oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Czy To Oobe
kacper12356
post 08.11.2015 - 17:05
Post #1


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A więc tak. Wczoraj tak koło godziny 20 poszedłem z kolegami na piwo. Wróciłem tak o 23, wziąłem prysznic i położyłem się do łóżka. Wtedy pomyślałem sobie ze może dzisiaj spróbuję oobe bo od tygodnia próbowałem ale mi nie wychodziło,więc tak jak zawsze położyłem się i zacząłem skupiać się na ciemności. Po około 10 minutach dostałem wibracji tym razem były silniejsze niż zawsze. Wtedy postanowiłem się oderwać. Rozpoczęłam od głowy wtedy poczułem jak się odrywalm ale czułem duży opur następnie oderwalem się tułowiem i czułem że już siedzę swoim ciałem astralnym. Pomyślałem sobie ze zostały mi tylko nogi i ręce ale opur był zbyt duży i nie dałem rady. Postanowiłem ze otworzę oczy i tak zrobiłem obrucilem się za siebie i zobaczyłem jak moje ciało leży na lóżku,wtedy poczułem euforię chciałem już odlecieć z łóżka i wtedy poczułem jak coś mnie spowrotem wciąga do ciała nie było to zbyt przyjemne uczucie. Wtedy otworzyłem oczy i było już po wszystkim. Moje pytanie więc brzmi co było przyczyną tego że mnie cofneło i co zrobic zeby nie mieć takich sytuacji? -
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 08.11.2015 - 20:07
Post #2


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


NIE (zależy jak do tego podchodzić)
zwykle mozna tylko walczyć... nauczysz sie:) (nie ma recepty na ssanie:( )
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 08.11.2015 - 22:05
Post #3


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Następnym razem oderwij się poprzez wyturlanie z ciała. Bądź na brzegu łóżka i jak dostaniesz wibracji to "spadnij" w bok na ziemię.

Próbując odrywać się na etapy straciłeś dużo energii i dlatego szybko Cię cofnęło. Tak mi się wydaje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 08.11.2015 - 22:24
Post #4


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


nie ma czegoś takiego jak energia. mnie często cofa na treningu, mimo, że psychike już kształce jakiś czas, do tego trzeba wprawy w oddzieleniu się od ciała. ciało astralne chce wrócić do ciała fizycznego, bo ten stan jest nie naturalny, albo ciało dostaje zbyt dóżo bodźców.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sagle
post 08.11.2015 - 22:50
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(kacper12356 @ 08.11.2015 - 18:05) *
Moje pytanie więc brzmi co było przyczyną tego że mnie cofneło i co zrobic zeby nie mieć takich sytuacji? -

euforia
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 09.11.2015 - 17:58
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


ludzie tak długo myślą, ze im się wyśni jak wychodzą z ciała i jak ich cofa. takie coś jak cofnięcie do ciała nie istnieje. powiem na swoim przykładzie. ostatnio miałem słabą fazę i wiedziałem ze jak zbyt mocno pomyślę to poruszę ręką rzeczywistą, ale żeby coś takiego istniało jak cofnięcie? wtf?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 09.11.2015 - 20:10
Post #7


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


suchowiec... ehh... zacznij wychodzić, bo prawisz jak prawiczek o sexsie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 09.11.2015 - 20:21
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


łaahahaha

wychodzenie to już część snu
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 10.11.2015 - 04:13
Post #9


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


tiiiaa. a marchewki to część gwiazdy... (można się uprzeć na wszystko, bo czemu nie?)

ten tekst jest Monroe? Sugiera? sam niewiem...
tak czy siak stosując tą zasade wychodzę podczas treningu jakoś 15* z ciała.

jeśli dziwi cię fakt wciagania przez ciało to twoje obe podboje, moge ocenić na najwyżej mierne. sam nie jestem bosem, ale staram się wypowiadać posiadając jakąś szczątkową wiedze, a nie pisząc "wtf"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.11.2015 - 07:57
Post #10


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Cofkę najlepiej zapamiętałem jak próbowałem wyjść z ciała poprzez wstawanie do góry. Trzy razy mnie cofało i nie mogłem się oderwać. Wtedy za czwartym razem przypomniałem sobie o wyturlaniu i bez żadnych problemów, wysiłku opuściłem ciało.

nie ma czegoś takiego jak energia.

