, powstały samochody rakiety i atomowki a katole stoja w miejscu. A co maja zrobic? Maja przekształcać obraz Jezusa z dawnych lat tylko dlatego ze minelo 2tys lat? No to by klamali wtedy robiac z niego kogos modnego i na czasie haha. Słuchajcie mamy rok 2000,wszystko co zostało powiedziane kiedys juz jest nie ważne bo skoro z mieczy powstały karabiny to z tego tez zrobimy cos innego. Właśnie to ze nic się u katoli nie zmieniło jest prawdziwe i piękne Haloo... pobudka mamy rok 2015!!! ;D... [Wierzyć w Kościół można tak jak w innego człowieka, czyli np w to co mówi, to co głosi. Katolicy nie ograniczają boga...? Proszę cię... samo pojęcie "Pan Bóg" to już ograniczenie. Kolejne ograniczenie, a w zasadzie to chyba najbardziej szczególne, to samo jego postrzeganie, ale to jest również kwestia osobista i tak każdy katolik inaczej go wypacza (nie zaprzeczam , że ja tego nie robię, bo notabene to każdy to robi, kto ma o nim jakiekolwiek pojęcie). Czy katolicy uważają, że Bóg jest nimi, ich myślami? Tak? Jest nieskończony i przenika wszystko? A co mówią w kościele? Tam skłaniają ludzi do tego, żeby się bać (już od dzieciństwa "Olaboga, bójsieboga..., ojej to grzech, tamto grzech..."). Nie tylko nauka czy technika poszły do przodu, rozwinęły się, ale człowiek, jego pojmowanie świata również, historia to bardzo dobrze prezentuje. Zauważ, że każda epoka w historii ma swoje to nowsze poglądy. Jak rozumiano Boga w średniowieczu, a jak w renesansie, a jak teraz... W ludziach dokonuje się jakiś wzrost duchowy, a kościół bierze ich za brak rozumnych i wypełnia swoimi mądrościami, co się 'normalnie' odbywa. Nie chodzi o to żeby zmieniać Jezusa w dupe miłego modnisia, bo i tak mam wrażenie, że jeśli by ten tamten Jezus i poszedł do kościoła to nie wiem czy spodobałoby mu się to by usłyszał, a na pewno zobaczył. Co dają Bogu modły? One nie są dla Boga, lecz dla ludzi, żeby czuli jakieś zaspokojenie(?) A jeśli nawet, ten osobliwy Bóg stworzył człowieka bo tak chciał, bo miał taką wolę i dał swojemu stworzeniu - człowiekowi wolną wolę, tak więc cokolwiek człowiek nie zrobi to będzie to według woli Boga, bo przecież jest on nieskończony we wszystkim, a więc i w tym. A co jeśli Bóg stworzył człowieka, a człowiek Boga...? Nie zamierzam odbierać boskości katolickiemu Bogowi, bo w moim mniemaniu przecież wszystko jest Bogiem, a więc i koncepcja katolicka jak i inne. Ja również chodzę czasami do kościoła i słyszę co tam głoszą. No i się nie zgadzam (i nie muszę), że wszystkim, niektóre kwestie są interesujące. Ale nie dlatego tam chodzę. Prawda jest taka, że się tego ode mnie oczekuje w rodzinie (no niestety) bo przecież trudno wyjaśnić, że mam swój pogląd i się nie zgadzam, nie czuję tego co tam mówią i że Kościół nie ma monopolu na Boga i wartości tj dobro czy miłość.] ...Ależ spokojnie, nie musimy się rozumieć, wystarczy, że samodzielnie myślimy ;). |
|
|
|
27.03.2015 - 23:37
Post
#101
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Istota pewna swoich wierzeń:) nie potrzebuje aprobaty środowiska,czy udowodnienia czegokolwiek Liczy się tylko to kim Jest i co jest jej prawdą:)ktoś ko nie jest pewny swojej prawdy ,za wszelką cenę będzie dażył do udowodnienia "swojej prawdy" AAAA i podpis:):) Ten który wie lepiej:):) Wierzysz, że warto w życiu wprowadzać miłość? Niech obok Ciebie wybuchnie wojna. Nie będziesz miał potrzeby "udowodnienia" agresorom, że chcecie żyć w pokoju i miłości i warto w życiu kultywować miłość? No tak, Ty będziesz miał WYJEBANE, bo jesteś przecież oświecony i wiesz najlepiej. Nie obronisz rodziny, bo nie można przeszkadzać agresorom wyrażać siebie. Ba! Nawet pewnie otworzyłbyś im drzwi, jakby zapukali. Tym dobrym odjąłbyś prawo głosu, żeby dać tym złym. Odejmujesz prawo głosu temu, kto uważa że ma słuszność, żeby pozostawić powszechną niesłuszność w rozkwicie. I nie twierdzę tu, że mam 100% słuszność we wszystkim, ale właśnie debatując i wymieniając poglądy w zdrowy sposób, wówczas możemy do takiej słuszności dojść, a Ty próbujesz doprowadzić do sabotażu konstruktywnego dialogu. Twoja teoria wprowadza chaos, a praktyka tej teorii to naiwne i obłudne pseudodobro. Tak jak Ty próbujesz przeforsować tu swoją prawdę? :) |
|
|
|
27.03.2015 - 23:41
Post
#102
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No bo zaraz sie zdenerwuje ! ;D dobra od poczatku bede odpowiadal.
