oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V  < 1 2  
Reply to this topicStart new topic
> Czy To Oobe Czy Ja Po Prostu Wariuje... ?
Pavveł
post 08.08.2015 - 19:20
Post #22



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A czy jest tu ktoś, kto nie pali, ani nie bierze, nie pije, itp? :/

Tylko deformacje przestrzenne widzę w Waszych opowiadaniach, a nikt jeszcze nie opisał, żeby którakolwiek przygoda z używkami dała mu jakiś szczególny wgląd, zrozumienie i umiejętności.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 08.08.2015 - 19:37
Post #23


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A tacy szamni to też tylko naćpani są i mają deformacje przestrzenne? :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Paradokku
post 08.08.2015 - 19:43
Post #24


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Ja się pochwale, nie pije, bo mi alkochol nie smakuje, a wręcz obrzyda mnie smak, nie pale, gdyż to rujnuje tylko zdrowie i nie biore, ponieważ by mieć fazy narkotyczne nie potrzeba chemikaliów, że je tak określe.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 08.08.2015 - 20:36
Post #25


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




A czy jest tu ktoś, kto nie pali, ani nie bierze, nie pije, itp? :/

Tyle chemii stary wdychasz i żresz, że i tak jesteś ciągle odurzony, ale oczywiście możesz sobie wmawiać jaki to jesteś czyściutki:)

Matka Natura po to stworzyła ciekawe roślinki, aby je spożywać a tym samym penetrować inne stany świadomości. No chyba, że to spisek Matki Natury, aby ludzi ogłupiać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 08.08.2015 - 21:01
Post #26



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Paradokku, dzięki Tobie odzyskuję wiarę w ludzkość w dzisiejszych czasach :)
Mam nadzieję, że pociągniesz tak jeszcze długo, bo młody jeszcze widzę jesteś :)

Zielarzu, wdycham i żrem szkodliwej chemii jak tylko mogę najmniej. Staram się odżywiać zdrowo, ćwiczyć fizycznie, biegam po lesie, a odmienne stany śwadomości staram się przeżywać bez wspomagaczy chemicznych, naturalnie i świadomie, płynnie, kontrolując proces i wywołując na zawołanie, bez negatywnych skutków ubocznych, jak różne odmiany kaca i delirki i trwały ślad na duchu, umyśle i ciele.

Matka Natura różne rzeczy, stworzyła, nie rozumiem zasadności Twojego argumentu. Stworzyła również gówno, a jakoś go chyba nie jesz. Stworzyła muchomory sromotnikowe i jakoś nie robisz z nich sosu do kotleta.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 08.08.2015 - 21:25
Post #27


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nalewka z muchomorów czerwonych jest bardzo dobra na poważne schorzenia kręgosłupa. Tylko nie pijesz a ją wcierasz:)

Jeżeli dla Ciebie grzyby, marihuana to gówno to lepiej weź się napij browara bo od tej trzeźwości trzeźwo nie myślisz:)

Jakbyś miał dziecko chore na lekooporną padaczkę to zabroniłbyś jej jedzenia marihuany leczniczej? Pewnie tak bo to narkotyk:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 08.08.2015 - 22:20
Post #28


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


zielu a co sie tak nadymałeś, skąd wiesz że mu cokolwiek przeszkadza? wyliczyłeś już swoją wyliczanke roślinną, z góry twierdząc że on coś neguje, wyluzuj. Z każdym wdechem sie trujemy, a matka natura to matka natura, paracelsus kiedyś stwierdził że nie ma czegoś takiego jak trucizna - bo to okresla ja tylko wyliczona dawka, a najedz sie muchomorów na surowo to sie zrobisz zielony. Kazdy robi to co chce, ludzie na ogół to debile z infantylną mentalnością - a to co wezmą i czym "sie trują" ich sprawa. To taka gra jeden chce być bardziej dowartościowny od drugiego - żeby stanać nad kimś i się wymądrzać, kim to on nie jest i czego nie zrobił. (z marihuaną taka polska mentalność, bee fee, a w niedziele do kościoła i na flache ze szwagrem, nie zmieni sie tego)
Ten kto nie umrze za życia, będzie nadal chciał być na piedestale. To tak jak z patrzeniem na ulicy na bezdomnego czy kogoś obdartego. Myślą sobie "ale upadł, co za bej" a sami gniją z każdym dniem tyle że od środka.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 08.08.2015 - 22:36
Post #29