Jesteś o tym przekonany? Czy ciało astralne nie jest energią? Jeżeli nie to czym jest? Czy ciało astralne się nie zużywa? Z tego co wiem to nie jest ono niezniszczalne i wiecznie silne:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 10.11.2015 - 11:57
Post #11


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


zielu jak złapać odnowienie duszy? bo chyba pominąłem temat...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Se7en
post 10.11.2015 - 12:19
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To co energią nie jest? Skoro wszystko nią jest.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 10.11.2015 - 16:49
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


nosołamacz idz sprawdz czy matka nie smaży lodów na patelni ha ha

jeżeli obudził się z oobe to jak mogę to nazwać cofką? cofka to najwyżej mogę nazwać jeżeli mam drugą próbę, ale temu nie towarzyszy jakieś wciąganie z powrotem, po prostu jest przerwa w śnie i można drugi raz wyjść czyli wejść w sen, a ze temu snowi będzie towarzyszyć obraz jak ktoś wychodzi z ciała czy od razu znajdzie się na wyspie nosołamacza to bez różnicy




Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 10.11.2015 - 19:52
Post #14


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


moja mama nie potrafi smażyć lodów, ale chętnie weźmie przepis. mistrzu:P

1.
CYTAT
Po około 10 minutach dostałem wibracji tym razem były silniejsze niż zawsze. Wtedy postanowiłem się oderwać. Rozpoczęłam od głowy wtedy poczułem jak się odrywalm ale czułem duży opur następnie oderwalem się tułowiem i czułem że już siedzę swoim ciałem astralnym. Pomyślałem sobie ze zostały mi tylko nogi i ręce ale opur był zbyt duży i nie dałem rady. Postanowiłem ze otworzę oczy i tak zrobiłem obrucilem się za siebie i zobaczyłem jak moje ciało leży na lóżku,wtedy poczułem euforię chciałem już odlecieć z łóżka i wtedy poczułem jak coś mnie spowrotem wciąga do ciała nie było to zbyt przyjemne uczucie. Wtedy otworzyłem oczy i było już po wszystkim.


2.
CYTAT
takie coś jak cofnięcie do ciała nie istnieje. powiem na swoim przykładzie. ostatnio miałem słabą fazę i wiedziałem ze jak zbyt mocno pomyślę to poruszę ręką rzeczywistą, ale żeby coś takiego istniało jak cofnięcie? wtf?

ja gadam o przykładzie nr. 2

jeśli chodzi o temat to miał niepełne wyjście z ciała. (gratki) tak przynajmniej wychodzi z jego opisu.

z obe można się obudzić. ekhm... nawet można być w "wyższych warstwach duchowości" i się obudzić, bez żadnego uczucia wracania.

CYTAT
jeżeli obudził się z oobe to jak mogę to nazwać cofką? cofka to najwyżej mogę nazwać jeżeli mam drugą próbę, ale temu nie towarzyszy jakieś wciąganie z powrotem, po prostu jest przerwa w śnie i można drugi raz wyjść czyli wejść w sen, a ze temu snowi będzie towarzyszyć obraz jak ktoś wychodzi z ciała czy od razu znajdzie się na wyspie nosołamacza to bez różnicy

to o czym mówisz to wybudzenie i zaśnięci ponownie (bardzo łatwo wyjść przy tej technice łącząc z strażnikiem banku) nie każdy musi się katować medytacjami, afirmacjami i tym podobnym czy nawet ćwiczyć latami skupienie żeby osiągnąć wyście. niektórym to przychodzi samo. mają i już... życie nigy nie było sprawiedliwe, dlatego trzeba spinać poślady i starać się, dwoić i troić, żeby osiągnąć to co ktoś ma od tak.
ps:nie mam czasu na frustrację, gdy coś chce osiągnąć
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 10.11.2015 - 21:06
Post #15


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


po co pitolić 3 po 3.

masz sen, każdy miał sen, i każdy wie jak wygląda sen co mu się śni. a w oobe nie ma nic innego jak to co w śnie? a jeżeli ktoś pitoli o warstwach wyższych duchowości to nie wie o czym mówi

gdy miałem pierwsze wyjścia myślałem ze naprawdę wychodzę, ale gdy przytrafiło mi się ze wychodzę mimo ze śpię w innym pokoju niż w rzeczywistości inaczej jestem ułożony to od razu co mam myśleć, przyśniło mi się to, co z tego ze jest świadomość, ale te wychodzenie się śni i tyle w temacie, a jeżeli towarzyszy temu zasysanie i chuj wie co to tylko fabuła snu nic więcej.

ci co nie wyszli to uświadomię wam czym jest oobe. możesz tam robić to co w śnie, tylko ze poruszasz się jak w tym świecie i masz więcej myśli z tego świata nic więcej, wirtualny świat, który sam się wykreował, to co ludzie widziecie w snach, tylko niektórzy wdzą sny przez mgłe, ale i oobe czasami jest przez mgłe. nikt mi nie będzie wciskał kitu jak tam jest, za dużo razy to miałem

no realnie wstajesz z łóżka jakby z prawdziwego i odczuwasz podłogę jak wstaniesz słyszysz jak stąpasz i wszystko ci się śni, myślisz ze co to jest jak nie sen, ale nie muszę realnie wstawać z łóżka mogę inaczej sobie obmyślić początek oobe, śnisz o ze budzisz się ze wyższych warstwach to sobie śnij i już, ale to tylko sen o wyższych warstwach

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.11.2015 - 21:12
Post #16


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




a jeżeli ktoś pitoli o warstwach wyższych duchowości to nie wie o czym mówi

Jadłeś kiedyś grzyby (łysiczkę)? Widać nie wiesz bo nie doświadczyłeś innych warstw niż ta w której się obecnie znajdujesz.

Z tego co czytam to Ty nawet za bardzo nie rozróżniasz snu od oobe. Naleśnik i omlet wygląda podobnie, ale to nie to samo...chociaż śmiem twierdzić, że dla Ciebie to akurat to samo:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 10.11.2015 - 21:21
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


zielarz mają te same składniki? to i mi różnica jak śnię o wyższych warstwach i niższych to jest to dalej sen tylko o czymś innym. rozróżniam sen o naleśniku i sen o omlecie, ale czy to coś daje?

jak mam odróżnić co tam jest wyższą warstwą a co niższą? omlet wyższa, naleśnik niższa? i jestem zadowolony ze śnię o wyższych wymiarach hahahahah

no każdy wie ze i w śnie dotykasz ścian i przekładasz rękę przez ściany, umiesz latać. no to czym jest sen? to co się śni to czym to jest? jest nazwane to snem i już. nie pitol zielarz ze to co widzisz w snach i robisz nie świadomie różni się od tego co możesz robić swiadomie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.11.2015 - 21:53
Post #18


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tylko, że umiesz kopać nie oznacza, że jesteś mistrzem sztuk walki:)

https://www.youtube.com/watch?v=6DzjbI5QtvE
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 10.11.2015 - 22:16
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


Dobra nie potrafię śnić o tym o czym śnie mistrz sztuk walki. Ale czy ja chce o tym śnić? On nie potrafi śnić o tym co ja śnię i jesteśmy kwita. On nazwie swoje sny wyższe, a ja swoje tez wyższe.

to mistrz sztuk walk zazdrości zwykłemu ze nie ma takich snów? czy jak to jest bo ja nie wiem co zielarz chcesz mi tu wcisnąć
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 11.11.2015 - 07:29
Post #20


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Sprawa jest prosta. Umiejętność sprzedawania kopniaków nie czyni z nas mistrza sztuk walki. Tak samo ze śnieniem. To, że masz sny nie czyni z Ciebie kogoś kto zna jogę snu. Nie czyni z Ciebie kogoś kto umie pracować ze snami.

On nie potrafi śnić o tym co ja śnię i jesteśmy kwita.

Różnica jest taka, że on rozumie swoje sny i wie dlaczego mu się pojawiają. Ty po prostu śnisz bez większego wpływu na to co Tobie się śni.

To tak jak po kilkunastu wyjściach z ciała nazywałbym siebie podróżnikiem astralnym:) Sztuka śnienia, jaga snu to spory materiał do praktyki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 11.11.2015 - 09:54
Post #21


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 10.11.2015 - 21:12) *
a jeżeli ktoś pitoli o warstwach wyższych duchowości to nie wie o czym mówi

Jadłeś kiedyś grzyby (łysiczkę)? Widać nie wiesz bo nie doświadczyłeś innych warstw niż ta w której się obecnie znajdujesz.

Z tego co czytam to Ty nawet za bardzo nie rozróżniasz snu od oobe. Naleśnik i omlet wygląda podobnie, ale to nie to samo...chociaż śmiem twierdzić, że dla Ciebie to akurat to samo:)

wiesz jak ciężko taki przysmak zakupić?
chociaż wiem że mega łatwy trip się łapie po korzonkach na aya-costam też jest śmiesznie:)

fakt nie mam się czym chwalić. często nie wychodzę i zwykle nie przekraczam ospuo, a co dopiero wyższe sfery xD. ale raz byłem w wyższych sferach i było mega fajnie :3 tylko, że zaczęło mnie wciagać i to było bardzo, bardzo nie fajne:/ ale żeby było śmiesznie. wciągnęło mnie, otworzyłem oczy i widziałem opiekuna...(1/2s) chciałem wyskakiwac już przez okno, ale to wszystko było zbyt fizyczne (bo byłem w fizyku) xD
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park