samo pojecie "pana Boga" no wtf. chyba ze masz myslenie ze Bog to wszytko co nas otacza. a oni mowiac Pan Bog skupiaja w jednej postaci. no nie, Pan Bog to raczej tylko taki wzrot z szacunku, bo nawet Pan Bog jest wszedzie i wszytkim i we wszystkim raczej. No tak mowia zebys sie bal Boga ale nie zebys zyl w strachu przed nim, on jest miloscia, jest sprawiedliwy, a osoba ktora grzeczy wiedzac o tym ciagle trafia do piekla sciagana przez jego gniew wiec nie ma co sie dziwic. nawet milosci tak wielka jak ona ma granice ze tak powiem. jestes bogiem, widzisz ze twoje dziecko grzeszy, niewiem dajesz mu jais znak zeby tego nie robil drugi trzeci dziesiaty, on wie ze zle robi ale mysli chuj przed smiercia sie nawroce, a tutaj lipa, wiedziales ze zle robisz i chcesz nagrody? to jest gniew bozy i tego ucza, nie ucza ze masz sie bac bo dostaniesz piorunek tak jak od zeusa. dobra mowisz ze kazde epota ma swoje nowe poglady na temat boga, ok luz. na temat boga, nie zmieniaja pogladow do jego przykazan. nie zmieniaja kart bibli czy czegos, tylko dla nich bo wielce sie rozwiajaja tacy ludzie jak ty nie obrazajac nikogo zmieniaja jego postac bo stwierdzaja ze jest przestarzala. Modly nie sa dla nas tylko dla niego. wolna wola tak ale jednak nie do konca, co bylo napisane? nie wolno dotykac zakasanego owocu, bylo ograniczenia ktore zlamali i jakby od tego zaczela sie ich "wolnosc" bo olali slowa boga i poszli na wlasna reke kolokwialnie mowiac. i wiadomo ze kosciol nie ma monopolu na milosc, ani na boga, bo kazda religia ma jakiegos boga ktory tak naprawde jest jedna i ta sama osoba tylko kazdy go inaczej nazywa |
|
|
|
28.03.2015 - 00:03
Post
#103
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
O proszę jeszcze kilka ograniczeń boga widzę i w twoim poście.
Jeśli bóg jest miłoscią, a bóg jest nieograniczony, to miłosc nie ma granic. Ograniczenie człowieka to również ograniczenie boga. Jeśli jest nawiązanie do zakazanego owocu to tylko w złym i negatywnym kontekscie, dlaczego? Czy prawo do poznania jest zakazane, złe, jest grzechem? Ale to już może mniejsza o to... Już nie zamierzam się rozczulać nad kościołem katolickim, po prostu w to co głosi nie wierzę, bo mi to nie pasuje do mojego światopoglądu. Jeśli ktoś ma porządek w swoim poglądzie i ta religia mu się dobrze wpisuje to proszę bardzo, cieszę się :). |
|
|
|
28.03.2015 - 00:12
Post
#104
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ok szanuje Twoj swiatopoglad. tylko dodam jeszcze ze wg mnie ogranicznie czlowieka wg nie jest ograniczeniem boga, jestesmy stworzeni na jego obraz ale nie jestesmy nim wiec mamy ograniczenia. Prawo poznania czy jest ? nie wiem sam sobie odpowiedz, co im to dalo ? to ze nagle zaczeli sie siebie wstydzic bo zrozumieli ze sa nadzy, to ze zlamali zakaz i ponioslo to tez inne konsekwencje. no ale taka nasza natura, ogroniczona :P
|
|
|
|
28.03.2015 - 00:17
Post
#105
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No bo zaraz sie zdenerwuje ! ;D dobra od poczatku bede odpowadal. samo pojecia "pana Boga" no wtf. chyba ze masz myslenie ze Bog to wszytko co nas otacza. a oni mowiac Pan Bog skupiaja w jednej postaci. no nie, Pan Bog to raczej tylko taki wzrot z szacunku, bo nawet Pan Bog jest wszedzie i wszytkim i we wszystkim raczej. No tak mowia zebys sie bal Boga ale nie zebys zyl w strachu przed nim, on jest miloscia, jest sprawiedliwy, a osoba ktora grzeczy wiedzac o tym ciagle trafia do piekla sciagana przez