oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

14 Stron V   1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Rozpuszczanie Strachu.
Mango
post 29.03.2015 - 17:04
Post #1


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Witajcie. Już jakiś czas temu zastanawiałem się nad pewna kwestią.
Chodzi mianowicie o ludzi niewidomych , wizualizacje , oraz stanowisko Jedynego Prawdziwego Kościoła Katolickiego.
Kościół katolicki uznaje oobe oraz techniki wizualizacji za okultyzm. Zgadza się?
Zabraniają tego typu praktyk bo diabeł piekło siarka wieczne potępienie itp.
Zastanawia mnie co ma w takim wypadku zrobić taka osoba niewidoma.
Przecież wizualizacja to właściwie jeden ze sposobów na "istnienie".
Mając pozostałe zmysły są w dość dobrym kontakcie z tym światem jednak jeśli miałbym chociaż spróbować sobie wyobrazić to jak "widzą" to strzelił bym ze to właśnie przez plastyczne wizualizowanie.
W ciemności ( o ile tak to można nazwać) odtwarzają to wszystko co dostają z świata zewnętrznego i wewnętrznego.
Nie mylę się?
Więc w ich wypadku kościół nie ma nic przeciwko?
Bo jakoś nie widzę żeby piętnowano ich za to.
Chciałem poruszyć taka kwestie bo sam jeszcze Trochę pozostaje w tym systemie przekonań który mówi mi że jeśli to zrobię to mogę źle skończyć.
Próbuję rozpuścić ten strach zrozumieć go spojrzeć szerzej.
Dlaczego tak bardzo KK boi się byśmy nie osiągali odmiennych stanów świadomości.
Byśmy pozostawali w technokracji i nie wychodzili na te pole.
Rozumie ze KK nie ma monopolu na prawdę i "zbawienie".
Są tu zapewne ludzie którzy uprawiają ten oobe sport.
Naprawdę jest się czego bać?
Rozumie ze w oobe trzeba zmierzyć się ze swoimi lekami itp.
Ale jest tez przecież miłość gdy tylko stajesz się świadomy ogarnia cie te uczucie tak?
Wydaje mi się ze poza utrzymaniem kontroli nad nami KK nie ma w tym innego interesu.
Jak myślicie?
Samemu raz mi się to stało i jakoś nie czuje się przeklęty ani oddalony od Boga. BAA wręcz przeciwnie bym powiedział.
Jednak zastanawiam się czy znacie może REALNE a nie zasłyszane przypadki osób które straciły nad tym panowanie i źle skończyły.
Bardzo chciałbym spróbować osiągnąć ten stan w sposób kontrolowany.
Jednak wciąż jakieś 20 % mnie mówi "ostrożnie spokojnie poczekaj nie rób tego".
Jakie są wasze przemyślenia w tej sprawie.
Porozmawiajmy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 29.03.2015 - 18:18
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




No w koncu jakiś konkretny temat:)

Powiem ze swojego doświadczenia:) i zrozumienia tego czego doświadczyłem:)

Mianowicie jak zwykle na wstępie zacznę od ŚWIADOMOŚCI :) to najważniejsza kwestia naszego istnienia
Aby cokolwiek zacząć robić:) w innych stanach świadomości wskazane jest aby poznać siebie:) proste to poznawanie tylko wtedy,jak zapragniemy tego całym sercem,aby mieć jakikolwiek punkt pewności tego kim się jest

Bo powiem wprost:) nugusów pełno wszędzie,i czasmi moga nam się objawić różne cuda:) w które bez świadomości samych siębie jesteśmy w stanie uwierzyć bardzo serio:) (tak naprawdę to nic nam się nie może stać,ale czasem moga takie nygusy doprowadzić skrajnych przypadków) i przyjąć prawdę owej istoty bez jakiego kolwiek obeznania

Więc:) dlaczego ktoś zabrania:) odpowiedz jest prosta:) dla młodych duszyczek w wieku buntowniczym to woda na młyn,a w astralu:) czekają koledzy którzy są czym są:):):):):) Nazywaja sie różnie:) opiekun:) Jachwe:) Gabriel:):)

A tak naprawdę astral :) to odbicie naszej wyobraźni,która jest podsycana filmami (w chwili obecnej 2 wojna) bo tego chcą ci którzy są kolonistami ziemi(ale tym sie nie przejmujcie)