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja nie pije i nie pale żeby czuć się lepszym od innych a i nie jem mięsa bo w sumie nić do mięsożerców nie mam ale jak można być tak nie czułym żeby zabijać. Najbardziej dumny jestem z tego że jestem szczery i prawdziwy. Wszystko nie się za sobą konsekwencje ale na tym forum chyba każdy jest na tyle dorosły żeby sam świadomie decydować jaką ścieżką chce podążać i na tyle dojrzały że nie trzeba mu tłumaczyć co jest dobre a co złe.

Edit. Tak poważnie, bez ironi, byłem wegetarianinem, próbowałem rożnych cudów żeby być lepsza wersją siebie, piłem, paliłem robiłem różne cuda żeby kontrolować swe emocje, żeby mieć poczucie mocy, żeby czuć się lepiej. Dwa miesiące temu rzuciłem palenie, dziś zapaliłem poraz pierwszy od tego czasu, jaki wtedy poczułem chill, prawda jest taka ze ciało tego nie potrzebowało, odzwyczaiło się już ale umysł tworzył ciągle napiecie, ktoś to kiedyś porównał do za ciasnych butów które zdejmujesz. Żaden wegetarianin nie powie Ci że czuje się lepiej od tego co nie je mięsa, ale gdzieś tam w podświadomości chodzi tu o lepsze poczucie ego o obłudę, o pychę. Jeżeli nie pijesz i nie palisz, nie jesz mięsa, nie zażywasz niczego, dlaczego mówisz jakby było to jakieś poświecenie, jakby niby to czyniło z Ciebie jakiegoś herosa, dlaczego uważasz że czyni Cię to lepszym, lub tego drugiego który to robi gorszym.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 09.08.2015 - 07:27
Post #30


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




zielu a co sie tak nadymałeś, skąd wiesz że mu cokolwiek przeszkadza?

Pigs a jak rozumiesz ten tekst z tą minką na końcu?

A czy jest tu ktoś, kto nie pali, ani nie bierze, nie pije, itp? :/

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 09.08.2015 - 12:48
Post #31



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zielu, nie przeszkadza mi, że ktoś sobie coś tam robi, póki nie szkodzi drugiemu wbrew jego woli. Jak chce, niech pali, pije, bierze... (gdyby jednak dało się skutki tego oddzielić od negatywnego wpływu na świadomość zbiorową i kształt społeczeństwa i cywilizacji :/).
Przeszkadza mi samo palenie, picie i branie i negatywne skutki tego, jeśli wyzierają poza granice jednostki, która to robi. Ale jeśli tak się nie dzieje to wporzo. Jednak zwolennikiem nie jestem, sam nie biorę.
I choć jestem za wolną wolą, to jestem rozczarowany tym, że tyle osób się od tego uzależnia i stosuje. Stąd też z nadzieją szukam ludzi, którzy są odmienni pod tym względem.

Masa, skąd takie założenia?
Upatruję to zgoła inaczej. Żadne to poświęcenie, a wybór, który w dodatku ma swoje zalety bardziej, niż wady, choć nie dla każdego wybór ten i jego wdrożenie może być łatwe. Ale zwykle wartościowe rzeczy wymagają zaangażowania i czasu, a nie drogi na skróty.
Nie uważam się przeto za lepszego, a innych za gorszych, co też nie znaczy, że nie mogę uważać jednego działania od drugiego za lepsze lub gorsze.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V  < 1 2
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park