jego gniew wiec nie ma co sie dziwic. nawet milosci tak wielka jak ona ma granice ze tak powiem. jestes bogiem, widzisz ze twoje dziecko grzeszy, niewiem dajesz mu jais znak zeby tego nie robil drugi trzeci dziesiaty, on wie ze zle robi ale mysli chuj przed smiercia sie nawroce, a tutaj lipa, wiedziales ze zle robisz i chcesz nagrody? to jest gniew bozy i tego ucza, nie ucza ze masz sie bac bo dostaniesz piorunek tak jak od zeusa. dobra mowisz ze kazde epota ma swoje nowe poglady na temat boga, ok luz. na temat boga, nie zmieniaja pogladow do jego przykazan. nie zmieniaja kart bibli czy czegos, tylko dla nich bo wielce sie rozwiajaja tacy ludzie jak ty nie obrazajac nikogo zmieniaja jego postac bo stwierdzaja ze jest przestarzala. Modly nie sa dla nas tylko dla niego. wolna wola tak ale jednak nie do konca, co bylo napisane? nie wolno dotykac zakasanego owocu, bylo ograniczenia ktore zlamali i jakby od tego zaczela sie ich "wolnosc" bo olali slowa boga i poszli na wlasna reke kolokwialnie mowiac. i wiadomo ze kosciol nie ma monopolu na milosc, ani na boga, bo kazda religia ma jakiegos boga ktory tak naprawde jest jedna i ta sama osoba tylko kazdy go inaczej nazywa Ta logika nie trzyma się kupy. Po pierwsze katolicy myśląc o Bogu, z reguły myślą o spersonifikowanej postaci starca płci męskiej, który stworzył jakoś to wszystko na zewnątrz siebie i swym niepojętym zmysłem zagląda wszędzie i wszystko wie. Tylko że w swej wszechmocy jakoś stworzył ułomnego człowieka, stworzył też lub zezwolił na zło i teraz zrzuca za to winę na tego właśnie człowieka. W średniowieczu myślano właśnie dość poważnie i dosłownie, żeby się bać Boga. Dziś mniej, ale dalej ten strach pokutuje. W takim razie ta "wielka milosc" o ktorej piszesz ssie nawet w porownaniu do mojej, bo ja bym nie potrafil skazac np. mojej ukochanej do piekla, a nawet sam bym tam poszedl, jesli mialbym ja przed tym uratowac. Slyszalem niedawno taka historie też, że w pewnym strasznym więzieniu spytali się więźniów morderców, co by zrobili swoim największym wrogom, gdyby mogli im zrobić wszystko. Odpowiedzi były różne, tortury, zabicie, itp. itd. Zapytano wówczas, czy gdyby mogli, to wsadzili by ich do piekła. Odpowiedź - tak. Zapytano następnie, czy skazali by ich na wieczne męki. Odpowiedź - nie, po co na wieczne? wystarczy trochę. No to katolicki bóg kiepsko wypada przy więźniach x) Dalej - jak można pogodzić gniew z nieskończoną bezwarunkową miłością? Kochający Bóg się gniewa? Obłuda i hipokryzja. Po za tym przy całej swojej wszechmocy Bóg powinien potrafić nawrócić swoje dziecko, gdyby chciał... wyjaśnić mu skutecznie co i jak, albo dać mu skuteczny aparat poznawczy do tego. A jak psychologia mówi, ludzkie czynienie zła nie wynika ze zła jako takiego, a jedynie z tego, że sami zaznali zła i w rozpaczy i ślepej pogoni za dobrem próbują odrzucić to zło przez przekazanie go dalej. Człowiek nie jest zły. Tylko zagubiony. Człowiek nie czyni zła z własnej woli, ale z niewiedzy. Żaden wszechmogący i miłościwy Bóg nie pozostawiłby człowieka celowo w niewiedzy, a potem za tą niewiedzę by karał. Oj mylisz się bardzo - kościół zmienił karty Biblii bardzo, po pierwsze tworząc Biblię na przestrzeni wieków, jak mu się tam podobało - usuwając niewygodne zapiski i pozostawiając wygodne. Czemu biblioteka watykańska jest zamknięta? Czemu i co w niej ukrywają? Czemu chrześcijański stary testament ma tylko malutki ułamek żydowskich świętych ksiąg? Czemu