oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

14 Stron V  « < 6 7 8 9 10 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Rozpuszczanie Strachu.
Pavveł
post 09.04.2015 - 10:21
Post #148



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(MadziaKK @ 09.04.2015 - 11:05) *
Ciezko by bylo wymyslec jakis system, w ktorym wszyscy czuliby sie dobrze... :(

Filokracja ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 09.04.2015 - 15:22
Post #149


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




A Ty sam kiedyś pisałeś, że mało czasu spędzasz z dziećmi, bo dużo pracujesz. Weekendowy tatuś to niby kiedy ma mieć konfliktowe sytuacje z dziećmi?

Pierwszy rok spędzałem głównie z dzieckiem bo byłem na tacierzyńskim a żonka pracowała. Dzieci bite są w różnym wieku zatem przez pierwszy rok już miałem okazję. Tylko czy bicie rocznego dziecka a takich sytuacji jest sporo to wynik konfliktowych sytuacji?:) Czym różni się bicie rocznego dziecka od bicia 5 czy 7 latka? Bicie to bicie.

Teraz spędzam w domu sporo czasu i jakoś nie do pomyślenia jest, abym mógł crce dać klapsa. Dla mnie to patologia takie zachowania. Ludzie biją bo im nerwy puszczają a dlaczego im nerwy puszczają? Bo są słabi psychicznie. Tłumaczenie bicia, że to forma wychowywania to jakaś demagogia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 09.04.2015 - 15:44
Post #150



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


http://nauka.newsweek.pl/bicie-dzieci-skut...y,342555,1.html

http://www.edziecko.pl/rodzice/1,79361,621...at_pozniej.html
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luu
post 09.04.2015 - 15:47
Post #151


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 09.04.2015 - 16:22) *
Ludzie biją bo im nerwy puszczają a dlaczego im nerwy puszczają? Bo są słabi psychicznie. Tłumaczenie bicia, że to forma wychowywania to jakaś demagogia.
a co to ci słabsi psychicznie ludzie nie moga mieć dzieci? ... proponujesz wykastrować, czy jak?

sorki, jak mi ktoś pisze o silnej psychiche to mnie się kojarzy z tym gostkiem z filmu "Chłopaki nie Płaczą".
"Jarosław Psikutas, bez s"

czyli jak ktoś gada o silnej psychice to zazwyczaj na gadaniu się kończy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 09.04.2015 - 15:55
Post #152



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Acha, więc proponujesz, żeby konsekwencje zbierały dzieci?
Jak ktoś nie lubi dzieci i nie ma do nich cierpliwości, dla dobra dziecka, to niech lepiej ten ktoś nie zostaje rodzicem, proste i raczej oczywiste, nieprawdaż?

I to ma być niby krytyczna i konstruktywna ocena psychiki Zielarza w stosunku do jego dziecka? Żartujesz? :/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 09.04.2015 - 16:20
Post #153


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Wiesz Paweł wydaje mi się, że Ci co biją lub bili dzieci będą za wszelką cenę szukać usprawiedliwienia, aby się jakoś pocieszać. Nie rozumiem jednak czemu tacy ludzie nie potrafią powiedzieć: biłem, ale wiem, że był to błąd. Nie powiedzą tego. Będą starali za wszelką cenę jakoś się usprawiedliwić.

Bielik coś mi się wydaje też bił swoje dzieci. Teksty typu jak wychowasz to porozmawiamy świadczą o tym, że używał przemocy wobec dzieci. Teraz Bielik to namaste i miłościwy Pan:)

czyli jak ktoś gada o silnej psychice to zazwyczaj na gadaniu się kończy.

Zazwyczaj może tak, ale ja nie jestem zazwyczaj tylko jestem ojcem dwójki dzieci dla którego nawet jeden klaps oznaczał by rodzicielską porażkę. Teraz córka ma 5 lat. Jest bardzo dobrze wychowana. Czasem zdarzy się jej zachować nazwijmy to niegrzecznie, ale czy to powód, aby bić? Co takie dziecko wtedy pomyśli sobie o mnie? Nie wyobrażam sobie zdrowych relacji między rodzicami a dziećmi z przemocą w tle.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 09.04.2015 - 16:47
Post #154


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 09.04.2015 - 07:11) *
Bielik chyba ma rację...5 lat wychowywania to za mało czasu, aby w dupala przywalić. Pewnie zacznę bić później:) Bielik bicie dzieci to kwestia panowania nad emocjami. Jak nie panujesz i dajesz się wyprowadzić z równowagi to uderzysz. Żadne to usprawiedliwienie. Jeżeli Ty biłeś to lepiej przyznać się do błędu i przejawu bezsilności niż w pokrętny sposób tłumaczyć takie patologiczne zachowania.


Żebys wiedział jeszcze o czym Ty piszesz:):)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 09.04.2015 - 16:58
Post #155


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 09.04.2015 - 16:20) *
Wiesz Paweł wydaje mi się, że Ci co biją lub bili dzieci będą za wszelką cenę szukać usprawiedliwienia, aby się jakoś pocieszać. Nie rozumiem jednak czemu tacy ludzie nie potrafią powiedzieć: biłem, ale wiem, że był to błąd. Nie powiedzą tego. Będą starali za wszelką cenę jakoś się usprawiedliwić.

Bielik coś mi się wydaje też bił swoje dzieci. Teksty typu jak wychowasz to porozmawiamy świadczą o tym, że używał przemocy wobec dzieci. Teraz Bielik to namaste i miłościwy Pan:)

czyli jak ktoś gada o silnej psychice to zazwyczaj na gadaniu się kończy.

Zazwyczaj może tak, ale ja nie jestem zazwyczaj tylko jestem ojcem dwójki dzieci dla którego nawet jeden klaps oznaczał by rodzicielską porażkę. Teraz córka ma 5 lat. Jest bardzo dobrze wychowana. Czasem zdarzy się jej zachować nazwijmy to niegrzecznie, ale czy to powód, aby bić? Co takie dziecko wtedy pomyśli sobie o mnie? Nie wyobrażam sobie zdrowych relacji między rodzicami a dziećmi z przemocą w tle.

Widzisz Zielu drogi:):) nastepny temat paplasz paplasz:) a nawet nie wiesz o czym,Pawełek i Ty brachu jesteście naprawde godni siebie i swoich doświadczeń

Szkoda marnowac czasu :) ale następnym razem,jak czegoś nie jestes pewny,a napiszesz coś o mnie obraźliwego:) zastanów sie czy warto podejmować ryzyko.

Dotykasz mojej rodziny:) i zaopamiętaj,Ja jestem wszystkim czym zechcę i wybieram to czym zechce byc:)

I niech ci sie nie WYDAJE

No :) teraz Pawełku i Ty Zielu:):) napisz co ci się wydaje:):):) żałosne
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 09.04.2015 - 17:15
Post #156



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(bielik110 @ 09.04.2015 - 17:47) *
Żebys wiedział jeszcze o czym Ty piszesz:):)
No nie no, srsly? ... Co za przekonywujący argument -.-'

CYTAT(bielik110 @ 09.04.2015 - 17:58) *
Widzisz Zielu drogi:):) nastepny temat paplasz paplasz:) a nawet nie wiesz o czym,Pawełek i Ty brachu jesteście naprawde godni siebie i swoich doświadczeń

Szkoda marnowac czasu :) ale następnym razem,jak czegoś nie jestes pewny,a napiszesz coś o mnie obraźliwego:) zastanów sie czy warto podejmować ryzyko.

Dotykasz mojej rodziny:) i zaopamiętaj,Ja jestem wszystkim czym zechcę i wybieram to czym zechce byc:)

I niech ci sie nie WYDAJE

No :) teraz Pawełku i Ty Zielu:):) napisz co ci się wydaje:):):) żałosne

o.O' Hej Zielu, czy tylko mnie się wydaje, czy Bielik nam grozi? W dodatku z mnóstwem uśmiechów! Dobra, ja już nic nie piszę, bo mnie się tylko wydaje to i owo, a Bielik przecież nie musi nic argumentować, bo przecież jak on coś napisze to musi mieć rację, no... I co tam, że mnie przedrzeźnia i traktuje z góry, teraz to dopiero boję się, że mi coś zrobi. Ale nie no, przecież Bielik mnie kocha, bo on wszystkich kocha, to on nic mi nie zrobi chyba.. No to ja już nie wiem, zbzikować idzie, no... Mam się chować czy nie? Może się jednak schowam, bo chociaż Bielik to wcielenie bezwarunkowej i bezgranicznej miłości, to łatwo mu psychika widać wytrąca się z równowagi, a wtedy bije swoje dzieci... To strach pomyśleć co mi zrobi... serce wyrwie? Może dlatego on ma tyle tej miłości, bo kolekcjonuje.. Hmm. Żałosne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luu
post 09.04.2015 - 17:41
Post #157


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 09.04.2015 - 17:20) *
jestem ojcem dwójki dzieci dla którego nawet jeden klaps oznaczał by rodzicielską porażkę.

w życiu cenniejsza jest umiejętność radzenia sobie z porażkami, niż z sukcesami ;)

CYTAT(Zielarz Gajowy @ 09.04.2015 - 17:20) *
Teraz córka ma 5 lat. Jest bardzo dobrze wychowana.
no to gratulacje.
Moje starsze dziecko jest w gimnazjum, a nie miałabym odwagi tak powiedzieć, dopiero jak dorośnie i ONO powie 'jestem wdzięczny rodzicom za to jak mnie wychowali' uznam 'przedsięwzięcie' za sukces.
Ja tak właśnie, mogę o swoich rodzicach powiedzieć, a klapsa dostałam, nie dużo, ale kilka razy na pewno ;).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 09.04.2015 - 17:48
Post #158



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


W takim razie idź i czyń porażki ile wlezie, najlepiej same porażki, skoro są takie cenne, że aż cenniejsze od sukcesów.

Może tak powiedzieć też, jeśli nie ma lepszego punktu odniesienia. Na tym polega też pranie umysłów.
Ale widzisz przecież już teraz, jak Twój syn się sprawuje w różnych sytuacjach, prawda? I jak, jesteś z tego dumna? Uważasz, że to w pełni Twoja spuścizna, jaką sobie zamarzyłaś?
Czy jednak coś poszło nie tak i czasem szwankuje?

Ja jestem wdzięczny rodzicom za to, jak mnie wychowali, ze względu na dobre rzeczy, jakimi mnie obdarowali, ale nie wkładam wszystkiego do jednego wora i nie uogólniam, a co za tym idzie wcale nie jestem im wdzięczny za klapsy, jakie dostałem i za parę innych rzeczy. Gdy dziecko traktuje się jak bezwolnego i bezmózgiego żołnierza, który ma wykonywać polecenia rodziców bez dyskusji, nie ważne czy rodzice mają rację czy nie (niemal zawsze sądzą, że mają, nawet gdy jej nie mają), bo inaczej zastosuje się przemoc słowną czy czynną, to jest już jakiś stopień patologii, to jest poniżanie dziecka, ubezwłasnowolnianie, ograniczanie, krzywdzenie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 09.04.2015 - 20:10
Post #159


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ten post Bielika obnażył jego niby wielkoduszność. Jak zwykle wiele uśmieszków a post przesiąknięty gniewem:)

Bielik jak dla mnie sprawa jest prosta. Jak ktoś akceptuje kary cielesne i jest ojcem to oznacza, że sam takie kary stosował. Jeżeli nie biłeś swoich dzieci a moja aluzja Cię dotknęła to przepraszam.

Widzisz Zielu drogi:):) nastepny temat paplasz paplasz:) a nawet nie wiesz o czym,Pawełek i Ty brachu jesteście naprawde godni siebie i swoich doświadczeń

Na cholerę tak się wywyższasz? Do tego mnie poniżasz. Za kogo Ty się uważasz? Unosisz się jak dotykam Twoje rodziny a Ty możesz mnie oceniać i wszystko jest ok?

Wiem Bielik o czym gadam, ale najwyraźniej dla Ciebie 5 lat wychowywania to za mało. Mierzysz coś swoją miarą, ale skąd wiesz jakich doświadczeń nabrałem wychowując córkę? Myślisz, że jak jesteś stary to masz więcej doświadczeń i możesz na młodszych patrzeć z góry?

Wiesz co jest najbardziej żałosne stary? Fałszywy uśmiech.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 09.04.2015 - 23:29
Post #160


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jak wcześniej pisałem :) nie wiesz co piszesz
Gdzie Ja napisałem że akceptuje kary cielesne?

Nawet czytać ze zrozumieniem masz problem :)przytoczone zostało coś o Kaczyńskim przez ciebie
Po co? W czym jesteś lepszy,co masz lepszego do zaoferowania?
ZieluZielu :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.04.2015 - 06:49
Post #161


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Gdzie Ja napisałem że akceptuje kary cielesne?

:) Śmiechu warte. Gdzie napisałeś, że kary cielesnej nie akceptujesz? Pisałeś w stylu, że każdy rodzic wychowuje jak potrafi NAJLEPIEJ:)

rodzice(Ja sam potrzebuje wychowania) wychowują jak mogą,i moge cie zapewnić,że każdy rodzić tak właśnie wychowuje.

Bzdura. Ci rodzice co biją, katują roczne dzieci wg Ciebie wychowują najlepiej jak potrafią? Ogarnij się stary bo Ty myślisz, że jesteś teraz najmądrzejszy bo sobie tak wmawiasz waląc jakimiś głupimi tekstami, że możesz być tym kim chcesz:) To bądź kobietą i uródź dziecko:)

Napisałeś sporo, ale ani razu nie napisałeś, że kary cielesne, bicie to coś złego czyli akceptujesz. Gdybyś nie akceptował tak jak ja to byś jasno się wyrażał a z Twoich wypowiedzi wynika jednoznacznie, że Ci co biją to robią tak bo lepiej nie potrafią czyli należy to akceptować.

przytoczone zostało coś o Kaczyńskim przez ciebie
Po co?


Po to, aby stawać w kontrze do tych co akceptują bicie dzieci i to niby ja nie potrafię czytać ze zrozumieniem?

Wykreowałeś się ostatnio na tego, który nie będzie rozmawiał z wg Ciebie mniej doświadczonymi bo Ty niby jesteś taki doświadczony? Jakoś nie potrafię doczytać się w Twoich postach konstruktywnego przekazu tylko walisz jakimiś sloganami jak z tymi rodzicami, którzy wg Ciebie zawsze wychowują najlepiej jak potrafią:)

No :) teraz Pawełku i Ty Zielu:):) napisz co ci się wydaje:):):) żałosne

Ten co nie ocenia ludzi:)))) Wydaje mi się, że na stare lata dużo Ci się pomieszało, ale mojej babci też się miesza:)

Bielik? Czy wg Ciebie ja z Pawłem możemy sobie czasem o życiu porozmawiać czy za młodzi jesteśmy na takie tematy? Skoro dopiero po wychowaniu dzieci można rozmawiać na temat wychowywania to może o życiu można porozmawiać dopiero po życiu?:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luu
post 10.04.2015 - 09:41
Post #162


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pavveł @ 09.04.2015 - 18:48) *
W takim razie idź i czyń porażki ile wlezie, najlepiej same porażki, skoro są takie cenne, że aż cenniejsze od sukcesów.
Na jeden sukces składa się wiele porażek.

Pranie mózgu to jest właśnie propaganda sukcesu, zawsze zadowolonych ludzi, którzy odpowiadają "I'm fine" nawet jak ich właśnie wywalono z roboty.
Fala depresji, samobójstw, masakry w szkołach - skąd to niby jest w bogatych krajach, jak nie z frustracji, tego, że nie pasuje się do stereotypu z kolorowych reklam i magazynów?... nie jest się zawsze uśmiechniętym i zadowolonym, szczupłym, bogatym itd. itp/

Ja jestem zwykłym człowiekiem, czasem wesołym czasem, czasem wkur*ionym. Popełniłam w życiu mnóstwo błędów. A dzieci uczestniczą w naszym, życiu, takim jakie ono jest. Uczą się całej palety emocji, a nie tylko zadowolenia i radości.

CYTAT(Pavveł @ 09.04.2015 - 18:48) *
Ale widzisz przecież już teraz, jak Twój syn się sprawuje w różnych sytuacjach, prawda? I jak, jesteś z tego dumna? Uważasz, że to w pełni Twoja spuścizna, jaką sobie zamarzyłaś?
Czy jednak coś poszło nie tak i czasem szwankuje?
Wychowanie to jest paczka info o tym jak funkcjonuje świat, społeczeństwo, jak buduje się relacje itp.

Paweł gdybym chciała się bawić w tresurę to bym sobie kupiła małpę.
Dziecko to jest osobny byt i ma prawo do wolności, do własnych wyborów i życia jak będzie chciało.
Ja daje narzędzia jak żyć, jak sobie radzić w różnych sytuacjach, a dzieci mogą skorzystać albo nie. To jest ich wybór.

Dzieci tak samo mają prawo być sobą jaki ja.

Mój syn dostał się do prestiżowej szkoły, sam ją wybrał, my tam nawet nie byliśmy, sam zdał egzaminy, sam zaniósł papiery. Pomaga sąsiadom nosić zakupy, ustępuje starszym. Taki ewenement wśród roszczeniowych zazwyczaj kolegów w wieku gimnazjalnym. Co oczywiście mi się podoba, bo widzę, że nasza praca jakoś tam procentuje. Są rzeczy, które mi się nie podobają, jak siedzenie przy kompie godzinami czy brak wyraźnej pasji. Ale tak jak pisałam on dostał narzędzia, dostaje wsparcie - co z tym zrobi, to jest jego sprawa. Jego życie, ja nie podchodzę do tego ambicjonalnie.

Realizowanie dzieckiem swoich ambicji uważam za chore.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 10.04.2015 - 09:53
Post #163



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Luu @ 10.04.2015 - 10:41) *
Na jeden sukces składa się wiele porażek.

Pranie mózgu to jest właśnie propaganda sukcesu, zawsze zadowolonych ludzi, którzy odpowiadają "I'm fine" nawet jak ich właśnie wywalono z roboty.
Fala depresji, samobójstw, masakry w szkołach - skąd to niby jest w bogatych krajach, jak nie z frustracji, tego, że nie pasuje się do stereotypu z kolorowych reklam i magazynów?... nie jest się zawsze uśmiechniętym i zadowolonym, szczupłym, bogatym itd. itp/

Ja jestem zwykłym człowiekiem, czasem wesołym czasem, czasem wkur*ionym. Popełniłam w życiu mnóstwo błędów. A dzieci uczestniczą w naszym, życiu, takim jakie ono jest. Uczą się całej palety emocji, a nie tylko zadowolenia i radości.

Ale jak to się niby ma do tego, co napisałaś wcześniej?:
Zielu: jestem ojcem dwójki dzieci dla którego nawet jeden klaps oznaczał by rodzicielską porażkę.
Luu: w życiu cenniejsza jest umiejętność radzenia sobie z porażkami, niż z sukcesami ;)
Z sukcesem też trzeba sobie umieć radzić, by nie ogłupieć i umieć go docenić i właściwie wykorzystać. Równowaga. Ale Ty tu piszesz, jakby nie radzenie sobie z porażkami było ok, ale czynienie porażek. Poza tym porażka porażce nierówna. Taki slogan, jaki wygłosiłaś, jakoś dziwacznie odnosi się do argumentu Zielarza i nijak nie usprawiedliwia bicia dzieci @__@

To jak jesteś wkurwiona na system, to bądź na system i rób coś przeciwko temu systemowi, żeby go zmienić, a nie swoją bezsilność, lub strach, lub lenistwo i bierność próbujesz usprawiedliwić i przerzucić na dziecko! Co dziecku temu winne? I czemu dziecko ma dostawać za to baty??? Rodzic powinien być dla dziecka wytchnieniem od tego systemu, a tu rodzic gorzej jak dziecko z powodu własnych depresji i ograniczeń krzywdzi dziecko plus jeszcze na siłę wpycha to dziecko w ten system, którego nienawidzi, nie dając dziecku życia poza tym systemem ;///

CYTAT(Luu @ 10.04.2015 - 10:41) *
Wychowanie to jest paczka info o tym jak funkcjonuje świat, społeczeństwo, jak buduje się relacje itp.

Paweł gdybym chciała się bawić w tresurę to bym sobie kupiła małpę.
Dziecko to jest osobny byt i ma prawo do wolności, do własnych wyborów i życia jak będzie chciało.
Ja daje narzędzia jak żyć, jak sobie radzić w różnych sytuacjach, a dzieci mogą skorzystać albo nie. To jest ich wybór.

Dzieci tak samo mają prawo być sobą jaki ja.

Mój syn dostał się do prestiżowej szkoły, sam ją wybrał, my tam nawet nie byliśmy, sam zdał egzaminy, sam zaniósł papiery. Pomaga sąsiadom nosić zakupy, ustępuje starszym. Taki ewenement wśród roszczeniowych zazwyczaj kolegów w wieku gimnazjalnym. Co oczywiście mi się podoba, bo widzę, że nasza praca jakoś tam procentuje. Są rzeczy, które mi się nie podobają, jak siedzenie przy kompie godzinami czy brak wyraźnej pasji. Ale tak jak pisałam on dostał narzędzia, dostaje wsparcie - co z tym zrobi, to jest jego sprawa. Jego życie, ja nie podchodzę do tego ambicjonalnie.

Realizowanie dzieckiem swoich ambicji uważam za chore.

Ja nie mówię o tresurze i zabieraniu własnej woli. Wręcz przeciwnie. Zmieniasz temat i nie słuchasz o czym mówię (piszę). Mówię o dawaniu wolnej woli i dawaniu przykładu. To bicie jest zabieraniem wolnej woli i tresurą, a zdaje się za tym obstajesz. Przeczysz więc sama sobie teraz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luu
post 10.04.2015 - 10:34
Post #164


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pavveł @ 10.04.2015 - 10:53) *
Ale Ty tu piszesz, jakby nie radzenie sobie z porażkami było ok, ale czynienie porażek. Poza tym porażka porażce nierówna. Taki slogan, jaki wygłosiłaś, jakoś dziwacznie odnosi się do argumentu Zielarza i nijak nie usprawiedliwia bicia dzieci @__@
Zielarz napisał że jeden klaps to by była dla niego porażka. Tak jakby jedana porażka to było coś wielkiego. No więc, jak mu puszczą nerwy, to co? dostanie zawłau czy wylewu, żeby tylko nie doznać tej porażki?
Nikt podejmując się przedsięwzięcia nie zakłada porążki, ale prawda jest taka, że wiele ich trzeba przetrwić aby coś osiągnąć.

CYTAT(Pavveł @ 10.04.2015 - 10:53) *
To jak jesteś wkurwiona na system, to bądź na system i rób coś przeciwko temu systemowi, żeby go zmienić, a nie swoją bezsilność, lub strach, lub lenistwo i bierność próbujesz usprawiedliwić i przerzucić na dziecko! Co dziecku temu winne? I czemu dziecko ma dostawać za to baty??? Rodzic powinien być dla dziecka wytchnieniem od tego systemu, a tu rodzic gorzej jak dziecko z powodu własnych depresji i ograniczeń krzywdzi dziecko plus jeszcze na siłę wpycha to dziecko w ten system, którego nienawidzi, nie dając dziecku życia poza tym systemem ;///

1. Ja nikogo i niczego nie nienawidzę. Mam świadomość wielu rzeczy, niesprawiedliwości, ale nienawiść jest destrukcjna głównie dla tego kto nienawidzi, więc mogę być na coś wkurzona, ale dla włąsnego dobra nie zapętlam się w takie uczucia jak nienawiść.

Dlaczego przerzucić?
Mam tłumić to co przeżywam.
Mam się uśmiechać po pogrzebie (jak to proponują w skandynawii) ? w jakim niby celu?
Dzieci po prostu uczestniczą w życiu, takim jakim ono jest, ani nikt ich zbytnio nie obciąża ani nie izoluluje. Jak jest grill to się śmiejemy, jak jest pogrzeb to płaczemy - normalne życie.

CYTAT(Pavveł @ 10.04.2015 - 10:53) *
Ja nie mówię o tresurze i zabieraniu własnej woli. Wręcz przeciwnie. Zmieniasz temat i nie słuchasz o czym mówię (piszę). Mówię o dawaniu wolnej woli i dawaniu przykładu. To bicie jest zabieraniem wolnej woli i tresurą, a zdaje się za tym obstajesz. Przeczysz więc sama sobie teraz.
piszesz, czy syn spełnia moje oczekiwania, tak? ... to jak to inczej zroozumieć? wytresowana małpa, która skacze przez kółko kiedy się klaśnie - jak sobie zamarzył treser.

Jakości wychownia nie mierzy się spełniniem oczekiwań rodzica.

Dziecko ma wolną wolę, ale nie ma pełnej świadomości konsekwencji dlatego w takich sytuacjach jak pchanie paluchów do gnizdka, dlatego tą wolę się ogranicza, w imię dobra dziecka. Jak dorośnie, to będzie sobie mógł paluchy pachać gdzie bądź, ale wtedy to będzie miał pełną świadomość co się z tym wiąrze.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 10.04.2015 - 11:34
Post #165


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 10.04.2015 - 06:49) *
Gdzie Ja napisałem że akceptuje kary cielesne?

:) Śmiechu warte. Gdzie napisałeś, że kary cielesnej nie akceptujesz? Pisałeś w stylu, że każdy rodzic wychowuje jak potrafi NAJLEPIEJ:)

rodzice(Ja sam potrzebuje wychowania) wychowują jak mogą,i moge cie zapewnić,że każdy rodzić tak właśnie wychowuje.

Bzdura. Ci rodzice co biją, katują roczne dzieci wg Ciebie wychowują najlepiej jak potrafią? Ogarnij się stary bo Ty myślisz, że jesteś teraz najmądrzejszy bo sobie tak wmawiasz waląc jakimiś głupimi tekstami, że możesz być tym kim chcesz:) To bądź kobietą i uródź dziecko:)

Napisałeś sporo, ale ani razu nie napisałeś, że kary cielesne, bicie to coś złego czyli akceptujesz. Gdybyś nie akceptował tak jak ja to byś jasno się wyrażał a z Twoich wypowiedzi wynika jednoznacznie, że Ci co biją to robią tak bo lepiej nie potrafią czyli należy to akceptować.

przytoczone zostało coś o Kaczyńskim przez ciebie
Po co?


Po to, aby stawać w kontrze do tych co akceptują bicie dzieci i to niby ja nie potrafię czytać ze zrozumieniem?

Wykreowałeś się ostatnio na tego, który nie będzie rozmawiał z wg Ciebie mniej doświadczonymi bo Ty niby jesteś taki doświadczony? Jakoś nie potrafię doczytać się w Twoich postach konstruktywnego przekazu tylko walisz jakimiś sloganami jak z tymi rodzicami, którzy wg Ciebie zawsze wychowują najlepiej jak potrafią:)

No :) teraz Pawełku i Ty Zielu:):) napisz co ci się wydaje:):):) żałosne

Ten co nie ocenia ludzi:)))) Wydaje mi się, że na stare lata dużo Ci się pomieszało, ale mojej babci też się miesza:)

Bielik? Czy wg Ciebie ja z Pawłem możemy sobie czasem o życiu porozmawiać czy za młodzi jesteśmy na takie tematy? Skoro dopiero po wychowaniu dzieci można rozmawiać na temat wychowywania to może o życiu można porozmawiać dopiero po życiu?:)


No tak:) nawet nie potrafisz czytać ze zrozumieniem
Gdzie poparłem Bicie ?

Jest taki powiedzenie:)"pluj kur...e w oczy:) a ona powie że deszcz pada" gdzie twój honor,gdzie jakies maniery,I TY wychowujesz dzieci??? dzieciaku za wszelką cenę wmówisz mi że poparłem bicie,paplacie od samego początku to samo,"inteligeci" zasrani
Chamstwo nie po raz pierwszy z waszej strony:)zachowanie godne patologii,której tak nienawidzicie

Udowodnij,gdzie poparłem Bicie Dzieci? bo całe te wasze wywody:) są na marne,ślepota i głupota poczekam aż dorośniecie dzieciaki:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.04.2015 - 11:45
Post #166


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ciebie za to dobrze wychowano:

"inteligeci" zasrani (jak do braci się zwracasz?:) Oj te wychowanie...

Wreszcie gadasz jak człowiek, ale widać uderz w stół...:) Poparłeś bicie pisząc odnosząc się do bicia przez innych, że każdy wychowuje najlepiej jak potrafi:) Czyli skoro ktoś bije bo tak najlepiej potrafi wychować to jest ok:) Pisz następnym razem składniej i nie ciesz się jak głupi do sera to może będziesz lepiej rozumiany.

W sumie spoko wyszło bo wreszcie przemówił prawdziwy bielik. Konkretny, ale przy tym gburowaty.

Co do zachowania godnego patologii to nie szukaj go na forum tylko bliżej siebie się rozejrzyj a na pewno znajdziesz o wielkoduszna istoto. Skoro Ty możesz obrażać i wyzywać to nie dziw się, że Ciebie spotyka to samo i wolę być dzieciakiem niż fałszywym starcem.

Namaste.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 10.04.2015 - 11:57
Post #167



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Luu @ 10.04.2015 - 11:34) *
Zielarz napisał że jeden klaps to by była dla niego porażka. Tak jakby jedana porażka to było coś wielkiego. No więc, jak mu puszczą nerwy, to co? dostanie zawłau czy wylewu, żeby tylko nie doznać tej porażki?
Nikt podejmując się przedsięwzięcia nie zakłada porążki, ale prawda jest taka, że wiele ich trzeba przetrwić aby coś osiągnąć.

Nie sądziłem, że coś takiego od Ciebie usłyszę. Z przykrością stwierdzam, że zaczynasz pleść straszne i głupie rzeczy, jakby na usprawiedliwienie swojego sumienia. Ale żeby nie było, że tylko wyzywam, bo nie taki przecież jest mój cel, dokładnie krok po kroku skontrargumentuję Twoją wypowiedź.
A więc dla Cb może to nic wielkiego, ale dla dziecka owszem.
Jak sobie wyobrażam rodzica, który ma tak porypaną psychikę, że albo złoi dziecko, albo dostanie zawału czy wylewu, to to już jest alarmujący poziom patologii.
Acha, a więc abyś Ty coś osiągnęła, to Twoje dziecko musi cierpieć :3 OMG
Skoro uważasz, że porażki są takie budujące, to czemu nie zadasz więcej cierpienia swojemu dziecku? Taką codzienną, systematyczną, obowiązkową dawkę bicia ^^.
Owszem, pokonywanie przeszkód, przeskakiwanie porażek daje jakąś wiedzę, siłę, ale trzeba się zastanowić, o jaki rodzaj porażki chodzi, o jaką sytuację chodzi i ile i na jakich warunkach osób bierze w tym udział.
Inaczej z tej porażki wyjdziesz Ty, inaczej Twoje dziecko. Jeśli uważasz, że jeśli ze stoickim spokojem zniesiesz dokonywanie przemocy na swoim dziecku bez wyrzutów sumienia, to jest pokonanie porażki i droga do sukcesu... i jeśli uważasz, że dziecko stanie się dzięki temu silniejsze, zdrowsze, itp... TO SIĘ BARDZO MYLISZ.
Twoje dziecko stanie się agresywne, będzie miało mniejsze poczucie oparcia, będzie mniej krytycznie i samodzielnie myślało, będzie smutne i gniewne i szukało chwilowych ucieczek i uciech dając się łatwo manipulować otoczeniu, będzie szukało rozwiązania w przemocy i w wymuszaniu, będzie osądzało ludzi, będzie się wywyższało nad innymi, bo samo będzie czuło się poniżone, wzgardzone i bezsilne w stosunku do najważniejszej komórki społecznej, której jest członkiem - rodziny. To siedzi w podświadomości.

CYTAT(Luu @ 10.04.2015 - 11:34) *
1. Ja nikogo i niczego nie nienawidzę. Mam świadomość wielu rzeczy, niesprawiedliwości, ale nienawiść jest destrukcjna głównie dla tego kto nienawidzi, więc mogę być na coś wkurzona, ale dla włąsnego dobra nie zapętlam się w takie uczucia jak nienawiść.

Dlaczego przerzucić?
Mam tłumić to co przeżywam.
Mam się uśmiechać po pogrzebie (jak to proponują w skandynawii) ? w jakim niby celu?
Dzieci po prostu uczestniczą w życiu, takim jakim ono jest, ani nikt ich zbytnio nie obciąża ani nie izoluluje. Jak jest grill to się śmiejemy, jak jest pogrzeb to płaczemy - normalne życie.

Zgadzam się, ale czemu ciągle zmieniasz temat i przeinaczasz moje wypowiedzi? To, co odpisałaś nijak nie odnosi się do tego, co napisałem, plus przeczy temu, co sama wcześniej napisałaś. Bo skoro nie zapętlasz się w takie uczucia jak nienawiść, to co sprawia, że bijesz swoje dzieci?
Nie pisałem nic o takich przypadkach jak smutek na pogrzebie, jak to w ogóle ma się do tematu bicia dzieci? Ktoś bije na pogrzebie dzieci?
Co innego jest też mieć zły nastrój, bo jest pogrzeb, a inny bo wróciłaś zmęczona z pracy, albo nie podoba Ci się, że Twoje dziecko rozbiegane i rozwesolone hałasuje. I żadna z tych sytuacji nie usprawiedliwia bicia dziecka.

CYTAT(Luu @ 10.04.2015 - 11:34) *
piszesz, czy syn spełnia moje oczekiwania, tak? ... to jak to inczej zroozumieć? wytresowana małpa, która skacze przez kółko kiedy się klaśnie - jak sobie zamarzył treser.

Jakości wychownia nie mierzy się spełniniem oczekiwań rodzica.

Dziecko ma wolną wolę, ale nie ma pełnej świadomości konsekwencji dlatego w takich sytuacjach jak pchanie paluchów do gnizdka, dlatego tą wolę się ogranicza, w imię dobra dziecka. Jak dorośnie, to będzie sobie mógł paluchy pachać gdzie bądź, ale wtedy to będzie miał pełną świadomość co się z tym wiąrze.

Pytałem się czy bicie swojego dziecka skutkuje tym, czym chciałaś by poskutkowało, gdy go biłaś, czy nie ma to skutków ubocznych.
I znów muszę się powtarzać, no. Właśnie robisz ze swojego dziecka taką wytresowaną małpę, która skacze na klaśnięcie, gdy ją bijesz. Czy to takie trudne do zrozumienia? o.O'

Dorosły jak widać też często nie ma pełnej świadomości konsekwencji :/ dlatego w takich sytuacjach jak bicie dzieci powinno się ich bić? być może...
Są inne metody zapobieżenia wpychania przez dziecko paluchów do gniazdka. A dziecko wcale nie zrozumie, że to gniazdko jest be, zrozumie że mama jest be, kiedy ono robi coś przy gniazdku, więc przestaje tam grzebać, nie bo boi się porażenia, ale bo boi się mamy. Zrozumie też podświadomie, że samo jest be i nie zasługuje na miłość matki. Zrozumie też, że nie zawsze ma oparcie w matce, bo nie zinterpretuje tego jako czyn z miłości, ale jako po prostu przemoc.
W dodatku teraz dałaś taki prosty przykład jak kontakt w ścianie. Ale co jeśli chodzi o bardziej złożone sprawy, w kwestii których macie różne zdania, gdy dziecko dorośnie? Wówczas też mu zabraniasz na siłę, bijesz, i wymuszasz swoje, ustawiasz dziecko w szereg niczym tresowaną małpkę, w nadziei, że jak jeszcze bardziej dorośnie to zrozumie i wówczas teraźniejsza przemoc nie odniesie negatywnych skutków?
A co jeszcze, jeśli w takiej sytuacji nie masz pełnej słuszności?
Przemoc nigdy nie jest uzasadniona, chyba że w swojej lub cudzej obronie, gdy dziecko samo atakuje fizycznie, lub ostro słownie i na tyle, że pokojowa forma zwrócenia uwagi nie działa. W każdej innej sytuacji przemoc to patologia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 10.04.2015 - 12:07
Post #168


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 10.04.2015 - 11:45) *
Ciebie za to dobrze wychowano:

"inteligeci" zasrani (jak do braci się zwracasz?:) Oj te wychowanie...

Wreszcie gadasz jak człowiek, ale widać uderz w stół...:) Poparłeś bicie pisząc odnosząc się do bicia przez innych, że każdy wychowuje najlepiej jak potrafi:) Czyli skoro ktoś bije bo tak najlepiej potrafi wychować to jest ok:) Pisz następnym razem składniej i nie ciesz się jak głupi do sera to może będziesz lepiej rozumiany.

W sumie spoko wyszło bo wreszcie przemówił prawdziwy bielik. Konkretny, ale przy tym gburowaty.

Co do zachowania godnego patologii to nie szukaj go na forum tylko bliżej siebie się rozejrzyj a na pewno znajdziesz o wielkoduszna istoto. Skoro Ty możesz obrażać i wyzywać to nie dziw się, że Ciebie spotyka to samo i wolę być dzieciakiem niż fałszywym starcem.

Namaste.


Widzisz swoje postepowanie:) bardzo toksyczne:) przemyśl to

Wywodzisz sie od kilku dni:) na marne,bo jak nazwać paplanie,bez podctaw oskarzanie mnie że BIJE DZIECI:)
wkładanie swoich słów w moje,interpretacja ? zerowa zrozumienie ?zerowe

Wniosek:) mizeria intelektualna:) zrozumienie i interpretacja na poziomie maluszka:)
Toksyczne wpisy:) Zielu wiele razy mówiłem

NIE OCENIA MIARA SWOJĄ:) BO MIARA JAKA TY MIERZYSZ I CIEBIE ZMIERZĄ

Nawet nie potrafisz odpowiedzieć na pytanie:):)


GDZIE NAPISAŁEM ŻE POPIERAM BICIE DZIECI?

Jeżeli nie jestes w stanie odpowiedzieć zamilcz:) idź pobujaj ego,nie kompromituj sie już proszę aa i Pawła weź:):)

Ale leszcze:) każdego kto ma inne zdanie zaszczuliście bełkotem swoim:) bałwochwalstwo i wstydzcie się:) bo nie spodziewałem się że aż tak z waszej strony,może się oskarżanie mnie posunąć

Uwierz mi Zielu:) że jakbys stanoł oko w oko ze mną:) bys sie ździwił :) Jaki Jestem,i proszę cię nie wyciągaj pochopnych wniosków:) już nie kompromituj się


Kniec z mojej strony:) pozdrawiam:):) wstyd




Go to the top of the page
 
+Quote Post

14 Stron V  « < 6 7 8 9 10 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park