I znowu:):) Więc:) kochani z doświadczenia życia mego:) najpiękniejsze chlie są wtedy:) kiedy z serca powiesz KOCHAM :) kiedy jestes połączony swa świadomością z sercem w którym jest tyle cudu:) ze nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić:)

Namaste:) kochani mam nadzieję,że uszanujecie moją prawdę,moje doświadczenie:) bo nie ważne co zrobicie,nie ważne co wybierzecie zawsze będziemy przy was

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 29.03.2015 - 19:36
Post #3



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Mango @ 29.03.2015 - 17:04) *
Samemu raz mi się to stało i jakoś nie czuje się przeklęty ani oddalony od Boga. BAA wręcz przeciwnie bym powiedział.

A więc sam sobie odpowiedziałeś :)

CYTAT(Mango @ 29.03.2015 - 17:04) *
Jednak zastanawiam się czy znacie może REALNE a nie zasłyszane przypadki osób które straciły nad tym panowanie i źle skończyły.

Ja zasłyszałem przypadki osób z kościoła katolickiego, które straciły (o ile kiedykolwiek miały) nad sobą panowanie i źle skończyły :)

PS: Kościół przeklina wszelkie opcje otrzymywania miłości czy zgłębiania rzeczywistości i doświadczania jej, jeśli tylko nie uwzględniają Jezusa w sposób, w jaki oni go interpretują.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Oora
post 29.03.2015 - 19:53
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Kościół wmawia nam że to "grzech", że to zakazane, lub niewłaściwe, dlatego, że chce nas kontrolować. Jesteśmy pionkami dla KK, jeśli będziemy świadomi to odrzucimy jego władzę i autorytet i nie będzie można nas dłużej kontrolować.
Kiedyś rozmawiałam z niewidomą osobą, pytałam się jak "widzą", czy widzą ciemność? Odpowiedziała, że to tak, jakbyś patrzyła tyłem głowy. Ciężko jest to wytłumaczyć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 29.03.2015 - 20:05
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie wiem gdzie Ty widzaisz w sobie pionka - jak nie chcę chodzić do kościoła to nie idę i tyle . Jak masz się za pionka to nim będziesz - nie ma przymusu bezpośredniego - ja go przynajmniej nie zauważyłem. Bijecie pianę o coś czego nie ma w rzeczywistości. Jedyne co Cie zmusza do chodzenia to wychowanie i to musisz przewalczyć sama - lum nie przewalczyć - zależnie od woli.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Oora
post 29.03.2015 - 20:09
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Masz rację, ale ja nie mówiłam o sobie tylko ogólnie ;)
Jeśli ktoś da sobie wmówić to jego problem, każdy może żyć świadomie i mieć własny rozum. Ja już dawno uwolniłam się od tego kłamstwa jakim jest instytucja Kościoła.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 29.03.2015 - 20:10
Post #7


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Kościół na zewnątrz uznaje używanie prezerwatyw za grzech a wewnątrz ukrywa przypadki pedofilii. Tyle na temat tej zepsutej samczej sekty.

Są tu zapewne ludzie którzy uprawiają ten oobe sport.
Naprawdę jest się czego bać?


Uprawiając "real sport" też jest sporo niebezpieczeństw i czy zadajesz sobie pytanie czy jest się czego bać? Nie. Po prostu masz świadomość pewnych niebezpieczeństw i doświadczasz życia. Podobnie jest z oobe. Trzeba mieć świadomość czyhających tam niebezpieczeństw i jeśli ktoś chce niech doświadcza istnienia poza ciałem.

Absurdem jest twierdzenie, że oobe może być grzechem bo wyszło by na to, że każdej nocy grzeszy każdy człowiek bo śni. Nieświadome sny to też penetracja niefizycznych rejonów tylko, że pozbawiona naszej kontroli i dlatego istnieją techniki, aby śnić świadomie i sprowadzanie świadomego snu do grzechu jest pozbawione logiki.

Dla mnie grzechem i to śmiertelnym jest zakazywanie ludziom (księżom) uprawiania seksu i życia w związku z kobietą. To wbrew naturze. Czym jest to motywowane? Tym, aby majątek kościoła nie uciekł bokiem a dzielnie majątku z kobietami to były by spore straty:)

(IMG:http://ryfinski.blog.pl/files/2013/03/kosciol-kasa.jpg)

(IMG:http://pu.i.wp.pl/bloog/94451933/52354233/ksiadz1_TU_big.jpg)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Se7en
post 29.03.2015 - 20:35
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Deimond @ 29.03.2015 - 21:05) *
Nie wiem gdzie Ty widzaisz w sobie pionka - jak nie chcę chodzić do kościoła to nie idę i tyle . Jak masz się za pionka to nim będziesz - nie ma przymusu bezpośredniego - ja go przynajmniej nie zauważyłem. Bijecie pianę o coś czego nie ma w rzeczywistości. Jedyne co Cie zmusza do chodzenia to wychowanie i to musisz przewalczyć sama - lum nie przewalczyć - zależnie od woli.

Przymusu chodzenia do kościoła nie ma, ale płacenie za pogrzeb z góry ustalonej kwoty z cennika jest oraz za inne usługi. Księża to najlepsi agenci w niedziele święci, a w nocy hulajdusza, oczywiście nie wszyscy.

Ostatnio oglądałem fajne wyznanie na yt: https://www.youtube.com/watch?v=xOf2791mzGU

Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 29.03.2015 - 22:02
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie jest sztuką wytknąć komuś błędy:) lecz tylko głupotą

Sztuką jest ukazać coś nowego:) zapoczątkować to czego pragniemy sami dla siebie

Każdy patrzy i widzi swoją prawdę:) wszelkie ograniczenia,nienawiść do innych biorą się z braku pomysłu na swoją przyszłość

ps.nie jestem obronca kościołów czy religi:)

Ja poprostu Jestem
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 30.03.2015 - 08:30
Post #10


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie jest sztuką wytknąć komuś błędy:) lecz tylko głupotą

Jak nauczyciel wytknie uczniowi błąd to jest to głupotą? Jak córce zwrócę uwagę, że np. błąd w szachach źle poruszyła się jakąś figurą to jest to głupotą? Takie generalizowanie jest głupotą:)

Ten, który wie najlepiej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luu
post 30.03.2015 - 08:56
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Mango @ 29.03.2015 - 17:04) *
Kościół katolicki uznaje oobe oraz techniki wizualizacji za okultyzm. Zgadza się?
Zabraniają tego typu praktyk bo diabeł piekło siarka wieczne potępienie itp.
... bo KK nie chce konkurencji ;)

Rozumiem wątpliwości, jak się wychowało w katolickiej rodzinie, to chyba każdy przechodzi taki etap, rozpuszczania swoich przekonań na temat tego co się mówiło w kościele na pewne tematy.
Moim zdaniem jednak nikt ci ze strony kościoła nie podejmie dyskusji na ten temat, o który pytasz, bo to się po prostu nie mieści w ramach tej instytucji... masz 2 drogi,
-albo wychodzisz poza instytucję i zostajesz sam, badasz temat na własną rękę,
-albo wracasz i zapominasz o sprawie.

A czy to jest niebezpieczne? ...jak wszystko!


CYTAT(Deimond @ 29.03.2015 - 20:05) *
Nie wiem gdzie Ty widzaisz w sobie pionka - jak nie chcę chodzić do kościoła to nie idę i tyle . Jak masz się za pionka to nim będziesz - nie ma przymusu bezpośredniego - ja go przynajmniej nie zauważyłem. Bijecie pianę o coś czego nie ma w rzeczywistości. Jedyne co Cie zmusza do chodzenia to wychowanie i to musisz przewalczyć sama - lum nie przewalczyć - zależnie od woli.
nie ma przymusu? a 1,8mld złotych z podatków, to co to niby jest, jak nie przymus?
Rząd proponuje odpis podatkowy na kościół dla CHĘTNYCH, przed którym kościół się broni, to jest ta katolika 'uczciwość'?
(IMG:http://demotywatory.pl//uploads/201006/1275768161_by_Lokstar_600.jpg)


CYTAT(bielik110 @ 29.03.2015 - 22:02) *
Sztuką jest ukazać coś nowego:) zapoczątkować to czego pragniemy sami dla siebie
no dobra, tylko jak coś zmienić bez dyskusji na ten temat... bo to że ja sobie żyję trochę z boku tego całego szaleństwa to jeszcze niczego nie zmienia.
Ja mam świadomość pewnych rzeczy, moi bliscy mają świadomość, ale na dale nie mogę np. kupić pasty do zębów w sklepie na rogu tylko muszę ją sprowadzać z Dublina... aby ta pasta byłą dostępna, to ludzie musieliby poszerzyć świadomość na temat szkodliwości fluoru, a żeby to osiągnąć, to muszą się jakoś o tym dowiedzieć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 30.03.2015 - 09:44
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 30.03.2015 - 09:30) *
Nie jest sztuką wytknąć komuś błędy:) lecz tylko głupotą

Jak nauczyciel wytknie uczniowi błąd to jest to głupotą? Jak córce zwrócę uwagę, że np. błąd w szachach źle poruszyła się jakąś figurą to jest to głupotą? Takie generalizowanie jest głupotą:)

Ten, który wie najlepiej.


Ty jesteś nauczycielem:):):):):):)????
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 30.03.2015 - 09:51
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Luu @ 30.03.2015 - 09:56) *
... bo KK nie chce konkurencji ;)

Rozumiem wątpliwości, jak się wychowało w katolickiej rodzinie, to chyba każdy przechodzi taki etap, rozpuszczania swoich przekonań na temat tego co się mówiło w kościele na pewne tematy.
Moim zdaniem jednak nikt ci ze strony kościoła nie podejmie dyskusji na ten temat, o który pytasz, bo to się po prostu nie mieści w ramach tej instytucji... masz 2 drogi,
-albo wychodzisz poza instytucję i zostajesz sam, badasz temat na własną rękę,
-albo wracasz i zapominasz o sprawie.

A czy to jest niebezpieczne? ...jak wszystko!


nie ma przymusu? a 1,8mld złotych z podatków, to co to niby jest, jak nie przymus?
Rząd proponuje odpis podatkowy na kościół dla CHĘTNYCH, przed którym kościół się broni, to jest ta katolika 'uczciwość'?
(IMG:http://demotywatory.pl//uploads/201006/1275768161_by_Lokstar_600.jpg)


no dobra, tylko jak coś zmienić bez dyskusji na ten temat... bo to że ja sobie żyję trochę z boku tego całego szaleństwa to jeszcze niczego nie zmienia.
Ja mam świadomość pewnych rzeczy, moi bliscy mają świadomość, ale na dale nie mogę np. kupić pasty do zębów w sklepie na rogu tylko muszę ją sprowadzać z Dublina... aby ta pasta byłą dostępna, to ludzie musieliby poszerzyć świadomość na temat szkodliwości fluoru, a żeby to osiągnąć, to muszą się jakoś o tym dowiedzieć.


Dyskusją o tym jak żyjesz i czy warto tak żyć:):):) proste dla mnie

Jak chcesz przyciągnąć innych ośmieszając ich w ich postepowaniu? daj im poczuć miłość,niech czują twoja akceptację:) proste

Ale do tego trzeba okazać sie odwaga:) trzeba być pewnym siebie i tego kim jestem
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luu
post 30.03.2015 - 10:23
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(bielik110 @ 30.03.2015 - 09:51) *
Dyskusją o tym jak żyjesz i czy warto tak żyć:):):) proste dla mnie

ale ja wcale nie chce żeby inni żyli 'po mojemu' ino WOLNOŚCI chce, żeby każdy mógł żyć jak chce!

Póki co to jest jedna wielka bitwa o 'rząd dusz', walka o wpływy biznesowe wielkich korporacji i próby przymuszania na siłę do 'swojego' wszystkich jak leci.

CYTAT(bielik110 @ 30.03.2015 - 09:51) *
Jak chcesz przyciągnąć innych ośmieszając ich w ich postepowaniu? daj im poczuć miłość,niech czują twoja akceptację:) proste

Ale do tego trzeba okazać sie odwaga:) trzeba być pewnym siebie i tego kim jestem

Czemu ośmieszyć?
zwykła krytyka
....a urażone krytyką może się czuć tylko wybujałe ego :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 30.03.2015 - 12:44
Post #15


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Luu @ 30.03.2015 - 11:23) *
ale ja wcale nie chce żeby inni żyli 'po mojemu' ino WOLNOŚCI chce, żeby każdy mógł żyć jak chce!

Póki co to jest jedna wielka bitwa o 'rząd dusz', walka o wpływy biznesowe wielkich korporacji i próby przymuszania na siłę do 'swojego' wszystkich jak leci.


Czemu ośmieszyć?
zwykła krytyka
....a urażone krytyką może się czuć tylko wybujałe ego :P

No to i o tym mowa:) o wolności,a warto być wolnym? i co z tego wynika

Nie ma żadnej bitwy,jest haos :) który sieje w umysłach spustoszenie człowieczeństwa w ludziach

A czego sie spodziewasz:) jak nie "wybujałego ego" wynikającego ze strachu przed.....:)wiesz Sama Aniele że w kwesti Boskości i Wiary,to jest temat najdelikatniejszy ze wszystkich:)tłumaczc to"zwykła krytyką" jest nie na miejscu
podwarzanie wierzeń,które są przepełnione strachem i zakazonakazem:):)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Oora
post 30.03.2015 - 16:20
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




A co do księży, sama na własnej skórze doświadczyłam ich bezduszności. Niedawno zmarł mój tata, sama musiałam zająć sie pogrzebem itp. a był to dla mnie straszny cios . Nawet pani w urzędzie była bardziej wyrozumiała i pomocna niż dwaj księża , z którymi przyszło mi załatwiać sprawy. Nie spodziewałam się nigdy, że ktoś , kto ma siebie za "duszpasterza" itp. może okazać tak wielką obojętność na czyjeś cierpienie... i odmówić pomocy, lub udzielić jej z wielką i widoczną "łaską".
Tylko "ślepe owieczki" za nimi pójdą, ślepe i głupie.
To już dawno przestało być instytucją mającą coś wspólnego z duchowością, nawet można by powiedzieć że nigdy nie było. Bo Kościół żeruje za naiwności i głupocie nieświadomych ludzi, żeby tylko wyciągnąć jak najwięcej, i żenująco usprawiedliwia się, by bardziej nam zamydlić oczy.
Nie mówiąc już o księżach a nawet biskupach pedofilach. Ciekawe ile to jeszcze potrwa. A my płaćmy podatki, żeby mieli za co karmić nas bajkami i kłamać w imię boga.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luu
post 31.03.2015 - 09:28
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Oora przykro mi z powodu Twojego taty, 3maj się :)

CYTAT(bielik110 @ 30.03.2015 - 12:44) *
No to i o tym mowa:) o wolności,a warto być wolnym? i co z tego wynika

Nie ma żadnej bitwy,jest haos :) który sieje w umysłach spustoszenie człowieczeństwa w ludziach

A czego sie spodziewasz:) jak nie "wybujałego ego" wynikającego ze strachu przed.....:)wiesz Sama Aniele że w kwesti Boskości i Wiary,to jest temat najdelikatniejszy ze wszystkich:)tłumaczc to"zwykła krytyką" jest nie na miejscu
podwarzanie wierzeń,które są przepełnione strachem i zakazonakazem:):)
wolność = równość :) 0 kłamstw, ściemniania, pozorów :)

Nie ma bitwy? to jak to wyjaśnić:
110 przypadków odry* i 2 tygodnie trąbienia w mediach o epidemii, 22 900 przypadków szkarlatyny* i ani słowa o tym.

* źródło danych: http://www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2014/INF_14_12B.pdf
odra pozycja 99
szkarlatyna pozycja 49

A ego, cóż "Rozpadające się iluzje boleśnie ranią" /Anthony de Mello/, tylko czy moja w tym wina?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Oora
post 31.03.2015 - 10:26
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Anthony de Mello ma wiele racji, każdemu polecam przeczytać choć jedną jego książkę. Wierzymy w iluzje, bo nasze ego się nimi karmi. Jakby wyglądało nasze życie, gdybyśmy żyli prawdą?
Dzięki Luu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 31.03.2015 - 13:11
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




No tak:) Jak chcesz walczyc to zawsze znajdziesz powód
Ale mi chodzi o coś innego:) o twoje doświadczenia czy miło ci jak cie bolało

Prosta zasada w miare świadomego inteligętnego czowieka:)"nie czyń drugiemu tego co tobie niemiłe"

Takie wytykanie:) kontrofensywa:) to jak dzieciaki w piaskownicy,to trwa już lata i wielkie G...O ztego
Nie pasuje Ci po kiego h.. o tym rozmawiać:) myśleć

Ktoś kto jest za walką:):):) jest po to by dalej dzielić:) on nie chce pokoju,on sie nim BRZYDZI:)

Ludzie walcza już wieki:) i co z tego mają? ............ Zobaczmy tu na forum:) mądrzy wspaniali ludzie:) o nieprzeciętnej świadomości i dalej taplają sie w g...e dobrozłym:) dalej postrzegaja świat,ludzi dzieląc ich na kategorie :)gdzie sens gdzie logika?

A co masz do zaoferowania bliźniemu? jak ma inne zdanie ? jak ma inny kolor? w czym jestesmy lepsi jak dalej i dalej dzielimy się na :)MĄDRYCH I GŁUPICH KATOLI PEDAŁÓW LEWAKÓW PRAWICOWCÓW itp.

Czasami mam wrażenie że próbujecie mnie przekonać :) do racji swojej ,majac mnie za głupca który jest na dodatek ślepy
A Ja nie chcę przed wami prowadzić "obrony Częstochowy":) czekam aż my wszyscy zjednoczymy sie i wyśnimy świat :):) który nawet nam się nie śnił:):):):)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 31.03.2015 - 13:21
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Oora @ 31.03.2015 - 11:26) *
Anthony de Mello ma wiele racji, każdemu polecam przeczytać choć jedną jego książkę. Wierzymy w iluzje, bo nasze ego się nimi karmi. Jakby wyglądało nasze życie, gdybyśmy żyli prawdą?
Dzięki Luu.


Nie przyjmój niczyjej prawdy ponad swoją:):):) bo znowu jakaś religia nam sie "urodzi" :):) Ty jestes prawdą i Twoje doświadczenie:) nic ponadto.Zgadzajmy sie i szanujmy się i akceptujmy.Tylko tego nam trzeba aby żyć w pełni wolności

Którą prawdą mamy żyć:):):) mojszą,twojszą:) a może czyjszą,Ty jestes prawdą,Jak i każdy inny z nas

"Idź swoją drogą bo w tym cały sens istnienia.....":)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luu
post 31.03.2015 - 13:55
Post #21


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(bielik110 @ 31.03.2015 - 13:11) *
No tak:) Jak chcesz walczyc to zawsze znajdziesz powód
Ale mi chodzi o coś innego:) o twoje doświadczenia czy miło ci jak cie bolało
miło nie nie miło, jakie to ma znaczenie liczy się doświadczenie, często z tych mniej miłych można wartościowsze wnioski wyciągnąć.

Miłość to nie bycie miłym!
... powiedzmy jak dziecko chce jeść Nutellę 3x dziennie, to mam być miła i się zgodzić? no sorry!
to nie jest miłość, to jest wygodnictwo, zamiatanie problemów pod dywan!

CYTAT(bielik110 @ 31.03.2015 - 13:11) *
Prosta zasada w miare świadomego inteligętnego czowieka:)"nie czyń drugiemu tego co tobie niemiłe"

wolność moja kończy się tam gdzie zaczyna się wolność 2 człowieka.

Ja mam marną ochotę o cokolwiek walczyć, ale co zrobić jak mi przymusem chcą dziecko na odrę szczepić, nie szanując mojej wolności, ani tego co mnie 'miłe'? ... a może powinnam się zgodzić, żeby nie psuć 'miłej' atmosfery?
CYTAT(bielik110 @ 31.03.2015 - 13:11) *
A co masz do zaoferowania bliźniemu? jak ma inne zdanie ? jak ma inny kolor? w czym jestesmy lepsi jak dalej i dalej dzielimy się na :)MĄDRYCH I GŁUPICH KATOLI PEDAŁÓW LEWAKÓW PRAWICOWCÓW itp.
nic, ponad wymianę doświadczeń. Ty robisz tak, ja inaczej i fajnie, niech sobie każdy żyje jak chce w pokoju.

Niech KK wybuduje 10 świątyń opatrzności - na prawdę szczerze im tego życzę... ino z podatków osób CHCĄCYCH to finansować.
...bo to co się dzieje np. na onkologii, gdzie ludzie zwijający się z bólu cierpią oczekując godzinami na korytarzach, dlatego, że nie ma środków w budżecie państwa na ich leczenie a na świątynie jakieś jest - to to nie jest miłe ani w porządku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

14 Stron V   1 2 3 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park