dyskredytuje się ewangelię wg. Judasza, albo ewangelię Marii Magdaleny? Czemu uważa się Biblię za jakąś wyrocznię?? Co więcej razem ze zmianami tłumaczeń przeinacza się znaczenie treści Biblii, czasem aż drastycznie i kardynalnie. Przykazania, albo raczej ich rozumienie, także się zmienia. Kiedyś zabijano w imię Boga i to "było ok". I już pominę różnice w tej kwestii w naukach starego i nowego testamentu. Z jednej strony mówi się o priorytecie ducha nad materią, a dużą uwagę przywiązuje się dziś w kościele do tacy, zaniedbując swe zachowania i zapominając w swym życiu i naukach pewnych prawd duchowych, zastępując je religijnymi wymysłami, nieraz sprzecznymi z duchowością (na której, w przeciwieństwie do religii, opiera się struktura rzeczywistości i odczuwamy tego skutki). Jeśli chrześcijańskie słowo boże byłoby prawdziwym Słowem Bożym, nie ulegało by przeterminowaniu i nie potrzebowałoby zmieniania postaci interpretacji Biblii, z powodu "bo jest przestarzała". Po co Bogu modły? Czyżby musiał napełnić nimi swoje ego? A może potrzebuje prany od ludzi? To chyba coś wtedy nie taki doskonały i wszechmogący byłby ten Bóg. Tia, ten sam Bóg, i wg. każdej z religii, wyznawcy tej innej pójdą do piekła, lub już w nim są. Wniosek? Skoro każda religia nie może być jednocześnie słuszna, to żadna nie jest. Zostaw sobie to, co religie mają wspólne, wyrzuć to, czym się różnią, i będziesz miał solidną podstawę, od której będziesz mógł zacząć swoją przygodę z prawdziwą duchowością. Bo duchowość to wiara we własne doświadczenia, religia to wiara w cudze doświadczenia. Własne doświadczenia się przynajmniej analizuje i intensywniej i szerzej doznaje, dzięki czemu można gdzieś dojść. Zaś cudzych się nie bardzo doznaje i nieraz łyka bezkrytycznie, dzięki czemu można się nieźle pogubić. Nie bluźnię Bogu. Bluźnię iluzorycznemu wyobrażeniu boga. Dla mnie Bóg, ten prawdziwy, jest nieskończenie miłosierny, dobry, naprawdę wszechmogący, jest wszystkim i wszędzie, nie ma płci, ani wieku, a zarazem jest każdej płci i każdego wieku. Nie ma miejsca, a zarazem jest wszędzie. Jest poważny, a zarazem ma zajebiste poczucie humoru. Jest pokorny, a zarazem majestatyczny. Jest jeden, a jest Go mnogość. Jest, a jakby Go nie było. Jest wszędzie poza mną i jest we mnie, jest m.in. mną. A ponieważ nie ma nic poza Nim, ja także jestem Nim. A to znaczy też, że i Ty i każdy jest Nim i ja jestem Tobą, a Ty mną i każdy jest każdym i wszystkim. Ale to na różnych płaszczyznach, zaś doświadczenie jest podzielone i różnorodne w pewnym zmyślnym celu. Mam nadzieję, że taka wizja Boga Cię zainspiruje :) ^^. Prawo poznania czy jest ? nie wiem sam sobie odpowiedz, co im to dalo ? to ze nagle zaczeli sie siebie wstydzic bo zrozumieli ze sa nadzy, to ze zlamali zakaz i ponioslo to tez inne konsekwencje. no ale taka nasza natura, ogroniczona :P A co złego jest w nagości. Co złego jest w rozumieniu, że jest się nagim? A czemu poznanie nie może się odnosić do jeszcze większego docenienia piękna nagości, tylko do odkrycia jakiegoś wstydu? Ograniczony to musiał być ten chrześcijański bóg, jako ojciec zwyrodnialec, który na stałe ukarał dzieci za zrobienie czegoś, czego konsekwencji nie znały, a w dodatku ukarał na zaś dzieci tych dzieci, i ich dzieci, i ich dzieci, itd. itd. itd..... Ta chrześcijańska "logika" normalnie powala x) Pokazuje to tylko, jak silna potrafi być manipulacja i indoktrynacja :/ |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |